Reklama

Rzut okiem na odpoczynek feryjny

2018-02-22 10:40

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 8/2018, str. II

Ks. Adam Stachowicz
Harcerze z Zaklikowa

Wola Rzeczycka

Dzieci i młodzież z parafii zrzeszona w Szczepie ZHP „Bieszczadnicy” odpoczywały na zimowisku w Zakopanem. – Podczas wypoczynku wychowawcy realizowali program profilaktyki „Spójrz inaczej” uczący, jak rozumieć siebie i innych oraz przekazywali wartości patriotyczno-historyczne. Dzieci miały także dużo ruchu i aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Uczestnicy zimowiska odwiedzili: Muzeum w Nowym Targu z salą poświęconą św. Janowi Pawłowi II, Centrum JP II w Łagiewnikach, „Księżówkę” – miejsce pobytu Papieża Polaka oraz odwiedzili Pustelnię św. Brata Alberta na Kalatówkach. Zuchy i harcerze relaksowali się na łyżwach i na nartach – relacjonują organizatorzy przedsięwzięcia. Podczas wypoczynku realizowane były zadania ściśle harcerskie z uwzględnieniem 100-lecia ZHP.

Turbia

Dzieci i młodzież z grup duszpasterskich, scholi „Młode Baranki” czy chłopcy z Liturgicznej Służby Ołtarza odpoczywali w ośrodku wypoczynkowym w Korbielowie nad granicą ze Słowacją. Ponad trzydziestoosobowa grupa młodych wraz z dorosłymi korzystali z atrakcji zimowych. – Mieliśmy możliwość zjeżdżania ze stoku narciarskiego, chodziliśmy na spacery oraz uczestniczyliśmy we Mszy św. w miejscowym kościele. Wyjeżdżając poza ośrodek wypoczynkowy, odwiedziliśmy miasto Żywiec, Bielsko-Białą z fabryką bajek, a podczas powrotu aquapark w Krakowie – relacjonuje uczestnicząca w wypoczynku Natalia Szoja. – Obóz wypoczynkowy wpisuje się w organizowany co jakiś czas wspólny wyjazd w ramach wdzięczności za systematyczną posługę ministrantów, scholi i innych grup duszpasterskich na rzecz parafii, Dziękuję jednocześnie parafianom i rodzicom, którzy w różnoraki sposób pomagają w wyjazdach i wypoczynku młodzieży – podkreśla ks. Grzegorz Miszczak, proboszcz.

Ferie integracyjno-rekreacyjne

102 osoby wzięły udział w dwóch turach ferii integracyjno-rekreacyjnych w Zakopanem. Turnusy odbyły się w dniach od 28 stycznia do 3 lutego oraz od 4 do 10 lutego. – Prawie połowę uczestników stanowiły dzieci i młodzież, pozostali to osoby dorosłe, w tym kilkunastu legionistów Maryi. Większość uczestników to radomyscy parafianie, a także Liturgiczna Służba Ołtarza. W programie dnia oprócz codziennej Eucharystii była oczywiście jazda na nartach, kąpiel w wodach termalnych, saneczkarstwo, snowboard i inne rodzaje zimowych sportów. Prawie wszyscy wjechali lub weszli na Kasprowy Wierch i Gubałówkę, niektórzy uczestniczyli w wyprawie nad Morskie Oko. Chętni nawiedzili Sanktuaria na Olczy i w Ludźmierzu. Był czas na spacery po Krupówkach, na koncert zespołu „Baciary” czy na kulig. Chętni uczestniczyli w licznych nabożeństwach w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Codziennie w planie była Msza św. Tradycją corocznych wyjazdów jest wieczorny wypad do karczmy, by m.in. posłuchać muzyki góralskiej – relacjonuje opiekun grup ks. Rafał Cudziło.

Reklama

Zaklików

Młodzież należąca do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Liturgicznej Służby Ołtarza spędziła pięć dni ferii na zimowisku w Zakopanem. – Wśród atrakcji można wspomnieć wjazd kolejką na Wielką Krokiew, wycieczki do Doliny Kościeliskiej, na Kuźnice do Pustelni św. Brata Alberta. Młodzież wypoczywała na basenie, a także korzystała z jazdy na nartach i łyżwach. Nie mogło zabraknąć spaceru po Krupówkach. Każdy dzień rozpoczynała Msza św. Opiekę nad młodzieżą sprawował ks. Tomasz Lenart – relacjonuje organizator wyjazdu.

Również z parafii Zaklików ks. Kamil Dziurdź wyjechał z zuchami do Janowa Lubelskiego i z harcerzami do Murzasichle. Zuchy wzięły udział w 2-dniowym biwaku. Dla 36 zuchów były to wyjątkowe dni poznawania świata fauny i fory. Najmłodsi odbyli wizytę w Zoomie Natury nad Zalewem Janowskim. Zobaczyli liczne laboratoria, które w interaktywny sposób ukazały wyjątkowość świata przyrody oraz była okazja do odwiedzenia Sali Edukacji Ekologicznej. Z miejsc patriotycznych odwiedzili Porytowe Wzgórza – miejsce bitwy polskich partyzantów. Harcerze pod hasłem „Ku niepodległej – 100-lecie niepodległości – 100-lecie harcerstwa” w czasie ferii poznali bliżej początki polskiego harcerstwa.

– Podczas zimowiska była wizyta w Krakowie, wyprawa na Rusinową Polanę, gdzie u jej podnóża w Sanktuarium Królowej Tatr mieliśmy Mszę św. harcerską, był czas na śnieżne szaleństwo, modlitwę w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach oraz możliwość spotkania się tam z naczelnym kapelanem ZHP ks. hm. Wojciechem Jurkowskim – relacjonują uczestnicy wypoczynku. Wśród odwiedzonych miejsc w Zakopanem było Muzeum Harcerstwa, gdzie znajdują się osobiste rzeczy i przedmioty Olgi i Andrzeja Małkowskich, a w części wypoczynkowej możliwość skorzystania z atrakcji ośrodka narciarskiego czy basenów termalnych.

Tagi:
ferie

Reklama

Byle do wakacji?

2019-02-28 13:53

ak

Ferie już za nami. To był na pewno dobry i potrzebny czas. Młodzież naładowała baterie na kolejne miesiące nauki, trudu i potu. Pamiętacie, jak proponowaliśmy i Wam ferie z KSM-em? Nadszedł czas na krótką relację z tego tygodnia spędzonego w malowniczym Gliczarowie i okolicach.

AK

Julia, KSM-owiczka wspomina rekolekcje na nartach w ten sposób: Ferie były świetnym czasem spędzonym ze znajomymi i przede wszystkim z Bogiem. Codzienna Msza Święta dodawała mocy i chęci do działania. Podczas rekolekcji odbyła się przepiękna adoracja, podczas której można było przystąpić do spowiedzi. Przed adoracją była okazja do wspólnego rachunku sumienia, który pomógł mi otworzyć się na działanie Boga. Codziennie mogliśmy jechać na stok do Kotelnicy Białczańskiej. Podszkoliłam swoje umiejętności jazdy na nartach, zawarłam nowe znajomości, miałam okazję porozmawiać z osobami, z którymi dotychczas miałam mały kontakt, a także lepiej poznać osoby, które znam. Pozwoliło mi to jeszcze bardziej otworzyć się na wspólnotę, jaką jest KSM i wejść w nią jeszcze bardziej. Podsumowując - jestem bardzo zadowolona z wyjazdu na rekolekcje, ponieważ dały mi one wszystko, co najlepsze!

Dominika z KSM-u dodaje: Ferie zimowe są czasem aktywnego odpoczynku, regeneracji sił i integracji z przyjaciółmi, ale jak to wszystko połączyć? Już od czterech lat biorę udział w feriach KSM-owych w Gliczarowie Górnym. Codzienne wyjazdy na narty, wspólna modlitwa oraz integracja w grupach sprawia, że człowiek może wypocząć, pogłębić swoją relację z Bogiem i poznać nowych ludzi. Każdego roku wyjazdy są bardzo podobne, lecz miejsce, w którym odbywają się te rekolekcje sprawia, że coroczny turnus ma w sobie coś wyjątkowego.

PS nie czekajcie do wakacji, by zachwycać się pięknem otaczającego świata i przyrodą! Korzystajcie z każdej nadarzającej się okazji, kiedy znajdujecie chwilę dla siebie, zatrzymajcie się, odpocznijcie, pomyślcie… Dla zdrowia ciała i duszy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orzech świętuje 80-tkę!

2019-11-10 17:16

Agata Pieszko

Nasz kochany kapłan, ks. Stanisław Orzechowski, obchodził swoje 80. urodziny w czwartek, 7 listopada. Wtedy w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” odprawiono Mszę św. w jego intencji. Dziś także sprawowano jubileuszową Eucharystię, ale już w obecności samego Orzecha!

Agata Pieszko

Wawrzynowa kaplica znów wypełniła się po brzegi studentami i absolwentami duszpasterstwa, którzy przyjechali nie tylko z Wrocławia, a z różny miast Polski, a nawet zagranicy, by świętować razem ze swoim wychowawcą.

– Większość z Was rozpoznaję, niektórych trzymałem nawet do chrztu! – zauważył jubilat.

Eucharystię koncelebrował o. Piotr Bęza, Prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Klaretynów, który przez 6 lat był prawą ręką Orzecha w sprawach duszpasterskich, a także ks. Stanisław Araszczuk, proboszcz Parafii św. Judy Tadeusza w Legnicy, będący jednym z pierwszych powołań rodzących się przy Orzechu oraz ks. Aleksander Radecki, wieloletni przyjaciel pasterza. To właśnie on wygłosił uroczysta homilię. Po Eucharystii do świętowania dołączył także ks. Wojciech Zięba.

Na początku głoszenia słowa, ks. Radecki zadał wiernym pytanie, o największą trudność, z jaką mierzymy się w trakcie wszystkich spotkań z Jezusem.

– Trudność jest jedna – usłyszeć, co mówi do nas Chrystus i odpowiedzieć na Jego wołanie. Nie mam wątpliwości, że wielu ludzi rezygnuje z tych spotkań. Świadczą o tym statystyki – powiedział pasterz.

Niedzielna Liturgia Słowa mówiła o Zmartwychwstaniu. Kaznodzieja zadał więc kolejne pytanie – czy my, ludzie wierzący, wierzymy w życie po śmierci? My, którzy przychodzimy na niedzielną Eucharystię?

– Prawda wiary o Zmartwychwstaniu nie ma powszechnego uznania wśród wierzących w Chrystusa. Chciałbym zaproponować odważnym osobom, które nie boją się lektury Pisma Świętego, by przeanalizowały spotkanie Jezusa z uczniami po Jego Zmartwychwstaniu. To był jeden wielki ciąg niepewności i wątpliwości. Nie wierzyli, choć Pan Jezus z nimi jadł, dawał się dotknąć… Zmartwychwstanie ciała nie znajduje potwierdzenia wśród wierzących ludzi! Dlaczego? Bo skoro uzna się cud Zmartwychwstania, trzeba będzie przyjąć całą naukę Chrystusa – podkreślał ks. Radecki.

Po odniesieniu się do czytania z Księgi Machabejskiej, ks. Radecki przytoczył także przykład św. Jan Marii Vianneya, który niczego nie pragnął dla siebie, a wszystkiego pragnął dla kapłaństwa.

– Trudno dzisiaj, patrząc na Orzecha, nie pytać, jaki jest ideał kapłaństwa. Orzechu Jubilacie, nie będziesz drugim proboszczem z Ars, ani św. o. Pio, ani św. Maksymilianem, ani błogosławionym Popiełuszką, ani św. Janem Pawłem II. Poznawaj i podpatruj ich drogi do świętości, ale szukaj i buduj własną, a twój ideał niech będzie tylko jeden – życzył jubilatowi jego młodszy brat w kapłaństwie.

Ks. Radecki życzył Orzechowi, by Jezus był jego jedynym wzorem, i by jeszcze bardziej rozkochiwał się w kapłaństwie, które powinno być źródłem radości w trudnościach, dodając mu otuchy słowami: "Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia! (...) Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj!" (Syr 2, 1-6).

– Orzechu, czeka ciebie, i nas wszystkich, powołanych, wielki, niekończący się życiowy egzamin z wierności w trudnościach. On prowadzi także przez sale szpitalne, ale na szczęście znamy słowa Psalmu 27: "Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać? Pan obrońcą mego życia, przed kim miałbym czuć trwogę?” To sam Pan Jezus będzie stał za nami, kapłanami, we wszystkich kapłańskich poczynaniach – dodał na zakończenie ks. Radecki.

Po przyjęciu komunii, jubilat został obdarowany wieloma ciepłymi słowami. Dziękowali studenci, absolwenci, poszczególne grupy duszpasterskie oraz księża. Z ambony przytoczono wiele zabawnych historii, dziękowano także za dar życia Orzecha, włączając w to dziękczynienie rodziców. Dziękowano mu za stanowcze wychowywanie na odpowiedzialnych ludzi, za naukę dystansu do siebie, czy dobre przygotowanie do małżeństwa.

Niezwykły prezent

Na urodziny nie wypada przyjść z pustymi rękami, ale czym tu obdarować duszpasterza akademickiego na służbie od 52 lat, Honorowego Obywatela Wrocławia i Honorowego Obywatela Dolnego Śląska w jednym?

– Gdy w rodzinie świętuje się 80. urodziny, zazwyczaj dziadka, to przygotowuje się album wspominkowy, wyjmuje się zdjęcia, tworzy drzewo genealogiczne. Gdybyśmy my chcieli przygotować nasze drzewo, żeby złożyć prezent na 80.urodziny, nie dalibyśmy rady – mówiła Agnieszka Bugała, szefowa wrocławskiej edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Redakcja wrocławskiej "Niedzieli" postanowiła więc podarować Orzechowi coś, co będzie trwalsze, niż wszystkie kwiaty i nieco prostsze do wykonania, niż drzewo genealogiczne kilku pokoleń. Agnieszka Bugała, tłumacząc prezent, mówiła, że w przestrzeni miasta ważne osoby są honorowane uśmiechniętymi, małymi przyjaciółmi – krasnalami, i że dobrzy by było, gdyby w takim momencie, w jakim jest Kościół, wpleść w rzeczywistość miasta kapłana w sutannie.

– Artyści nie chcą robić krasnali w mieście, mówią, że to kicz. Chcieliśmy to trochę zmienić. Orzech uczył nas zmieniać rzeczywistość, stąd taki odważny pomysł – dodaje szefowa wrocławskiej „Niedzieli”.

Jak Orzech zareagował na projekt miejskiego krasnala z jego podobizną?

– Dobrze, ale żadnej czapki na głowie. Mam zbyt pięknie sklepione czoło!

Krasnal, który stanął dziś u wejścia kaplicy na ul. Bujwida będzie więc jedynym krasnalem w mieście bez czapki! Po niecałych trzech miesiącach pracy, w którą była zaangażowana redakcja Niedzieli wrocławskiej, na czele z szefową edycji, Agnieszką Bugałą, a także Grzegorz Niemyjski, artysta, który wyrzeźbił Orzecha w brązie, Krasnal Orzech stanął przy wejściu do kaplicy na ul. Bujwida. Po odsłonięciu rzeźby, w tłumie dało się słyszeć głosy: „super!”, naprawdę podobny!, „Orzechu, to Ty!”. Sam Jubilat był bardzo poruszony. Wspólne świętowanie przydłużyła agapa z pysznym, orzechowym tortem w tle!

Orzech po wszystkim był bardzo zmęczony, ale i bardzo szczęśliwy. W trakcie Eucharystii niewielu dostrzegło, kiedy 80-letni kapłan wpatrzony w Ciało Chrystusa wzruszył się i ocierał schorowanymi dłońmi łzy. To dla niego wielkie przeżycie. Pewnie marzył o odprawieniu Mszy św. od kilku miesięcy, które spędził w szpitalu…

Prosimy o modlitwę za naszego dobrego, kochanego kapłana!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: dwóch księży zamordowanych przez bojówki Państwa Islamskiego

2019-11-11 20:31

st (KAI/la Repubblica) / Damaszek

Dwóch księży katolickich obrządku ormiańskiego zostało dziś zabitych przez bojówki Państwa Islamskiego w północno-wschodniej Syrii w wiosce Zar, w dystrykcie Busayra, na wschód od Dar ar-Zor.

Unsplash/pixabay.com

Ofiarami terrorystów padło dwóch księży 43-letni Hovsep Petoyan i jego ojciec, także kapłan 71-letni A. Petoyan (w Kościele obrządku ormiańskiego nie obowiązuje duchownych celibat). Według niektórych źródeł, obydwaj, w towarzystwie diakona, mieli zweryfikować stan prac konserwatorskich ormiańskiego kościoła katolickiego w okolicy, kiedy znaleźli się w zasadzce na drodze łączącej Hasakeh z Dar ar-Zor. Uzbrojeni ludzie otworzyli ogień, zabijając starszego na miejscu, a młodszy z księży zmarł wkrótce na skutek odniesionych obrażeń. Ranny został również diakon.

Według agencji prasowej Sana chodzi o „akt terroryzmu”, który ma miejsce w szczególnie trudnym momencie dla prowincji Hasakah, ponieważ Turcja rozpoczęła szeroko zakrojoną ofensywę w celu wyeliminowania obecności bojowników kurdyjskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem