Reklama

Niedziela Łódzka

Bezpieczny azyl

Niedziela łódzka 4/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

zgromadzenie

kalkutki

Kamil Gregorczyk

Kalkutki pomagają nie tylko materialnie, ale przede wszystkim duchowo

Kalkutki pomagają nie tylko materialnie, ale przede wszystkim duchowo

Dwa miejsca w Łodzi. Obydwa nierzucające się i niekrzyczące o tym, co robią. W jednym posługują siostry kalkutki. Ich obecność w Łodzi jest dla wielu doświadczonych przez los ludzi, którzy nie umieją poradzić sobie z problemami codziennego dnia, prawdziwym błogosławieństwem. Bo okazują miłość drugiemu człowiekowi. Tak prosto, bezwarunkowo i pięknie.

Drugim jest stacja, którą obsługują świeccy. Ale realizując charyzmat świętego. Szczególnie teraz, gdy na dworze mróz, gdy nie ma się gdzie podziać, widać, co robią.

Materialnie i duchowo

Reklama

W każdą niedzielę grubo ponad setka osób uczestniczy w dwóch Mszach św. odprawianych w malutkiej kaplicy Sióstr Misjonarek Miłości w Łodzi. Najpierw rozpoczynające się Eucharystią spotkanie rodzin, po którym rodzice, dziadkowie, opiekunowie gromadzą się w stołówce na wspólnym śniadaniu i rozmowach, a dzieci trafiają pod opiekę sióstr i wolontariuszy.

Są dla nich specjalne katechezy, jest modlitwa, posiłek. Czekają na ten dzień. Wielu w codziennym życiu stara się być twardymi, ale w rozmowach z siostrami otwierają się i opowiadają o swoich problemach, często wielkich kłopotach, boleściach. A misjonarki słuchają i pomagają. Jak podkreślają – ważna jest tu pomoc duchowa, rozmowa, to, że nikt nie „zbywa” przychodzących, że posłucha, jak płaczesz.

Przychodzą tu od wielu już lat, niektóre rodziny już 5 czy 7.

Reklama

Chwalą siostry za ich serce i poświęcenie dla drugiego człowieka. Nigdy nie wychodzą z pustymi rękoma, dostaną jedzenie, czasem ubrania dla dzieci, najmłodszym siostry podarują zawsze coś słodkiego.

Samotni i chorzy

Po południu dom odwiedzają bezdomni i samotni. Przychodzą ok. 15 na Mszę św. Tak jest codziennie, oprócz czwartków. Potrzebujący wspólnej modlitwie siadają razem do stołów. Przyjeżdżają tu z niemal z całej Łodzi ci, którzy śpią na dworcach, na klatkach schodowych, ulicach, czy też samotni, którym ciężko jest związać koniec z końcem. Te prawie dwie godziny spędzone razem pod skrzydłami kalkutek, to dla nich naprawdę dużo. Tak, jak dla kilkorga podopiecznych, którym siostry dały dach nad głową. Do stworzonej przez misjonarki noclegowni trafili bez środków do życia, bez perspektyw. Tu starają się zweryfikować swoje życie, deklarują jego przemianę. Wielu właśnie tu doświadcza swego człowieczeństwa. Mówią, że to wielka zasługa cichych, pokornych i skromnych sióstr.

W domu mieszkają także, już na stałe, niepełnosprawni. Kilkunastu mężczyzn. Chorzy z amputowanymi nogami, na wózkach, bezdomni, którymi nikt już nie chciał się zająć. Nie dawano im nawet szansy na dom, na pomoc, na doświadczenie czegoś dobrego. Siostry opiekują się nimi najlepiej, jak mogą, opatrują rany, karmią, opierają. Bezinteresownie. Każdego dnia. Jak mówią podopieczni – siostry nie odrzucają nikogo, w każdym potrafią dostrzec bliźniego i go pokochać. Może dlatego ci – odrzuceni i niechciani – tak licznie przystępują do spowiedzi i Komunii św. Często tylko tym i aż tym mogą podziękować.

Miłość zwycięża cierpienie

Z ich pomocy każdego dnia korzysta ponad 100 osób. Nie tylko ci, którzy przychodzą na posiłek czy umyć się w łaźni, pozostający w trudnej sytuacji życiowej i materialnej, którzy dostają paczki żywnościowe, ale też ludzie chorzy, samotni, leżący w domach, cierpiący na różne schorzenia.

Stacja Opieki Środowiskowej Konwentu Bonifratrów w Łodzi to jedyne takie miejsce w naszym mieście, które oprócz jadłodajni i pomocy potrzebującym realizuje też misję opiekuńczą w domach pacjentów. Do tych chorych wyjeżdżają dwie pielęgniarki, dwie opiekunki i jeden brat bonifrater. Mają pod swoją opieką kilkunastu podopiecznych. Pielęgniarki umyją, podadzą leki, pomogą posprzątać, zrobić zakupy tym, którzy tego wymagają, zrobią zastrzyki czy ustawią kroplówkę. Porozmawiają, potrzymają za rękę. To praca, która powinna być powołaniem. I nim jest. Pracownicy stacji dzięki podopiecznym rozumieją, że radością i szczęściem może być drobny, nawet niezauważalny gest, uśmiech, dotknięcie ręki, wypowiedziane słowo, bo dla tych przychodzących tu jest czymś bardzo ważnym. Dlatego starają się dać tym, do których są posłani, całe serce. I nie zapominać, że to „miłość zwycięża cierpienie”.

2018-01-24 12:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świat się zmienia, charyzmat trwa

O aktualności michalickiego charyzmatu w przeddzień jubileuszu zatwierdzenia zgromadzenia, z ks. Dariuszem Wilkiem – generałem zgromadzenia św. Michała Archanioła rozmawia ks. Maciej Flader.

Ks. Maciej Flader: Przed nami ważne wydarzenia w zgromadzeniu św. Michała Archanioła. Proszę powiedzieć, co to za jubileusz i jak będą wyglądały jego obchody.

Ks. Dariusz Wilk CSMA: W tym roku rozpoczynamy złoty jubileusz kanonicznego zatwierdzenia. To taki placet, pieczątka, którą dał Kościół zgromadzeniu 9 lat po śmierci naszego założyciela, 29 września 1921 r. w Pawlikowicach. Rozpoczniemy go 27 września o godz. 13 w Miejscu Piastowym, w sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza uroczystą Eucharystią pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, będą także obecni księża arcybiskupi i biskupi diecezji, w których pracujemy na terenie Polski, oraz przedstawiciele naszej rodziny zakonnej z różnych części świata, nasi przyjaciele, dobrodzieje, wychowankowie, będą także ludzie, którzy korzystają z naszej posługi duszpasterskiej na terenie całego kraju i poza granicami.

Jakie były te 100 lat zgromadzenia?

Za życia naszego założyciela zgromadzenie jeszcze nie powstało. Było towarzystwo, które mu pomagało, przyjaciele zgromadzeni wokół niego, przechwytujący jego idee, opiekujący się grupą przeszło 300 wychowanków. Zatem pierwszy etap to te 9 lat od śmierci ks. Markiewicza w 1912 r. Następne lata to rozwój zgromadzenia w kierunku typowo charyzmatycznym, wychowawczym. Powstawały placówki wychowawcze, sierocińce i domy opieki. Potem przyszedł bardzo trudny moment II wojny światowej, wtedy kilku naszych współbraci zginęło. Tuż po wojnie nastąpił ogromny kryzys, władze komunistyczne odbierały nam ośrodki. To był trudny moment, bo zgromadzenie, które było ukierunkowane na wychowanie, nagle straciło sens bytu i trzeba było szukać nowej drogi. Jest taka piękna teza, która mówi, że charyzmat trwa, ale zmieniają się dzieła. Nasi współbracia wpadli na genialny pomysł, by iść do parafii. Pracowali jako wikariusze i katecheci w diecezjalnych parafiach. Kolejny ważny moment nastąpił wtedy, gdy mogliśmy wrócić do dzieł charyzmatycznych. Działalność wychowawcza szła w kierunku prowadzenia domów dziecka i oratoriów. Dzisiaj jesteśmy w wielu miejscach Polski, wspomnę, że na terenie archidiecezji przemyskiej jesteśmy w pięciu miejscach: Miejsce Piastowe, Jasień, gdzie jesteśmy w sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej, Matki Bożej Wypędzonych, Tuligłowy – w sanktuarium Matki Bożej, Prałkowce – parafia Matki Bożej Zbaraskiej oraz w Krośnie, gdzie mamy parafię Ducha Świętego, mamy także nasze szkoły katolickie. Jesteśmy obecni w wielu krajach na całym świecie.

W jaki sposób zgromadzenie jest związane z archidiecezją przemyską?

Trzeba zacząć od tego, że założyciel, bł. ks. Markiewicz urodził się w 1842 r. w Pruchniku, pięknym miasteczku na terenie archidiecezji. W pewnym momencie podjął decyzję, że wstępuje do seminarium archidiecezji przemyskiej, tutaj przyjmuje święcenia i zostaje kapłanem tej diecezji. Pracuje jako profesor w seminarium przemyskim, jest wikariuszem katedry, pracuje w Błażowej i w Gaci. W roku 1885 wyjeżdża do Włoch, gdzie zostaje uczniem św. Jana Bosko. Po powrocie do Polski jako salezjanin udaje się do Miejsca Piastowego, gdzie obejmuje parafię. Wokół niego zaczynają się gromadzić chłopcy. Miał w sobie niesamowity dar, po prostu był ojcem dla sierot, które poszukiwały domu. Tutaj także zarząd zgromadzenia miał kurię generalną przez długie lata. Spotykaliśmy się z wielką życzliwością i otwartością pasterzy tej diecezji. Placówki, które otrzymywaliśmy, były wyrazem ich zaufania.

Jakie dzieła dzisiaj prowadzicie w naszej archidiecezji?

Prowadzimy wspólnoty parafialne i sanktuaria. Do tego dochodzą dzieła wychowawcze. W tej chwili na terenie archidiecezji przemyskiej to jest Michalicki Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Miejscu Piastowym, Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Krośnie, Katolicka Szkoła Podstawowa Księży Michalitów im. ks. Markiewicza w Krośnie i dom dziecka w Prałkowcach.

Jak dzisiaj realizować dziedzictwo bł. ks. Markiewicza?

Rzeczywiście żyjemy w bardzo szybko zmieniającym się świecie. Próbujemy odpowiadać na ducha czasów. Wiemy, że dzisiaj jest potrzeba oprócz dobrego wykształcenia ogólnego, ludzi mających jasny światopogląd, twardy, religijny charakter. Oprócz tego potrzeba specjalistów w danych dziedzinach. Z ogromną troską podchodzimy także do współpracy z rodzicami. Dzisiaj rodzice tego bardzo potrzebują. Widzimy ogromny kryzys ojca i poszukiwanie kapłana jako tego, który duchowo te funkcje ojca będzie pełnił. Kolejny aspekt to wychowanie religijne. Rodzice bardzo mocno oczekują, że będziemy wsparciem dla nich. Oni sobie z tym często nie radzą. Szkoła czy placówka wychowawcza ma wspierać rodziców, ale też w młodym człowieku budzić chęć i entuzjazm wiary, pokazywać, że warto być człowiekiem wiary.

Ks. Dariusz Wilk przełożony generalny Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Pochodzi z Wrocanki koło Miejsca Piastowego. Pracował jako duszpasterz w Polsce i w Niemczech oraz jako wychowawca w NSD i w domu dziecka.

CZYTAJ DALEJ

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA NA 5!
47,50 zł – prenumerata 5 kolejnych numerów

PRENUMERATA NA 10!
95,00 zł – prenumerata 10 kolejnych numerów

PRENUMERATA W ABONAMENCIE RAZEM TANIEJ!
Od 2 egzemplarzy BEZ OPŁATY POCZTOWEJ!!!
Jeśli kupisz minimum 2 egzemplarze „NIEDZIELI” (np. dla siebie i sąsiada) w Abonamencie RAZEM TANIEJ – koszt opłaty pocztowej ponosi Redakcja.

PRENUMERATA NA 5! RAZEM TANIEJ
Od 60,00 zł – prenumerata 5 kolejnych numerów

PRENUMERATA NA 10! RAZEM TANIEJ
Od 120,00 zł – prenumerata 10 kolejnych numerów

PRENUMERATA KRAJOWA

247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)

237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Roraty w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze

2020-12-05 00:12

[ TEMATY ]

roraty

Zielona Góra

ks. Waldemar Kostrzewski

Zapraszamy na Roraty do kościoła na osiedlu Kaszubskim w Zielonej Górze.

Codzienne Msze św. roratnie odprawiane są w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze. Duszpasterze zapraszają codziennie z wyjątkiem niedziel o godz. 18.00. W środę i piątek to zaproszenie kierowane jest szczególnie dzieci.

Zobacz zdjęcia: Roraty w parafii Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze
CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję