Reklama

Miasto zgody religijnej

2018-03-21 09:42

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 12/2018, str. IV

Muzeum Lubelskie
Kaplica zamkowa

Modlitwa pod przewodnictwem trzech biskupów różnych wyznań chrześcijańskich w kaplicy Trójcy Świętej na Zamku Lubelskim zainaugurowała nowy program ekumeniczny, ogłoszony w stulecie odzyskania niepodległości

W unikatowej kaplicy zamkowej – jednym z najcenniejszych i najciekawszych zabytków sztuki średniowiecznej w Polsce i w Europie, gdzie w 1418 r. wykonano malowidła bizantyńsko-ruskie – wspólnie modlili się metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej abp Abel i zwierzchnik warszawskiej diecezji Kościoła ewangelicko-augsburskiego bp Jan Cieślar. W drugiej części – spotkania w Galerii Malarstwa Polskiego odbyła się promocja książki pt. „Lublin. Miasto zgody religijnej. Ekumenizm w historii, teologii, kulturze” pod redakcją ks. Sławomira Pawłowskiego SAC i Sławomira Jacka Żurka. Słowo o książce wygłosił recenzent ks. prof. Przemysław Kantyka, który napisał m.in.: „Katolicyzm, prawosławie i ewangelicyzm, a przed wojną jeszcze judaizm, od wielu wieków kształtowały i wciąż kształtują oblicze duchowe, kulturalne, intelektualne, a także życie codzienne Lublina. Monografia to swoisty dokument wielowyznaniowej społeczności oraz jej duchowej spuścizny, którą dziś może poszczycić się miasto zawarcia Unii Lubelskiej”.

Trzy tradycje

Gości powitał przewodniczący lubelskiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej ks. Andrzej Gontarek. Proboszcz parafii polskokatolickiej przypomniał epokowe znaczenie Międzynarodowego Kongresu Ekumenicznego, który w tej samej sali odbył się przed czterema miesiącami. – W Chrystusie Bóg zamieszkał wśród ludzi i Chrystus zapoczątkował również ekonomię obrazów – dopowiedział ks. Sławomir Pawłowski, zachęcając do wysłuchania prelekcji przybliżających trzy tradycje duchowe. – Rozpoczęliśmy modlitwą, a na modlitwie nie ma obcych. Kto się modli, jest z nami – mówił ks. prof. Augustyn Eckman, prezes Towarzystwa Naukowego KUL. W debacie pod hasłem: „On jest obrazem Boga Niewidzialnego”, zorganizowanej w 600-lecie powstania polichromii kaplicy Trójcy Świętej, trzej zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich wygłosili referaty: „Teologia ikony” (abp Abel), „Prawdy wiary w przekazie polichromii kaplicy Trójcy Świętej” (abp Stanisław Budzik) i „Droga od Słowa do obrazu w tradycji ewangelickiej” (bp Jan Cieślar).

Ikona w domu

Abp Abel przypomniał, że funkcje i znaczenie ikony stają się zrozumiałe w kontekście wiary i kultu chrześcijańskiego wschodniego. Ikona jest wizualnym przedstawieniem tajemnicy Boga, objawiającego się najdoskonalej we Wcieleniu Jezusa Chrystusa. – Prawosławni wierni w swoich domach ikonę umieszczają wysoko, w centralnym miejscu, gdyż ona kieruje spojrzenie ku górze, ku Najwyższemu. Przez swoją funkcję liturgiczną, symbiozę sensu i doczesności, ikona uświęca czas i miejsce, z chrześcijańskiego mieszkania czyni Kościół domowy, z życia doczesnego życie modlitewne. Gość, wchodząc do domu, składa pokłon przed ikoną, spotyka spojrzenie Boga, a następnie pozdrawia gospodarzy domu. W ten sposób ikona, nie będąc zwykłą ozdobą, ukierunkowuje cały dom na promieniowanie nadprzyrodzonego wymiaru. Wszystkich tych, którzy przekraczają próg świątyni prawosławnej, uderza silne wrażenie nieustającego życia. Nawet poza nabożeństwami wszystko trwa w oczekiwaniu na święte tajemnice. Wszystko jest ożywione i skierowane ku Temu, który przychodzi, by ofiarować się jako Pokarm – mówił prawosławny arcybiskup.

Reklama

Kolory wiary

Abp Stanisław Budzik opowiedział zgromadzonym o freskach zamkowej kaplicy, stając się przewodnikiem po jej wnętrzu, „od majestatu ukrytego w trzech odcieniach błękitu Wszechmogącego na sklepieniu, przez Ducha Świętego, który buduje jedność i umacnia miłość po królującego i władającego całym stworzeniem współistotnego Ojcu Syna, który otwiera przed nami Ewangelię Bożej mądrości”. – Sklepienie wypełniają zastępy anielskie, stanowiące dwór Wszechmocnego, uczestniczące w Liturgii niebiańskiej i gotowe pełnić Jego rozkazy. Przed tronem Chrystusa Pantokratora orędują Najświętsza Dziewica i Jan Chrzciciel. Temat Deesis, tak bardzo istotny dla ikonografii wschodniej, przywołany jest jeszcze raz na ścianie tęczowej kaplicy po stronie północnej. Ten sam motyw, modlitwa Maryi i Jana Chrzciciela, stanowi motyw prastarej pieśni polskiej „Bogurodzica”. Sceną dominującą po drugiej stronie ściany tęczowej jest, zgodnie ze wschodnią tradycją, fresk przedstawiający Trójcę Świętą, nawiązujący do biblijnego opowiadania o nawiedzeniu Abrahama i Sary przez Boga w postaci trzech Wędrowców pod dębami Mamre – opowiadał Pasterz. Jako specjalista w zakresie teologii dogmatycznej Metropolita zauważył, że największe wrażenie wywiera bogata panorama kolorów wiary wspólnej dla wszystkich chrześcijan, łączącej Wschód i Zachód, Stary i Nowy Testament, wpisany w kulturowy i duchowy dorobek ludzkości.

Obraz wykorzystywano w nauczaniu i popularyzowaniu reformacji, dlatego bp Cieślar powiedział m.in.: – Luterska reformacja to w zachodnim Kościele kompromis; ówczesny rzymskokatolicki kult obrazów to forma pobożności nie mieszcząca się w religijności luterańskiej, nakierowanej na zbawienie człowieka z łaski przez wiarę. Radykalizm polegający na niszczeniu obrazów był obcy luterskiej tradycji kulturowej, czego przykładem jest Norymberga. Jeśli obraz prowadzi do chwały Bożej, to jesteśmy blisko tej myśli – mówił ewangelicki biskup.

Tagi:
ekumenizm

Reklama

Zaczerpnęli z duchowego skarbca

2019-07-31 10:15

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 31/2019, str. 1-2

Maria Fortuna-Sudor
W auli przy bazylice franciszkanów blisko 200 uczestników kongresu wspólnie się modliło, śpiewało pieśni i słuchało Słowa Bożego

Zawsze z wielką radością spotykamy się z naszymi przyjaciółmi z Polski – mówił w czasie konferencji prasowej René Lefevre, prezydent Międzynarodowej Wspólnoty Ekumenicznej (IEF). Jej przedstawiciele zjechali do Krakowa, aby uczestniczyć w XXI Kongresie pod hasłem „Miłość Chrystusa przynagla nas”. Prezydent IEF zaznaczył: – Polska dała nam papieża Jana Pawła II, który przyczynił się do upadku muru berlińskiego, co z kolei pozwoliło przyjąć na łono międzynarodowej wspólnoty ekumenicznej regiony zza żelaznej kurtyny. Równocześnie zauważył: – Kościół katolicki w Polsce jest o wiele bardziej obecny niż w krajach Europy Zachodniej.

W trwającym od 22 do 29 lipca br. kongresie uczestniczyło blisko 200 przedstawicieli 10 regionów IEF z: Czech, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Polski, Rumunii, Słowacji, Ukrainy, Węgier i Wielkiej Brytanii. Intencją organizatorów było pokazanie chrześcijanom z różnych części Europy, reprezentującym: katolicyzm, prawosławie, luteranizm, anglikanizm, wyznania reformowane i metodystów, że ekumenizm jako idea od dawna istniał w Polsce. Gdy przez większą część kontynentu przetaczały się wojny i prześladowania religijne, Polska była krajem tolerancji religijnej.

Jak poinformował ks. Przemysław Kantyka, wiceprezydent Polskiego Regionu Wspólnoty Ekumenicznej, IEF to stowarzyszenie chrześcijańskie, założone w 1967 r. w Szwajcarii przez grupę chrześcijan z różnych Kościołów. I podkreślał: – Chrześcijaństwo jest jedną religią jako całość. Dlatego wyznania chrześcijańskie dążą do odtworzenia tego, co było na początku, czyli do jedności Kościoła.

W czasie kongresu jego uczestnicy spotykali się m.in. w auli przy bazylice franciszkanów i w salach UPJPII. Wspólnie się modlili, wysłuchali wykładów, uczestniczyli w warsztatach, m.in. biblijnych, teologicznych oraz poświęconych chrześcijańskiej muzyce i tańcom. Mieli możliwość udziału w nabożeństwach odprawianych m.in w kościele luterańskim i w cerkwi. Odwiedzili katedrę wawelską, bazylikę Mariacką, sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, a na krakowskim Kazimierzu – synagogę i bazylikę Bożego Ciała. – To bogactwo Kościoła w Polsce, to bogactwo kultury religijnej, jego percepcja dokonuje się nie tylko przez zwiedzanie, ale też przez udział w nabożeństwach – informował ks. Przemysław Kantyka. I dodał: – Chcemy, aby uczestnicy kongresu mogli zobaczyć nasz sposób modlitwy, żeby też zaczerpnęli z naszego duchowego skarbca.

Patronami duchowymi kongresu jego organizatorzy uczynili św. Brata Alberta i św. Jana Pawła II. – Patronowie są prezentowani podczas warsztatów czy grup refleksyjnych – wyjaśniał Piotr Kopiec, prezydent Regionu Polskiego IEF. I dodał: – W ten sposób chcemy pokazać duchowy testament, jaki Kraków przekazuje światu. Przypomniał też, że kongres IEF odbywa się w Polsce po raz drugi, że 24 lata temu, w 1994 r. Wspólnota Ekumeniczna spotkała się w Cieszynie. I stwierdził: – Wtedy była zupełnie inna rzeczywistość. Ci, którzy ponownie przyjechali do Polski, dostrzegają niesamowite zmiany, jakie tutaj zaszły.

W niedzielę 28 lipca Wspólnota Ekumeniczna uczestniczyła w Mszy św. w bazylice ojców franciszkanów. W wygłoszonej homilii bp Damian Muskus odniósł się m.in. do modlitwy „Ojcze nasz…” i nauczał: – Wypowiadając kolejne słowa tej prostej modlitwy, otwieramy nasze serca na wzajemną miłość. Otwieramy nasze serca na dar przebaczenia. A nawiązując do idei jedności, hierarcha przekonywał: – Jedność budujemy na wiele sposobów, ale najbardziej widocznym jej znakiem dla świata jest miłość o zabarwieniu miłosiernym. Miłość, której doświadczają uczniowie Jezusa, i tą miłością dzielą się jak chlebem.

Kongres zakończył się przyjęciem Deklaracji krakowskiej, w której zawarto pięć zadań do dalszych działań, w tym m.in.: „Zobowiązujemy się, że będziemy mostami w kulturze spotkania, że będziemy nieść światło Chrystusa w dialogu między religiami w zsekularyzowanym społeczeństwie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasnej Górze trwają Uroczystości Matki Bożej Częstochowskie

2019-08-26 11:34

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasną Górę na dzisiejszy odpust Matki Bożej Częstochowskiej, w 100 grupach dodarło 36,5 tys. pieszych pątników. To o 4,5 tys. więcej niż rok temu na 26 sierpnia. Więcej jest też pielgrzymek rowerowych, których przyjechało - 25. Były też 2 grupy biegowe i 1 na rolkach. Tendencja wzrostowa pielgrzymowania utrzymuje się, i zdaniem przeora Klasztoru świadczy o „wewnętrznym instynkcie wiary Polaków”. W sumie w tegorocznym sezonie pielgrzymkowym modliło się na Jasnej Górze aż o 11 tys. pątników więcej w stosunku do tego samego czasu sprzed roku.

BPJG

Pielgrzymi, którzy przybywali na dzisiejszą uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, podobnie jak ci z pierwszej połowy miesiąca, w drodze prosili o Ducha Świętego, o odnowę Kościoła i oblicza polskiej ziemi, o jedność w naszym Narodzie, za kapłanów; dziękowali za pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i jego miłość do Królowej, błagali o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego przypominając jego akty zawierzenia, przepraszali za profanacje, zwłaszcza Matki Bożej w znaku Jasnogórskiego Wizerunku.

Pielgrzymi zawsze wrażliwi są na aktualne wydarzenia. Wobec tragedii, która wydarzyła się w Tatrach zanosili swoje modlitwy za wszystkich, którzy ucierpieli podczas burzy.

Jak podało Biuro Prasowe Jasnej Góry od 16 do 25 sierpnia na Jasną Górę dotarło 100 pielgrzymek pieszych. Podążało w nich 36 tys. 500 osób. W ubiegłym roku odnotowano 86 pielgrzymek a w nich 32 tys. osób.

Popularniejsze stają się pielgrzymki rowerowe - ich liczba zwiększyła się o 10. Przybyło 25 takich grup a w nich 1,8 tys. osób. Dotarły także dwie pielgrzymki biegowe z Łodzi (50 osób) i z Rumunii (10 osób) oraz pielgrzymka na rolkach (101 osób).

Zdaniem o. Mariana Waligóry, przeora Jasnej Góry „pielgrzymowanie jasnogórskie to bezcenny dar, to fenomen, który pokazuje jak bardzo potrzebujemy działania, czynu, który będzie nas zbliżał do Boga”.

Przeor pielgrzymowanie nazywa „wewnętrznym instynktem wiary”, który jest w nas i niezależenie od sytuacji społeczno-politycznej, będzie się w nas rozwijał. - To jest nasza moc duchowa i nie jest to powód do chluby, ale do tego, byśmy widzieli, że jest w nas wielki potencjał i z niego czerpali - podkreśla.

O. Waligóra uważa, że wzrost liczby pielgrzymów przybywających w tym roku w pieszych i rowerowych grupach „świadczy to o duchowej potrzebie Polaków”. - Dziś na pielgrzymkę ludzie nie idą z powodów politycznych, ten czas już minął, pielgrzymowanie coraz bardziej nabiera wymiaru rekolekcji w drodze, wewnętrznego ożywienia. Mamy potrzebę trudem, ascezą drogi pielgrzymiej, zanosić nasze osobiste intencje i świata w którym żyjemy i wyrażać miłość wobec Boga przez wstawiennictwo Jego Matki – powiedział.

Najliczniejszymi pieszymi pielgrzymkami minionych dziesięciu dni były: 37. Pielgrzymka Tarnowska z liczbą 8,130 osób, 43. Piesza Pielgrzymka Opolska, w której przyszło 2,8 tys. pątników i 94. Pielgrzymka Łódzka z liczbą 2 tys.

Ogółem od 12 maja, czyli od początku sezonu pielgrzymkowego, na Jasną Górę we wszystkich rodzajach pielgrzymek – pieszych, rowerowych, biegowych i innych przybyło łącznie 134 tys. osób. To aż o 11 tysięcy więcej niż rok temu.

A to jeszcze nie wszystkie grupy. W najbliższych dniach dotrzeć mają jeszcze m.in. 408. Piesza Pielgrzymka Żywiecka, 13. Pielgrzymka Młodych Archidiecezji Katowickiej i 24. Piesza Pielgrzymka Świata Osób Słabych z Olsztyna k. Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem