Reklama

Dookoła świata

Coraz bliżej wojny

Aż skóra cierpnie, gdy wsłucha się w wieści z południowo-wschodniej Azji. Tak złych stosunków między komunistyczną Koreą Północną a USA – światowym mocarstwem i wspieraną przez nie Koreą Południową jeszcze nie było. To prawda, sytuacja zaostrzała się, obie strony sypały na siebie gromy, ale za jakiś czas wracała do względnej normalności. Tym razem jednak wydaje się, że konflikt sięga poziomu, którego dotychczas nie osiągnięto, a wojenne pomruki z obu stron wydawane są już regularnie, dzień w dzień.

Niedługo po tym, jak reżim Kim Dzong Una oświadczył, że sprawdza możliwość zaatakowania należącej do USA wyspy Guam (to także jedna z głównych baz marynarki wojennej i lotnictwa USA na Oceanie Spokojnym), pojawiły się też oświadczenia, iż jest już konkretny plan i sprawdzana jest możliwość wystrzelenia rakiet w stronę USA. Dokładnie czterech, co miałoby nastąpić jeszcze w sierpniu. Jak oświadczył jednak gubernator Guamu Eddie Calvo, atak rakietowy na wyspę nie stanowi realnego zagrożenia – wyspa jest przygotowana, by bronić swych mieszkańców.

Reklama

– Jakikolwiek dialog z człowiekiem takim jak Donald Trump, który jest pozbawiony rozumu, nie jest możliwy. Wpływ na niego może mieć tylko bezwzględna siła – napisali przedstawiciele armii Korei Północnej. Te słowa, ale i działania mają być odpowiedzią na wyjątkowo ostre słowa prezydenta USA pod ich adresem. Oświadczył on, że jeśli groźby ze strony Korei Północnej nie ustaną, spotka ją ogień i gniew, jakich świat jeszcze nie widział.

Wojciech Dudkiewicz

* * *

Poparcie spada

Tak niskiego poparcia dla secesji Katalonii w ostatnich latach nie było. Jak podaje agencja Bloomberg, tylko 35 proc. Katalończyków opowiada się za niepodległością, podczas gdy jeszcze 4 lata temu popierała ją niemal połowa z nich. Ta sytuacja tłumaczona jest spadkiem w tym czasie bezrobocia w Katalonii, z rekordowych 26 proc. do 17 proc. Wygasł też skandal korupcyjny z udziałem czołowych hiszpańskich polityków. W szczycie kryzysu gospodarczego rosło poparcie dla niepodległości Katalonii, a o całe zło w kraju oskarżano hiszpańskie elity. Teraz, na kilka tygodni przed ogłoszonym przez kataloński rząd kolejnym referendum w sprawie niepodległości, poparcie spada. Madryt uznaje to głosowanie, podobnie jak wcześniejsze, za niekonstytucyjne.

wd

* * *

Sharif za Sharifa

Ciekawie dzieje się w Pakistanie, muzułmańskim państwie wyznaniowym kontrolowanym przez armię i wywiad. Gdy parę tygodni temu ze stanowiska ustąpił premier Nawaz Sharif – stało się to po decyzji Sądu Najwyższego, który nakazał pozbawienie go urzędu w wyniku śledztwa w sprawie zarzutów korupcyjnych dotyczących jego rodziny – było wiadomo, że władza pozostanie w rodzinie. Prezydent Mamnun Husajn powołał na premiera Shahida Khaqana Abbasiego, ale i on, i większość polityków tworzących nowy rząd są lojalni wobec byłego premiera. Do tego stopnia, że nowy premier prawdopodobnie ustąpi po paru tygodniach, by przekazać stanowisko Shahbazowi – bratu Nawaza Sharifa. Wszystko zależy od rządzącej Pakistańskiej Ligi Muzułmańskiej Nawaz (PML-N), która na razie nie podjęła decyzji w tej sprawie. Ciekawostka: nowy pakistański rząd jest prawie 2 razy większy niż poprzedni, zasiądzie w nim 27 ministrów.

wd

* * *

Chińczycy budują

Reklama

Chiny rozpoczęły budowę potężnej elektrowni wodnej. To zapora Baihetan na rzece Jinsha, górnym odcinku Jangcy. Ma być drugą pod względem wielkości taką konstrukcją na świecie. Ustępować będzie tylko Tamie Trzech Przełomów, też powstałej na Jangcy. Budowa ma się zakończyć za 4 lata i po osiągnięciu pełnej zdolności będzie dysponować mocą 16 GW. Pozwoli to na produkcję energii zaspokajającej dużą część potrzeb Pekinu. Inwestycja została rozpoczęta po wielu latach badań i przygotowań. Umieszczenie jej w tym miejscu budzi jednak kontrowersje, bo powstanie w obszarze niestabilnym sejsmicznie.

wd

* * *

Putin w Abchazji

Wizyta prezydenta Władimira Putina w Abchazji, separatystycznym regionie Gruzji, który w 2008 r. ogłosił niepodległość, to sygnał Rosji, że nie ma zamiaru wycofywać się z tego rejonu, do czego próbuje ją namówić Unia Europejska. Podczas wizyty Putin spotkał się z prezydentem Abchazji Raulem Chadżymbą, a – jak podały media – rozmawiali oni o współpracy siłowych struktur Abchazji i Rosji, bezpieczeństwie turystów i obywateli republiki i współpracy w dziedzinie ochrony zdrowia. Ostatnia wizyta Putina w tej republice odbyła się 4 lata temu, w 5. rocznicę rosyjskiej agresji na Gruzję, w wyniku której ten kraj stracił Abchazję i Osetię Południową.

wd

* * *

Sydney bez haszu

Rozpoczęcie przez władze Australii szeroko zakrojonej walki z przestępczością zorganizowaną to dobra wiadomość dla przeciwników „trawki” i „haszu”. Po serii przeszukań w Sydney dokonano wielu aresztowań handlarzy narkotyków. W Holandii, w uzgodnionej z australijskimi władzami akcji, udało się zająć 2 tony narkotyków, które miały trafić na Antypody. Australijskie władze twierdzą, że skala procederu jest ogromna, i zapowiadają kolejne działania.

jk

2017-08-16 10:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sakramentalia - akt wiary czy magiczne myślenie?

2021-09-17 10:13

[ TEMATY ]

duchowość

Karol Porwich/Niedziela

Błogosławieństwo przy użyciu dwóch poświęconych świec w dzień św. Błażeja (3 lutego) wyprasza ochronę od chorób gardła i języka, a poświęcony chleb św. Agaty (5 lutego) - przypomina, że Bóg ma władzę zachować nas od pożaru. Jak korzystać z sakramentaliów, by nie mylić ich z sakramentami, ani nie ulegać magicznemu myśleniu o nich?

Różnica pomiędzy sakramentami i sakramentaliami jest zasadnicza. Sakramenty to spotkanie z żywym Bogiem. Podczas ich przyjmowania mamy pewność, że Bóg przychodzi przez nie z konkretną łaską, typową dla danego sakramentu (np. podczas godnie przyjętego sakramentu pokuty otrzymujemy m.in. odzyskanie łaski uświęcającej, Eucharystia pogłębia nasze zjednoczenie z Bogiem i chroni przed grzechem; podczas bierzmowania otrzymujemy moc Ducha Świętego do szerzenia wiary słowem i czynem). To, na ile łaska objawia się w naszym życiu, zależy od naszego usposobienia i dojrzałości.

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek na Węgrzech: rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”

2021-09-17 09:59

[ TEMATY ]

Węgry

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wizyta papieża Franciszka podniosła znaczenie Węgier – oświadczył w piątek premier tego kraju Viktor Orban w Radiu Kossuth. Dodał, że rozmowa z papieżem utwierdziła go osobiście w słuszności jego polityki dotyczącej rodzin. Jak zaznaczył, papież powiedział, że rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”, „nie ma o czym dyskutować”.

„Do przyjazdu tutaj nie zmuszały go żadne względy protokolarne ani inne. Przyjechał, bo chciał przyjechać. Dlatego przyjechał na (52. Międzynarodowy) Kongres (Eucharystyczny), bo odbywał się on na Węgrzech. Chciał nas odwiedzić. Można powiedzieć – chociaż sam jestem kalwinem – że jesteśmy dla niego ważni i dlatego przyjechał. To wielka sprawa, to podnosi znaczenie Węgier” – powiedział Orban.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję