Reklama

Dookoła Polski

600-lecie prymasostwa

Uroczystości patronalne ku czci św. Wojciecha, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski, kończą w Gnieźnie jubileusz 600-lecia prymasostwa w Polsce. Modlitwie dziękczynnej polskiego Episkopatu 29 kwietnia br. będzie przewodniczyć legat papieski kard. Vincent Nichols – prymas Anglii i Walii. Jest on adresatem listu Franciszka, w którym Ojciec Święty prosi o przekazanie pozdrowień pasterzom, wierzącym i władzom państwowym, a za ich pośrednictwem wszystkim Polakom. Poleca mu także, by przypomniał nam słowa z Pierwszego Listu św. Piotra Apostoła, że mamy się radować, bo choć teraz musimy jeszcze doznawać smutku z powodu różnorodnych doświadczeń, to jednak kiedy objawi się Jezus Chrystus, ucieszymy się radością niewymowną i osiągniemy cel swojej wiary – zbawienie własnej duszy. Franciszek przypomniał w liście, że pierwszego prymasa Polski Mikołaja Trąbę ustanowił papież Marcin V podczas soboru w Konstancji.

Główne uroczystości kończące trwający przez cały rok jubileusz rozpocznie procesja z kościoła pw. św. Michała Archanioła do archikatedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na placu św. Wojciecha zostanie odprawiona uroczysta Msza św. odpustowa, której będzie przewodniczyć i homilię wygłosi kard. Nichols. Prymas Polski Wojciech Polak przekaże Pismo Święte przedstawicielom młodzieży, a abp Salvatore Pennacchio – nuncjusz apostolski w Polsce poświęci i nałoży krzyże misyjne grupie duchownych i świeckich przygotowujących się do podjęcia w najbliższym czasie pracy misyjnej.

Julian Kostrzewa

***

Premia za drugie dziecko

Nie są to budujące dane. Według resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, jeżeli chcemy zagwarantować zastępowalność pokoleń, wskaźnik dzietności musi przekroczyć 2 proc., podczas gdy obecnie wynosi on 1,45 proc.

Reklama

– Jeżeli chcemy poprawić sytuację ludnościową Polski, to musi się nas rodzić więcej – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Przypomina, że mimo wysiłków rządu (przed objęciem władzy przez PiS wspomniany wskaźnik wynosił 1,38 proc.) wciąż mamy starzejące się społeczeństwo. Minister zaznacza, że byłoby dobrze, gdyby rodzice wcześniej decydowali się na narodziny drugiego dziecka. „Premia za drugie dziecko” jest jedną z prospołecznych propozycji PiS. Zakłada, że jeżeli w ciągu 2 lat od narodzin pierwszego dziecka rodzice zdecydują się na drugie, to zostanie im wydłużony o 3 miesiące urlop rodzicielski, płatny na poziomie 100 proc. Dodatkowe preferencje to ułatwienie dostępu do żłobka i przedszkola.

wd

***

Sowieckie tempo

Mimo upływu 8 lat od katastrofy smoleńskiej Rosja wciąż odmawia wydania wraku Tu-154M, a nawet wskazania, kiedy zwrot szczątków byłby możliwy. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła, że wrak polskiego samolotu Tu-154M pozostaje w Rosji, gdyż jest dowodem rzeczowym w trwającym śledztwie. Nie skomentowała natomiast oświadczenia polskiego MSZ o odmowie wykonania przez Rosję kilku polskich wniosków o pomoc prawną. Pochodzą one z lat 2016-18, a dotyczą m.in. dostępu do wraku, do przeprowadzenia czynności procesowych, a także przekazania stronie polskiej dokumentów. Według MSZ, narusza to poszanowanie jej uprawnień wynikających z prawa międzynarodowego, a przetrzymywanie wraku Tu-154M nie ma podstaw prawnych, narusza prawnomiędzynarodową zasadę dobrej wiary. O oczekiwaniach na zwrot wraku szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz mówił ostatnio podczas dyskusji o stosunkach Unia Europejska – Rosja ministrów spraw zagranicznych UE w Luksemburgu.

wd

***

Podatek solidarnościowy

To propozycja zgłoszona na gorąco, nie znamy szczegółów, ale brzmi dobrze. Oto najlepiej zarabiający złożą się na najbardziej potrzebujących. Tak powstanie fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych – wyjaśnia premier Mateusz Morawiecki, który nazywa to daniną solidarnościową. – W solidarnym i sprawiedliwym państwie, które jest wspólnotą, najsilniejsi muszą wspierać tych najbardziej potrzebujących, najsłabszych, najbardziej poszkodowanych przez los – dodaje premier. Miałoby to zacząć obowiązywać od nowego roku. Propozycja to efekt protestu rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Reklama

jk

***

Zaparł się

Muzeum II Wojny Światowej chciałoby kupić od władz Gdańska 9 hektarów zaniedbanego półwyspu Westerplatte wraz z Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Pozwoliłoby to na przyspieszenie prac rekonstrukcyjnych i zbudowanie – w szybkim tempie – Muzeum Westerplatte. – Mamy kilkanaście tysięcy eksponatów, mamy doskonałych specjalistów, fachowców, nie tylko w Radzie Muzeum, ale i archeologów, i doświadczenie w badaniach archeologicznych – podkreśla Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Według niego, placówka już od 2 lat stara się o wybudowanie muzeum poświęconego Westerplatte, ale prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na to się nie zgadza i torpeduje wszystkie pomysły muzeum. – To miejsce nie jest przedmiotem operacji handlowych – miał odpowiedzieć Adamowicz, który ma kłopoty nie tylko z wizerunkiem, ale także z prawem, w związku z zatajeniem części posiadanego majątku.

wd

2018-04-25 11:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

2020-08-01 16:26

[ TEMATY ]

ksiądz

Powstanie Warszawskie

wikipedia.org

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.

Jednym z nich był pallotyn ks. Józef Stanek – kapelan powstańców na Czerniakowie, zamordowany przez hitlerowców 23 września, wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Obecnie trwają modlitwy o rychłą kanonizację niezłomnego kapłana.

Ks. Józef Stanek, noszący pseudonim “Rudy”, w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego posługiwał jako kapelan w Zakładzie Sióstr Rodziny Maryi na Koszykach. Od 1 sierpnia 1944 uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W trudnych warunkach odprawiał nabożeństwa, udzielał pomocy rannym i umierającym, wspierał ludność cywilną i personel medyczny w szpitalach polowych. W drugiej połowie sierpnia zajął się towarzyszeniem żołnierzom zgrupowania AK “Kryska”, walczącym na Czerniakowie.

Duchowny z oddaniem i gorliwością służył powstańcom. Jego zaangażowanie w sprawowanie sakramentów i zwykłe rozmowy z wiernymi, miały niebagatelny wpływ na morale walczących. Wielokrotnie znosił z pola walki rannych powstańców, posługując niemal w każdym miejscu walczącego Czerniakowa. Zjawiał się nawet w najbardziej niebezpiecznych punktach oporu powstania, by wspierać załamanych cywili, głosić Ewangelię i udzielać sakramentów.

Podczas trwania powstania duchowny dostał propozycję przeprawy na prawy brzeg, co miało zapewnić mu bezpieczeństwo. Ustąpił jednak miejsca w pontonie rannemu żołnierzowi, rezygnując z przeprawienia się przez Wisłę. Nie zdecydował się na opuszczenie walczących powstańców i do końca pozostał w ruinach konającego Czerniakowa.

Był dla nich wsparciem do ostatnich chwil. Świadkowie życia młodego pallotyna podkreślają jego heroiczną miłość bliźniego. Nazywano go „niestrudzonym Samarytaninem”. Śmierć poniósł mając zaledwie 28 lat, po 5 latach kapłaństwa. Jego altruistyczna i bohaterska postawa sprawiła, że zyskał wielki szacunek i uznanie ze strony wszystkich walczących.

W dniu kapitulacji Czerniakowa 23 września, duchowny dostał się w ręce SS. Odważnie pertraktował z wrogiem, aby ocalić jak najwięcej powstańców. Był poddawany wielu szczególnie brutalnym torturom, a następnie powieszony na własnej stule. Kiedy na szyję duchownego nałożono pętlę, pobłogosławił on jeszcze powstańców i ludność cywilną prowadzoną przez Niemców do obozów.

Jednym ze świadków jego egzekucji był inny wybitny kapelan powstania jezuita, o. Józef Warszawski. Ks. Stanek ściągnął na siebie szczególną nienawiść m.in. dlatego, że polecił żołnierzom polskim zniszczyć broń, ponieważ hitlerowcy niemal każdego uzbrojonego Polaka natychmiast rozstrzeliwali. Nie chciał także, aby broń dostała się w ręce Niemców i służyła zabijaniu powstańców.

Ks. Stanek święcenia kapłańskie przyjął już w latach okupacji w 1941 roku. Po święceniach studiował na tajnym Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Zwłoki duchownego ekshumowano i złożono w zbiorowej mogile przy ul. Solec w Warszawie 14 kwietnia 1945 r. Następnie w 1946 roku przeniesiono je na cmentarz Powązkowski. 4 listopada 1987 w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej przy ul. Zagórnej odbyło się nabożeństwo żałobne połączone z ekshumacją i pogrzebem, 5 listopada 1987 szczątki pallotyna złożono w powązkowskiej kwaterze zgrupowania AK „Kryska”. W 1994 roku przy skrzyżowaniu ulic Wilanowskiej i Solec postawiono pomnik ku czci ks. Józefa Stanka oraz innych bohaterów walczących na tym terenie w oddziałach Armii Krajowej i Wojska Polskiego.

13 czerwca 1999 roku w Warszawie Jan Paweł II ogłosił ks. Józefa Stanka błogosławionym w gronie 108 męczenników II wojny światowej oraz drugim pallotynem – ks. Józefem Jankowskim.

Kaplicę im. bł. ks. Józefa Stanka można odwiedzić w Muzeum Powstania Warszawskiego. Poświęcił ją kard. Józef Glemp podczas otwarcia Muzeum 31 lipca 2004 r. Do kaplicy wniesiono wówczas relikwie kapelana powstańców na Czerniakowie.

„Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami” – tak mówił o bł. ks. Józefie Stanku, pallotynie i męczenniku ks. dr Jan Korycki SAC w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w 74. rocznicę śmierci duszpasterza Powstańców Warszawskich.

CZYTAJ DALEJ

Bp Pindel: pielgrzymka to dobry sposób na ewangelizację

2020-08-06 14:44

[ TEMATY ]

pielgrzymka

bp Roman Pindel

wikipedia.org

„Pielgrzymka zewangelizowała niejednego człowieka” – zwrócił uwagę bp Roman Pindel podczas Eucharystii w bielskiej bazylice w Hałcnowie inaugurującej 29. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Bielsko-Żywieckiej na Jasną Górę.

W tym roku z powodu pandemii pielgrzymowanie ma inny kształt niż dotychczas i polega na formie mieszanej: niektórzy pątnicy wędrują indywidulanie, większość jednak uczestniczy duchowo, łącząc się poprzez transmisję internetową i radiową.

Podczas Mszy św. koncelebrowanej bp Pindel zwrócił uwagę, że w dzisiejszych czasach, aby uzasadnić swą wiarę, często trzeba szukać jej nowych form i wyrazu i odwoływać się do mocy Ducha Świętego.

„Dziś stwierdzamy ogromną trudność w przyjęciu wiary przez ludzi młodych, przez dzieci. Dlatego też od 50 lat słyszymy o potrzebie nowej ewangelizacji: z dużym udziałem ludzi świeckich. Celem tej ewangelizacji jest obudzenie wiary, także u tych, których wiara jest letnia albo nigdy nie została wzbudzona, choć zostali ono ochrzczeni, mimo wiary rodziców i nieustannej katechezy Kościoła” – podkreślił ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej i wskazał, że w ramach nowej ewangelizacji mieszczą się także stare formy oddziaływania. Należy do nich m.in. pielgrzymka – „bardzo żywotna w swym oddziaływaniu ewangelizacyjnym”.

„Sami dobrze wiemy, ilu to ludzi poszło na pielgrzymkę ze słabą wiarą albo z troski o kogoś, w intencji nawrócenia kogoś lub czyjegoś powrotu do zdrowia. Pielgrzymka stała się sposobem ewangelizowania niejednego człowieka” – zaznaczył kaznodzieja i zaapelował, by pielgrzymowanie było nadal formą nowej ewangelizacji w sytuacji, gdy fizycznie nie pokonujemy kolejnych kilometrów na trasie do Częstochowy.

„Kiedy pozostajemy w domu, w pracy, kiedy pozostaje nam Msza św. i komunia w naszym parafialnym kościele, gdy nadkładamy sobie drogi, by wypełnić cząstkę własnego pielgrzymowania, gdy możemy sięgnąć po teksty, wysłuchać i przeczytać je lub szukać innych form, by własną wiarę porządkować, umacniać, budować” – wyjaśnił i stwierdził, że wszystko to potrzebne jest, by świadczyć odważnie o wierze w miejscu, w którym żyjemy.

Zamiast pieszego pielgrzymowania na Jasną Górę organizatorzy zaproponowali różne formy uczestnictwa: modlitwę w kościołach, przy krzyżach i w swoich domach. Jak zauważył główny przewodnik bielsko-żywieckiej pielgrzymki na Jasną Górę ks. Damian Koryciński, należy dziś Bogu dziękować także za to, że pielgrzymi nie wyruszają w trasę.

„Należy Mu za to doświadczenie być wdzięcznym. Ponieważ zaczęło się wydawać, że pielgrzymka nam się należy. To jest nieprawda. Pielgrzymka jest łaską, Bożym darem” – stwierdził i poprosił tych, którzy wyruszają „na własną rękę”, by w sercach ponieśli do Matki Bożej intencje wszystkich diecezjan. Dodał, że większość pielgrzymów w ciągu najbliższych sześciu dni będzie mogła uczestniczyć w modlitwach i konferencjach w konkretnych kościołach. Inni płączą się duchowo poprzez transmisje radiowe i internetowe. Każdy dzień rozpoczynać będą Godzinki w kęckim kościele NSPJ, zaplanowano słowo dyrektora pielgrzymki, modlitwę Anioł Pański prowadzoną przez rodziny oraz transmisję Koronki do Bożego Miłosierdzia spod krzyży z różnych miejsc diecezji. Nie zabraknie konferencji w drodze i transmisji ze świątyń beskidzkich oraz tych, które zazwyczaj pątnicy nawiedzają w drodze na Jasną Górę.

Wśród nielicznych pątników pokonujących prawie dwustukilometrową trasę na Jasną Górę jest Ryszard, który idzie pieszo ze swą siostrą Iwoną i bratem Łukaszem. „Nie wiem, jak to będzie. Dotąd pielgrzymowaliśmy w grupie II. Największa obawa to taka, żeby trafić codziennie na Mszę św. Dotąd zawsze mieliśmy przy sobie kapłana” – podkreślił.

Organizatorzy szczególnie zaprosili do uczestnictwa w Drodze Krzyżowej i Mszy św. na zakończenie pielgrzymki na Jasnej Górze.

Hasło tegorocznej pielgrzymki – „Wielka tajemnica wiary” – koncentruje się na Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję