Piękne są nasze chrześcijańskie tradycje związane z Historią Zbawienia. Ważną rzeczą w dziedzinie wychowania religijnego jest systematyczne przeżywanie przez młode pokolenie wielkich wydarzeń w naszej
religii. W roku ubiegłym duszpasterska praca Kościoła służyła lepszemu "poznaniu Chrystusa". W tym roku liturgicznym wysiłki Kościoła są skoncentrowane wokół "ukochania Chrystusa". Pięknie temu wysiłkowi
służy nasz staropolski zwyczaj kolędowania. Przez wieki przebierańcy chodzili całymi grupami, składając - wierszem, albo śpiewaną kolędą - życzenia wszelkiej pomyślności domownikom. Mieszkańcy domostwa,
do którego nie zawitali kolędnicy, uważali to za zły znak. Życzenia składane przez niezwykłych gości miały bowiem zapewnić urodzaj i pomyślność w nadchodzącym roku: obfite plony, zdrowie i płodność zwierząt.
Nikt nie chciał się narazić na zły los.
W przedstawieniach kolędniczych teksty były najczęściej anonimowe. Przerabiano je wielokrotnie, tak, by zadowolić konkretną publiczność, dla której dawano przedstawienie. Oprócz dorosłych po kolędzie
chodziły również dzieci, które jedynie śpiewem i życzeniami prosiły o datki. Potem rozdzielały je między siebie.
Galeria postaci występujących w szopkach była bardzo bogata. Na scenę tego przenośnego teatrzyku lalek trafili m.in.: rzemieślnicy, żołnierze, szynkarze, Żydzi, Cyganie, diabeł i śmierć. Treść, która
nie straciła związku z historią narodzenia Jezusa, została wzbogacona o wątki obrazujące dzieje Polski i codzienne życie jej mieszkańców.
Z "Gwiazdą" chodzili chłopcy: jeden z nich niósł umocowaną na kiju świecącą gwiazdę, która prowadziła kolędników niczym betlejemska gwiazda trzech królów. Najczęściej chłopcy wykonywali ją sami z
papieru, bibuły albo pergaminu i ozdabiali wycinankami, obrazkami świętych, pomponami, frędzlami. W środku umieszczali zapaloną świecę albo latarkę i wędrowali od domu do domu, stając pod oknami i śpiewając
kolędy. W zamian dostawali smakowite jedzenie ze świątecznego stołu albo drobne pieniądze.
W naszej "Małej Szkole" w Ugoszczy odbył się konkurs kolędniczy pod hasłem: "Hej, kolęda, kolęda...". Dzieci z gwiazdami i szopkami własnego pomysłu wykonywały kolędy i pastorałki. Co trzeci uczeń
naszej szkoły wziął udział w konkursie. Jury w składzie: Wincentyna Pietrak - dyrektor szkoły, Agnieszka Matusik - nauczycielka i ks. Piotr Bury - miejscowy duszpasterz i katecheta oceniało szopki i repertuar.
I miejsce zajęła Eliza Gołębiewska z klasy 0, II równorzędne miejsca zajęli uczniowie z klasy III: Damian Kołodziejek, Ewelina Kołodziejek, Agata Nędza, Kinga Styś i Michał Tkacz. Nagrodą był udział w
wiosennej pielgrzymce: "Szlakiem Jana Pawła II".
Ta ciekawa forma katechezy "Umiłować Chrystusa" z pewnością lepiej pomoże dzieciom i rodzicom służyć na co dzień Mistrzowi z Nazaretu w najbliższym środowisku i dostrzegać Go cierpiącego w drugim
człowieku.
„Przynajmniej raz w roku spowiadać się” – przypomina nam jedno z przykazań kościelnych. Zasadniczo nie kwestionuje się potrzeby spowiedzi, czyli, jak precyzuje to Katechizm Kościoła Katolickiego – „poddania się miłosiernemu osądowi Boga” (n. 1470). W praktyce jednak różnie z tym bywa. Zdarza się, że spowiedź przysparza wielu trudności i rodzi liczne kontrowersje. Przyjrzyjmy się niektórym stereotypom myślenia o tym sakramencie. W każdy poniedziałek Wielkiego Postu zapraszamy do wielkiej modlitwy... za siebie samego. Bo jeśli Ty sam będziesz mocny mocą modlitwy, będziesz mógł dawać tę moc innym. Polecajmy siebie samych Bożemu Miłosierdziu.
Przede wszystkim nie wyobrażam sobie, by Bóg mógł ulec stanowi „zawrotu głowy”. Komu jak komu, ale Bogu na pewno „nic, co ludzkie, nie jest obce”. Przytoczona powyżej wypowiedź, dosyć znamienna zresztą i wyrażająca dość rozpowszechniony pogląd, stanowi – moim zdaniem – bardziej próbę samousprawiedliwienia się niż świadectwo własnej moralności. Przede wszystkim dziękowałbym Bogu za to, że ustrzegł mnie przed popełnieniem rzeczy ohydnej. Z troską pochyliłbym się natomiast nad tym, co mogło umknąć refleksji nad moim własnym życiem. Zakładam, że każdy człowiek jest zdolny do takiej refleksji i z pewnością prowadzi ją ze sobą samym w formie jakiegoś wewnętrznego dialogu. Stanięcie w prawdzie o swoim życiu uświadamia nam, że nie taki święty i nie taki straszny jest człowiek, jakim go malują. „Święty Jan Apostoł przypomina nam: «Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy» (1 J 1, 8). Sam Pan nauczył nas modlić się: «Przebacz nam nasze grzechy» (Łk 11, 4), łącząc wybaczanie sobie nawzajem win z przebaczeniem grzechów, jakiego udzieli nam Bóg” (KKK 1425).
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II ks. dr Tomasz Podlewski przedstawił działalność Watykańskiej Fundacji papieża Polaka. Kapłan prowadzi też rekolekcje wielkopostne dla parlamentarzystów pod hasłem „Patrz Jego Oczami”.
W tym roku Watykańska Fundacja Jana Pawła II będzie obchodzić swoje 45 lecie. „W związku z tym stwierdziliśmy wraz z księdzem przewodniczącym Pawłem Ptasznikiem, że jest to dobra okazja do tego, by w nowy sposób dotrzeć do świadomości Polaków, że w Watykanie, w ramach struktur Stolicy Apostolskiej, od tylu już lat funkcjonuje fundacja, którą założył sam święty Jan Paweł II” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News ksiądz Podlewski. „Fundacja skutecznie realizuje w różnych miejscach świata wiele celów statutowych związanych bezpośrednio z pontyfikatem naszego świętego rodaka. Dowiedziawszy się, że w ramach polskiego parlamentu funkcjonuje Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II, stwierdziliśmy, że to może być okazja do bardzo cennej wymiany doświadczeń, pewien strumień wiedzy, wzajemnych pomysłów i być może również pewnych projektów na przyszłość” – dodaje kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.