Reklama

Sektory działania szatana (2)

2017-09-13 11:20

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 38/2017, str. 5

Graziako

Drugie dzieło szatana to zamiana miłości w nienawiść. Szatańska zamiana miłości w nienawiść, dobra w zło jest konsekwencją zamiany prawdy w kłamstwo. Zauważył to Jan Paweł II, gdy stwierdził, że wszystkie dzisiejsze kryzysy społeczne, mają swoje źródło w tzw. błędzie antropologicznym, czyli w fałszywym obrazie człowieka. Widać to tak czytelnie w mechanizmie wspomnianych XX-wiecznych totalitaryzmów.

Prezydent Izraela Mosze Kacaw w przemówieniu wygłoszonym w Oświęcimiu 27 stycznia 2005 r. z okazji 60. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, postawił pytanie, jak mogło do tego dojść, by naród, który wydał tylu filozofów, ludzi nauki, muzyków, artystów, wydał także tak okrutnych zbrodniarzy wojennych. Jak można było niewinnych ludzi zapędzać do komór gazowych, tylko dlatego, że byli innej narodowości, religii czy kultury? Podobnie trzeba by pytać, jak można było zgotować martyrologię Polakom na Wschodzie.

W trzech deportacjach w roku 1940, w czwartej w roku 1941, a także w zsyłkach powojennych wywieziono na Wschód ok. 1,5 miliona Polaków: rolników, urzędników państwowych, działaczy samorządowych, osadników wojskowych, leśniczych, działaczy niepodległościowych. Szczególną cechą tych deportacji było to, że „wyroki” na setki tysięcy rodzin wydawały nie sądy, lecz policja polityczna, posługująca się donosami politycznych kolaborantów i innych łotrów. Na obszarze kontrolowanym przez Niemców działało Gestapo, na obszarze kontrolowanym przez Sowietów – NKWD.

Reklama

Diabeł opanował tyluż szubrawców, kłamców, rozbójników. Opanowuje tych, którzy nie chcą służyć Bogu, którzy nie chcą kłaniać się Bogu. Szatan działa w systemach, w układach, w strukturach społecznych.

Szatan znakomicie wykorzystuje naturalne dążenie człowieka do znaczenia, do władzy, do posiadania. Wykorzystuje żądzę zmysłowości. Historia przynosi nam tyleż przykładów popełniania przestępstw w zdobywaniu władzy, pieniędzy, bogactwa. Ogromne sukcesy odnosi diabeł także na polu zmysłowości, gloryfikacji pożądliwości ciała. Szatan ma dziś ku temu do dyspozycji telewizję, prasę, Internet itd.

Następne dzieło szatana to rozbijanie jedności. Szatan od początku rozbija jedność, jedność człowieka z Bogiem i jedność ludzi między sobą. Rozbijanie jedności, sianie intryg, dzielenie, to główny cel szatańskiej działalności. Szatan dzieli ludzi w rodzinie, w parlamentach, w radach, w narodach, w społeczności międzynarodowej. Jeszcze inne dzieło ducha złego, adresowane głównie do ludzi przeciętnych, to nakłanianie do minimalizmu.Szatan gasi zapał, zaangażowanie w czynienie dobra.

Wspomniane wyżej dzieła ducha złego nie mogą nas przerażać. Szatan nie może wygrać walki z Bogiem. Jego działanie jest rozpaczliwe i krzykliwe. Należy jednak zauważyć, że pokusy szatańskie mogą być dla nas dużą szansą hartowania się w walce i dają nam możliwość stania się zwycięzcami.

Tagi:
szatan

Bp Dec: zakusy szatana pokonamy przez różaniec

2018-10-06 19:59

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Modląc się na różańcu zwyciężymy szatana, jego zakusy i wszelkie zło, które nam zagraża” – mówił bp Ignacy Dec 6 października, w sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie podczas Pielgrzymki Róż Żywego Różańca diecezji świdnickiej. Bardzkie sanktuarium zgromadziło blisko 2 tyś. wiernych oraz 50 kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W homilii bp Dec zwrócił uwagę, że każda modlitwa powinna być połączona z czynami. „W życiu człowieka wierzącego, ważne miejsce zajmuje modlitwa, która powinna być połączona z czynami, które idą za nią. Same słowa niewiele zmienią, lecz słowa połączone z czynami, wydadzą wspaniałe owoce” – podkreślał kaznodzieja.

„Człowiek wierzący, którego Bóg postawił w danym miejscu i danym czasie, nie jest przypadkowy, gdyż ma do wykonania zadanie polecone mu przez Boga. Dlatego, nie opierajmy się łasce Bożej, i przyjmując ją z pokorą w sercu, bądźmy dobrym narzędziem w ręku Pana Boga” – zachęcał ordynariusz świdnicki.

Następnie celebrans wskazując na niektóre zjawienia się Maryi w czasach nowożytnych tłumaczył, że z woli Bożej od czasu do czasu w widzialnej postaci Matka Boża zjawiała się na ziemi, by się ludziom przypomnieć, że jest i pragnie dla ludzi szczęścia w życiu ziemskim i w życiu wiecznym.

Mówiąc o objawieniach w Fatimie bp Dec zauważył, że treść słów wypowiedzianych przez Maryję w 1917 roku była bardzo ewangeliczna, zgadza się na wskroś z nauką Pana Jezusa.

„Już w pierwszym spotkaniu 13 maja 1917 roku, zostało nakreślone orędzie Maryi, w którym są trzy wezwania, znane z Ewangelii: wezwanie do nawrócenia (Maryja prosi, by dzieci ofiarowały cierpienie, jako prośbę o nawrócenie grzeszników). Następnie w orędziu tym jest wezwanie do pokuty: ‘Będziecie, więc musieli wiele cierpieć’. Jest także wezwanie do modlitwy: ‘Odmawiajcie codziennie Różaniec’. Jeszcze raz należy powtórzyć, że te wezwania są rodem z Ewangelii” – nauczał biskup.

Mówiąc o sytuacji kościoła w Europie kaznodzieja podkreślał, że wspólnota Unii europejskiej i cały jej kontynent może przetrwać dzięki chrześcijaństwu. „Czujmy się odpowiedzialni nie tylko za nasz naród, ale i za cały kontynent europejski, który w obecnym czasie jest najbardziej zlaicyzowany, aby modlitwą, przykładem wartości chrześcijańskich zmieniać oblicze tego kontynentu i tej ziemi” – mówił biskup świdnicki.

Na zakończenie celebrans zachęcał wszystkich pielgrzymów, aby w każdej sytuacji prosili Pana Boga za wstawiennictwem Maryi o ożywienie i pogłębienie wiary. – Pamiętajmy tu, przed Maryją Strażniczą Wiary Świętej o nas samych, naszych bliskich, w których wiara może już umarła, aby Maryja pomogła odzyskać wiarę, zaufanie Bogu i łaskę godnego życia dzieci Bożych.

Po Mszy św. biskup świdnicki odmówił akt zawierzenia Matce Bożej. Wszyscy uczestnicy uroczystości wzięli też udział w procesji różańcowej z figurą Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej.

Figura Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, która znajduje się w głównym ołtarzu w bazylice pw. Nawiedzenia NMP w Bardzie jest najstarszą zachowaną drewnianą romańską rzeźbą na Dolnym Śląsku. Rzeźba ma 43 cm wysokości i przedstawia Matkę Bożą w koronie siedzącą na tronie. Na kolanach trzyma dzieciątko, które przytrzymuje jedną ręką oparta na kolanach matki księgę, drugą rękę unosi w geście błogosławieństwa.

19 kwietnia 2016 r. w klasztorze ojców Redemptorystów w Bardzie przedstawiono sensacyjne wyniki badań figury Matki Bożej, które zostały przeprowadzone metodą izotopową, mającą szerokie zastosowanie w badaniach archeologicznych, szczególnie w określaniu wieku dzieł sztuki. Analizy dokonali naukowcy z Laboratorium Datowania Bezwzględnego z Krakowa pod kierunkiem prof. Krąpca. Ustalono, że figura posiada 1008 lat, zaś materiał, z którego jest wykonana pochodzi z 1010 roku. Tym samym można przypuszczać, że jest to najstarsza figura w Polsce i jedna z najstarszych w Europie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tuplice: Ks. Jerzy Loch zakończył wieloletnią posługę w parafii

2019-07-21 23:05

Kamil Krasowski

„Wystarczyła ci sutanna uboga” – takim utworem zakończył się uroczysty koncert jakim 21 lipca parafianie i władze samorządowe podziękowały swojemu proboszczowi za ponad 30-letnią posługę duszpasterską w parafii Chrystusa Króla w Tuplicach.

Karolina Krasowska
Parafianie podziękowali proboszczowi za wieloletnią posługę w Tuplicach

Ks. Jerzy Loch po 32 latach będzie odtąd rezydował w zielonogórskiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Zobacz zdjęcia: Koncert z okazji zakończenia 32-letniej posługi ks. Jerzego Locha w Tuplicach

Rodzina i przyjaciele ks. Jerzego wysłuchali i zobaczyli koncert przeplatany wspomnieniami z życia i posługi swojego proboszcza. Zespół złożony z parafian skupionych wokół wójt Katarzyny Kromp zaprezentował kilka utworów m.in. "Świecie nasz" Marka Grechuty, "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej, czy "Wiem, że jesteś sam" Anny Wyszkoni oraz "Barkę" i Hymn ŚDM 2016 "Błogosławieni miłosierni".

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakończyła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów

2019-07-22 13:22

pab / Polańczyk (KAI)

Ponad 70 osób przez tydzień uczestniczyło w Wakacyjnej Ewangelizacji Bieszczadów „Bieszczady dla Jezusa 2019” (WEB). Dziś ewangelizatorzy rozjeżdżają się do domów. – Warto się było „pomęczyć” przez ten tydzień. Bóg nam błogosławił, na co mamy mnóstwo dowodów. Ludzie płakali, dziękowali nam za ten czas. Informacja zwrotna była bardzo pozytywna. Wczoraj ustawiały się długie kolejki do modlitwy wstawienniczej – mówi ks. Mateusz Rutkowski, moderator Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej.

Archiwum Ewangelizacji Bieszczadów

WEB rozpoczął się w poniedziałek 15 lipca. Pierwsze cztery dni poświęcone były na rekolekcje i warsztaty. Ćwiczenia duchowe prowadził o. Maciej Ziębiec, redemptorysta z Torunia.

– W naszej ekipie są ludzie z różnych środowisk i z różnych stron Polski. Rekolekcje to czas, żeby złapać wspólnotę ze sobą. To też warsztaty do akcji. Uczestnicy bardzo doceniają tan czas. Najpierw my się umacniamy, żeby później iść i przekazać to dalej – powiedział w rozmowie z KAI ks. Mateusz Rutkowski.

– Na przybliżanie się do Pana Boga nigdy nie jest za późno i nigdy nie można powiedzieć, że już jestem na tyle uformowany, że nie potrzebuję rekolekcji – powiedziała Jadwiga Komenda.

Ten czas również bardzo docenia Kamila Liebchen, która mówi, że w poprzez rekolekcje tworzyła się wspólnota. – Tak jak ewangelizacja zaczyna się od kolan, tak nasza wspólnota też zrodziła się na kolanach przed Najświętszym Sakramentem. I to było czuć. Każdego dnia ta wspólnota tworzyła się, dopełniała i rozwija się coraz bardziej. Mam teraz poczucie, że nie wychodzę do tych ludzi sama, ale jest ze mną prawie 80 innych osób, które mnie wspierają dobrym słowem, modlitwą i przede wszystkim obecnością – mówi.

W ewangelizacji wzięło udział ponad 70 osób dorosłych. Niektórzy przyjechali całymi rodzinami. Łącznie grupa liczyła ponad 80 osób.

– Chcę przekazać ludziom, że miłość Boża nie zna granic i każdego z nich dotyka, i Pan Jezus czeka na nich z otwartymi ramionami – mówi Kamila Liebchen. Kobieta podkreśla, że najważniejszym przesłaniem, z którym ewangelizatorzy idą do ludzi, jest właśnie miłość. Przyznaje też, że takie wyjście wymaga pewnej odwagi. – Ale ja mam poczucie, że jest ze mną Duch Święty i ta odwaga nie należy do mnie. To nie jest taka ludzka odwaga tylko to jest posłanie od naszych pasterzy, a przede wszystkim wychodzimy z Duchem Świętym i to On działa i dodaje odwagi – zaznacza.

W piątek i sobotę ewangelizatorzy byli ze specjalnym performancem na Zaporze Solińskiej. To połączenie teatru, muzyki i tańca ze świadectwami wiary, modlitwą i możliwością rozmów z ewangelizatorami i księżmi. W sobotę wieczorem w amfiteatrze w Polańczyku dodatkowo odbył się „Christo Dancing”. – Chcemy dawać świadectwo i możliwość doświadczenia Kościoła, który nie jest smutny, ale potrafi się bawić i bez używek pięknie przeżywać swoje życie – zaznacza ks. Rutkowski.

W czwartek z ewangelizatorami spotkali się: emerytowany metropolita przemyski abp Józef Michalik i kard. Paul Cordes, były przewodniczący Papieskiej Rady Cor Unum. Kardynał podkreślił, że ewangelizacja jest bardzo ważnym dziełem, bo przypomina ludziom, że Bóg istnieje, żyje i działa. – To ważne, żeby się przełamać i dać świadectwo. Nie tylko wobec tych, których spotkaliśmy, dla nas samych to jest bardzo ważne. Dać świadectwo to znaczy potwierdź swoją wiarę. Czynisz coś dobrego dla Boga, dla ludzi, ale także żebyś swoją wiarę utwierdził – powiedział.

Kard. Cordes przypomniał słowa Benedykta XVI, który przestrzegał, że człowiek jest w ciągłym niebezpieczeństwie zapominania o Bogu. – Mówcie, opowiadajcie o Bogu, poświęćcie czas Panu Bogu. Czas to najcenniejsza rzecz, jaką mamy. Kiedy mamy wykreślić czas przeznaczony na jakiś cel, zawsze wykreślamy czas poświęcony Panu Bogu – zwrócił uwagę.

Po spotkaniu abp Michalik przewodniczył Mszy św. posłania, na zakończenie której ewangelizatorzy otrzymali krzyże na znak misji. Eucharystię koncelebrował również kard. Cordes. W homilii abp Michalik zwracał uwagę, że świadectwo świeckich często mocniej przemawia do ludzi, ponieważ niektórzy na słowa księdza lub biskupa się zamykają. – Nie trzeba narzucać, ale trzeba dać świadectwo z radości z tego, że jesteśmy blisko Pana i On jest blisko nas – powiedział.

W niedzielę natomiast Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. – Na pierwszym miejscu trzeba zwracać uwagę na to, co jest najważniejsze: na sprawy Królestwa Bożego, na sprawę naszego zbawienia, na sprawy Słowa Bożego. Podkreślał to wielokrotnie Chrystus – mówił metropolita przemyski.

Codziennie w Sanktuarium Matko Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku sprawowane były wieczorne Msze św. Ponadto w piątek ulicami tej miejscowości przeszła Droga krzyżowa, którą przygotowała grupa teatralna Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Besku.

Ostatnim punktem ewangelizacji był projekt „Niebiańska plaża” na plaży na Cyplu w Polańczyku. Festyn z wieloma atrakcjami dla rodzin z dziećmi połączony był z koncertem zespołu Bankruci i działaniami ewangelizacyjnymi. Chętni mogli skorzystać m.in. z modlitwy wstawienniczej. Ludzie ustawiali się do niej w kolejkach.

– To był bardzo dobry czas. Warto się było „pomęczyć” przez ten tydzień. Bóg nam błogosławił, na co mamy mnóstwo dowodów. Ludzie płakali, dziękowali nam za obecność. Informacja zwrotna była bardzo pozytywna – podsumowuje ks. Mateusz Rutkowski.

Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów koordynuje Szkoła Nowej Ewangelizacji Św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej i Katolickie Stowarzyszenie „Unum”. Włączają się w nią inne ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie archidiecezji przemyskiej.

Bieszczadzkiemu spotkaniu patronuje metropolita przemyski abp Adam Szal, a patronat medialny sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem