Reklama

Zaproś Go na wigilię!

Bóg w dom

2017-12-13 11:06

Małgorzata Cichoń
Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 22

Gdy odwiedziłam niedawno Kurię krakowską, siedział przy stoliku i rozdzielał do paczek ulotki. Z wyglądu przypominał św. Mikołaja. Choć do rozdania miał tylko papierowe informacje, za nimi kryła się inicjatywa, która ma szansę zmienić nasze serca. A czy to nie najlepszy prezent dla Boga w te święta, z okazji urodzin Jego Syna? Pomyślałam, że pomogę „św. Mikołajowi” i na łamach naszego tygodnika przybliżymy akcję, której o. Jacek Dubel, redemptorysta, członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP i sekretariatu podobnego zespołu w archidiecezji krakowskiej, aktualnie się poświęca.

– Te ulotki trafią do parafii, na razie na terenie Krakowa, jako wstępna informacja, natomiast 2 tygodnie przed świętami roześlemy do parafii folder dla tych, którzy chcieliby zaprosić kogoś do swojego domu na wieczór wigilijny. Wszystko po to, by porzekadło: „Gość w dom, Bóg w dom” nie było pustym słowem. Ponadto mamy do wykorzystania inny symbol: dodatkowe miejsce przy stole. Chcemy, by nie było jedynie folklorystycznym elementem, lecz by zajął je przybysz, którego sami zaprosimy – tłumaczy o. Jacek.

Reklama

– Nie od razu trzeba startować z pozycji heroicznej, goszcząc bezdomnego, co może się wiązać z pewnym skrępowaniem – objaśnia mój rozmówca. – Zaproszenie kierowane jest przede wszystkim do osób, które żyją obok nas, np. biednych, samotnych sąsiadów, by i oni mogli doświadczyć wymiaru rodziny. Akcja jest kontynuacją Światowego Dnia Ubogich. Nie chcemy ograniczać się do jednorazowego wydarzenia, lecz wprowadzić pewien zwyczaj – teraz kolacja wigilijna, potem śniadanie wielkanocne...

Co trzeba zrobić, by włączyć się w inicjatywę? – Wystarczy pobrać zaproszenie z parafiil ub w Kurii Archidiecezjalnej. Wpisujemy na nim swój adres, a potem zanosimy komuś, kogo chcemy ugościć lub np. wkładamy w jego drzwi czy do skrzynki pocztowej. Jeśli nie znamy nikogo, kto spędzałby ten wieczór samotnie, zapytajmy w parafii, jadłodajni dla biednych. Gdyby ktoś krępował się przyjść do nas, to warto go poczęstować pokarmami z wigilijnego stołu, podzielić się opłatkiem, złożyć życzenia, wspólnie zaśpiewać kolędę. Aby przygotować nasze serca na otwarcie domów dla innych, przygotowaliśmy internetowe rekolekcje. W każdym momencie można je odsłuchać na: www.sdu.malopolska.pl . Tam też znajdziemy szczegółowe informacje dotyczące akcji. Zapraszamy!

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: ponad 12 tys. skautów było molestowanych seksualnie

2019-04-25 17:05

pb (KAI/repubblica.it) / Nowy Jork

Od 1944 do 2016 r. w Stanach Zjednoczonych ofiarą molestowania seksualnego padło 12 254 skautów. Sprawcami byli ich opiekunowie w ramach działalności organizacji harcerskiej Boy Scouts of America.

pixabay.com

Dane te ujawniła prof. Janet Warren z Uniwersytetu Wirginii, która przez pięć lat miała dostęp do danych z akt dotyczących opiekujących się skautami wolontariuszy, których usunięto z powodu nadużyć seksualnych, jakich się dopuścili.

Po 109 latach działalności Boy Scouts of America, skupiający 2,4 mln chłopców, są zagrożeni likwidacją z powodu konieczności wypłaty milionowych odszkodowań ofiarom.

Część przypadków wykorzystywania seksualnego wypłynęła na światło dzienne w 2012 r., jednak dotychczas nie była znana ani skala zjawiska, ani liczba ofiar.

Również adwokat Jeff Anderson, obrońca części ofiar, opublikował nazwiska 180 wolontariuszy skautingu oskarżonych o pedofilię w stanie Nowy Jork i zaapelował do nieujawnionych jeszcze ofiar o składanie doniesień do prokuratury.

Ze swej strony władze Boy Scouts of America wydały oświadczenie, w którym zawarły słowa przeprosin wobec ofiar i zapewniły, że „nic nie może być ważniejsze od bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem