Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Maryjo, Królowo Polski

W maju w całej Polsce można usłyszeć słowa pieśni: „Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone (…), i co czuje, i co żyje, niech z nami sławi Maryję!”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W katedrach i małych wiejskich kościołach, przy kapliczkach i przydrożnych figurach, z radością i miłością Polacy śpiewają pieśni ku czci Matki Najświętszej i modlą się słowami Litanii Loretańskiej do Najświętszej Maryi Panny. Ta modlitwa to odpowiedź na słowa Pana Jezusa skierowane z krzyża do św. Jana. Słowa, które od dwudziestu jeden wieków pozostają bardzo bliskie sercu każdego chrześcijanina, a szczególnie Polaka: „Oto Matka twoja”.

Z uwagą i miłością patrzymy na Maryję. Oto Niewiasta, która z pokorą pochyla głowę, słysząc wiadomość Archanioła Gabriela, w sercu chowa wspomnienia o narodzeniu Zbawiciela, towarzyszy Jezusowi podczas Drogi Krzyżowej i wspiera Apostołów w Wieczerniku. Niewiasta, która jest silna wiarą i miłością. Ona jest naszą Matką, a każdy, kto się do Niej zwróci, otrzymuje pomoc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tym roku w naszej Ojczyźnie obchodzimy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Wspominamy rok 1918 i wsłuchujemy się w głos wielkich mężów stanu oraz polityków tamtego okresu. Nie zapominajmy jednak, że nie byłoby wolnej Ojczyzny bez pamięci o przeszłości Polski, która budowała swoją wielkość na fundamencie wierności Chrystusowi. Polski, która była potężna i dumna, a równocześnie otwarta i budząca zainteresowanie oraz podziw obcokrajowców. Polski, w której wiara w Jezusa Chrystusa była siłą, która pozwoliła Polakom wytrwać i zwyciężać w najtrudniejszych momentach historii.

Powróćmy pamięcią do ubiegłych wieków. W tym miejscu pragnę przytoczyć fragment książki Tomasza Łysiaka pt. „Medalion na pancerzu”: „Jeśli przyjrzeć się husarskim zbrojom wystawionym na Wawelu czy zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, to najpierw rzuca się w oczy to, co polski rycerz miał na napierśniku. Po prawej stronie widać krzyż maltański wpisany w koło, po lewej zaś, tam gdzie pod blachą spało serce wojownika, medalion z Matką Bożą. (…) Dla husarii ów medalion był symbolem nie tylko ochrony, ale i kierunku wszelkich działań”.

Autor książki wyjaśnia także czytelnikom, co było największą siłą polskich wojsk pod Wiedniem w 1683 r.: „ (…) ponad zbroją, rynsztunkiem czy wyszkoleniem górowała jedna rzecz. Ta, którą uosabiały symbole zaklęte w mosiężnych medalionach na napierśnikach husarskich – Krzyż i Matka Boża. Była to wiara w Boga” (por. Tomasz Łysiak, „Medalion na pancerzu”, str. 36 i 40).

Reklama

Nasi przodkowie budowali wiarę, przyjmując sakramenty święte, czytając Biblię, modląc się i gromadząc skarby, którymi były miłosierdzie i troska o dobro wspólne. Ich wzorem do naśladowania, Matką i Orędowniczką, pozostawała zawsze Maryja. Jej wizerunek znajdował się nie tylko w świątyniach, domach i na rycerskich zbrojach. Ona była zawsze z tymi, którzy walczyli o wolność i suwerenność naszej Ojczyzny. Minął czas świetności Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a ryngraf z wizerunkiem Maryi nosili żołnierze Konfederacji Barskiej (1768 r.), powstańcy Kościuszki (1794 r.), powstańcy listopadowi (1830 r.) i powstańcy styczniowi (1863 r.).

W czasach II Rzeczypospolitej ryngraf na trwałe wpisał się w tradycję Wojska Polskiego. W okresie okupacji niemiecko-sowieckiej żołnierze Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych z dumą nosili na swoich partyzanckich mundurach wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej lub Częstochowskiej na tle orła w koronie. Tę tradycję kontynuowali Żołnierze Niezłomni. (por.„Ryngrafy Żołnierzy Wyklętych”).

Jednym z Żołnierzy Niezłomnych jest Franciszek Majewski „Słony”. Zginął, oddając życie za wolność Polski 26 września 1948 r. w Węgrzynowie niedaleko Sierpca.

Na piersi pod mundurem nosił ryngraf, na którego rewersie znajdował się napis: „Królowo Korony Polskiej, miej w opiece wiernego Ci sługę”. Oddał życie wierny przysiędze, broniąc Polski przed nową okupacją sowiecką i ideologią komunistyczną. Jego ryngraf, przekazany przez rodzinę Instytutowi Pamięci Narodowej, stał się symbolem Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w roku 2016.

Dzisiaj, gdy tak wiele niebezpieczeństw zagraża naszej wierze, naszym rodzinom, Ojczyźnie i chrześcijańskiej Europie, zwracajmy się jak najczęściej do Maryi. Ona zawsze wysłuchuje swoich dzieci. Szczególnie wtedy, gdy wypełniamy Jej prośbę i bierzemy do rąk różaniec. Powracajmy także do przepięknych tradycji narodowych. Niech w domach, w których mieszkamy i w miejscach pracy widoczny będzie wizerunek Tej, która ciągle wyprasza dla nas łaski u swojego Syna. Wpatrując się w oblicze Matki Najświętszej, wracajmy pamięcią do naszych bohaterów narodowych, którzy z Jej wizerunkiem na zbrojach, mundurach, a przede wszystkim w sercu, potrafili kochać Boga, bliźniego i Polskę.

2018-05-02 09:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W sercu Matki

Kiedy tylko lipiec u progu, to znak, że w naszej diecezji rozpoczyna się czas uroczystości ku czci Najświętszej Mary Panny.

Do przeżycia kilkudniowego odpustu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubawie – Lipach oraz Jubileuszu Rodzin Diecezji Toruńskiej zaprosił kustosz sanktuarium ks. kan. Mieczysław Rozmarynowicz. Zainaugurowała go 1 lipca pielgrzymka z figurą Matki Bożej z kościoła Najświętszej Maryi Panny i św. Anny w Lubawie do Lip, której przewodniczył bp Józef Szamocki, idący wraz z setkami wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Przebaczyć trzeba „z serca”

2026-08-18 10:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Mędrzec Syracydes pisze o gniewie językiem diagnosty: „złość i gniew są obrzydliwością, a człowiek grzeszny się w nich kocha”. Gniew przechowywany staje się zapalczywością, zapalczywość pomstą, a mściwy sam wchodzi w tryby, które go zmiażdżą: „tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana”. Ben Syrach odsłania mechanizm, który każda kultura zna aż nadto dobrze. Zemsta rodzi zemstę i nie ma w sobie żadnego punktu zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Świętość zaczyna się w codzienności

2026-09-13 18:17

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Relikwie św. Joanny Beretty Molli uroczyście wprowadzono do parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. – Człowiek nie staje się świętym dopiero w ostatniej godzinie. Świętość dojrzewa przez miesiące w małych, nieraz trudnych życiowych decyzjach – mówił bp Krzysztof Nykiel.

Regens Penitencjarii Apostolskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. i wygłosił homilię. Na początku postawił pytanie, dlaczego akurat św. Joanna Beretta Molla jest tak potrzebna chrześcijanom XXI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję