Reklama

Śniadanie wielkanocne

2018-04-04 10:33

Małgorzata Oroń
Edycja lubelska 14/2018, str. I

Małgorzata Oroń
Dla ubogich śniadanie na dworcu było jedynym świątecznym posiłkiem

Blisko 300 osób uczestniczyło w pierwszym śniadaniu wielkanocnym zorganizowanym na dworcu autobusowym w Lublinie. Miejsce było symboliczne, a zarazem wymowne. – Dla wszystkich organizatorów najważniejszym jest wymiar bycia i wymiar miłości, miłości miłosiernej, z tymi, którzy na co dzień tu przebywają. Dworzec autobusowy to miejsce, które często daje schronienie, ciepło i poczucie bezpieczeństwa – mówił ks. Wiesław Kosicki, dyrektor lubelskiej Caritas. – Śniadanie wielkanocne to inicjatywa powstała na pamiątkę Paschy Chrystusa. To czas, który ma przemieniać nasze serca; to modlitwa, post i jałmużna. Właśnie ten czynnik miłosierdzia i konkretnych czynów miłosierdzia jest odpowiedzią wiary na to, aby być z ludźmi, którzy potrzebują miłości i wsparcia – mówił Ksiądz Dyrektor.

Pomysł zorganizowania śniadania pojawił się podczas ubiegłorocznej Wigilii dla samotnych. – Zwróciliśmy uwagę na osoby bezdomne i biedne, które były wówczas obecne. Uznaliśmy, że powinniśmy dla nich przygotować także święta Wielkiej Nocy. Potrzebna nam była pomoc instytucji, która umie takie wydarzenie zorganizować, i w taki sposób nawiązaliśmy współpracę z archidiecezjalną Caritas – wyjaśniał Mariusz Grad, prezes Lubelskich Dworców SA, który jest inicjatorem akcji. – To ogromna radość, że tak dużo osób odpowiedziało na zaproszenie. To pokazuje, że nasze przedsięwzięcie ma sens i jest potrzebne. To doskonała okazja do budowania wzajemnych relacji społecznych – wyjaśniał prezes.

Reklama

Na śniadaniu obecny był abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski uważa, iż inicjatywa zasługuje na uznanie. – Po to są święta Wielkiej Nocy, aby w sercach ludzkich zajaśniała nowa nadzieja; żeby ludzie zrozumieli, że nie są sami na tym świecie. O was wszystkich myśli Bóg i inni ludzie – mówił. Podczas modlitwy i rozmów Ksiądz Arcybiskup podkreślał, że miejsce wybrane przez organizatorów jest dobre. – To taki przystanek na drodze życia. My się wszędzie spieszymy, a szczególnie do domu, żeby się nie spóźnić. Dworzec może być dobrym miejscem, aby się zatrzymać i zastanowić nad sobą i nad tym, co jest najważniejsze. A najważniejsze jest życie; życie, które wierząc w Jezusa Chrystusa się nie kończy i zawsze zwycięża. Wierzymy, że to do życia należy ostatnie słowo – mówił abp Budzik.

27 marca na świątecznym stole nie zabrakło tradycyjnych potraw wielkanocnych, przygotowanych przez catering „Anielskie Smaki”, który od wielu miesięcy wspiera potrzebujących poprzez codzienne wydawanie posiłków bezdomnym i ubogim w „Anielskiej Przystani” w siedzibie Caritas. Ponadto każdy potrzebujący otrzymał talon uprawniający do otrzymania paczki żywnościowej. Organizatorami śniadania były: Lubelskie Dworce SA, Caritas Archidiecezji Lubelskiej, Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Bractwo Pomocy im. św. Brata Alberta oraz Centrum Wolontariatu.

Tagi:
Śniadanie Wielkanocne

Kieleccy biskupi spotkali się na śniadaniu z potrzebującymi

2017-04-15 17:37

dziar / Kielce / KAI

Około pięciuset potrzebujących – przede wszystkim bezdomnych, ale również samotnych i ubogich, zasiadło w Wielką Sobotę wraz z kieleckimi biskupami Janem Piotrowskim i Marianem Florczykiem, do stołu wielkanocnego przygotowanego w Wojewódzkim Domu Kultury.

BOŻENA SZTAJNER

W tym wyjątkowym spotkaniu uczestniczyła także wojewoda świętokrzyska Agata Wojtyszek, która podkreśliła, że od lat ma ono wyjątkowy charakter oraz, że dla nikogo nie może zabraknąć miejsca przy stole.

Po poświęceniu pokarmów i odczytaniu fragmentu Pisma Świętego, był czas na świąteczne życzenia – m.in. od księży biskupów i pani wojewody. Z osobami w potrzebie przy świątecznym stole spotkali się także senator PiS Krzysztof Słoń oraz wiceprezydent Kielc Andrzej Sygut. Biskup Jan Piotrowski przypomniał, że z ubóstwem stykamy się bardzo często, a widok człowieka w potrzebie powinien nas mobilizować do udzielania mu pomocy. Biskup zaznaczył, że do świadczenia pomocy powinien mobilizować Rok Brata Alberta, który z niesienia pomocy uczynił piękną, szlachetną misję. Wokół stołu zastawionego tym, co zwykle gości na nim w Wielkanoc, tzn. żurkiem, jajkami, sałatkami, ciastem, napojami - zasiadło ok. pięćset osób.

Uczestnicy wydarzenia otrzymali także paczki z żywnością. Produkty do nich pochodziły m.in. ze zbiórki, którą w okresie przedświątecznym Caritas Diecezji Kieleckiej przeprowadziła w ok. 70 sklepach w diecezji kieleckiej. Zebrano rekordową liczbę ok. 14, 5 ton żywności. Dodatkowo ze środków Caritas do paczek zakupiono wędliny.

Organizatorem wydarzenia była Caritas Diecezji Kieleckiej, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i Wojewódzki Dom Kultury.

W sumie przez Punkt Pomocy Doraźnej w Kielcach i zespoły parafialne w diecezji do potrzebujących trafi w okresie przedświątecznym co najmniej 2 tysiące paczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: Radio Maryja ocala chrześcijańską tożsamość Polaków

2019-12-07 22:23

Ewa Melerska

Już po raz 28. świętowano w Toruniu urodziny Radia Maryja, które niesie przesłanie ewangeliczne Polakom w kraju i za granicą. Założyciel radia o. Tadeusz Rydzyk CssR wielokrotnie wyrażał ogromną wdzięczność słuchaczom, za to, że od tak wielu lat wspierają to dzieło. Powitał również przybyłych gości, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, osoby duchowne oraz konsekrowane.

Ewa Melerska
Zobacz zdjęcia: 28. rocznica powstania Radia Maryja

Centralnym punktem rocznicowych obchodów była popołudniowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który także wygłosił homilię.

Przed rozpoczęciem Mszy św. odczytano listy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Swoje słowa pozdrowienia wygłosił prezydent Torunia Michał Zaleski oraz ordynariusz diecezji toruńskiej bp Wiesław Śmigiel. Zwrócił uwagę na wszystkie dzieła, które powstały w czasie istnienia Radia Maryja, jak m. in. Telewizja Trwam, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. - Takie inicjatywy edukują, kształtują patriotyzm, uczą wrażliwości społecznej i patriotycznej, ale również mają swoje zadanie ewangelizacyjne – mówił.

Bp Śmigiel dodał: „Dziękuję dziś Radiu Maryja za wszelkie dobre dzieła, które realizuje. Przede wszystkim jestem wdzięczny za konsekwentnie, cierpliwie i odważnie realizowane najważniejsze zadanie, a to jest zadanie, które jest hasłem tegorocznego spotkania: Radio Maryja głosi Chrystusa Pana z Maryją. Dziękuję za rzetelną informację i wielowymiarową formację”. Zwrócił uwagę na to, że działalność Radia Maryja opiera się na prawdzie, Ewangelii, Chrystusie, wzajemnej życzliwości i współpracy. Służy osobom samotnym, chorym, potrzebującym, ale także rodzinom, młodzieży i ludziom wszelkich stanów.

Abp Depo w homilii mówił o Radiu Maryja, które „rozmodliło Polskę, a Telewizja Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie”. - Będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa, jako naszego Pana i Zbawiciela wraz z Nią ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – dodał.

Hierarcha zauważył, że nie mamy się bać dążyć do prawdziwej wolności w świecie. Mamy jasno przeciwstawiać się złu, nieprawości, deprawacji sumień i wartości oraz szerzeniu zgorszenia. - Musimy pamiętać, że Ewangelia i Chrześcijaństwo nie są rodzajem ideologii narzuconej z zewnątrz człowiekowi. One są zaproszeniem do spotkania wiary z żywym Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie, który sam jest Prawdą, Drogą i Życiem, wyzwalającym człowieka od zła i bezsensu – zaznaczył.

W czasie trwania Adwentu abp Depo dał wskazówkę, jak dobrze przeżyć ten okres przygotowania do Bożego Narodzenia. - Mamy uczyć się wciąż na nowo spotkań z Bogiem, odkrywając Jego miłość, poprzez zwyczajność naszych powołań i życia – podkreślił.

Miejscem dziękczynienia była, jak w poprzednich latach, hala widowiskowo-sportowa „Arena Toruń”. Mszę św. poprzedziła medytacja pierwszosobotnia oraz różaniec odmówiony razem ze słuchaczami Radia Maryja. Następnie z koncertem wystąpiła Reprezentacyjna Orkiestra Marynarki Wojennej wraz z solistami i aktorami scen polskich. O godzinie 15:00 odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego, która była bezpośrednim przygotowaniem i wprowadzeniem do Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem