Wbrew powyższemu tytułowi nie zamierzam się zajmować znakomitą komedią Williama Szekspira. Słowa te pasują jak ulał do histerii, która zapanowała po zaproszeniu Donalda Tuska – przewodniczącego Rady Europejskiej przez Andrzeja Dudę – prezydenta RP na obchody Narodowego Święta Niepodległości. Dodać należy: histerii nieuzasadnionej, bo Tusk na rocznicowe uroczystości zapraszany był zawsze (choć do tego roku zbywał te zaproszenia milczeniem) – nie tyle jako „prezydent Europy”, ile jako były premier polskiego rządu (podobnie jak zapraszane były inne osoby piastujące ten urząd w przeszłości).
Czy nie lepiej było powstrzymać nieprzychylne komentarze, rykoszetem uderzające w prezydenta Dudę? Cóż się bowiem stało? Były premier do Warszawy przyjechał, bynajmniej nie na białym koniu, złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza – bardziej w imieniu Europy niż własnym – i... tyle go widziano.
Gwizdy i buczenia pod jego adresem bardziej uwłaczały powadze święta niż jego osobie. Dały natomiast złośliwą satysfakcję tym, którzy kiedyś twierdzili, a może i nadal twierdzą, że „polskość to nienormalność”, bo (niektórzy) Polacy nawet przy okazji narodowego święta nie potrafią powstrzymać swoich negatywnych emocji.
Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku całkowicie strawił bezcenny, drewniany kościół rzymskokatolicki pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego. Pochodząca z 1667 roku świątynia była nie tylko perłą architektury drewnianej, ale przede wszystkim miejscem uświęconym modlitwą pokoleń. Ogień nie oszczędził niczego — przepadł ołtarz główny z wizerunkiem patrona, dwa ołtarze boczne, sprzęty liturgiczne oraz historyczne organy, starsze niż sam budynek.
Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.
Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
Donald Tusk lubi mówić o sile kobiet. Lubi też pokazywać, że jego rząd jest nowoczesny, europejski i wrażliwy na nierówności. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba sprawdzić, jak te piękne deklaracje działają w praktyce.
Barbara Mróz-Gorgoń jeszcze niedawno była dla premiera „najwybitniejszą w Polsce specjalistką”. Tusk komplementował ją, mówił o jej ciężkiej pracy i zapewniał, że niedługo wszyscy będą zadowoleni z efektów. Nie minął nawet miesiąc, a pani minister została odwołana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.