Reklama

Niedziela Małopolska

Podkreślić znaczenie

Niedziela małopolska 44/2017, str. 5

[ TEMATY ]

objawienia maryjne

przedstawienie

M. Surman UG Ostrów

W role Łucji, Hiacynty i Franciszka wcielili się uczniowie ostrowskiej podstawówki

W role Łucji, Hiacynty i Franciszka wcielili się uczniowie ostrowskiej
podstawówki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aktorzy-amatorzy z podropczyckiego Ostrowa przypomnieli wydarzenia z Fatimy. Na scenie, którą był miejski stadion, wystąpiło ponad 50 osób w różnym wieku. – Chcemy poprzez to misterium przybliżyć nie tylko objawienia Maryjne, ale także Jej przepowiednie. To czas, kiedy trzeba podkreślić ich znaczenie. My skupiliśmy się na wydarzeniach mniej znanych, które warto poznać – wyjaśnia ks. Józef Makowski, reżyser misterium.

Na potrzeby spektaklu powstała specjalna scenografia. Były więc domy, kościół, bryczka i wizja piekła. Ogromne wrażenie na licznie zgromadzonej publiczności zrobiła scena przedstawiająca spełnienie trzeciej tajemnicy fatimskiej, czyli zamachu na św. Jana Pawła II. – Dzięki naszym aktorom poczułam się, jakbym 13 maja 1981 r. stała na Placu św. Piotra i była świadkiem zamachu na naszego wielkiego Polaka – mówiła, nie kryjąc łez pani Krystyna. Z kolei Michał dodał: – Przyznam się, że do tej pory wiedziałem tylko, iż Matka Boża ukazywała się przez kilka miesięcy Hiacyncie, Franciszkowi i Łucji i prosiła o odmawianie Różańca. I to chyba tyle. Dzięki temu misterium na pewno poczytam więcej o cudzie słońca i objawieniach Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W spektaklu zagrali zarówno uczniowie szkoły podstawowej, osoby pracujące, jak i emeryci. Dla każdego z nich, jak zapewniają, było to ogromne przeżycie. – Zagrałam Łucję. To było duże wyzwanie, bo nigdy wcześniej nie występowałam na scenie, ale myślę, że wszystko poszło dobrze – zapewnia Marta. Pan Robert wcielił się w postać św. Jana Pawła II i nie krył, że bardzo się stresował. – Gdyby nie ks. Józef, pewnie byśmy nie dali rady tego zrobić – przyznaje odtwórca roli polskiego Papieża. I dodaje: – Cały wysiłek, poświęcenie i stres wynagrodziła nam publiczność.

Spektakl plenerowy „Fatima” to było kolejne misterium przygotowane przez ostrowian. Poprzednie dotyczyło Męki Pańskiej.

2017-10-25 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie przypadkiem

Niedziela toruńska 9/2020, str. III

[ TEMATY ]

przedstawienie

bł. Stefan Frelichowski

rocznica śmierci

Joanna Kruczyńska

Scena z obozowej Mszy św. sprawowanej przez Wicka z okazji świąt Zmartwychwstania Pańskiego

Scena z obozowej Mszy św. sprawowanej przez Wicka z okazji świąt Zmartwychwstania Pańskiego

Żył kiedyś taki łobuz, co trosk rodzicom przysparzał, ale i kochał bardzo. I być może dlatego dzisiaj z jednej strony jest tym, który przyciąga młodych, a z drugiej nieprzypadkowo łączy różnych ludzi.

Z Wickiem sprawy mają się tak, że on pojawia się i znika. Nie jest nachalny, ale i nie pozwala o sobie zapomnieć. Czasem ukryje się na trochę, by w nieoczekiwanym momencie dać o sobie znać. Daje poczucie, że zawsze jest tam, gdzie trzeba. Zupełnie jak przed laty, kiedy żył pełnią życia zaangażowanego w losy innych – a szczególnie młodych, potrzebujących wzorców, a czasem wręcz opieki.
CZYTAJ DALEJ

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św. Feliks z Noli

[ TEMATY ]

wspomnienie

pl.wikipedia.org

Św. Feliks z Noli

Św. Feliks z Noli

Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję