Reklama

Koncert w Lubaczowie i Oleszycach

2018-01-31 10:19

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 5/2018, str. VII

Adam Łazar
Na scenie zespół Cztery Pory Roku

Coraz więcej miejscowości w kraju organizuje koncerty noworoczne. Miejski Dom Kultury im. Aleksandra Sas Bandrowskiego w Lubaczowie wraz z Burmistrzem zorganizowali taki koncert po raz czternasty

Nie zmienia się formuła tego muzycznego wydarzenia. Najpierw występują zespoły i grupy artystyczne działające przy Miejskim Domu Kultury (MDK), potem gość specjalny. 13 stycznia, na rozpoczęcie koncertu, życzenia noworoczne mieszkańcom Lubaczowa złożyli: dyrektor MDK Andrzej Kindrat, dziekan lubaczowski ks. kan. Andrzej Stopyra i burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt.

Rozśpiewany Lubaczów

– Co roku zaskakiwani jesteśmy wysokim poziomem artystycznym zespołów występujących w tym koncercie. Utwierdzają nas w przekonaniu, że warto inwestować w kulturę. W tym roku trwać będzie rozbudowa i modernizacja naszego Domu Kultury. Poprawią się znacznie warunki do pracy – mówił burmistrz Krzysztof Szpyt.

Reklama

Do życzeń noworocznych przyłączyła się grupa dziecięca Teatru Małych Form prowadzonego przez instruktor Grażynę Bielec. Usłyszeliśmy piękne piosenki, kolędy i muzykę w wykonaniu artystów: Małgorzaty Stopyry, Laury Bogusławskiej, Oskara Mazura, Karoliny Zygarlickiej, Wiktorii Nicpoń.

Tanecznym krokiem w Nowy Rok 2018 wszedł zespół Niebo ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. gen. Stanisława Dąbka oraz Zespół Pieśni i Tańca Młodzi Lubaczowianie, prowadzony przez Monikę i Tomasza Jezuit, małżeństwo tańczące w przeszłości w zespole Mazowsze. Nie zabrakło dozy humoru w wykonaniu kabaretu Bomb-le, którym opiekuje się Grażyna Bielec, a która wyreżyserowała ten koncert. Jego gościem specjalnym w tym roku była wokalistka i aktorka Olga Szomańska, znana z występów w oratorium Piotra Rubika i Zbigniewa Książka „Tu es Petrus”. W jej wykonaniu usłyszeliśmy najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki.

A w Oleszycach

Za przykładem Lubaczowa poszły Oleszyce. Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w tym mieście zorganizował 20 stycznia br. po raz czwarty koncert noworoczny. Jego wykonawcami były trzy zespoły: Lisznianie z Lisznej k. Sanoka, Grupa mojego Brata z Lubaczowa i Cztery Pory Roku, działające przy M-GOK w Oleszycach. Koncert przebiegał pod tytułem „Hej, kolęda”. Ze sceny popłynęły kolędy i pastorałki, te znane, popularne, ale i nieznane, zapomniane. Najpierw śpiewał je zespół Cztery Pory Roku, składający się z pięciu pań: Alicji Franus, Małgorzaty Kościelińskiej, Urszuli Horeczy, Teresy Szczygielskiej, Wiktorii Bednarz oraz trzech panów – Zbigniewa Bauera, Mateusza Maziarza i Mateusza Mędronia. Śpiewającym towarzyszył zespół instrumentalny w składzie: Marian Kowalski – gitara i trąbka, Bartłomiej Maziarz – organy, Mateusz Piliszko – akordeon i Wojciech Sosnowski – skrzypce.

Za upowszechnienie piosenek żołnierskich, partyzanckich i patriotycznych zespół Cztery Pory Roku zostały nagrodzone przez organizacje kombatanckie „Krzyżem Czynu Zbrojnego Polskiej Samoobrony na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej”.

Za zaśpiewane kolędy, połączone pięknym słowem liderki zespołu Alicji Franus, publiczność nagrodziła zespół oklaskami.

Natomiast Grupa mojego Brata to młody zespół powstały na potrzeby kolędowania dla wychowanków Zespołu Placówek im. Jana Pawła II w Lubaczowie. W Oleszycach kolędy śpiewała Martyna Czerniak, a akompaniowali jej Andrzej Antonik i Piotr Maziarz.

Z kolei Witold Czeluśniak, obecny kierownik zespołu Lisznianie, mówił: – Nasz zespół ludowy, składający się z kapeli instrumentalnej i zespołu śpiewaczego, powstał w 2001 r. z inicjatywy Józefa Mleczko, który był przez kilka lat kierownikiem. Ważnym członkiem zespołu jest Edward Filipczak, który dba o podtrzymanie tradycji i muzyki podkarpackiej. W swoim repertuarze mamy dawne piosenki z okolic Sanoka. Występujemy podczas uroczystości świeckich i kościelnych. Startujemy też w konkursach zdobywając nagrody i wyróżnienia.

Na scenie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Oleszycach zespół Lisznianie wykonał kolędy i pastorałki. Ich występ publiczność nagrodziła na stojąco rzęsistymi brawami.

To dobrze, że u nas klimat i duchowe przeżycie Bożego Narodzenia trwa przez cały styczeń do Matki Bożej Gromnicznej.

Tagi:
koncert

Reklama

Częstochowa: koncert charytatywny Marcina Stycznia

2019-11-30 11:56

Marian Florek

Koncert charytatywny Marcina Stycznia na scenie teatralno-muzycznej kościoła Św Zygmunta w Częstochowie z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych 29 listopada br. zgromadził na widowni komplet miłośników dobrej muzyki i dobroczynności, którzy wsparli biletami wstępu i datkami akcję mikołajkową na rzecz dzieci niepełnosprawnych - podopiecznych Katolickiego Stowarzyszenia Charytatywnego "Betel".

Bartłomiej Nowak /Radio FIAT

Zanim jednak rozpoczął się właściwy koncert, widzowie obejrzeli film o „Betel” zrealizowany przez redakcję telewizyjną „Niedzieli” oraz wysłuchali kilka utworów zespołu „Koniec Kryzysu”, który wystapił jako support Marcina Stycznia. Następnie gospodarz miejsca ks. Jacek Marciniec ze swadą dobrego konfernsjera powitał wszystkich gości, dziękując za obecność i materialne wsparcie. Tak przygotowane i nastrojone audytorium z radością powitało na scenie bohatera wieczoru, który zaprezentował w programie wybrane piosenki ze wszystkich swoich dziesięciu płyt. Nie bez powodu, ponieważ koncert był również promocją śpiewnika „Ta droga - the best of” z największymi przebojami barda. Po koncercie widzowie udali się na drobny poczęstunek i spotkanie z… Marcinem Styczniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak chadecja i Platforma torują drogę radykalnej lewicy

2019-12-11 17:18

Jadwiga Wiśniewska
Poseł do Parlamentu Europejskiego

O tym, że ostatnie działania Platformy Obywatelskiej torują drogę radykalnej lewicy wiemy na podwórku krajowym już od dawna. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Obywatelskiej dostało się kilku już niemal zapomnianych polityków starej lewicy. Niestety strategia totalnej opozycji otworzyła furtkę dla dużo groźniejszej w dzisiejszych czasach radykalnej lewicy organizowanej przez panów Biedronia i Zandberga. W ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu furtka ta została uchylona jeszcze szerzej.

Informacje prasowe

Przyjrzyjmy się, jak wygląda sytuacja w obecnym Parlamencie Europejskim. Do tej pory Parlament był rządzony przez chadecję (EPL) i socjalistów, którzy dzielili między sobą najważniejsze stanowiska i podejmowali wspólnie decyzje, czasami dopuszczając do tego grona liberałów. Po ostatnich wyborach sytuacja się jednak skomplikowała. Zwiększyły swoją obecność siły skrajnie niechętne Unii. W wyniku zawirowań związanych z Brexitem oraz histerii klimatycznej urośli w siłę liberałowie i zieloni. Tradycyjne partie chadeków i socjalistów straciły większość. Musiały się zatem podzielić wpływami. I tu chadecja wpadła w pułapkę.

O ile chadecy od wielu lat przejawiali tendencje lewicujące, o tyle jeszcze w poprzedniej kadencji byli skłonni nawiązywać sojusze z eurorealistami, którzy uważają że Europa może być silna siłą państw członkowskich, a taką frakcją są Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy Prawo i Sprawiedliwość. Dziś chadecy tworzą już właściwie koalicję z socjalistami, liberałami, zielonymi i komunistami! Ale w tej układance politycznej chadecy będą stawać się coraz bardziej zbędni. Za cenę bycia w większości, będą się coraz bardziej rozpływać. Weszli na prostą drogę prowadzącą do marginalizacji. Jeżeli z niej nie zejdą, to ludzie przestaną na nich w końcu głosować, bo po co głosować na podróbkę, jeżeli można głosować na oryginał, czy to liberalny, zielony czy lewicowy?

Weźmy kilka przykładów. Zacznijmy od polityki klimatycznej. Żeby zdobyć poparcie większości Parlamentu Europejskiego Ursula von der Leynen niemal zaproponowała program socjalistów w tej dziedzinie, różnice są dosłownie marginalne. Wygląda na to, że obecna Komisja, choć podobnie jak poprzednia rządzona formalnie przez chadeków, będzie de facto wprowadzać agendę socjalistów, a jej twarzą, jeszcze wyraźniejszą niż poprzednio, będzie holenderski socjalista Timmermans. Zamierza on wprowadzić w życie plan redukcji emisji CO2 o 50% do 2030 r., choć już obecny cel 40% uchwalony został dopiero niedawno i nie jest łatwy do osiągnięcia, co potwierdziła ostatnio nawet Europejska Agencja Środowiskowa. Chadecy w Parlamencie zgodzą się z tym, bo inaczej nie potrafią. Ciekawe co zrobi Platforma – choć to pytanie wydaje się retoryczne.

A teraz z innej dziedziny. W Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) koordynatorką EPL jest Irlandka Frances Fitzgerald (która, nawiasem mówiąc, promowała wszystkie ostatnie zmiany obyczajowe w Irlandii). Pomiędzy nią, a koordynatorkami czterech partii panuje pełna symbioza. Do tego stopnia, że na jednym z ostatnich posiedzeń koordynatorów, na którym rozdzielono prace na najbliższe lata, grupa konserwatywna oraz grupa narodowców (ID) nie dostały żadnego sprawozdania, pomimo że gwarantowały nam to procedury. Przewodnicząca (austriacka socjalistka) uznała jednak, że skoro został osiągnięty konsensus, nie ma potrzeby odwoływania się do procedur. Konsensus działa między tymi pięcioma grupami faktycznie bez zarzutu. Szkoda tylko, że zamyka się oczy na coraz większą grupę społeczeństwa, która zupełnie nie rozumie podstaw tego „konsensusu”. W końcu różnice w demokracji są normalne i należy je szanować. Taki „konsensus” znosi demokrację przez jej najbardziej zagorzałych „obrońców”.

Zupełnie ostatnio Parlament Europejski przyjął rezolucję oskarżającą Polskę o chęć zakazania edukacji seksualnej. Pomijając już fakt, że to zupełnie nie jest sprawa UE (co potwierdziła jeszcze odchodząca Komisja Europejska), rezolucja została oparta na kłamstwie, które na sesji plenarnej wygłosił poseł Biedroń, jakoby rząd miał taki plan. Posłowie PO, prowadzeni przez panie Łukacijewską i Hübner, chętnie rzucili się na ten temat i razem ze swoimi sojusznikami wysmażyli durną rezolucję składającą się z nieprawdziwych informacji oraz lewicowych fantasmagorii. Zawierała ona nawet kuriozalne wezwanie, aby kwestię edukacji seksualnej dołączyć do postępowania wobec Polski w ramach art. 7! Rezolucja została przyjęta radykalną większością Parlamentu, ok. 470 głosów było za, a jedynie ok. 130 przeciw. W EPL jedynie 20 posłów było przeciw, głównie Węgrów.

Rezolucja ta zawierała również poparcie dla „bezpiecznej i legalnej aborcji”. Jeszcze kilka lat temu głosowania nad aborcją w PE były mniej więcej wyrównane. Dzisiaj większość za aborcją to 450 do 150. Zdecydowana większość tzw. chadecji z EPL była za. Z obecnych posłów Platformy 8 głosowało za, 2 było przeciw, a 2 wstrzymało się. A jeszcze nie tak dawno jeździli na rekolekcje do Tyńca!

Widać jak na dłoni, że Platforma i cała chadecja stacza się po równi pochyłej na lewo. Można mieć niemal pewność, że jej rola będzie radykalnie maleć. Ale rzeczywistość nie znosi próżni. Obawiam się, że jej miejsce zostanie zajęte przez sfrustrowanych radykałów. Chadecja budzi demony!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wigilia w Stowarzyszeniu „Po prostu żyj”

2019-12-11 21:35

Zofia Białas

Wigilia to dzień szczególny dla tych, którzy prawdziwie przeżyli Adwent. W tym dniu zasiądą rodzinnie przy stole, przeczytają fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, połamią się opłatkiem, zapalą lampki na choince, zaśpiewają kolędę „Wśród nocnej ciszy” i pójdą jak pasterze reflektować tajemnicę Bożego Narodzenia.

Zofia Białas

Czyniąc zadość tradycji, przy wigilijnym stole spotkali się 11 grudnia członkowie Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, ludzie, którzy stworzyli szczególną wspólnotę, wspólnotę ludzi dotkniętych chorobą nowotworową. Razem z nimi przy wigilijnym stole zasiedli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie rodzin. Każde takie spotkanie to świadomość, że ci, których dotknęła choroba nie powinni być zostawieni samym sobie. Organizatorem opłatkowego spotkania był zarząd Stowarzyszenia.

Zofia Białas

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: ks. prałat Marian Stochniałek – duchowy opiekun Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, Marek Kieler - starosta wieluński, Grażyna Ryczyńska – radna Rady Powiatu, przedstawiciel Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Grzegorz Żabicki - działacz ZHP, radny, nauczyciel.

Spotkanie rozpoczęły: wspólnie zaśpiewana kolęda „Wśród nocnej ciszy”, fragment Ewangelii wg św. Łukasza, słowa św. Jana Pawła II i papieża seniora Benedykta XVI pokazujące sens Bożego Narodzenia, słowo ks. Mariana Stochniałka i życzenia prezesa Zarządu Stowarzyszenia „Po prostu żyj”.

Słowa Jana Pawła II zachęciły słuchających do wpatrywania się w Boże Dziecię – Zbawienie świata i do uczenia się od Niego miłości oraz odpowiedzialności za każdego człowieka i za każde ludzkie życie; słowa Benedykta XVI, przypomniały, że Boże Narodzenie stało się świętem darów, abyśmy naśladowali Boga, który dal nam samego siebie. Pozwólmy, powiedział, aby nasze serce, nasza dusza i nasz umysł zostały tą prawdą przesiąknięte! Kupując i przyjmując wiele prezentów, nie zapomnijmy o prawdziwym darze: abyśmy sobie wzajemnie ofiarowali cząstkę nas samych! (…)Wtedy znika niepokój. Wtedy rodzi się radość, wtedy nastaje święto.

Po refleksjach o istocie Bożego Narodzenia przyszedł czas na połamanie się opłatkiem, spożycie wieczerzy i wspólne kolędowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem