Reklama

Relacje

Post Ojców Pustyni w Anapausis

2017-12-27 11:10

Bożena Buła
Edycja szczecińsko-kamieńska 53/2017, str. VII

Bożena Buła
Wspólna modlitwa

W dniach 20-27 października 2017 r. odbył się Post Ojców Pustyni w Ośrodku Anapausis w Gryżynie (diecezja zielonogórsko-gorzowska). Słuchając słów Pana Jezusa „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco” (Mk 6,31) jest to idealne miejsce na doświadczenie pustyni – bycia z Bogiem i ze sobą. Wzięło w nim udział 15 osób (9 „stałych” i 6 „rotacyjnych”) z całej Polski: Krakowa, Warszawy, Wrocławia, Poznania, Koła, Górnego Śląska, Świebodzina i Szczecina.

Na stronie Ośrodka Anapausis (gr. odpoczynek w pełni) można przeczytać, że Post Ojców Pustyni jest autorskim programem zdrowotnym i duchowym nawiązującym do mądrości starożytnych mnichów chrześcijańskich żyjących na pustyniach Egiptu, Syrii i Palestyny w IV-VI wieku. Ich praktyczna wiedza i doświadczenie odnośnie postów, zdrowia i modlitwy są ponadczasowe, uniwersalne, a współcześnie są na nowo odkrywane.

Twórcami programu są osoby związane z tradycją benedyktyńską: o. dr Maksymilian Nawara OSB z Lubinia, Tomasz Jędrzejewski (oblat benedyktyński), Dariusz Hybel – długoletni asystent śp. o. Jana Berezy OSB, od prawie 30 lat związany z duchowością benedyktyńską, Jarosław Kowalski – lekarz i ks. Sławomir Strzyżykowski – proboszcz parafii w Bytnicy.

Reklama

Post Ojców Pustyni dotyczy pełni człowieka, zdrowia i harmonijnego rozwoju duszy i ciała. Istotnym wymiarem programu jest uzdrawiający, oczyszczający wpływ diety i zmiana nawyków żywieniowych. Od początku duchowość chrześcijańska była pojmowana jako życie z Jezusem Chrystusem w Duchu Świętym. Wyznawcy wierzyli i doświadczali, że Duch Boży żyje i działa wśród nich. Każdy uważał swe ciało za świątynię Ducha Świętego (por. 1 Kor 3,16). Pragnął w swoim ciele i duszy wiernie naśladować Jezusa Chrystusa.

Ojcowie Pustyni, podejmując walkę o swoje ciało i duszę, radykalnie dążyli do świętości, aby zbliżyć się do Boga i powrócić do stanu z raju (sprzed grzechu pierworodnego). Stąd ich dieta była oparta głównie na warzywach i owocach zgodnie z zaleceniem z Księgi Rodzaju (1,29): „I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem»”.

Współcześnie dr nauk medycznych Ewa Dąbrowska wydobyła ze skarbca Słowa Bożego i wdrożyła post Daniela u swoich pacjentów, osób pragnących skorzystać z jego uzdrawiających skutków, o którym jest mowa w Księdze Daniela 1,3-16. Dieta warzywno-owocowa dr Dąbrowskiej była podstawą Postu Ojców Pustyni.

Kim byli Ojcowie Pustyni? Oni byli pierwszymi mnichami chrześcijańskimi, którzy żyli na pustyniach Egiptu, Syrii i Palestyny. W Egipcie na przełomie III i IV wieku mieliśmy do czynienia z fenomenem masowego zrywu, szczególnie wśród chłopstwa, do życia anachoreckiego, eremickiego i cenobickiego. Anachoretami byli ci, którzy oddalili się, wycofali z terenu zamieszkałego przez ludzi na pustynię, by w pełni żyć Ewangelią w samotności. Eremitami byli ci, którzy ruszali w głąb pustyni, zostawali pustelnikami, żyjącymi we wspólnotach rozsianych na pustyni. Wspólnoty eremickie powstawały przez skupianie się uczniów wokół wyróżniającego się eremity – Ojca Pustyni np. Antoniego Pustelnika. Cenobitami byli ci, którzy tworzyli wspólnoty monastyczne, klasztorne.

Po co o tym pisać? Te czasy dawno minęły. Świat, w którym żyjemy, nieustannie bombarduje nas kanonadą różnych hałasów i dźwięków, wizualnych wrażeń, informacji, newsów. Jesteśmy jak gąbki, które wchłaniają wszystko, co na nie spada. Wydaje nam się, że mamy nad tym kontrolę. Czyżby? Działamy za zasadzie bodźca i reakcji, coraz bardziej zagubieni i wyalienowani. Ojcowie Pustyni szli na pustynię, aby w samotności, milczeniu i nieustannej modlitwie odnaleźć drogę do siebie, Boga i bliźniego. Tam dokonywała się duchowa wędrówka umysłu i serca prowadząca do wewnętrznej przemiany – przez konfrontację z fałszywym „ja”, walką duchową z namiętnościami i złymi duchami.

Próbujemy się zatrzymać na chwilę i mamy z tym trudność. Nie potrafimy być, trwać, żyć w chwili obecnej, bo wracamy do wydarzeń z przeszłości lub wybiegamy w przyszłość, której nie ma. Tylko w obecnej chwili możemy być, spotkać siebie, Pana Boga i bliźniego – żyć. Ojcowie Pustyni umieli być tu i teraz. Z całą uważnością i oddaniem wykonywali proste prace, które nie przeszkadzały im w nieustannej modlitwie i trwaniu w obecności Bożej. O nas można jeszcze powiedzieć: „Gdy siedzicie, to już wstaliście. Gdy stoicie, to już wyruszyliście w drogę. Gdy idziecie, to już doszliście”.

Pada pytanie, co czujesz? Odpowiadam: myślę, że… Pada pytanie, co słyszysz? Odpowiadam: myślę, że… Pada pytanie, czego doświadczasz? I znów odpowiadam: myślę, że… Okazuje się, że w większości nasze życie toczy się w głowie oderwanej od serca. Żyjemy w świecie, w którym na piedestał wynosi się umysł. A Grzegorz z Synaju, mnich z XIII wieku, mówił: „ponieważ umysł oddalił się od Boga, jest teraz wiedziony w tysiące kierunków jednocześnie. I nie znajdzie spokoju, dopóki się nie podda – nie zacznie zajmować się tylko jednym” (o. Nawara OSB).

Ważne jest to, co „noszę” w ciele, umyśle – sercu. W duchowej wędrówce mam do pokonania krótką fizycznie i duchowo długą drogę z umysłu do serca. Serce człowieka jest centralnym punktem jego osobowości, źródłem życia, pragnień, woli i osądu. Jest miejscem prawdziwego poznania, doświadczenia, uczuć – życia emocjonalnego moralnego. W sercu skupia się miłość do Boga i pycha. Tutaj powstają dobre i złe: myśli, słowa i uczynki, mieszka sumienie reagujące na grzech, wiara lub niewiara.

Monastycyzm zachodni rozwijał się stopniowo, zaszczepiany słowem mówionym i pisanym oraz osobistym przykładem wybitnych osób. Najważniejszym był Jan Kasjan (360/365 – 435 r.). Ojcowie Pustyni praktykowali modlitwę nieustanną. Recytowali Psalmy, powtarzali Słowo Boże, które stawało się w ten sposób pokarmem duszy. To powtarzanie słów modlitwy czy fragmentu Pisma określali jako „ruminatio” (łac. „przeżuwanie”) na wzór zwierząt – przeżuwaczy (np. krowy). Do tej starożytnej tradycji przeżuwania, czyli medytowania, zachęcał św. Augustyn.

Post kojarzy się nam z ograniczeniem pokarmu. Ojcowie Pustyni szerzej pojmowali i praktykowali post. Abba Doroteusz z Gazy, opat z VI wieku: „Tak, jak pości nasz brzuch, tak musi pościć i język. Niech się powstrzyma od obmowy, od kłamstwa, od słów zbytecznych, od obelg, od gniewu, słowem od wszelkich grzechów popełnianych mową. Podobnie niechaj poszczą i oczy: nie oglądajmy rzeczy niepotrzebnych, niech też nasz wzrok nie grzeszy swawolą ani się nie wpatrujmy w nikogo. Podobnie także rękom i nogom zabronić należy wszelkich złych uczynków. W ten sposób, jak mówi św. Bazyli, pościmy dla podobania się Bogu, że odwracamy się od wszelkiego zła, które się dokonuje przez wszystkie nasze zmysły. W ten sposób dojdziemy (…) do świętego dnia Zmartwychwstania odnowieni, czyści i godni udziału w świętych tajemnicach. Najpierw zaś wyjdziemy na spotkanie naszego Pana i przyjmiemy Go z palmami i gałązkami oliwnymi, siedzącego na osiołku i wjeżdżającego do świętego miasta” (za: „Starcy spod Gazy”).

Wszyscy uczestnicy byli bardzo zadowoleni i wdzięczni organizatorom za Post Ojców Pustyni, za możliwość doświadczenia pustyni w lesie i nad jeziorem. Ufam, że inni pójdą w nasze ślady i skorzystają z tej łaski. „Dlatego zwabię ją i wyprowadzę na pustynię, i przemówię do jej serca” (Oz 2,16). Następne terminy „Postu Ojców Pustyni” w Ośrodku Anapausis: 12-19 marca i 30 listopada – 7 grudnia 2018 r.

Tagi:
Post Ojców Pustyni

Reklama

Zbigniew Boniek nie będzie prezesem PZPN

2019-10-18 09:51

wpolityce.pl

Temat kandydatury na moją trzecią kadencję prezesa PZPN na ten moment nie istnieje. Musimy wybrać nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, bo tak stanowi prawo polskie i przy tym zostańmy - mówi prezes PZPN Zbigniew Boniek. Właśnie trwa w Warszawie zjazd PZPN

youtube.com

Prawo polskie zabrania kandydowania trzeci raz na stanowisko prezesa związku, a Bońkowi w październiku 2020 roku kończy się druga kadencja.

Moim zdaniem, to środowisko powinno wybierać prezesów. O tym nie powinni decydować politycy, a delegaci. Jest jednak ustawa, która obowiązuje, ale uważam, że to chory punkt w tej ustawie — przyznał Boniek.

Prezes powiedział, że nie zamierza kandydować w przyszłym roku na kolejną kadencję, bo szanuje prawo.

W październiku przyszłego roku kończę prezesurę i mam nadzieję, że na tym fotelu usiądzie ktoś, kto będzie ulepszał związek — zakończył popularny Zibi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem