Reklama

Aula

Wyniki konkursu Św. Janie Pawle II – pamiętamy! (pyt.19/nr. 02/11.01.2015r.)


Odpowiedź na pytanie 19 opublikowane w numerze 02. brzmi: polski błogosławiony nazywany świeckim apostołem miłosierdzia, beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1999 r. to bł. Edmund Bojanowski (1814-1871).

Reklama

Nagrody za udzielenie poprawnej odpowiedzi wylosowali:
Elżbieta Kochmańska - Sieterz,
Sylwia Zachar - Lubań,
Anna Korbaś - Polanica-Zdrój.

Zwycięzcom gratulujemy!

2015-01-12 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stworzyć film, który się sprzeda, czy być wiernym swojej wizji dzieła?

2020-09-17 13:02

[ TEMATY ]

film

konkurs

Oscary

Każdy artysta staje wobec dylematu czy tworzyć film, który się sprzeda, czy być wiernym swojej wizji dzieła - ocenił w rozmowie z KAI ks. Marek Lis - profesor Uniwersytetu Opolskiego, autor wielu publikacji o tematyce filmowej.

  • W ocenie księdza profesora bez wątpienia niepokoi fakt odgórnego regulowania statusu sztuki. Jeżeli bowiem kultura ma być przejawem wolności twórczej, nie może być poddawana żadnym formom cenzury.

Od 2024 roku, aby móc ubiegać się o Oscara za najlepszy film, twórcy będą musieli spełniać przynajmniej dwa z czterech nowych kryteriów. Dotyczą one m.in. udziału kobiet i mniejszości seksualnych w branży filmowej.

Nowe kryteria Amerykańskiej Akademii Filmowej zostały wyznaczone głównie z myślą o różnorodności etnicznej, seksualnej oraz kobietach, które skarżą się na nierówne traktowanie w przemyśle filmowym.

Zdaniem ks. Marka Lisa, warto zauważyć, że Oscary to nagrody przemysłu filmowego powiązane z sukcesem komercyjnym produkcji. Istnieje natomiast duża różnica między sukcesem festiwalowym, a sukcesem komercyjnym. - Oscary różnią się od festiwali, na których filmy ocenia się jako dzieła artystyczne. Jurorzy analizują film jako całość, interesują ich co dzieło ma do przekazania, jakimi środkami się posługuje. Nie jest istotne, czy osiągnął sukces komercyjny – wyjaśnił.

W ocenie księdza profesora bez wątpienia niepokoi fakt odgórnego regulowania statusu sztuki. Jeżeli bowiem kultura ma być przejawem wolności twórczej, nie może być poddawana żadnym formom cenzury. - W tym kontekście pojawia się pytanie o wolność twórcy. Do głowy przychodzą mi odniesienie do nurtu socrealizmu, który pojawił się z początkiem lat 30. w Związku Radzieckim, a po drugiej wojnie światowej również w Polsce. Zaczął być obowiązującym nurtem nie tylko w literaturze ale także w sztukach wizualnych, malarstwie, rzeźbie, a także w kinie. Zakładał, że filmy mają dotyczyć określonej tematyki, niezależnie od tego jaka była wrażliwość twórcy – powiedział, dodając, że problem jaki stwarzał socrealizm doskonale obrazuje ostatni film Andrzeja Wajdy pt. „Powidoki”. Przedstawia on dramat artysty (Władysława Strzemińskiego), który nie godzi się z socrealizmem i pozostaje wierny swojej drodze artystycznej. Równocześnie traci możliwość wykonywania swojej pracy.

W „Powidokach” mamy do czynienia z obostrzeniami ocierającymi się o totalitaryzm, to coś więcej niż poprawność polityczna. Powstaje pytanie o status twórcy wobec wielkich instytucji – zauważył duchowny. Ks. Marek Lis podkreślił jednak, że póki co aktywność twórcza nie musi być związana z przynależnością do takich czy innych nurtów, systemów produkcyjnych czy dystrybucyjnych.

Filmoznawca przywołał jednak przykład reżysera Martina Scorsesa, który nie jest twórcą hollywoodzkim, jest zanany i cenionym na całym świecie. Jego droga na szczyt nie była łatwa, produkcje borykały się z licznymi problemami, chociażby z dystrybucją. - Gdyby „Milczenie” Martina Scorsesa miało startować do Oscarów, według nowych zasad, czy mogłoby liczyć na jakąkolwiek nagrodę? Może gdyby uznać chrześcijan za tę prześladowaną mniejszość. Nie wiem, czy można liczyć na takie podejście członków Akademii. Może się okazać, że ci wolni artyści, którzy chcą dochować wierności swojej twórczości, nie będą się w ogóle zgłaszać do konkursu oscarowego. Zdecydują się na własną, lokalną dystrybucję bez tej „honorowej” etykietki Oscara lub „przypiętej łatki”, bo nie wiadomo, jaki będzie teraz odbiór tej nagrody – stwierdził filmoznawca.

Ocenił, że póki co Oscary mają duży wpływ na przemysł filmowy, dystrybutorzy filmowi chętnie sięgają po produkcje, które publiczności kojarzą się z nagrodą. Film oscarowy był zawsze tym, który wypadało zobaczyć, pozostają natomiast jeszcze inne festiwale i nagrody. Możliwe, że to kryterium wkrótce się zmieni, zwłaszcza, że przemysł filmowy ciągle ewoluuje. Szczególnie za sprawą platform streamingowych, które liczą „kliknięcia” widzów, oceniając ich zainteresowanie, dzięki czemu filmy zdobywają sukces komercyjny, niekoniecznie otrzymując za to nagrody.

Każdy artysta staje też wobec dylematu czy tworzyć film, który się sprzeda, czy być wiernym swojej wizji dzieła – podsumował ksiądz profesor.

Według nowych ustaleń warunkiem koniecznym do tego, by dana produkcja mogła być nominowana w najważniejszej kategorii („najlepszy film”), będzie spełnienie dwóch z czterech wyznaczonych przez Akademię norm. Dotyczą one reprezentacji na ekranie, reprezentacji wśród zespołu twórczego, standardów obecności w branży i standardów komunikacji ze społeczeństwem.

Przykładowo, by standard reprezentacji na ekranie został zatwierdzony, twórcy filmu muszą wypełnić przynajmniej jeden z przedstawionych warunków: co najmniej jeden z aktorów/aktorek pierwszoplanowych lub grający ważną rolę drugoplanową, musi być przedstawicielem mniejszości etnicznej lub rasowej; przynajmniej 30% obsady pomniejszych ról musi reprezentować takie grupy jak – kobiety, osoby LGBT+, niepełnosprawni czy osoby z mniejszości etnicznych; treść produkcji ma być powiązana z tematem bliskim dla danej mniejszości – np. kobiet, mniejszości rasowych, LGBT+. Dalsze wytyczne brzmią podobnie. Zalecają one m.in. by reprezentanci mniejszości piastowali decydujące stanowiska w części działów pracujących nad produkcją filmu.

Dotychczas o przyznaniu jednej z najbrzydziej prestiżowych nagród w filmowym świecie, decydować miała wyłącznie jakość filmu. Mógł on dotyczyć każdego tematu, bez względu na gatunek. Twórcy mogli zatrudniać dowolnych, wybranych przez siebie fachowców.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent udaje się z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną, odwiedzi Watykan i Rzym

2020-09-22 07:36

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

źródło: Prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda udaje się we wtorek z pierwszą w nowej kadencji wizytą zagraniczną do Włoch i do Watykanu. Prezydent podczas oficjalnej wizyty zostanie przyjęty na audiencji u papieża Franciszka; spotka się też z prezydentem Sergio Mattarellą i premierem Giuseppem Conte.

Wizyta prezydenta, któremu będzie towarzyszyła także pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda odbędzie się w dniach 23-25 września; para prezydencka leci do Włoch we wtorek popołudniu.

Andrzej Duda już w czasie kampanii wyborczej zapowiedział, że swoją pierwszą wizytę po wygranych wyborach prezydenckich chciałby złożyć we Włoszech - w Rzymie i w Watykanie. Wizyta była początkowo planowana na maj br. w związku z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, jednak w związku z epidemią koronawirusa w Europie, wówczas do niej nie doszło.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zaznaczył w rozmowie z PAP, że to było osobiste życzenie prezydenta, żeby miejscami pierwszej wizyty były Włochy i Watykan.

W trakcie pobytu na Półwyspie Apenińskim prezydent Duda spotka się z najważniejszymi politykami włoskimi: prezydentem Sergio Mattarellą, premierem Giuseppem Conte oraz marszałek Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati.

Szczerski przekazał, że rozmowy polityczne będą dotyczyły przyszłości polityki europejskiej, w tym także pakietu rozwojowego dla Europy w związku z pandemią koronawirusa oraz kwestii przyszłego budżet UE. "Rożne spojrzenia, jakie prezentują Polacy i Włosi na przyszłość tego budżetu, muszą się spotkać, żeby był on rzeczywiście wspólnym budżetem całej Europy. Ważne jest, abyśmy razem apelowali o budżet ambitny, o budżet, który się domknie i który będzie miał propozycje wykonawcze dające nowy impuls rozwojowy dla Europę" - powiedział prezydencki minister.

Poinformował, że tematem rozmów będą też kwestie bezpieczeństwa. "Polska i Włochy leżą na różnych flankach NATO, więc mają różne priorytety bezpieczeństwa, ale musi nas połączyć to, byśmy wzajemnie swoje priorytety wspierali" - podkreślił Szczerski.

Zaznaczył, że prezydent Duda będzie przekonywał polityków włoskich "do mocnej i zdecydowanej reakcji państw europejskich na sytuację na Białorusi". Jak mówił, chodzi o "jasny sprzeciw wobec stosowania przemocy wobec własnych obywateli przez białoruskie władze i potrzebę powrotu tego kraju na ścieżkę demokracji i praw człowieka", a także o "perspektywę współpracy dla Białorusi, która dawałaby jej szanse rozwoju w oparciu o rynek europejski".

Jak dodał, chodzi o pokazanie, że "dla Białorusi jest alternatywa, także w sensie gospodarczym, i jest nią pogłębiona współpraca z rynkiem europejskimi, wraz z inwestycjami czy ruchem bezwizowym".

Prezydent odwiedzi Instytut Spallanzani, który zajmuje się m.in. badaniami nad szczepionką na koronawirusa oraz metodami leczenia COVID-19. "W czasie wizyty zostanie podpisane porozumienie o współpracy naukowej pomiędzy Państwowym Zakładem Higieny a Instytutem Spallanzani. Polska włączy się do europejskich projektów, które realizuje ten instytut, jeśli chodzi o walkę z pandemią i poszukiwanie szczepionki" - powiedział szef gabinetu prezydenta RP. Jak dodał, będzie to kolejny krok mający na celu włączenie polskich instytucji badawczych do współpracy z głównymi ośrodkami zajmującymi się walką z pandemią. Zaznaczył, że ta kwestia była przedmiotem ostatniej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie.

Prezydent spotka się też z szefem Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa oraz weźmie udział w ceremonii podniesienia flagi Rzeczpospolitej w związku z przyjęciem Polski w poczet członków Funduszu.

Szczerski poinformował, że polski przywódca weźmie również udział w odsłonięciu popiersia gen. Władysława Andersa w ambasadzie RP w Rzymie, a także odwiedzi Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, gdzie złoży kwiaty oraz weźmie udział w krótkiej uroczystości upamiętniającej poległych polskich żołnierzy. Prezydent Duda spotka się również m.in. z burmistrz Cassino.

W piątek 25 września prezydent złoży wizytę w Watykanie; wizyta ma związek z 100. rocznicą urodzin Jana Pawła II, która przypada w tym roku. Jak zaznaczył Szczerski, będzie to również okazja do osobistego spotkania z papieżem Franciszkiem i sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem, a także do złożenia kwiatów na grobie św. Jana Pawła II.

"Rozmowy będą dotyczyć nie tylko kwestii historycznych, związanych z dziedzictwem Jana Pawła II, ale też z bieżącymi problemami świata w tym także z nadchodząca drugą falą pandemii koronawirusa, która już teraz dotyka Europy" - powiedział prezydencki minister.

Szczerski zaznaczył, że spotkanie z Ojcem Świętym przypada w tygodniu, kiedy odbywać się będzie doroczna sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ; w tym roku ze względu na pandemię będzie ona miała w dużej części charakter zdalny. "To skłania do szerszych refleksji na temat relacji społeczno-gospodarczych na świecie, które będą rezultatem pandemii. Może ona bowiem doprowadzić do nowych różnic, do powstania nowych obszarów biedy i bogactwa, więc jest potrzebna głębsza refleksja i ona będzie towarzyszyła rozmowie prezydenta z Ojcem Świętym" - powiedział Szczerski.

Jak dodał, tematem rozmowy będzie też sytuacja na Bliskim Wschodzie. "Wizyta zakończy się mszą św. przy grobie Jana Pawła II" - zapowiedział prezydencki minister.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Dożynki w folwarku

2020-09-23 23:08

[ TEMATY ]

dożynki

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz

Niedziela 20 września br., to kolejna okazja do zasmakowania w regionalnych, naturalnych smakach, w wytworach z plonów tego roku.

W Zamkowym Folwarku w Żarach podczas Targu Śniadaniowego można było kupić: sery i inne wyroby z mleka koziego, chleb na zakwasie, pasty, pasztety i inne smakołyki z dyni, wina z lubuskich winiarni Saganum i Jakubów, wyroby masarskie od lokalnego wytwórcy. Nie zabrakło miodów, ciast, ręcznie robionych krówek, owoców i warzyw z własnej uprawy, piwa rzemieślniczego, olejów z dyni, lnu, rzepaku, wyrobów z dodatkiem lawendy i domowych przetworów z owoców i warzyw.

Zobacz zdjęcia: Dożynki w folwarku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję