Reklama

Aż po Zmartwychwstanie

2018-04-11 14:49

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 15/2018, str. IV

Ks. Adam Stachowicz
Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w par. MB Różańcowej w Stalowej Woli przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz niedziela sandomierska

Triduum Paschalne to najpiękniejszy czas dla katolika, ucznia Jezusa Chrystusa. Zarówno bogactwo obrzędów, jak i waga wydarzeń sprawiają, że „przespanie” tego czasu staje się potężną wyrwą w rozwoju własnej duchowości. Myślę, że ogromna większość z nas doświadczyła wyjątkowości tych dni i dlatego jeszcze raz warto do tego wrócić. Prześledźmy najważniejsze chwile i wejdźmy w podniosłość wydarzeń tego świętego czasu

Przed rozpoczęciem Triduum Paschalnego, w Wielki Czwartek przed południem, ma miejsce doroczna Msza Krzyżma w katedrze sandomierskiej. Bp Krzysztof Nitkiewicz wraz z bp. Edwardem Frankowskim i kapłanami z diecezji dziękowali Bogu za dar powołania i kapłaństwa, prosząc równocześnie o wierność złożonym przyrzeczeniom. Jednocześnie Ordynariusz Sandomierski poświęcił oleje święte (chorych, krzyżma i katechumenów), które będą służyć przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, namaszczenia chorych i święceń kapłańskich oraz przy poświęceniu kościoła i ołtarza. Niewątpliwie są one również wyrazem jedności Kościoła.

Pozdrawiając kapłanów, bp Nitkiewicz podziękował im za gorliwość apostolską i za pokorne znoszenie różnorodnych trudności: niezrozumienia, wrogości, fałszywych oskarżeń i złośliwości, co w dobie Internetu jest szczególnie dotkliwe. – Współczuję wam z całego serca i dobrze każdego rozumiem, doświadczając podobnych sytuacji. Spójrzmy jednak na Chrystusa. On doznał znacznie większej niesprawiedliwości. Zjednoczmy się z boleściwym Zbawicielem i ofiarujmy nasze cierpienia Bogu – powiedział kaznodzieja. Zachęcał jednocześnie do modlitwy za księży, którzy odeszli z duszpasterstwa, wybierając inne życie.

Witając Liturgiczną Służbę Ołtarza, powiedział, że bardzo pragnie, aby z grona ministrantów wyszli nowi kapłani. – Człowiek wierzący, każdy kto dobrze życzy Kościołowi i społeczeństwu, modli się o powołania. Przyjechaliście tutaj razem z waszymi księżmi oraz z młodzieżą z parafii. Chciałbym, abyście zostali naszymi następcami. W tej intencji również się modlę – podkreślił bp Nitkiewicz. Wskazał także na wybrane grzechy osłabiające jedność kościelnej wspólnoty – takie jak: odruch kontestacji czy plotki, pomówienia i świadome oszczerstwa.

Reklama

W Wielki Czwartek w Sandomierzu równocześnie ma miejsce Diecezjalna Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza, czyli przybywali ministranci, lektorzy i scholanki. Po spotkaniu w katedrze młodzi ze swymi duszpasterzami zaproszeni zostali do Wyższego Seminarium Duchownego. Tam klerycy wystawili okolicznościowe przedstawienie w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła i pokazywali codzienne ich życie w uczelni przygotowującej przyszłych kapłanów.

Początek Triduum

Wielkoczwartkowa Msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna świętowanie największych tajemnic naszej wiary. W każdej świątyni i wielu kaplicach dojazdowych odbywają się wieczorne obrzędy upamiętniające Ostatnią Wieczerzę. Tego wieczoru bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył Mszy św. w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Stalowej Woli. Eucharystię koncelebrowali m.in. kapłani posługujący w parafii na czele z nowym proboszczem ks. Józefem Rainerem.

– Biskup w kazaniu nawiązał do obmycia przez Chrystusa nóg Apostołom podczas Ostatniej Wieczerzy. Powiedział, że nie można ograniczać życia religijnego do Eucharystii i prywatnej modlitwy bez angażowania się na rzecz drugiego człowieka. Z drugiej strony nie można prowadzić działalności charytatywnej czy ewangelizacyjnej bez szukania wsparcia oraz inspiracji w Chrystusie. Trzeba się z Nim spotykać, być razem kiedy przychodzi, daje słowo życia i karmi swoim Ciałem. To jest właściwa droga do wydania pięknych owoców. W przeciwnym razie grozi chrześcijaninowi albo kult samego siebie, co widać na przykładzie niektórych działaczy, albo wypalenie czy wręcz utrata wiary. Eucharystia stanowi źródło życia, z którego należy nieustannie czerpać. Na zakończenie Mszy św. przedstawiciele wiernych, którzy przybyli na wspólną modlitwę, złożyli w dniu ustanowienia kapłaństwa życzenia Biskupowi oraz obecnym księżom. Liturgię wielkoczwartkową zakończyła procesja, w której odprowadzono Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie do ołtarza adoracji, ciemnicy, gdzie wierni mogą Go adorować w osobistej modlitwie – relacjonuje ks. Tomasz Lis.

Wejść głębiej w treść

Są takie miejsca gdzie wierni przeżywają Triduum Paschalne w formie rekolekcyjnej. Razem z kapłanem starają się pogłębiać tematykę celebracji i rozważać obfitość obrzędów towarzyszących tym świętym dniom. Często od tego, jak głęboko wnikniemy w ducha liturgii poszczególnych dni paschalnych, zależy obfitość łask, które jesteśmy w stanie przyjąć. Uczestnikom takich spotkań towarzyszy również wzmożona modlitwa, szczególnie brewiarzowa i adoracja Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

Można również rozmyślać nad tajemnicami świętego Triduum Paschalnego, uczestnicząc w specjalnie celebrowanej Liturgii Godzin. Modlitwa taka miała miejsce w bazylice katedralnej w Wielki Piątek oraz w Wielką Sobotę. W te dni w godzinach rannych bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył wspólnej modlitwie brewiarzowej. – Podobnie jak w latach ubiegłych i w tym roku zgromadziła ona kapłanów, alumnów seminarium, siostry zakonne i osoby świeckie. Jest to wspólna modlitwa pozwalająca pogłębić przeżywanie Triduum Paschalnego poprzez modlitwę tekstami brewiarzowymi. W tej modlitwie uświęcenia czasu Kościół towarzyszy Chrystusowi podejmującemu dzieło Zbawienia, rozważa tajemnice Jego śmierci i czuwa, oczekując na Jego zmartwychwstanie – informuje rzecznik Kurii.

Przez mękę do zmartwychwstania

Uroczystości wielkopiątkowe skupiają się wokół Chrystusa dźwigającego krzyż i umierającego dla naszego zbawienia. W wielu miejscach wierni uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej czy okolicznościowych misteriach. Centralnym miejscem pasyjnym w diecezji jest sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. Tam właśnie tłumy wiernych z terenu trzech diecezji, a nawet i z dalszych stron, na czele z Ordynariuszem Sandomierskim podążały Świętokrzyską Drogą Krzyżową szlakiem królewskim z Nowej Słupi. Rozważania stacji Drogi Krzyżowej poprowadzili ojcowie oblaci – kustosze świętokrzyskiego sanktuarium, a krzyż nieśli przedstawiciele różnych stanów i zawodów. Wspólną modlitwę i rozważania pasyjne podsumował Biskup Ordynariusz. – Pan Jezus skonał, umarł na krzyżu za nasze grzechy. A teraz inspiratorzy Jego zabójstwa, wykonawcy wyroku oraz obserwatorzy stoją u stóp krzyża i przyglądają się martwemu Skazańcowi. Należymy do tej grupy i występujemy we wszystkich pojawiających się tutaj rolach – mówił Biskup. – Ilu ludziom przeszkadza dzisiaj Chrystus i Jego nauka, a także głoszący ją Kościół? Krzyczą, że trzeba usunąć religię ze szkół, zabronić krytykowania aborcji, ideologii genderowskiej, zakazać symboli i akcentów religijnych w miejscach publicznych oraz podczas uroczystości państwowych. A jeśli dzięki usłużnym politykom i aktywistom uda się to w jakimś przypadku, wznoszą okrzyki radości. Również przeciwnicy Chrystusa klaskali i cieszyli się w Wielki Piątek. A tłumy bezrefleksyjnie wyrażały swoją aprobatę, nie dostrzegając, że są jak owce na rzeź prowadzone. Bo świat bez Jezusa skazany jest na samozagładę – podkreślał Ordynariusz Sandomierski.

Droga Krzyżowa była wprowadzeniem w Liturgię wielkopiątkową. Momentem szczególnym Liturgii Słowa była odczytana Męka Pańska. Biskup dokonał także odsłonięcia relikwii Drzewa Krzyża Świętego, którym wszyscy zebrani – adorując – oddali cześć. Po zakończeniu wielkopiątkowego nabożeństwa Najświętszy Sakrament został przeniesiony do Grobu Pańskiego, gdzie wierni mogli modlić się do Wigilii Paschalnej.

Blask paschalny

Najbogatsze obrzędy Triduum Paschalnego odbywają się w sobotni wieczór. Pełniejsze jeszcze bogactwo wyrażone zostało w bazylice katedralnej poprzez to, że bp Krzysztof Nitkiewicz udzielił sakramentu chrztu i bierzmowania dwóm osobom dorosłym. Katechumeni, którzy przyjęli chrzest, przez cały rok uczestniczyli w specjalnych katechezach i brali udział w obrzędach przygotowujących ich do tej chwili.

Wspólną modlitwę w Wielką Sobotę rozpoczął obrzęd poświęcenia ognia i paschału. Przy jego świetle i zapalonych przez wiernych świecach w świątyni odśpiewano Orędzie Paschalne wyjaśniające symbolikę światła. Następnie wierni wysłuchali rozbudowanej Liturgii Słowa. Biskup mówił w kazaniu o mroku, który bierze się z braku światła, a jakim jest i jakie może dać tylko Bóg. – Podobnie jest z ciemnościami, które nie pozwalają nam zobaczyć przysłowiowego światełka w tunelu. Poruszamy się po omacku, błąkając się i wyrządzając sobie krzywdę. Cierpimy. Brakuje nam Boga, lecz nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Kiedy jednak Bóg nie odpowiada tak jak byśmy tego chcieli, ciemności stają się jeszcze głębsze – mówił Biskup.

Podczas liturgii bp Nitkiewicz poświęcił też wodę chrzcielną. Następnie wszyscy zgromadzeni odnowili swoje przyrzeczenia złożone podczas sakramentu chrztu.

Poranek wielkanocny

Triduum Paschalne kończy Niedziela Zmartwychwstania. Często podniosła atmosfera udziela się podczas porannej Mszy św. poprzedzonej uroczystą procesją rezurekcyjną najczęściej wokół świątyni. – W tym roku bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył uroczystej procesji rezurekcyjnej i Mszy św. o Zmartwychwstaniu Pańskim w parafii Strzegom. W wielkanocnej uroczystości wzięli udział parafianie, druhowie strażacy, miejscowy proboszcz ks. Krzysztof Lechowicz oraz kapłani. Uroczystość rozpoczęła procesja rezurekcyjna, która jest wyrazem radości, jaką przeżywa Kościół z faktu zmartwychwstania Chrystusa. Po procesji wspólnie modlono się podczas uroczystej Mszy św. Zmartwychwstania Pańskiego – relacjonuje ks. Tomasz Lis.

– Atmosfera Świąt Wielkanocnych różni się od Bożego Narodzenia. Trudno o uśmiechy, gdy ktoś został brutalnie zamordowany i pochowany w grobie, przy którym czuwa straż. A jeśli pomimo tego Chrystus trzeciego dnia powstał z martwych i odniósł zwycięstwo nad całym systemem administracyjno-religijnym, który chciał Go wyeliminować, to nic nie powinno pozostać takie same jak dotąd. Trzeba zrobić tylko jedną rzecz: zweryfikować swoje ambicje i cele, postawić na Chrystusa i głosić razem z Apostołami, że nie ma w żadnym innym zbawienia. Nie możemy uczynić nic ważniejszego dla siebie i innych. Tylko to naprawdę się liczy, a nie zajączki z czekolady czy banalne życzenia, które pasują do każdej pory roku – podkreślał podczas homilii bp Krzysztof Nitkiewicz.

– Zmartwychwstanie Pana Jezusa zmieniło bieg historii i losy narodów. Ukształtowało nowe, piękniejsze człowieczeństwo oraz cywilizację chrześcijańską, która przewyższa wszystkie inne. Nie dajmy się więc wepchnąć do żadnego grobu wybudowanego według jakiejś neopogańskiej ideologii, który ktoś opieczętuje i postawi przed nim straż. Co z tego, że będzie wygodnie, jeśli zabraknie życia godnego człowieka. Kiedy przed laty jeździłem służbowo do Kairu, widziałem cmentarze zamieszkałe przez ubogich ludzi. Całe osiedla. Żyli dosłownie w grobach, do których doprowadzony był prąd i kanalizacja. Żywi obcowali ze śmiercią. My również zakończymy kiedyś ziemską egzystencję. Jednak od chwili chrztu jesteśmy złączeni z Jezusem i przez to prawdziwie wolni z perspektywą nieśmiertelności. Czy potrafimy się z tego cieszyć i zgodnie z tym kształtować nasze postępowanie? – pytał.

Na zakończenie Eucharystii Ordynariusz Sandomierski złożył zebranym wielkanocne życzenia i podziękował za wspólną modlitwę. Po czym udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa na wielkanocne świętowanie.

Tagi:
zmartwychwstanie Triduum Paschalne

Reklama

Europa powinna powstać z grobu niewiary

2019-04-30 09:16

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 18/2019, str. 1-3

Święta wielkanocne są najważniejszymi świętami chrześcijańskimi. Te trzy dni od wieczora Wielkiego Czwartku do wieczora Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego stanowią jedno wielkie święto, największe święto naszej wiary

Ks. Grzegorz Umiński, Stanisław Bałabuch
Procesję rezurekcyjną w katedrze świdnickiej poprowadził bp Ignacy Dec

Tym, czym jest niedziela dla tygodnia, tym są te trzy dni dla całego roku. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem, zwycięstwem nad cierpieniem, nad śmiercią. Poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Chrystusem.

Wielkanocnym obrzędom sprawowanym w katedrze świdnickiej przewodniczył ordynariusz bp Ignacy Dec. W homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek podczas porannej Mszy św. Krzyżma Ksiądz Biskup dziękował zgromadzonym kapłanom za ich dotychczasową służbę.

– Chcę zauważyć, że prawdopodobnie jest to dla mnie ostatni Wielki Czwartek, kiedy dane jest mi przemawiać do was jako wasz biskup diecezjalny. W roku przeżywanego piętnastolecia naszej diecezji dziękuję wam za waszą modlitwę, głoszenie Słowa Bożego, sprawowanie Liturgii Świętej, za troskę o chorych i biednych, za zatroskanie o mienie materialne waszych wspólnot parafialnych: świątynie, plebanie, budynki gospodarcze, cmentarze.

W czasie tej Eucharystii kilkunastu kapłanów uhonorowano godnościami kanonickimi. kanonikami EC zostali księża: Leszek Baranowski, Krzysztof Doś, Wojciech Drab, Paweł Kilimnik, Mateusz Pawlica, Ryszard Pasieka, Sebastian Nawrocki, Mariusz Walas, Grzegorz Todorowski. Godność kanonika RM nadano księżom: Marcinowi Czchowskiemu, Janowi Kwiatkowskiemu, Pawłowi Łabudzie, Danielowi Rydzowi, Marcinowi Ogórkowi, Marianowi Malikowi, Jackowi Stali, Pawłowi Paździurowi oraz Grzegorzowi Umińskiemu – sekretarzowi bp. Ignacego Deca. Kanonikami honorowymi Kapituły Katedralnej zostali: Alfred Gryniewicz i Józef Siemasz. O nowych kanoników honorowych powiększyły się również Kapituły Kolegiackie. Do wałbrzyskiej włączono w ten sposób ks. Zbigniewa Chromego, do kłodzkiej – Marka Bordjakiewicza, Adama Łyczkowskiego, Jana Kustasza i Andrzeja Majkę, a do strzegomskiej – Jana Mrowca, Adama Woźniaka i Marka Mielczarka. Nominację na diecezjalnego duszpasterza nauczycieli otrzymał ks. Krzysztof Cora.

Celebrację Triduum Paschalnego rozpoczęto wieczorną Msza Wieczerzy Pańskiej, Paschy Chrystusa, czyli Jego przejścia z życia ziemskiego, przez cierpienie i śmierć na krzyżu i pobyt w grobie do życia chwalebnego w zmartwychwstaniu.

W homilii Ksiądz Biskup pytał, dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Jego zdaniem, jest to spowodowane brakiem modlitwy, niedoceniania mocy Eucharystii. – W naszej diecezji na niedzielną Mszę św. uczęszcza regularnie 30 procent, a w niektórych parafiach nawet i ok. 10 procent mieszkańców. We wschodnich diecezjach naszego kraju czyni to ok. 60-70 procent. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych ojców, szlachetne matki, dobrych nauczycieli.

Podczas Liturgii Wielkiego Piątku Ksiądz Biskup apelował, byśmy, adorując krzyż Pana, prosili, aby nauczył nas tak przeżywać cierpienie wpisane w nasze życie, aby nie zamykało ono nas na Boga i bliźnich, ale także, aby mój krzyż był drzewem, które owocuje, rodzi życie, miłość. A w czasie Wigilii Paschalnej wskazywał, że życie wieczne zaczyna się już na ziemi. Jest to życie Boże w nas. Jesteśmy przecież świątynią dla Ducha Świętego. W naszym sercu kryje się wiara, mamy kontakt, więź z osobowym Bogiem. Wielkanoc przypomina nam, że mamy dbać nie tylko o piękno życia biologicznego, o zdrowie fizyczne, ale także o jakość życia duchowego, życia wiary, przyjaźni z Bogiem.

W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. rezurekcyjnej bp Ignacy Dec wskazał, że obchodzone w chrześcijaństwie święta wielkanocne są po to, abyśmy duchowo zmartwychwstali do życia w bliskości z Bogiem, na nowo stali się posłuszni Panu Bogu, Jego słowu, Jego przykazaniom. Przez pielęgnowanie na ziemi naszej przyjaźni z Bogiem winniśmy przyzwyczajać się do przebywania z Bogiem w wieczności.

Zdaniem Księdza Biskupa, Europa powinna zmartwychwstać – powstać z grobu niewiary.

Pasterz Kościoła świdnickiego wskazał w tym kontekście, że w radosny dzień Rezurekcji Chrystusa nie możemy nie zauważyć tego, co dzieje się w bliskim i dalekim świecie.

Chrześcijaństwo w Europie jest mocno zagrożone. W Europie Zachodniej przemienia się świątynie na restauracje, biblioteki, muzea. Słyszymy o pożarach kościołów. 15 kwietnia ofiarą pożaru padła katedra Notre Dame w Paryżu, ikona chrześcijaństwa we Francji i w Europie. Kard. Stanisław Dziwisz powiedział, że to symbol płonącej Europy. Wielu mówi, że to mocne ostrzeżenie dla naszego kontynentu. Niektórzy pytają, czy będzie odbudowana, czy zostanie odbudowane chrześcijaństwo we Francji, które w pierwszej córze Kościoła stopniało do 5-6 procent? Przywódcy Unii Europejskiej gardzą wartościami chrześcijańskimi i Chrystusa chcą wyrzucić na margines życia, a może nawet na śmietnik historii – akcentował bp Ignacy Dec.

Wskazał, że niepokoimy się także o los chrześcijaństwa i Kościoła w naszym ojczystym domu. Kiedyś wiał do nas nieprzyjazny wiatr ze Wschodu. Przynosił nam do praktykowania utopijną ideologię marksistowską, która przyniosła tyle nieszczęścia ludziom i na naszych oczach poniosła klęskę. Niestety, diabeł nie daje za wygraną. Podejmuje nadal beznadziejną walkę z człowiekiem. Od pewnego czasu wieje utopijny wiatr, tym razem z Zachodu, wieje od przefarbowanych zwolenników wspomnianej ideologii marksistowskiej. Marksizm ideologiczny zamieniono na marksizm kulturowy; walkę klas na walkę płci. Promuje się ideologię gender, a w niej seksualizację dzieci. Zmierza się w poszczególnych krajach zachodnich do legalizacji: aborcji, eutanazji, związków partnerskich. Wszystko to nie podoba się Panu Bogu. Święta wielkanocne przypominają nam, że potrzebne i możliwe jest zmartwychwstanie, powrót do życia Bożego w wierze i miłości do Pana Boga, powrót do prawideł moralnych, które Bóg nam dał, abyśmy żyli w światłości: w prawdzie i miłości. Jeśli nie możemy inaczej, to wspierajmy tę sprawę naszą modlitwą.

Do tego, abyśmy świat czynili lepszy, bardziej bezpieczny i sprawiedliwy, potrzeba zdrowego lekarstwa. Tym najlepszym lekarstwem jest prawo Boże, zwłaszcza Ewangelia Jezusa Chrystusa. Oparcie życia ludzkiego: osobistego, rodzinnego narodowego i międzynarodowego, oparcie kultury gospodarki i polityki na wskazaniach Chrystusa jest nadzieją na lepszy świat. Jest także drogą do wiecznego utrwalenia naszego ludzkiego życia w Bogu. Zmartwychwstały Chrystus prowadzi nas do końcowego zmartwychwstania. To jest najważniejszy cel naszego pobytu na ziemi – akcentował, kończąc rezurekcyjną homilię, bp Ignacy Dec.

Bp Adam Bałabuch przewodniczył Liturgii Paschalnej w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. W homilii wskazał, że tej nocy wszędzie na ziemi Kościół czuwa i na nowo przeżywa najważniejsze etapy historii zbawienia. – Czuwając w tę świętą noc, pochylamy się nad tekstami Pisma Świętego, które ukazują zarys Bożego zamysłu od Księgi Rodzaju po Ewangelię, a wraz z historycznymi obrzędami, poświęceniem ognia i wody nadają tej szczególnej uroczystości wymiar kosmiczny. Całe stworzenie jest wezwane do tego, by w tę noc czuwać przy grobie Chrystusa – stwierdził kaznodzieja.

Natomiast w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. rezurekcyjnej w parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu Ksiądz Biskup podkreślił, że kiedy właściwie zaczniemy przeżywać Eucharystię, to pojmiemy, co Bóg przekazuje nam przez naszą wiarę, a mianowicie daje nam najwspanialszy dar z wszystkich – największą istniejącą miłość. – Zakosztowawszy Jego miłości, odkryjemy, że warto dla niej żyć, wszystko za nią oddać. Wówczas spojrzymy na nasze życie ziemskie we właściwej perspektywie. Odtąd ważna będzie tylko wieczna miłość Boga i w niej nasze życie na ziemi uzyska sens i właściwy kierunek – akcentował bp Adam Bałabuch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Baldisseri dementuje: synod nie będzie wstępem do zniesienia celibatu

2019-06-17 20:15

pb (KAI/Vatican Insider) / Watykan

Sekretarz generalny Synodu Biskupów kard. Lorenzo Baldisseri zdementował przypuszczenia, jakoby Specjalne Zgromadzenie Synodu nt. Amazonii, jakie odbędzie się w październiku br., miało na celu zniesienie celibatu lub wprowadzenie kapłaństwa kobiet. - To, co jest doktryną pozostaje niezmienne - zdecydowanie stwierdził 78-letni hierarcha.

Włodzimierz Rędzioch

W rozmowie z portalem Vatican Insider odniósł się on do dwóch wywołujących dyskusję punktów przedstawionego dziś dokumentu roboczego (Instrumentum laboris) jesiennego zgromadzenia. Punkt 129 sugeruje wprowadzenie nowych posług kościelnych, m.in. dla kobiet, a także udzielanie święceń kapłańskich starszym żonatym mężczyznom, szanowanym w tubylczych wspólnotach. Z kolei punkt 127 proponuje zastanowienie się, czy sprawowanie kościelnej jurysdykcji (władzy) we wszystkich dziedzinach (sakramentalnej, sądowniczej, administracyjnej) musi być związane z przyjęciem sakramentu święceń.

Kardynał wyjaśnił, że problem jurysdykcji ma charakter doktrynalny, a nie tylko dyscyplinarny, gdyż w sakramencie święceń zostają udzielone trzy nierozłączne zadania: uświęcania, nauczania i rządzenia. Papież może komuś zakazać pełnienia któregoś z nich, ale sakramentalnie są otrzymywane razem. W Instrumentum proponuj się zatem wprowadzenie posług niezwiązanych z sakramentem święceń.

Sekretarz generalny Synodu zwrócił też uwagę, że nie jest to końcowy dokument zgromadzenia, lecz zestawienie propozycji zbieranych wśród wiernych przez niemal dwa lata. Odpowiedź na te propozycje dadzą uczestnicy Synodu, konfrontując się z treścią dokumentu i nauczaniem Kościoła.

Włoski kardynał przyznał, że wprawdzie zgromadzenie synodalne dotyczyć będzie konkretnego regionu z jego szczególnymi potrzebami, to jednak jego reperkusje odczuje cały Kościół, bo jest powszechny. Trzeba jednak zrozumieć, że Kościół nie jest „monolityczną kulą”, lecz - jak mawia papież - wielościanem. Pluralizm w Kościele jednak „musi prowadzić do jedności w różnorodności”. Zarazem to „wszystko, co nie dotyczy doktryny jako takiej, konkretnego przesłania ewangelicznego”, może być „dostosowywane do czasów, do miejsc, do okoliczności”.

Odnosząc się do propozycji przyznania funkcji w Kościele kobietom, kard. Baldisseri zwrócił uwagę, że już teraz odgrywają one fundamentalną rolę w życiu Amazonii, np. jako katechetki, zaś Instrumentum laboris proponuje przeanalizowanie możliwości przyznania im oficjalnej posługi. - Istnieje już akolitat i lektorat, nie będące częścią sakramentu święceń, który zaczyna się od diakonatu. Są posługi, które nie wiążą się z sakramentem. Zobaczymy, co nam zostanie zaproponowane [na Synodzie - KAI]. Mówi się także o „wymyśleniu” nowych posług. Dlaczego nie? - pytał retorycznie włoski purpurat.

Powtórzył, że „wszystko, co nie dotyczy struktury, istoty może zostać zmienione, wymyślone”, tak jak było w liturgii czy muzyce kościelnej, gdzie kiedyś istniał tylko chorał gregoriański, później napisano hymny, a w końcu do liturgii weszły pieśni ludowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Sejmie projekt uchwały ws. potępienia "nienawiści i pogardy antykatolickiej"

2019-06-18 12:41

lk / Warszawa (KAI)

Projekt uchwały "w sprawie potępienia wszelkich aktów nienawiści i pogardy antykatolickiej" trafił do Sejmu. O przyjęcie uchwały wnioskują posłowie Kukiz`15, a jej autorem jest zbliżony do ugrupowania Prawica RP niezależny poseł Jan Klawiter.

Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki

Na tekst projektu składa się jedno zdanie: "Sejm Rzeczypospolitej zdecydowanie potępia wszystkie akty nienawiści i pogardy antykatolickiej i wzywa do ich potępienia wszystkie podmioty życia publicznego: państwa i organizacje międzynarodowe, władze publiczne i ośrodki opinii społecznej".

W uzasadnieniu złożenia projektu przypomina się, że katolicyzm i katolicy są ofiarami notorycznych prześladowań i wrogości w wielu miejscach świata. "Mimo to, nienawiść antykatolicka nie została do tej pory wprost potępiona, co samo w sobie stanowi wyraz pogardy antykatolickiej" - brzmi uzasadnienie projektu.

Projekt przypomina o niedawnych "drastycznych aktach nienawiści antykatolickiej", jakimi były atak nożownika na ks. Ireneusz Bakalarczyka we Wrocławiu oraz "profanacje w czasie ostatnich manifestacji politycznego ruchu homoseksualnego".

Zdaniem wnioskodawców, świadczy to o potrzebie jednoznacznego nazwania i potępienia wszystkich tych przejawów wrogości wobec ludzi i wspólnot, które mają prawo do pokoju społecznego, poszanowania swej godności i bezpieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem