Reklama

Ważne nie tylko dla proboszczów

2018-05-09 10:19

Sylwia Kochman
Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 46-47

Brad Pict/fotolia.com

Od 25 maja 2018 r. każda organizacja będzie w obowiązku dostosować się do zapisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych (rozporządzenie ogólne), w tym również każda publiczna kościelna osoba prawna. Przedmiotowe rozporządzenie unijne w swoich zapisach kładzie nacisk na fakt, że ochrona danych osobowych osób fizycznych jest jednym z podstawowych praw, a mianowicie każda osoba fizyczna ma prawo do ochrony danych osobowych jej dotyczących. Bez wątpienia w każdej parafii dane osobowe są przetwarzane.

O jakich danych mowa?

Należy zaznaczyć, że w Kościele katolickim dochodzi do procesu przetwarzania zarówno danych osobowych tzw. zwykłych, jak i szczególnych (dawniej – wrażliwych). Do katalogu danych osobowych szczególnych należą m.in. przekonania religijne, informacje co do orientacji seksualnej czy stanu zdrowia. Katalog danych osobowych szczególnych jest katalogiem zamkniętym, aczkolwiek trzeba przyznać, że dane o charakterze wysoce osobistym także powinny być traktowane z uwzględnieniem ich szczególności. Naruszenie w stosunku do takiego rodzaju danych osobowych może mieć wpływ na codzienne życie osób, których przetwarzanie dotyczy. Proszę zauważyć, że księża bardzo często stają się mimowolnymi odbiorcami szerokiego zakresu danych szczególnych (np. pozyskiwanie danych osobowych podczas kolędowania). W związku z przetwarzaniem tak szerokiego zakresu danych osobowych (oceniając z punktu widzenia wrażliwości) administrator tych danych powinien odpowiednio je zabezpieczyć, tzn. wdrożyć odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, do których odwołuje nas rozporządzenie ogólne. Co to właściwie oznacza?

Posiadam dane osobowe, jak je uporządkować?

Niektórzy twierdzą, że wejście w życie rozporządzenia ogólnego będzie oznaczało wprowadzenie niezliczonej ilości dodatkowych procedur, które skomplikują dotychczasowe sposoby przetwarzania danych osobowych. Trudno jednak zgodzić się z takim stwierdzeniem. Rozporządzenie ogólnie ma zmotywować administratorów danych do usystematyzowania dotychczasowego przepływu danych osobowych, czy to wewnątrz organizacji, czy na zewnątrz. Podmioty publiczne, takie jak szkoły, urzędy gmin i miast, jednostki pomocy społecznej, od dłuższego czasu wprowadzały systematycznie mechanizmy bezpieczeństwa przetwarzanych danych osobowych oraz informacji w ogóle. W zakresie wprowadzania odpowiednich polityk ochrony danych w instytucjach kościelnych należy korzystać z ich doświadczenia, uwzględniając w szczególności Dekret ogólny w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydany przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r.

Reklama

W zakresie przetwarzania danych osobowych mamy do czynienia z czterema obszarami przetwarzania danych osobowych. Pierwszy obszar jest ściśle związany z odpowiednimi politykami ochrony danych, czyli formalnie przyjętymi zasadami ochrony danych, np. w postaci regulaminu ochrony danych czy zwyczajnie polityki bezpieczeństwa. Drugi obszar to tzw. fizyczna/środowiskowa ochrona danych osobowych, czyli pomieszczenia, gdzie organizacja przetwarza dane osobowe, również pomieszczenia archiwalne, w ślad za tym stosowne zabezpieczenia, takie jak alarm, drzwi zamykane na klucz do pomieszczeń, w których przetwarzane są np. księgi parafialne, niszczarka do dokumentacji błędnie wydrukowanej niepodlegającej archiwizacji. Trzeci obszar każe popatrzeć nam na ochronę danych osobowych z perspektywy środowiska informatycznego, np. przetwarzanie danych z wykorzystaniem urządzeń mobilnych (laptopy, zewnętrzne pamięci danych), kopie zapasowe, bezpieczeństwo w sieci i prawa z nim związane. Z kolei czwarty obszar odnosi nas do zasobów ludzkich, czyli osób świeckich przetwarzających dane osobowe w organizacjach kościelnych, np. pracownik biurowy w kancelarii parafialnej.

Zacznijmy od pierwszego obszaru, czyli sfery dokumentacyjnej. Dobrze jest rozpocząć budowanie odpowiedniej polityki bezpieczeństwa od zadania sobie czterech podstawowych pytań: co ja przetwarzam (rejestr czynności przetwarzania); gdzie ja przetwarzam (ewidencja obszarów przetwarzania, np. kancelaria parafialna, pokój proboszcza przyjmującego osobę fizyczną, inne pomieszczenia biurowe czy archiwizacyjne); kto przetwarza u mnie zbiory danych (osoby świeckie – przetwarzanie na podstawie upoważnienia do przetwarzania danych osobowych, klauzule poufności, czyli zobowiązanie do zachowania powziętych danych/informacji w tajemnicy bądź powierzenia danych osobowych); jak przetwarzam (czy przetwarzam z użyciem systemu informatycznego, czy tylko i wyłącznie w wersji papierowej, jak zabezpieczam dane osobowe). Proszę zauważyć, że w samym sposobie przetwarzania danych osobowych, podstawach legalności takiego przetwarzania rozporządzenie ogólne niewiele zmienia. Ten sposób przetwarzania czy podstawy legalności przetwarzania trzeba będzie po prostu opisać i przyjąć jako obowiązujące w organizacji zasady, a także stosować się do nich w praktyce.

Zagrożenia

Niemalże u każdego administratora przez lata kształtowały się tzw. negatywne praktyki w kontekście przetwarzania danych, stąd niejednokrotnie słyszymy o przypadkach skradzionych dokumentów tożsamości (bo ktoś ich stosownie nie zabezpieczył) czy wyrzuconych do kosza na śmieci tonach akt medycznych. Rozporządzenie ogólne ma zwracać uwagę na błędy w procesie przetwarzania danych, np. zamieszczanie w gablocie w kościele listy imion i nazwisk parafian, którzy nie uiścili opłaty w ramach składanych deklaracji – nie są to może dane szczególne, ale w konkretnym kontekście mogą na takie wskazywać, co z kolei niejednokrotnie może wiązać się z naruszeniem praw lub wolności parafian.

Niestety, rozporządzenie ogólne bardzo często jest negatywnie przedstawiane na rynku jako akt prawny, który ma skomplikować proces przetwarzania danych i przysłowiowo „odwrócić organizację do góry nogami”. Bardzo często proboszczowie dostają telefony od firm trudniących się sprzedażą procedur ochrony danych, które straszą wielomilionową pieniężną karą administracyjną, do nakładania której uprawniony będzie przyszły Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Faktycznie, rozporządzenie ogólne wskazuje literalnie wysokość administracyjnej kary pieniężnej, aczkolwiek ma ona zastosowanie w stosunku do administratorów danych sektora prywatnego oraz publicznego (sfera państwa), natomiast kościoły, związki wyznaniowe lub wspólnoty wyznaniowe podlegają nadzorowi niezależnego organu nadzorczego (Kościelny Inspektor Ochrony Danych), a co za tym idzie, w kontekście ewentualnych kar zastosowanie będą miały zapisy Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanego przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r.

Poza tym należy zauważyć, że dla księdza ochrona danych osobowych nie będzie niczym „odkrywczym”, biorąc pod uwagę chociażby ciężar tajemnicy spowiedzi. Rozporządzenie ogólne nie ma uczyć księdza, że powinien zachować w poufności powzięte dane osobowe – to jest dla księdza oczywiste. Rozporządzenie ogólne ma usystematyzować przetwarzanie danych, jeszcze bardziej uszczelnić i zharmonizować ten proces, ujednolicić procedury, które każdy z administratorów danych będzie stosował i przede wszystkim będzie rozumiał potrzebę ich zastosowania. Na koniec uzasadnione jest, by jeszcze raz podkreślić, że w kontekście przetwarzania danych osobowych przez publiczne kościelne osoby prawne kluczowe znaczenie ma Dekret ogólny w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydany przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. Dekret stanowi niezbędną instrukcję dla kościelnych osób prawnych, wskazującą zakres i granice zastosowania rozporządzenia ogólnego w kontekście przetwarzania danych osobowych osób fizycznych.

Sylwia Kochman, audytor wiodący systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Wykładowca i konsultant cyklicznych szkoleń organizowanych przez Stowarzyszenie Księgowych w Polsce – dla oddziałów terenowych. Ekspert w zakresie przetwarzania danych w sektorze publicznym i niepublicznym. I

***

PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH W KOŚCIELE

Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski regulujący sposób przetwarzania danych osobowych w Kościele katolickim w Polsce został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. Powstają procedury, które będą obowiązywać we wszystkich parafiach. 2 maja br. ks. dr hab. Piotr Kroczek – kanonista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II – został wybrany przez Radę Stałą KEP na pełniącego obowiązki kościelnego inspektora danych osobowych. 25 maja br. wchodzą w życie nowe przepisy unijne dotyczące ochrony danych osobowych. Jak powiedział KAI bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP, zadaniem inspektora będzie czuwanie nad tym, by dane osobowe przetwarzane przez Kościół były właściwie wykorzystywane, z zachowaniem wszelkich przepisów, które znajdują się w rozporządzeniu RODO. Kościelny inspektor będzie także organem odwoławczym w drodze administracyjnej, gdyby dane były naruszone, lub w sytuacji, gdyby ktoś uważał, że zostały one naruszone.

Tagi:
prawo

Każde dziecko ma matkę i ojca

2019-10-10 10:41

Informacja prasowa

Ruch LGBT próbuje na wiele sposobów zakwestionować tożsamość małżeństwa i rodziny. Jednym z nich jest żądanie transkrypcji (przepisania) zagranicznego aktu urodzenia, w którym jako rodzice wpisane są dwie osoby tej samej płci, co jest niezgodne z polskim prawem. Aktualnie tego rodzaju sprawę rozpatruje Naczelny Sąd Administracyjny. Instytut Ordo Iuris w przesłanym do NSA stanowisku dowodzi, że polskie prawo w pełni i bez wyjątku respektuje zasadę naturalnego pochodzenia dziecka, które zawsze ma jedną matkę (kobietę) oraz jednego ojca (mężczyznę).

designer491/fotolia.com

Zgodnie z polskim prawem w każdym akcie urodzenia wskazuje się personalia matki i ojca. Matką jest kobieta, która urodziła dziecko, a ojcem mężczyzna, najczęściej mąż matki (Kodeks rodzinny i opiekuńczy bardzo szczegółowo precyzuje reguły określania ojcostwa). W razie niemożności ustalenia, kto jest ojcem lub – co zdecydowanie rzadsze – matką, wpisywane są dane fikcyjne. Nie ma zatem możliwości, by w polskim akcie urodzenia nie było personaliów matki czy ojca, ponieważ polskie prawo w pełni respektuje naturalny porządek i pochodzenie dziecka od mamy (kobiety) i taty (mężczyzny).

Ruch ideologiczny LGBT próbuje podważyć obowiązujący stan prawny na drodze sądowej. Schemat działania zasadniczo jest podobny. Dwie osoby tej samej płci, prowadzące homoseksualny styl życia, z których przynajmniej jedna jest obywatelem polskim, rejestrują swój układ w państwie, którego prawo dopuszcza sprawowanie opieki nad dzieckiem przez osoby tej samej płci (np. w Wielkiej Brytanii). Następnie jedna z nich rodzi dziecko lub jest ono „zamawiane” u surogatki. Po urodzeniu dziecka w tym państwie, sporządzany jest akt urodzenia, w którym jako rodzice widnieją dwie osoby tej samej płci, najczęściej w konfiguracji „matka” i „rodzic” lub „ojciec” i „rodzic”. 

Kolejny etap to dokonanie transkrypcji. Polskie prawo przewiduje bowiem, że obywatel RP, który urodził się za granicą może wnioskować o transkrypcję swego aktu urodzenia, czyli przepisanie danych z wydanego w innym państwie aktu do polskiego rejestru stanu cywilnego. W efekcie, powstaje polski akt urodzenia, formalnie odrębny od swego zagranicznego pierwowzoru. 

Zgodnie z Prawem o aktach stanu cywilnego transkrypcja oznacza „wierne i literalne przeniesienie treści zagranicznego aktu” i jest możliwa tylko, gdy nie jest sprzeczna z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego. Ponieważ polskie prawo nie dopuszcza sytuacji, gdy akt urodzenia nie zawiera danych matki lub ojca albo jako ojciec wpisana jest kobieta czy jako matka mężczyzna, kierownicy Urzędów Stanu Cywilnego odmawiali transkrypcji aktu, w którym jako rodzice wskazane są osoby tej samej płci. Legalność tych decyzji zawsze potwierdzały sądy administracyjne, w tym NSA. Jednak w zeszłym roku zapadły w NSA dwa zupełnie odmienne wyroki nakazujące dokonać transkrypcji aktu urodzenia, w którym jako rodzice figurują osoby tej samej płci.

Aktualnie Naczelny Sąd Administracyjny rozpatruje kolejną tego rodzaju sprawę (jako rodzice wpisane są dwie kobiety), w ramach której skład siedmiu sędziów na rozstrzygnąć, czy podstawowe zasady porządku prawnego RP dopuszczają transkrypcję aktu urodzenia, w którym jako rodzice wskazane są osoby tej samej płci. Do tego postępowania jako uczestnik został dopuszczony Ordo Iuris, dzięki czemu uzyskał prawo przedstawienia stanowiska w sprawie. Instytut podkreślił, że do podstawowych zasad porządku prawnego RP należy art. 18 Konstytucji, który nakazuje otoczyć ochroną i opieką małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Jego rozwinięciem są wyżej opisane przepisy ustaw respektujące zasadę naturalnego pochodzenia dziecka od rodziców obu płci.

„Zestawienie tych czterech wartości konstytucyjnych w jednym przepisie wyraźnie wskazuje, iż rodzina powinna być oparta na małżeństwie, w którym realizuje się macierzyństwo i rodzicielstwo. W świetle Konstytucji niedopuszczalna jest instytucjonalizacja na gruncie prawa rodzinnego związków lub układów alternatywnych wobec małżeństwa, a w szczególności nadanie im pozycji prawnej zbliżonej do małżeństwa, niezależnie od ich wewnętrznej kompozycji i liczby osób je tworzących - tej samej lub różnej płci”– zaznacza dr Marcin Olszówka, ekspert Ordo Iuris.

W przesłanym stanowisku Ordo Iuris wskazuje również, że nie jest prawdą jakoby brak transkrybowanego aktu urodzenia uniemożliwiał obywatelowi RP uzyskanie polskiego dowodu tożsamości, ponieważ żadna ustawa nie stawia takiego warunku (natomiast wymaga wskazania matki i ojca). Ponadto ewentualna odmowa uzyskania polskiego dowodu tożsamości przez obywatela RP z prawnego punktu widzenia stanowi sprawę zupełnie odrębną od tej dotyczącej odmowy transkrypcji aktu urodzenia i powinna być rozpatrywana w oddzielnym postępowaniu (zainicjowanym wnioskiem o wydanie dowodu tożsamości).

„Tak jak polskie prawo nie dopuszcza traktowania jako małżonków osób, które małżonkami nie są - konkubentów, partnerów - tak samo nie dopuszcza sporządzania czy transkrybowania aktów stanu cywilnego ustalających ojcostwo lub macierzyństwo w sposób sprzeczny z polskim prawem. Czy to przez pominięcie stosownej rubryki czy wpisanie jako matki lub ojca osoby, której płeć wyklucza macierzyństwo lub ojcostwo”– komentuje dr Olszówka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: premiera Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z udziałem Prezydenta RP

2019-10-16 17:08

tk, maj, mp / Warszawa (KAI)

Z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy w warszawskim Wilanowie odbyła się premiera muzeum Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. „Jan Paweł II był największym Polakiem w naszych dziejach i postacią, która mocno odcisnęła się w historii świata” - powiedział podczas uroczystości prezydent Andrzej Duda. Podczas uroczystości zorganizowanej w dniu 41. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na papieża zaprezentowano 9 głównych stref muzealnych, zlokalizowanych na wysokości 26 metrów - w pierścieniu kopuły Świątyni Opatrzności Bożej.

Magdalena Wojtak/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Premiera Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego

Prezydent stwierdził, że wkład kard. Wyszyńskiego, Jana Pawła II i ks. Jerzego Popiełuszki, którego 35. rocznica męczeńskiej śmierci przypada za kilka dni, pozwolił Polakom przetrwać najtrudniejsze chwile w historii, podnosić się i zwyciężać. „Jestem pewien, że pomoże to nam także przetrwać przyszłe kryzysy” – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wyznał, że pamięta jeszcze kard. Wyszyńskiego zaś wielokrotnie miał okazję obserwować i słuchać Jana Pawła II, także pod oknem na Franciszkańskiej. „Nie mam wątpliwości, że to był najważniejszy Polak w polskiej historii, który też mocno odcisnął się w historii świata” – mówił Andrzej Duda podkreślając też wkład polskiego papieża upadek komunizmu.

Prezydent nazwał Świątynię Opatrzności Bożej „jednym z najpiękniejszych symboli stolicy i wielkim symbolem tego, że Polska rośnie w siłę”.

O znaczeniu Kościoła w czasach PRL dla przetrwania polskiej tożsamości mówił wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotr Gliński, który nazwał Jana Pawła II „dziedzicem kard. Wyszyńskiego”. Wicepremier wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do zbudowania Muzeum i wyraził nadzieję, że będzie ono ważnym miejscem zwłaszcza dla polskiej młodzieży.

Prof. Gliński wyraził opinię, że gdy zabrakło Jana Pawła II, w polskim życiu politycznym rozpoczęło się piekło, w tym „przemysł pogardy” dodając, że gdy papież żył, to „nikt się na to nie odważył”. Zwracając się do młodzieży minister kultury powiedział: „Pamiętajmy o tym, że potrzebujemy siły wartości i najprostszej uczciwości w życiu publicznym. To miejsce będzie wam pokazywało jak można wybierać wartości i zachowywać je”.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz wskazywał, że zarówno Karol Wojtyła jak i kard. Wyszyński wpłynęli na to, kim jesteśmy jako Kościół, naród, społeczeństwo. „To muzeum będzie się rozwijało a ufam, że za pół roku trzeba będzie dodać jeszcze jedną strefę: Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego” – dodał.

Kard. Nycz wyraził wdzięczność dla rządu i ministerstwa za wsparcie Muzeum i utrzymywanie placówki wraz z archidiecezją warszawską. Życzył młodzieży, by potrafiła tu odczytywać symbolikę muzealnej ekspozycji. Dyrektor Muzeum, Marcin Adamczewski powiedział, że powstało ono głównie z myślą o młodym pokoleniu, o urodzonych po roku 2000, a więc tych, którzy nie zetknęli się z Janem Pawłem II ani kard. Wyszyńskim. Te postacie uformowały Polaków jako naród i wspólnotę - dodał.

Podczas uroczystości zaprezentowano 9 głównych stref muzealnych. Każda z nich - „Wspólnota”, „Dom”, „Kraków”, „Będziesz miłował”, „Mamo”, „Zło dobrem zwyciężaj”, „Pokój łez”, „Urbi et Orbi” oraz „Dekalog” - związana jest z kluczowymi momentami życia Patronów muzeum. Ekspozycja główna znajduje się na wysokości 26 metrów (ósmego piętra) i zajmuje około 2000 metrów kwadratowych powierzchni.

Przed premierą Mt, 5,14 Muzeum Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego odbył się performance znanego artysty, jednego z pierwszych performerów w Polsce, Jerzego Kaliny pt. "Strumień pamięci. Suplikacja". Zgodnie z zapowiedzią autora była to "akcja obrzędowa w obecności i ze współudziałem publiczności zgromadzonej przed frontonem Świątyni Opatrzności Bożej". Przed wejściem głównym do Świątyni, na długości 80 metrów rozłożone zostały dwie części flagi - biała i czerwona. Części te były zszywane nićmi w kolorze flagi papieskiej, co symbolizowało papieża - Polaka, który łączy.

Wraz z premierą Mt 5,14 - jak zapewnia Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy Muzeum - rozpoczną się testy techniczne ekspozycji głównej jej uzupełnianie oraz ostateczne odbiory techniczne. Potrwa to jeszcze pewien czas. Nie wyklucza to odwiedzin muzeum przez pierwszych gości, którymi będą zaproszone na lekcję muzealną grupy młodzieży szkolnej. W ten sposób ekspozycja główna muzeum jeszcze w tym roku zostanie udostępniona zwiedzającym.

Ekspozycję muzealną stanowi m.in.– wielkoformatowa projekcja filmowa pt. „Wspólnota”, prezentująca historyczną homilię wygłoszoną przez Jana Pawła II 2 czerwca 1979 r. na placu Zwycięstwa.

Część zatytułowana „Dom” składa się z trzech mniejszych stref. Strefa rosyjska wskazuje, że Stefan Wyszyński urodził się w zaborze rosyjskim, w mazowieckiej Zuzeli. Strefa polska prezentuje losy bohaterów muzeum w niepodległej Polsce: dzieciństwo i młodość Karola Wojtyły w Wadowicach oraz działalność duszpasterską, publicystyczną i społeczną młodego ks. Stefana Wyszyńskiego we Włocławku. Część niemiecka, dotycząca okupacji przedstawia działalność kapłańską ks. Wyszyńskiego w Kozłówce, Żułowie i Laskach, gdzie pełnił funkcję kapelana w Powstaniu Warszawskim oraz aktywność poetycką i teatralną Karola Wojtyły, jego pracę fizyczną w fabryce Solvay i wreszcie wstąpienie do tajnego seminarium duchownego. W strefie znajdują się eksponaty z lat dziecięcych Karola Wojtyły, w tym laska jego ojca.

Z kolei „Kraków” – to strefa zaaranżowana na przedwojenne atelier fotograficzne, służąca jako tło do pokazania aktywności studenckiej, aktorskiej i twórczej Karola Wojtyły. Atrakcją są autentyczne meble z zakładu fotograficznego Pawła Bielca, w którym wykonano słynny portret Wojtyły, tableau aktorskie oraz aparat fotograficzny, którym ten portret wykonano

Strefa zatytułowana „Będziesz miłował” przybliża stalinizm, okres największego prześladowania Kościoła. Apogeum tego prześladowania stanowi aresztowanie prymasa Stefana Wyszyńskiego. Wśród eksponatów znajduje się m.in. stuła prymasa, której używał podczas ostatniej Mszy św. przed aresztowaniem.

Dwie duże projekcje filmowe prezentujące konfrontację Stefana Wyszyńskiego i Władysława Gomułki można zobaczyć w strefie zatytułowanej „Dialog” a poświęconej okresowi po odzyskaniu wolności przez Stefana Wyszyńskiego.

„Forma Polonia” to ukazanie Jasnej Góry jako duchowej stolicy Polski, najważniejszego miejsce dla Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły. Przybliżone są tu doniosłe wydarzenia: Śluby Jasnogórskie, Wielka Nowenna i Milenium Chrztu Polski. W centrum znajduje się wierna kopia obrazu Czarnej Madonny. Z założenia jest to strefa przeznaczona na refleksję.

Część „Zło dobrem zwyciężaj” odnosi się do ponurej rzeczywistość PRL-u, z akcentem na polskie miesiące: czerwiec 1956, grudzień 1970, czerwiec 1976, sierpień 1980. W tej samej strefie nawiązuje się do Soboru Watykańskiego II jako przełomowego wydarzenia w życiu Kościoła, z uwzględnieniem roli prymasa Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupa Karola Wojtyły.

Z kolei „Pokój łez” przybliża okoliczności wyboru Karola Wojtyły na papieża, reakcje świata (także komunistów), pierwsze gesty i słowa Jana Pawła II. Scenograficzną atrakcją jest tzw. pokój łez (garderoba w Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie nowo wybrany papież przebiera się z szat kardynalskich w papieskie), w którym eksponowane są realistyczne obrazy Aldony Mickiewicz.

Strefa „Pontifex – Budowniczy Mostów” stara się przybliżyć ogrom tematów związanych z pontyfikatem i stanowi opowieść o polskich i zagranicznych pielgrzymkach, encyklikach i działalności papieża w Watykanie. Symbolicznym środkiem wyrazu jest łódź. Przełamanie łodzi podkreśla dramatyczne wydarzenia związane z 1981 r. – zamach na Jana Pawła II, śmierć prymasa Wyszyńskiego i wprowadzenie stanu wojennego. Kluczem do zrozumienia pontyfikatu są następujące wartości: Miłość, Odpowiedzialność, Odwaga, Pokój, Prawda, Przyjaźń, Wierność, Wolność, Pamięć, Piękno, Dobro i Pokora.

Strefa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu) odnosi się do odchodzenia Jana Pawła II, jego ostatniego – niemego – błogosławieństwa i pogrzebu. W strefie eksponowana jest kopia kapy, w której Jan Paweł II otwierał Drzwi Święte w bazylice św. Piotra, inaugurując Wielki Jubileusz Roku 2000.

W „Dekalogu” autorzy ekspozycji przybliżają nauczanie i życie Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, z cytatami, wyrażonymi w symbolice malarskiej przez Stefana Gierowskiego, wybitnego przedstawiciela polskiej awangardy.

Muzeum Mt 5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się na terenie Centrum Opatrzności Bożej, stanowiąc jego integralną część. Jest ono instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Archidiecezję Warszawską.

Dyrektorem Muzeum jest Marcin Adamczewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem