Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

O księżyc Twardowskiego w Biszczy

Już po raz 11. w Biszczy odbył się Przegląd Poezji Recytowanej i Śpiewanej „O Księżyc Twardowskiego”. Organizatorem przeglądu były Warsztaty Terapii Zajęciowej w Biszczy i samorząd gminy Biszcza. Tegoroczny przegląd odbył się 16 października.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 45/2017, str. 6

[ TEMATY ]

poezja

przegląd

Joanna Ferens

Nuncjusz apostolski błogosławi osobom niepełnosprawnym

Nuncjusz apostolski błogosławi osobom niepełnosprawnym

Przegląd rozpoczął się od uroczystej Eucharystii, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który pozdrawiał wszystkich zebranych i przekazywał błogosławieństwo od papieża Franciszka. – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dziś tutaj być. W zeszły poniedziałek byłem w Rzymie na prywatnej audiencji u Ojca Świętego. Był on zainteresowany moją pracą w Polsce i moimi planami. Przekazuję także błogosławieństwo Ojca Świętego i w jego imieniu pozdrawiam wszystkich uczestników i organizatorów. Dzisiejsze wydarzenie jest miłosierdziem Bożym, które przez nasze ręce udzielane jest osobom potrzebującym i chorym – podkreślił.

Słowo Boże wygłosił pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej, bp Marian Rojek, który w szczególny sposób zwrócił się do osób niepełnosprawnych i gratulował im odwagi. – Tradycyjna tematyka utworów Przeglądu Poezji Recytowanej i Śpiewanej nawiązuje do twórczości wielkich Polaków – św. Jana Pawła II i ks. Jana Twardowskiego. Nie jest łatwą sprawą stanąć przed wszystkimi na scenie i zaprezentować innym, co dyktuje serce, wyrazić własne uczucia. Do tego potrzeba odwagi, która przełamuje lęk, ograniczenia ciała i umysłu, pamięci oraz obawy i pokonać niepełnosprawność, która mi w życiu doskwiera – podkreślał bp Rojek.

Reklama

W tegorocznej edycji przeglądu wystąpiło 19 zespołów osób niepełnosprawnych z różnych miejscowości województwa lubelskiego. Jedną z pomysłodawczyń wydarzenia jest poseł na Sejm RP, Genowefa Tokarska, która również wychowuje niepełnosprawną córkę i bardzo dobrze rozumie potrzeby tych osób. – Tak naprawdę to chodzi nam o pewną inspirację i zachętę dla osób niepełnosprawnych. Ja wiem, jak oni pracują, jak przygotowują się do tego typu występów. Przegląd jest więc także swoistą motywacją do działania. Przeżywają zarówno sami występujący, jak i ich opiekunowie. To podkreślenie ciężkiej pracy wszystkich osób. Występ publiczny to także forma rehabilitacji, daje to poczucie pewności siebie, własnej wartości i wyrażenia swych uczuć i ekspresji. Wiem, co mówię, bo moja córka jest osobą niepełnosprawną, znam więc to z autopsji. I zachęcam wszystkich rodziców, gdy tylko jest to możliwe, by kierowali swe dzieci do pracy na zajęcia w warsztatach. Z jednej strony to bardzo dobra rehabilitacja, z drugiej – możliwość odkrycia w tych osobach ich potencjału, zdolności i pasji; my nie wszyscy jesteśmy we wszystkim specjalistami, a praca z profesjonalnymi rehabilitantami działa prawdziwe cuda – wskazała.

Na uroczystości obecna była również Anna Komorowska, żona byłego prezydenta RP. – Cieszę się, że współpracujemy już od wielu lat z ośrodkiem w Biszczy. Zawsze mi imponował ten rodzaj pracy i dlatego tutaj jestem – podkreśliła. Przybyła również wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. – To wydarzenie jest bardzo ważne, bo pokazuje, że każdy z nas ma pasje i talent, że wszyscy chcą działać razem i każdy chce mieć pozytywnych odbiorców tego, co robi. I jak patrzę na tych artystów, którzy tutaj w Biszczy występują i wychodzą z takimi emocjami, mierzą się z tremą, muszą opanować bardzo trudne teksty, to muszę przyznać, że robią to we wspaniały sposób – zauważyła.

Gratulacje organizatorom składał również poseł Piotr Olszówka. – Warto wspierać takie inicjatywy i w nich uczestniczyć. To wspaniała okazja do pokazania talentów osób niepełnosprawnych, ich pasji i ciężkiej pracy. Recytowane wiersze chwytają za serce, a piosenki są perfekcyjnie dopracowane. Bardzo dobrze, że są osoby, które chcą podjąć się organizacji tego typu wydarzeń i chcą wspierać aktywność osób niepełnosprawnych. Ja ze wszystkich sił wspieram tę inicjatywę i z chęcią odpowiadam na zaproszenie do współpracy. Sam w swym doświadczeniu życiowym mam pracę w placówce o podobnym charakterze, utożsamiam się z tym rodzajem pracy i wiem, ile ona kosztuje. Niemniej jednak artyści, którzy dziś wystąpili, mogą się integrować ze społeczeństwem – powiedział.

Na zakończenie osoby niepełnosprawne biorące udział w przeglądzie otrzymały pamiątkowe upominki i nagrody, zaś świętowanie przypieczętował tort i wspólny posiłek.

2017-10-31 14:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uważaj na siebie

2020-09-16 11:29

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 38/2020, str. VI

[ TEMATY ]

poezja

wiersz

poeta

Archiwum Aspektów

Ks. Jerzy Hajduga CRL, mieszka i posługuje w Drezdenku

Ks. Jerzy Hajduga CRL, mieszka i posługuje w Drezdenku

Nieprzypadkowo taki właśnie tytuł znajduje się na okładce najnowszego tomiku poetyckiego ks. Jerzego Hajdugi. Słowa te poeta wkłada w usta matki. Wypowiedziane w czasach koronawirusa nabierają szczególnego sensu.

Większość wierszy, jak przyznaje ksiądz poeta, powstała przed pandemią, stąd tomik cechuje się dwudzielnością. Pierwsza część składa się z tych przedpandemicznych wierszy, które poeta postanowił dopełnić „Fragmentami z czasu kwarantanny”. Tematyka i wątki obu części wzajemnie się uzupełniają. Motyw milczenia, samotności, matki, powracania do siebie zostaje dopełniony miniaturami poetyckimi, które bezpośrednio nawiązują do covidowego odosobnienia. Ksiądz Jerzy przyznaje, że co niektórzy miłośnicy jego poezji wzmiankowali o „pane-lirycznym charakterze jego wierszy”.

Tytuł nawiązuje do czasu pandemii. „Uważaj na siebie” jest szczególnie ważne w życiorysie osoby, która na co dzień, będąc kapelanem szpitalnym, obraca się wśród chorych. „Lubuskie nie przeszło tego tak tragicznie. Przykra jednak była niemożność odwiedzania chorych. Ci ludzie czuli się samotni i przygnębieni, a szpital był smutny” – dzieli się swoimi obserwacjami z czasu kwarantanny kapelan. Okres od marca 2020 r. nazywa „prawdziwymi rekolekcjami koronawirusowymi”, w czasie których mogło nasilić się u ludzi poczucie osamotnienia i tęsknoty:

nie wiem jak ty

chcę cię zobaczyć

całą

*

stoję w oknie z widokiem

na moją uliczkę

nikogo

*

została odległość

nie podanie

ręki

Wiersz – miniatura. Takie określenie najlepiej oddaje formułę poetycką, którą obrał ksiądz poeta. Nie długie, przegadane wiersze, lecz krótkie i skłaniające do refleksji trzy wersy. Poeta wyznaje, że co wierniejsi jego czytelnicy ukuli termin „hajduganie” – w nawiązaniu do poetyckiej formy, jaką jest haiku. Księdzu Jerzemu Hajdudze udaje się w niewielu słowach zawrzeć wiele treści, co niewątpliwie jest poetyckim wyczynem. Ascetyczność słowa jest z jednej strony talentem, a z drugiej zaświadcza o wewnętrznym świecie piszącego. Poezja bowiem wydaje się być w dużej mierze odzwierciedleniem wnętrza poety. Zewnętrzne umiłowanie ciszy i milczenia znajduje swój wyraz w twórczości. Przed pokusą „przegadania” wiersza stoi pewnie każdy poeta. Tajemnica tkwi jednak w umiejętności takiego doboru słów i środków językowych, żeby wiersz zatrzymywał i skłaniał do przemyśleń, a jednocześnie wciąż pozostawał otwarty na kolejne, liczne interpretacje. Poezja może mieć charakter ponadczasowy, jeśli do wiersza powraca się po pewnym okresie, a on nadal przemawia. Czy nie jest tak, że czytamy poezję i prozę przez pryzmat własnych doświadczeń? Ten sam wiersz może inaczej przemówić w odmiennych okolicznościach życiowych.

– Krótką formą zaznaczam wagę słowa – wyznaje kapłan. – Milczenie jest bogatszym wyrazem niż rozmowa. Rozmowa jest otwarciem się. Z wnętrza natomiast wynika język, jakim się posługujemy, sposób mówienia, treści, które się porusza. Zawsze byłem wrażliwy na słowo – pisane i mówione. Moje wiersze idą w stronę ascetyzmu. To jest dla mnie sygnał, co się dzieje w moim wnętrzu.

W naturalny sposób z milczenia rodzi się słuchanie, co zauważa sam poeta:

rozmawiam ze sobą

zaczynam

słuchać

Milczenie prowadzi do odkrywania siebie. Kiedy słowo staje się zbędne, to jest to wyraz największej zażyłości między ludźmi:

echo niesie milczenie

lepiej mu jak nam

bez słowa

Największym darem milczenia jest jednakże powrót do samego siebie:

jest mi blisko do siebie

a nawet

bliżej

Warto sięgnąć do tomiku poetyckiego ks. Hajdugi, aby pomilczeć przy lakonicznych, lecz rozgadanych wierszach, powrócić do siebie, posłuchać siebie.

CZYTAJ DALEJ

Tatry: Trwają poszukiwania 40-latki z Warszawy

2020-09-30 18:03

[ TEMATY ]

tatry

Bożena Sztajner

Od 10 dni w Tatrach prowadzone są poszukiwania zaginionej 40-latki z Warszawy, która wyszła z pensjonatu w Zakopanem kierując się w góry. Do poszukiwań wykorzystywany był śmigłowiec TOPR-u, policyjne drony oraz psy poszukiwawczo-ratownicze – poinformowało w środę biuro prasowe małopolskiej policji.

Patrole skupiają się na przeszukiwaniu niedostępnych terenów w pobliżu szlaków turystycznych oraz inne niebezpieczne miejsca w rejonie Hali Gąsienicowej w Tatrach. Tam bowiem poszukiwana została uchwycona przez kamery monitoringu schroniska Murowaniec 20 września ok. godz. 11.30.

Z informacji ratowników TOPR wynika, że kobieta ze schroniska ruszyła w kierunku rozwidlenia szlaków prowadzących na Czarny Staw, Kasprowy Wierch i w kierunku Kuźnic. TOPR apeluje do turystów, którzy w niedzielę 20 września byli w tym rejonie, aby prześledzili swoje zdjęcia. Być może ktoś uchwycił poszukiwaną 40-latkę o wzroście 175 cm i krótkich jasnych włosach. Kobieta wychodząc ze schroniska była ubrana w niebieską koszulkę i niebieską bluzę dresową. Miała przy sobie nieduży, niebieski plecak. Dzięki informacjom ratownicy będą mogli zawęzić rejon poszukiwań.

"W poszukiwaniach biorą udział policjanci z różnych wydziałów zakopiańskiej komendy policji wraz z Ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i policjantami Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W działaniach oprócz policjantów udział biorą funkcjonariusze straży pożarnej oraz strażacy ochotnicy. Ponadto na apel o pomoc licznie odpowiedzieli ratownicy Grup Ratowniczo-Poszukiwawczych. Do działań wykorzystywane są specjalistyczne policyjne drony oraz śmigłowiec TOPR-u" – czytamy w komunikacie policji. Ekipy poszukiwawcze wspomagają także specjalnie wyszkolone psy tropiące wraz z przewodnikami.(PAP)

autor: Szymon Bafia

szb/ mark/

CZYTAJ DALEJ

Kraków: wybrano nowego prowincjała kapucynów

2020-09-30 21:40

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Podczas obrad 30. Kapituły Prowincjalnej Zwyczajnej Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej wybrano ministra prowincjonalnego.

Brat Marek Miszczyński został mianowany nowym ministrem prowincji krakowskiej.

Po wieczornej sesji wyborczej współbracia życzyli bratu Markowi światła Ducha Świętego oraz otwartości na wolę Boga i braci.

Obrady kapituły potrwają do piątku. Zachęcamy do modlitwy za nowego prowincjała i wszystkich zakonników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję