Reklama

Troska o klimat i powietrze

Geotermia sposobem na smog

2017-11-22 12:44

Paweł Serafin
Niedziela Ogólnopolska 48/2017, str. V

Zasoby geotermalne są wielką szansą dla ochrony środowiska w Polsce. Nie ma bowiem czystszej energii niż pokłady gorącej wody z wnętrza ziemi. – To stałe źródło energii bez względu na to, czy wieje wiatr, czy świeci słońce – mówi prof. Jan Szyszko, minister Środowiska

Na obszarze Polski udokumentowano 26 złóż wód termalnych oraz 30 złóż wód o charakterze leczniczym i termalnym. Odnawialność energii geotermalnej, a także brak zależności od zmieniających się warunków klimatycznych dają możliwość wykorzystania potencjału geotermalnego. – Pod nami znajduje się ogromny „piec centralnego ogrzewania” z gorącą wodą. Trzeba sięgnąć po te zasoby i zacząć je użytkować dla dobra Polski i Polaków – podkreślił prof. Jan Szyszko. – Dotyczy to także problemu smogu i poprawy jakości powietrza w Polsce. Dlatego polski rząd inwestuje w eksploatację bogatych pokładów geotermalnych.

Ciepło dla całego Sieradza

Aktualnie w Polsce działa kilka ciepłowni geotermalnych, które wykorzystują ujętą wodę termalną do celów grzewczych, m.in. Bańska, Pyrzyce, Mszczonów, Uniejów, Stargard. Biorąc jednak pod uwagę liczbę zatwierdzonych w ostatnich latach przez marszałków województw projektów robót geologicznych oraz liczbę udzielonych koncesji na wydobywanie wód termalnych, przewiduje się, że liczba miast korzystających z energii geotermalnej do celów ciepłowniczych wzrośnie.

W Ministerstwie Środowiska podpisywane są kolejne umowy na realizację projektów geotermalnych w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jego beneficjentami są m.in. gminy: Szaflary, Lądek-Zdrój, Sochaczew i Sieradz. – Już dawno wiedzieliśmy, że mamy wody geotermalne. Ale dopiero teraz rząd poprzez odpowiednie programy daje możliwość sfinansowania pierwszego odwiertu – powiedział Rafał Matysiak, wiceprezydent Sieradza.

Reklama

– Odwiert, który powstanie w Sieradzu, będzie wystarczający do zapewnienia potrzeb energetycznych całego miasta – oświadczył prezydent tego miasta Paweł Osiewała.

Rozwój geotermii w Polsce był umyślnie hamowany przez poprzednią władzę i został w związku z tym mocno zaniedbany. Powody były polityczne, a nie merytoryczne. Zahamowano program rozwoju czystej energii odnawialnej, bo okazało się, że bardzo dobre wyniki mają ujęcia w Toruniu należące do Fundacji Lux Veritatis. A przecież Toruń co roku w sezonie grzewczym boryka się z problemem smogu.

– Gdyby takie rozwiązanie było w Gdańsku, gdzie niepodzielnie rządzi Platforma Obywatelska, to byłaby sztandarowa inwestycja, którą politycy chwaliliby się w całej Europie – mówi prof. Szyszko. – Geotermia toruńska jest bardzo wydajana. Z jednego otworu pozyskuje się ponad 300 m3 wody na godzinę o temperaturze ponad 60 stopni. Ile energii trzeba by było wykorzystać, by podgrzać tak dużą ilość wody? Jaka byłaby emisja CO2 i szkodliwych pyłów?

Ekologia i oszczędność

Duży potencjał zasobów geotermalnych i korzystne warunki geotermiczne w Polsce sprawiają, że rozwój geotermii i geotermiki staje się jednym z najważniejszych celów rządu. Polska energia geotermalna daje możliwość sprostania unijnym wymogom dotyczących m.in. zmniejszenia emisji gazów do atmosfery.

Dzięki wsparciu Ministerstwa Środowiska na początku listopada Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał dwie umowy na łączną kwotę blisko 30 mln zł. Dofinansowanie uzyskała Geotermia Podhalańska S.A. oraz Geotermia Toruń Sp. z o.o. Pierwszy z beneficjentów realizuje projekt pn. „Rozbudowa systemu geotermalnego w celu zwiększenia mocy odnawialnego źródła energii cieplnej”. Na Podhalu planowany jest właśnie najgłębszy odwiert w historii firmy, w nadziei, że dowierci się do wody o temperaturze 130 stopni. Tak głęboki odwiert jest szansą na pierwszą tego typu produkcję prądu w Polsce.

Drugim projektem dofinansowanym przez NFOŚiGW jest budowa ciepłowni geotermalnej w Toruniu, wykorzystującej istniejące otwory TG-1 i TG-2. Realizacja tych projektów przyczyni się do spadku emisji gazów cieplarnianych łącznie o niemal 16 000 Mg rocznie. – Posiadane przez Polskę ogromne zasoby geotermalne są ważnym elementem energetyki odnawialnej. Realizacja projektów z nimi związanych finansowana jest zarówno ze środków krajowych, jak i pochodzących z Unii Europejskiej – mówi Kazimierz Kujda, prezes NFOŚiGW.

Inwestycje geotermalne charakteryzują się zerowym stopniem emisji gazów cieplarnianych i nie ingerują w krajobraz. Wartością samą w sobie takich przedsięwzięć jest wytwarzanie energii w sposób ekologiczny. Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana w sposób właściwy i obliczona na odpowiednio długi okres funkcjonowania, to będzie tańsza niż klasyczne rozwiązania służące pozyskiwaniu energii.

Reklama

Wrocław: sesja „Europa Christi” z udziałem kard. Gerharda Ludwiga Müllera

2019-11-12 10:00

Ks. Mariusz Frukacz

„Karta Praw Rodziny z inspiracji św. Jana Pawła II. Rodzina ostoją niepodległości” - to temat sesji „Europa Christi”, która odbyła się 11 listopada we Wrocławiu, w Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Głównym organizatorem sesji, w ramach III Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” była Fundacja Myśląc Ojczyzna a współorganizatorem Fundacja "Studium Culturae Ecclesiae". W sesji wziął udział kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Bożena Bobowska/Niedziela
Kard. Gerhard Ludwig Müller

Otwierając sesję ks. Paweł Stypa, wiceprezes Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae” podkreślił, że „rodzina jest miejscem dziedziczenia historii. Jest ona miejscem wzrostu człowieka. Rodzina jest wspólnotą zachowania kultury, wartości i duchowości”.

Zobacz zdjęcia: „Europa Christi” z udziałem kard. Gerharda Ludwiga Müllera

Słowo abp Józefa Kupnego metropolity wrocławskiego do uczestników Kongresu „Europa Christi” odczytał bp Andrzej Siemieniewski , biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

Abp Józef Kupny przypomniał m.in. słowa św. Jana Pawła II, że „Kościół ma do zaofiarowania Europie najcenniejsze dobro, jakiego nikt inny nie może jej dać: jest to wiara w Jezusa Chrystusa”.

„Europejczycy przypominają spadkobierców, którzy roztrwonili dziedzictwo przodków” - napisał abp Kupny i podkreślił, że dzisiaj narzuca się antropologię bez Boga i bez Chrystusa. - Zapomnienie o Bogu prowadzi do porzucenia człowieka. Temat rodziny staje się elementem spirali milczenia – napisał abp Kupny.

Moderator Ruchu „Europa Christi” ks. inf. Ireneusz Skubiś przypomniał, że „Europa Christi” to jest ruch oddolny. - Chodzi o to, aby Chrystus odzyskał miejsce w Europie. Europa jeśli chce się uratować, to musi otworzyć drzwi Chrystusowi. Europie trzeba przywrócić wiarę w Chrystusa Zmartwychwstałego. - mówił ks. Skubiś.

- Księgą Ruchu „Europa Christi” są Dzieje Apostolskie, bo one pokazują pierwszy Kościół, który żyje Chrystusem zmartwychwstałym – kontynuował ks. Skubiś i przypomniał, że „kultura chrześcijańska bazuje na dwóch słowach: Będziesz miłował”.

Kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówiąc o „tożsamość Polski w wierze katolickiej” podkreślił znaczenie wiary i rolę Kościoła katolickiego w trudnej sytuacji geopolitycznej i niełatwych dziejach Polski.

- Od czasów trzech rozbiorów i pomimo polityki totalnego wyniszczenia narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości Polaków, na podstawie hitlerowsko - stalinowskiego paktu z 23 sierpnia 1939 r., podczas niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej, a potem w czasie zimnej wojny po popadnięciu pod władzę komunistyczną, aż do wyzwolenia się w 1989 r., udało się Polakom zachować swój fizyczny byt i duchową niepowtarzalność jedynie przez wiarę chrześcijańską i Kościół katolicki – mówił kard. Müller i dodał, że „pozostaje zawstydzającym wspomnieniem fakt, że w oświeconej zachodniej Europie przyglądano się bez empatii tragedii sąsiedniego narodu”.

Nawiązując do myśli wielkiego teologa Henri de Lubaca kard. Müller dokonał analizy kondycji społeczeństw uprawiających „humanizm bez Boga”.

Polskę nazwał „latarnią europejskiej tożsamości i chrześcijańskiego humanizmu w najbardziej ścisłym tego słowa znaczeniu”. - Przyszłość jest polem, na którym ma się potwierdzić historyczne dziedzictwo. Pochodzenie wciąż pozostaje przyszłością a wiara w Boga pięknie współegzystuje w tak przesyconym katolicyzmem kraju jak Polska z autonomiczną suwerennością i wolnością religijną jednostki oraz narodu w państwie z demokratyczną konstytucją – mówił kardynał.

- Polska, żyjąca przez dwa stulecia pod ciężarem cierpień i wykazująca niezłomne umiłowanie wolności udowodniła, że wiara w Boga i przyznanie do katolicyzmu nie tylko da się pogodzić z nowoczesnymi celami, takimi jak autonomia obyczajowa jednostki, demokracja, wolność religijna, suwerenność narodowa i prawo narodów do stanowienia o sobie, ale że również Kościół katolicki – głosząc prawdę objawioną – jednocześnie promuje naturalne prawo obyczajowe i niezbywalne prawa człowieka, które w Bogu mają swojego najważniejszego obrońcę i najpewniejszy fundament – mówił kard. Müller.

Na zakończenie, z okazji Święta Niepodległości, życzył Polsce, aby zawsze podąża za swoim powołaniem, by była krainą wiary w Boga i wolności człowieka.

Następnie Joanna Lubieniecka przybliżyła sylwetkę sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza, jako „orędownika chrześcijańskiej rodziny”. - Jego opus vitae to było duszpasterstwo studentów. Był to kapłan bez reszty oddany Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. W swojej kapłańskiej służbie troszczył się o rodziny – mówiła m.in. Joanna Lubieniecka.

Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski (PAN) omawiając temat rodziny w Konstytucji RP podkreślił, że „rodzina ma wpływ na kształtowanie się szerszych grup społecznych”. - Dlatego ideologia LGBT atakuje podstawowe założenia rodziny. Abp Marek Jędraszewski słusznie nazwał tę ideologię „tęczową zarazą” - mówił ks. Krukowski.

Prelegent przypomniał art. 18 Konstytucji RP, który stwierdza, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.

- W wielu innych artykułach Konstytucji jest zwrócona szczególna uwaga na rodzicielstwo. Postulaty zgłaszane przez organizacje pozarządowe, które chcą znieść definicję małżeństwa nie są konstytucyjne. Konstytucja gwarantuje opiekę nad rodziną – kontynuował prelegent.

Ks. Krukowski podkreślił również, że „rodzina według własnych przekonań ma prawo na obecność religii w szkołach. To jest podstawowe prawo rodziców”.

Obecna na sesji europoseł Beata Kempa pokreślił, że „trwa walka o sumienie i rodzinę. Potężne środki są przekazywane na rozbicie rodziny i na rozmycie definicji małżeństwa i rodziny. Kiedy powrócą wartości chrześcijańskie to przegra ideologia inżynierii nowego człowieka”.

Ks. dr Jacek Marek Nogowski (UKSW) omawiając funkcje społeczne rodziny i jej zagrożenia w dobie współczesnej zaznaczył m.in., że „modny zachodni styl życia stał się pożądanym modelem życia, a niesie on wiele zagrożeń rodzinie”. - Próbuje się zmienić model rodziny opartej na związku kobiety i mężczyzny – zaznaczył prelegent.

Natomiast ks. prof. dr hab. Tadeusz Borutka (UPJPII) przybliżył wkład św. Jana Pawła II w budowanie zjednoczonej Europy. - Jan Paweł II był wielkim orędownikiem i krzewicielem idei jedności europejskiej. Wizja zjednoczonej Europy stanowiła ważną treść jego nauczania – mówił ks. Borutka i wskazał na pojęcie Europy jako wspólnoty ducha. - Europa nie jest tylko miejscem geograficznym, ale także pojęciem kulturowym – mówił prelegent.

Za szwajcarskim filozofem personalistą Denisem de Rougemont podkreślił, że „im Europa jest mniej chrześcijańska, tym bardziej zagrożona jest jej jedność”. - Zdaniem tego filozofa chrześcijaństwo jest ważne dla Europy z dwu powodów: ponieważ zabezpiecza rzeczywistą godność jednostki, a także dlatego, że przez swój uniwersalizm pozwala przezwyciężać wszelkie egoizmy i partykularyzmy. Chrześcijaństwo, jak podkreśla de Rougemont w „Liście otwartym do Europejczyków”, odziedziczonej po kulturze grecko-rzymskiej moralności umiaru i pragmatycznego rozumu przeciwstawia ewangeliczny poryw bezinteresownej miłości, prawu siły – służbę bliźniemu, kultowi sukcesu – ducha ofiary i w ten sposób twórczo inspiruje kulturę europejską – mówił ks. Borutka.

Ks. prof. dr hab. Bogusław Drożdż (PWT) podkreślił, że „działać w duchu katolickiej nauki społecznej to patrzeć oczami Kościoła, demaskować błędne mechanizmy myślenia i działania”. - Mamy do czynienia z ubóstwieniem indywidualizmu. Obecny jest mechanizm konsumpcjonistyczny – mówił prelegent.

Ks. Drożdż wskazał na godność człowieka. - Należy uświadamiać ludziom, że dzięki godności mogą decyzje podejmować samodzielnie, a nie pod dyktando pieniędzy, mediów i poprawności politycznej. Godność człowieka jest motywem wszelkich działań. Jest ona weryfikatorem ustanowionego prawa, uprawianej nauki i wyznawanej wiary- kontynuował ks. Drożdż.

Dr Ewelina Kondziela (Prezes Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae”) przypomniała m.in., że „rodzina jest uprzywilejowanym miejscem rozwoju godności człowieka. Potrzeba wychowania i samowychowania”. - Rodzina jest pierwszą szkołą poczucia zbiorowego „my”. W rodzinie człowiek zdobywa początkową zdolność samowychowania – mówiła dr Ewelina Kondziela.

Natomiast ks. dr Kazimierz Kurek SDB nawiązując do Karty Praw Rodziny przypomniał, że „ jest ona zapisem prawa naturalnego”. - Rodzina musi strzec prawa. Bierność to jest podstawowy element zagrożenia – mówił ks. Kurek i przypomniał art. 8 Karty Praw Rodziny, który stwierdza, że „rodzina ma prawo do wypełniania swej funkcji społecznej i politycznej w budowaniu społeczeństwa”.

Prelegent zaznaczył również, że dzisiaj w Polsce jest „brak laikatu katolickiego zaangażowanego” i podkreślił, że „przyszłość rodziny idzie przez podręczniki szkolne”.

Podsumowując sesję wrocławską Kongresu „Europa Christi” ks. inf. Ireneusz Skubiś podkreślił, że „Polska tożsamość była broniona, a nawet wykrwawiona”. - Rodzina jest ostoją niepodległości ludzkiego bytowania – mówił ks. Skubiś i zaznaczył, że „Jan Paweł II był teologiem ciała. A to wielka i potrzebna teologia”.

Moderator Ruchu „Europa Christi” wskazał również na „potrzebę jedności mediów katolickich”.

Podczas wrocławskiej sesji „Europa Christi” wystąpił również chór „Borromeo” pod dyrekcją Irminy Zakowicz.

III Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju” rozpoczął się już w lutym br. na Jasnej Górze. Kolejne sesje Kongresu odbyły się już w Velehradzie w Czechach, Nitrze na Słowacji, w Lublinie, Warszawie. Kolejna sesja Ruchu „Europa Christi” odbędzie się m. in. we Lwowie, w dniach 18-20 listopada br.

Pobierz dodatek

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Ruch zorganizował już trzy Międzynarodowe Kongresy „Europa Christi” oraz spotkania m. in. w Ołomuńcu, Velehradzie, Brukseli, Wilnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem