Reklama

Drogowskazy

O mocny głos sumienia

2018-04-25 11:29

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Wielu polityków różnych opcji przyznaje się do wiary chrześcijańskiej, ma przyjaciół wśród duchownych, powołuje się na znajomości z hierarchami – co oczywiście nie jest złe. Jednak ludzie ci kierują się w swej służbie nie swoim wewnętrznym sumieniem, lecz swoistym sumieniem politycznym, a w polityce często obowiązuje zasada: Cel uświęca środki. Ich wizerunek jako polityków chrześcijańskich jest im potrzebny tylko do osiągnięcia odpowiedniej liczby głosów – reszta nie jest już ważna. Konkrety? Projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję” – klucz do chrześcijańskiej Polski, także do chrześcijańskiej w swej istocie Europy. Chodzi tu bowiem o Dekalog – głos Boga, który wyraźnie nakazuje: Nie zabijaj! Ale przecież nawet jeśli kierujemy się tylko racjami humanistycznymi, nie można nie wiedzieć, że płód ludzki od początku jest człowiekiem – nic innego się z niego nie urodzi. To zatem sprawa nie tylko wiary, ale też biologii, medycyny. W dodatku w Kodeksie cywilnym istnieje element prawa spadkowego, mówiący o tym, że nienarodzony człowiek podlega takiemu prawu i może dziedziczyć. Skoro więc nienarodzony może być właścicielem spadku, to nie można go pozbawiać podstawowego prawa – prawa do życia!

Aborcja to ważny problem zarówno dla Polski, jak i dla Europy. Niestety, taki porządek wprowadzony w Rosji bolszewickiej i stosowany przez hitlerowców opanował Europę Zachodnią. Sprawy poszły tu jeszcze dalej – w niektórych krajach w majestacie prawa można dokonać śmierci samobójczej. Tym krokiem Zachód nawet wyprzedził Lenina. O dziwo, w większości europejskich krajów rządzi dziś chadecja...

A jak się zachowują nasi decydenci? Owszem, oświadczają, że są za życiem, ale gdy chodzi o ustawę, która miałaby zabronić zabijania nienarodzonych, to nie spieszą się z podjęciem stosownych decyzji, wskutek czego każdego dnia w majestacie prawa giną nienarodzeni Polacy. Nie możemy akceptować takich dwuznacznych postaw, które są wyrazem zwyczajnej obłudy.

Reklama

Jako chrześcijanie musimy być wierni Chrystusowi. Dla nas nie są ważne słupki sondażowe, tak często zdeformowane i kłamliwe. Najważniejsze jest prawe sumienie i nie może być manipulacji czy kierowania się innymi racjami niż te, które nam przedłożył sam Pan Bóg.

Dlatego Ruch „Europa Christi”, który cieszy się coraz większym zainteresowaniem w Europie, w sposób szczególny zwraca uwagę na sumienie człowieka, w którym mieszka Bóg. On sam stoi na straży norm moralnych, które stanowią podstawę każdego ustawodawstwa. Czy jesteśmy wierni głosowi naszego sumienia?

Tagi:
sumienie

Wiara i sumienie mogą być przyczyną odmowy usługi

2019-06-26 19:52

trybunal.gov.pl, lk / Warszawa (KAI)

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś, że przepisy kodeksu wykroczeń przewidujące karanie za umyślną bez uzasadnionej przyczyny odmowę świadczenia usług - są niekonstytucyjne. Wniosek do TK w tej sprawie został złożony na kanwie odmowy druku plakatów LGBT przez drukarza w Łodzi.

Artur Stelmasiak

Sprawę wniósł do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Jego wniosek odnosił się do art. 138 kodeksu wykroczeń, który stanowi, że "kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny".

Złożony do TK wniosek wskazywał, że art. 138 kodeksu wykroczeń, w części karającej za odmowę świadczenia usługi - rozumiany w ten sposób, że zasady wiary i sumienie nie są uzasadnioną przyczyną odmowy świadczenia usługi - zbytnio ogranicza (określoną w art. 53 ust. 1 Konstytucji) wolność sumienia i religii.

Wniosek rozpatrywany przez TK odnosił się sprawy pracownika łódzkiej drukarni Adama J., który odmówił druku plakatów fundacji osób LGBT. Drukarz tłumaczył odmowę swoimi przekonaniami. Łódzki sąd w 2017 r. prawomocnie uznał go za winnego wykroczenia, ale jednocześnie odstąpił od wymierzenia mu kary.

Już po złożeniu wniosku w TK, w czerwcu 2018 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry złożoną od wyroku w sprawie drukarza. Choć SN przyznał wtedy, że nie można uznać, jako ogólnej zasady, poglądu, iż "indywidualny światopogląd i subiektywne rozumienie wyznawanej religii nie mogą stanowić uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia", to jednocześnie wskazał, że łódzki drukarz w tej konkretnej sprawie nie miał uzasadnionego powodu do odmówienia usługi.

"Trybunał Konstytucyjny podzielił zastrzeżenia Ordo Iuris dotyczące art. 138 KW. Ten anachroniczny przepis jest niekonstytucyjny i godzi w podstawowe wolności" - napisał na Twitterze mec. w komentarzu po wyroku TK mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris. - Niezwłocznie w imieniu drukarza z Łodzi złożę skargę o wznowienie postępowania, w którym Adam J. został skazany - poinformował mec. Lewandowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem