Reklama

Pomniki – wyrazy naszej pamięci

2017-08-24 10:11

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 35/2017, str. 2

Bożena Sztajner/Niedziela

Zawsze będziemy mieć w pamięci słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II w 1991 r., gdy jako pierwszy otrzymywał obywatelstwo honorowe: „Częstochowa to dobre miasto”. To był znakomity pomysł ówczesnego prezydenta Częstochowy Tadeusza Wrony, absolwenta Politechniki Częstochowskiej, wychowanka naszego DA. Powinniśmy z wdzięcznością o tym pamiętać. Częstochowianie zasługują bowiem na uwagę i na serdeczne słowa uznania. Co roku przecież przyjmują tysiące utrudzonych pielgrzymów zdążających na Jasną Górę, zapewniając im nie tylko nocleg, ale i wyżywienie. Pamiętam, jak kiedyś podczas spotkania duszpasterzy akademickich w Warszawie zastanawiano się nad zorganizowaniem noclegów dla studentów, którzy udawali się z pielgrzymką do Gniezna na uroczystości św. Wojciecha. Ich liczba wynosiła ok. 500. Kard. Henryk Gulbinowicz, który przewodniczył sesji, bardzo się martwił tą sprawą. Powiedziałem wówczas, że to nie jest aż tak wielki problem, bo w Częstochowie przyjmujemy co roku tysiące pielgrzymów. Ksiądz Kardynał pogratulował mi szczerze, mówiąc: Brawo, Częstochowa!

Częstochowa kocha Matkę Bożą, królującą na jasnogórskim wzgórzu. W latach komunistycznych częstochowianie wypełniali plac jasnogórski, wsłuchując się w słowa kard. Wyszyńskiego czy kard. Wojtyły, który sprawował wieczorne nabożeństwo na Szczycie. Ogromnym entuzjazmem mieszkańców cieszyły się też pielgrzymki Jana Pawła II do Częstochowy, zwłaszcza ta w 1979 r. Z bp. Stefanem Barełą byłem na Watykanie, gdzie następowały ustalenia dotyczące lądowania Ojca Świętego. Lądowisko papieskiego helikoptera urządzono wówczas za katedrą na ul. Ogrodowej. Może warto byłoby upamiętnić to miejsce. Mamy wiele pamiątkowych zdjęć z tego czasu.

Częstochowa upamiętniła wizyty Ojca Świętego. Przy dworcu kolejowym na Stradomiu są zasadzane buki papieskie – te piękne drzewa przywiozła kiedyś delegacja włoska z okazji wizyty Papieża do Częstochowy. Mamy pomniki Jana Pawła II. Przede wszystkim pomnik na wałach jasnogórskich, na Bastionie Świętej Trójcy, z 26 sierpnia 1999 r., który ufundowali Danuta i Tomasz Gołębiowie z USA, a którego autorem jest Władysław Dudek. Obok domu pielgrzyma na Jasnej Górze znajduje się pomnik rodziców Karola Wojtyły. Nie można pominąć upamiętnienia wizyty Papieża w katedrze Świętej Rodziny – w 1982 r. powstał tu pomnik Jana Pawła II, wykonany w brązie przez znanego artystę Jerzego Kędziorę. Na dziedzińcu redakcji „Niedzieli” stoi pomnik Jana Pawła II, naturalnej wielkości, poświęcony przez abp. Stanisława Nowaka 20 listopada 2006 r. Papież błogosławi dziełu, które podejmuje redakcja.

Reklama

12 października 2008 r. został odsłonięty monumentalny pomnik autorstwa Papieża Pielgrzyma autorstwa prof. Jana Kucza i współpracującego z nim Radosława Kostyry w pobliżu kościoła św. Zygmunta. Pochylony Jan Paweł II z krzyżem zmierza w stronę Jasnej Góry. Pomnik Jana Pawła II jest też przy kościele Opatrzności Bożej na Kamieniu – zadbał o to ks. prał. Krzysztof Skubała. Nie można nie wspomnieć o najwyższym na świecie (14 m wysokości) białym pomniku Jana Pawła II w Parku Miniatur Sakralnych „Złota Góra” w Częstochowie.

Cenną pamiątką wspominającą Ojca Świętego są też dęby papieskie. W 2004 r. Papież poświęcił nasiona dębów, które trafiły do szkółki leśnej, a potem jako sadzonki znalazły się w różnych miejscach w Polsce. W naszym ogrodzie redakcyjnym też rośnie takie drzewko – dziś już spore drzewo, obok umieszczony jest obelisk z informacją o papieskim dębie.

Częstochowa upamiętniła wiele postaci, które odegrały w historii Polski ważną rolę, m.in. pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Jakże byśmy chcieli, żeby Częstochowa rozwijała się dalej jako dobre miasto, by dbała nie tylko o sprawy materialne i handlowe, ale by zasłynęła z troski o człowieka. I jak mawiał bp Goliński, słynęła nie tylko Jasną Górą, ale też jasnymi ludźmi...

Tagi:
pamięć

Upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej

2019-06-10 10:36

prezydent.pl

W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy w kaplicy Pałacu Prezydenckiego zostały złożone kwiaty przed tablicą poświęconą pamięci Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

prezydent.pl

Kwiaty przed tablicą w pałacowej kaplicy są składane każdego 10. dnia miesiąca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47


Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem