Reklama

Kult Pani Fatimskiej

2018-05-09 10:54

Oprac. Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 19/2018, str. IV

Archiwum parafii
Uroczystość 100-lecia objawień fatimskich. Węgrów 2017

Diecezja drohiczyńska w sposób szczególny związana jest z Matką Bożą. Na maryjny charakter diecezji wpływa niewątpliwie obecność sanktuariów maryjnych w naszej diecezji, miejsc Jej poświęconych oraz fakt, że patronką diecezji jest Maryja w tajemnicy Matki Kościoła

W czasie swojego pierwszego objawienia w Fatimie, 13 maja 1917 r., Maryja prosiła: „Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. Rok temu przypadało 100-lecie objawień fatimskich. Diecezjalne uroczyste obchody objawień miały miejsce 13 maja 2017 r. w Węgrowie.

Maryjny charakter Węgrowa

Bazylika węgrowska, która jest jednocześnie Diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym, w sposób szczególny związana jest z Panią Fatimską. Nabożeństwo fatimskie zostało zainaugurowane w Węgrowie 13 maja 1993 r. Od tego dnia do dziś, każdego 13. dnia miesiąca od 13 maja do 13 października, węgrowska Bazylika wypełnia się wiernymi oraz kapłanami, by wspólnie uczestniczyć we Mszy św. oraz procesji. Niesiona wówczas modlitwa różańcowa jest wyrazem przyjęcia fatimskiego orędzia oraz wcielania go w życie. Miejsce obecności oraz oddawanej czci Maryi zostało potwierdzone dekretem z dnia 28 lutego 1996 r. przez bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, na mocy którego kościół kolegiacki został ustanowiony sanktuarium maryjnym. Nie sposób nie wspomnieć o staraniach ks. prał. Edwarda Domańskiego (1927-1997), proboszcza i dziekana węgrowskiego (1985-1997) w Maryjny charakter świątyni.

Jeszcze większego znaczenia kościołowi oraz całej wspólnocie wiernych z Węgrowa, nadało podniesienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II 4 kwietnia 1997 r. kolegiaty węgrowskiej do godności Bazyliki Mniejszej. Tablica pamiątkowa, umieszczona przy wejściu do świątyni, przypomina o tym wyjątkowym wydarzeniu.

Reklama

Nie bez powodu zatem to właśnie Węgrów został wybrany jako miejsce diecezjalnych uroczystości w 100-lecie objawień w Fatimie.

Wyjątkowe odwiedziny

Pierwsze nawiedzenie Pani Fatimskiej w diecezji drohiczyńskiej miało miejsce w dniach 2-9 marca 1996 r. Podczas tego krótkiego spotkania w ramach peregrynacji po Polsce, figura Matki Bożej zawitała do każdego dekanatu naszej diecezji. Peregrynacja rozpoczęła się w parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim, a zakończyła w Drohiczynie. Momentem wieńczącym spotkanie Matki Bożej z wiernymi diecezji drohiczyńskiej był akt oddania dekanatu Niepokalanemu Sercu Maryi.

11 lat po wspomnianych odwiedzinach Matki Bożej w diecezji drohiczyńskiej miała miejsce druga peregrynacja obrazu Matki Bożej Fatimskiej. W 90-lecie objawień fatimskich, figura Matki Bożej tym razem odwiedziła wszystkie parafie. 12 maja 2007 r. w Bazylice węgrowskiej miała miejsce uroczysta inauguracja peregrynacji obrazu Matki Bożej Fatimskiej. Był to czas Mszy św., adoracji Najświętszego Sakramentu, nabożeństw, wspólnej oraz indywidualnej modlitwy. Peregrynacja zakończyła się 13 października 2017 r. w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim.

Ave, ave, ave Maryja

Przesłanie Matki Bożej z Fatimy jest wciąż żywe w naszej diecezji oraz urzeczywistnia się we wspólnych modlitwach różańcowych. Diecezjalne sanktuarium maryjne, oprócz Węgrowa, znajduje się również w: Ciechanowcu, Domanowie, Łazówku, Miedznie i Ostrożanach.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nabożeństwa fatimskie w naszej diecezji cieszą się dużą popularnością i zainteresowaniem. Świadczy o tym nie tylko duża liczba uczestników nabożeństw, ale również wzrastająca liczba wspólnot parafialnych. W związku ze zmaganiami cywilizacji życia z cywilizacją śmierci trzeba pamiętać, że Matka Boża zapowiedziała w objawieniach fatimskich: „Moje Niepokalane Serce zwycięży”. Potrzebna jest wzmożona modlitwa, adoracja pokutna oraz obecność Maryi w naszym codziennym życiu.

Mimo że mija wiek od tego niezwykłego wydarzania, nie straciło ono wcale na aktualności. Tylko z różańcem – najskuteczniejszą bronią w walce ze złem, jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo.

***

Świadectwa
Amelia Kowal z Węgrowa, lat 11
Odkąd pamiętam zawsze uczestniczę w nabożeństwach fatimskich. Już jako mała dziewczynka dumnie kroczyłam z różańcem w ręku za figurką Fatimskiej Pani, która już wtedy wydawała mi się najważniejsza. Kiedy poznałam historię Łucji, Hiacynty i Franciszka ogarnęła mnie tęsknota za widokiem Ślicznej Panienki. Wtedy już pokochałam Ją i stała się najbliższa memu sercu. I tak jest do dzisiaj. Czuję Jej obecność każdego dnia. Wiem, że otacza mnie serdeczną troską i opieką. Swoje dziecinne problemy zawsze Jej powierzam i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. To właśnie Ona ułatwia mi wybrać właściwą drogę postępowania. Kocham Ją i z utęsknieniem czekam na „spotkanie” każdego 13. dnia miesiąca.
Grzegorz, mąż i ojciec z Węgrowa
Moja Mama. Ty, Mateńko otwierasz mi drzwi do domu Twego Syna, Jezusa Chrystusa . W 2015 r. po raz pierwszy wyruszyłem na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Matka Boża pokazała mi drogę, którą mam podążać. Moje życie radykalnie zaczęło się zmieniać, zostały zabrane mi grzechy, z którymi ciągle walczyłem, a Mateńka wzięła mnie pod płaszcz swojej opieki. Tej niesamowitej opieki Matki Bożej i Jej działania doświadczam każdego dnia. Przemiana mojego życia z osoby zakompleksionej, słabej i bojaźliwej w osobę wolną i radosną, zawdzięczam Matce Bożej. Nabożeństwa fatimskie, w których zawsze staram się uczestniczyć, są dla mnie pięknym świętem, w którym mogę wraz z Matką Bożą w modlitwie różańcowej odnajdywać Boga. „Moja dusza jest przepełniona radością”, te słowa to całe moje życie, zanurzone w Jezusie Chrystusie, a Matka Boża to moja Orędowniczka do Boga. Matko Boża Częstochowska, Fatimska, Kościoła, do Ciebie się uciekam. Przed kilkunastoma latami w moim domu odnalazłem Twój cudowny wizerunek w postaci medalu z 1882 r., który został wybity na pamiątkę pięciowiekowego istnienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Rok 2017 był wyjątkowy z uwagi na dwa święta Maryjne – 100 lat objawień Matki Bożej Fatimskiej i 300 lat koronacji Matki Bożej Częstochowskiej na Królową Polski. Wyruszyłem Mateńko z tym świętym medalem na piersiach, aby podziękować Ci za wszystko, co uczyniłaś w moim życiu. Pragnę, aby moje serce było zawsze przytulone do Ciebie, moja Mamo.
Hanna z Węgrowa
Różańcowa Pani z Fatimy i z Węgrowa, jak dobrze, że od 13 maja do 13 października każdego roku mogę razem z Twoimi czcicielami, pod przewodnictwem duszpasterzy, uczestniczyć w jedynych w swoim rodzaju nabożeństwach połączonych z procesją z różańcem do czterech ukwieconych ołtarzy. W tych wyjątkowych spotkaniach z Tobą w Bazylice węgrowskiej, gdzie królujesz w sanktuarium diecezjalnym, skupiona, zasłuchana i „Sercem ogarniająca każdego z nas”. Przenikająca duszę „Matko Stworzyciela” – jesteś mi szczególnie bliska, gdyż sama od wielu lat jestem matką. Czuję Twoją Matczyną miłość i zrozumienie. To przecież Ty, Matko pięknej miłości, przemierzasz ze mną współczesną drogę macierzyństwa. Na początku pochylałaś się ze mną nad dzieciątkiem (jako „Matka Boża z Betlejem”), cały czas zanurzasz się razem w szarym trudzie (jak niegdyś w Nazarecie), kochasz i otaczasz troską jak w winnej Kanie. Matko przedziwna, stałaś przecież u stóp krzyża na Golgocie, więc przychodzisz z czułą pomocą w chwilach trudniejszych. Dziękuję sercem, że jesteś blisko, że rozumiesz i zanosisz także moje prośby, ale i podziękowania – przed ołtarz w niebie. A w roku Ducha Świętego proszę Cię „Matko Boża z Wieczernika, w Duchu Świętym rozmodlona, spraw, niech w Polsce zło zanika i przemiana się dokona”.
Małżonkowie Zofia i Stanisław – czciciele Matki Bożej Fatimskiej
Jako dziecko każdego dnia uczestniczyłam w maju w nabożeństwach przy przydrożnej kapliczce. Byłam zachwycona pięknem Litanii Loretańskiej, pieśnią „Chwalcie łąki umajone” oraz Apelem Jasnogórskim. Mając 12 lat poszłam z babcią w pieszej pielgrzymce z Grębkowa do Mokobód, gdzie przez całą noc śpiewaliśmy pieśni maryjne i odmawialiśmy Różaniec.
Jestem szczęściarzem, bo modlitwy różańcowej nauczyła mnie moja babcia i dlatego przed moimi oczami mam często powtarzający się obraz kobiety staruszki, sunącej po podwórku z różańcem w ręku i gołębiami na ramionach.
Wspólne odmawianie Różańca rozpoczęliśmy od chwili wstąpienia do Domowego Kościoła w 1994 r. i przyjęcia Jezusa jako naszego Pana i Zbawiciela podczas 15-dniowych rekolekcji oazowych. I od tamtej chwili jest to nasza wspólna modlitwa przed snem. Odmawiamy ją w cierpieniach, smutku i radości. Towarzyszyła nam w dniach: Pierwszej Komunii św. naszych dzieci oraz kiedy przyjmowały sakrament bierzmowania, podczas sakramentów małżeństwa starszego syna i córki, sakramentu kapłaństwa drugiego syna i kiedy przychodziły na świat wnuki. Ona jako Służebnica Pańska uczy nas codziennej pokory i przyjmowania woli Bożej w naszym życiu. Jesteśmy wdzięczni Matce Bożej, że wskazała nam najlepszą drogę do zjednoczenia ze swoim Synem – że mogliśmy odkryć wartość codziennej Eucharystii, bo w niej dziękujemy Ojcu za dar naszego wspólnego życia.

Tagi:
Matka Boża Fatimska

Reklama

Znak nadziei

2019-05-21 13:11

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 21/2019, str. 1, 4-5

– Maryja nie objawiła się jako znak zagłady, ale jako znak nadziei, gdyż pokazuje drogę ocalenia – powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej, która odbyła się w toruńskiej parafii pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza

Ewa Jankowska
Nabożeństwo fatimskie na toruńskich Rybakach odbyło się po raz 40.

Nabożeństwa fatimskie, znane dziś na całym świecie, także w Toruniu mają swoją bogatą tradycję. 40 lat temu księża michalici, którzy pełnią posługę w parafii na toruńskich Rybakach, zainaugurowali nabożeństwa ku czci Pani Fatimskiej. Przez wszystkie lata gromadziły one i nadal gromadzą rzesze wiernych nie tylko z parafii, lecz także z całego Torunia i okolic.

Korona dla Matki

W uroczystość koronacji, która odbyła się w kolejną rocznicę objawień, świątynia na Rybakach wypełniła się wiernymi, którzy przybyli, by ponownie wyrazić swoje przywiązanie do Maryi i przez Jej ręce zawierzyć Chrystusowi swoje życie. Obecni byli nie tylko parafianie, ale także wierni z innych parafii, duchowni, siostry zakonne oraz przedstawiciele władz. W uroczystej procesji wejścia koronę dla Matki Bożej wniosły dzieci w strojach pastuszków z Fatimy.

Proboszcz ks. Krzysztof Winiarski CSMA, witając zgromadzonych, przedstawił historię nabożeństw fatimskich na toruńskich Rybakach. Podkreślił, że „koronacja figury Pani Fatimskiej, czczonej na Rybakach, ukazuje nam żywotność tego kultu oraz z pewnością przyczyni się do rozbudzenia w nas dziecięcego zaufania do Matki Zbawiciela i naszej Matki, której jedynym celem jest doprowadzenie każdego do zjednoczenia z Jej Synem, Jezusem Chrystusem”. – Przychodzimy, by wynagradzać za grzechy, by pokutować i modlić się, by ponownie usłyszeć wezwanie Maryi do nawrócenia, którego potrzebuje każdy z nas – powiedział bp Wiesław Śmigiel, rozpoczynając Liturgię. Zaznaczył, że jesteśmy tu, by na nowo usłyszeć orędzie z Fatimy, przyjąć je i nim żyć. Jesteśmy wdzięczni Bogu za obecność Maryi w życiu Kościoła, naszej diecezji, naszego miasta, w życiu każdego z nas. – Aktem koronacji podkreślimy, że to miejsce jest naszą toruńską Fatimą – mówił.

Boże światło

Przesłanie Maryi, przekazane za pośrednictwem dzieci, jest wezwaniem do „realizowania woli Bożej jako jedynej gwarancji zachowania ładu i pokoju na świecie”. Ksiądz Biskup zaznaczył, że to, co daje nam świat, nie jest trwałe i często zawodzi, dlatego „Bóg posługuje się głosem maluczkich, by przypomnieć o najważniejszych sprawach dla człowieka i świata”.

Maryja przyszła po to, by uświadomić nam prawdę o Bożym świetle, które w nas mieszka i nas okrywa. – Ona przychodzi, by nas przestrzec, by nas wezwać do nawrócenia i rachunku sumienia, ale także by przypomnieć, że powinniśmy wiernie trwać pod krzyżem Chrystusa, bo jeżeli od niego odejdziemy, nie znajdziemy życia wiecznego.

Duchowa walka

Nawiązując do apokaliptycznej walki smoka z Niewiastą i Jej potomstwem, Ksiądz Biskup zaznaczył, że także dziś toczy się walka dobra ze złem. – Ze smutkiem, a czasem wstydem patrzymy na spustoszenie, jakiego dokonują grzech, zdrada, brak pokuty, a szczególnie jest to bolesne, gdy dotyczy tych, którzy winni być przewodnikami – zaznaczył i dodał, że zwycięstwo Chrystusa stanie się naszym, gdy Boga postawimy na pierwszym miejscu. Właśnie o tym przypomina nam Maryja w fatimskim objawieniu. – Maryja patrzy na każdego z nas bez względu na to, jakie powołanie realizujemy, patrzy na każdego i wzywa do nawrócenia, do przemiany naszego życia, do świętości – dodał. Jej wezwanie jest dziś bardzo aktualne, ponieważ grzech na dobre zadomowił się w świecie.

Wydarzenia, które dzieją się wokół nas, mogą napełniać lękiem, dlatego Bóg posyła do nas Matkę, by otaczała opieką swoje dzieci. – Maryja nie objawiła się jako znak zagłady, ale jako znak nadziei, gdyż pokazuje drogę ocalenia – mówił bp Wiesław, dodając, że to ocalenie nierozerwalnie wiąże się z rodziną. Podczas jednego z objawień Maryja ukazała się dzieciom w Fatimie z małym Jezusem i św. Józefem, by przypomnieć, że rodzina silna Bogiem jest ocaleniem dla świata.

U stóp krzyża

Wezwanie Maryi do nawrócenia rozbrzmiewa dziś z nową mocą i jesteśmy przynagleni do przejęcia się nim i odnowy życia przez pokutę i modlitwę. – W tak trudnym czasie dla Kościoła, który dla kapłanów jest czasem smutku z powodu grzechu, choć w większości osobiście niezawinionego, to jednak zawstydzającego wszystkich, stajemy dziś jak św. Jan pod krzyżem i jak on chcemy przy Nim stać do końca, nawet wtedy, gdy po ludzku wszystko zawodzi – powiedział bp Wiesław. Podkreślił, że jest to dobry moment, by przypomnieć, że „kiedy chcemy dojść do prawdy i oczyścić się, to potrzebujemy głębokiego nawrócenia, które nie polega na tym, że wszyscy chwycimy za kamienie i zaczniemy kamienować tych, którzy zgrzeszyli, bo jeśli rzucamy kamieniami na oślep to przeważnie giną ci, którzy w niczym nie zawinili”. Ksiądz Biskup wezwał zgromadzonych, by w tych trudnych chwilach pamiętali o słowach Jezusa: „Oto Matka Twoja” i na nowo zawierzyli Jej swoje życie, bo Ona jest samą miłością.

Po homilii bp Wiesław Śmigiel odmówił modlitwę i poświęcił koronę, którą następnie nałożył na figurę Matki Bożej. Zwieńczeniem uroczystej koronacji była wieczorna procesja fatimska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Wcześniaka

2019-11-17 11:12

prezydent.pl

17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Para Prezydencka gościła u Klaudii i Szymona Marców, rodziców sześcioraczków. Dzieci przyszły na świat 20 maja 2019 roku w 29 tygodniu ciąży.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda z Małżonką odwiedzili w sobotę Zosię, Kaję, Malwinę, Nelę, Tymona i Filipa, których losy śledziła cała Polska. W dniu porodu noworodki ważyły od 890 g. do ok. 1300 g. Rodzice nie kryli wielkiej ulgi, kiedy dwa miesiące temu ostatnie z dzieci zostało wypisane ze szpitala.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mama i tata sześcioraczków oraz starszego Oliwiera opowiedzieli Parze Prezydenckiej o swojej codzienności, oswajaniu się z nową rolą, wzruszających momentach i nadziejach na przyszłość. Jak przeważająca część wcześniaków, noworodki wymagają rehabilitacji, jednak są coraz większe i silniejsze. Każde z nich ma inną osobowość i temperament, a urok niezwykłego rodzeństwa tysiące internautów obserwują na Instagramie, gdzie mama maluchów publikuje ich zdjęcia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko - raz na 4,7 mld ciąż na świecie. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Jak w trakcie spotkania z Parą Prezydencką wskazywali rodzice, opieka nad tyloma pociechami wymaga dobrej organizacji i logistyki, a każdy dzień jest nową przygodą. Szczególnie, że wcześniaki potrzebują dodatkowej troski, a relacje z rodzicami i otoczeniem mogą w pełni nawiązywać dopiero po opuszczeniu inkubatorów.

Ideą obchodzonego dziś święta jest zwracanie uwagi społeczeństwa na wcześniactwo i wiążące się z nim rozległe konsekwencje dla samych maluchów, ale też ich rodzin. Wyrazem solidarności z przedwcześnie urodzonymi dziećmi na całym świecie jest podświetlanie ważnych budynków na fioletowo. Wieczorem iluminacja rozbłyśnie także na Pałacu Prezydenckim. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w Dniu Ubogich: nie ma kultu miłosierdzia bez konkretnych czynów

2019-11-18 09:20

jk / Częstochowa (KAI)

3.Światowy Dzień Ubogich w Częstochowie to przede wszystkim wielkie świętowanie. Pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia, którzy już od wielu lat prowadzą kuchnię dla bezdomnych zorganizowali tego dnia, 17 listopada, dwudaniowy mięsny obiad, konsultacje lekarskie, opiekę pielęgniarską i usługi fryzjerskie oraz punkt wydawania śpiworów, termosów i odzieży zimowej. Wydarzenie rozpoczęło się od uroczystego obiadu z bp. Andrzejem Przybylskim, biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej oraz wspólnej modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Marian Florek

- Tak naprawdę, nie ma czegoś takiego, jak kult miłosierdzia bez tej praktycznej otwartości na ludzi ubogich. To nawet u s. Faustyny w „Dzienniczku” można wyczytać, że Jezus mówi, że oprócz koronki, obrazu, święta, to miłosierdzie ma być po prostu czynne, ma być konkretne – wyjaśnia bp Przybylski.

W Dolinie Miłosierdzia ta konkretność polegała dzisiaj m. in. na wydaniu ok. 70 l kapuśniaku i ponad 30 kg klusek z gulaszem oraz 40 kurtek, ponad 40 śpiworów i koców, a także setek sztuk odzieży zimowej. W bezpośrednie prace związane z organizacją 3. Światowego Dnia Ubogich zaangażowanych było prawie 50 wolontariuszy. „Każdy z nas pracuje, więc trzeba było tę pracę dobrze zorganizować. I tak zupę zaczęliśmy przygotowywać już w piątek, wczoraj praca trwała przez wiele godzin, a dzisiaj już tylko gotowanie klusek i krojenie ciast” – tłumaczy Dorota Pochwat, odpowiedzialna za przygotowanie posiłku. Dodatkowo osoby bezdomne i potrzebujące miały okazję skorzystać z usług fryzjerskich. Swoimi umiejętnościami dzielili się uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego w Częstochowie. „Tłumaczyłam swoim wychowankom, że fryzjerstwo to nie tylko kreatywność i fryzury przygotowywane na wielkie uroczystości, ale że to także zwykła służba drugiemu człowiekowi ucząca nas praktycznej pokory” – powiedziała Ewa Rybak, towarzysząca młodym adeptom sztuki fryzjerskiej.

Kolejną grupą świadczącą bezinteresowną pomoc byli lekarze i pielęgniarki. Pośród nich obecna była m.in. Anna Kaptacz, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. - Osoby bezdomne mają najczęściej problem z zaspokajaniem potrzeb higienicznych, dlatego bardzo często występują u nich różnego rodzaju rany, które wymagają odpowiedniego postępowania – zwróciła uwagę Kaptacz.

Osoby bezdomne i potrzebujące mogły otrzymać także konkretną pomoc materialną związaną ze zbliżającą się zimą. Prawie każdy z nich wyszedł z kocem, śpiworem termosem albo nową kurtką.

Tradycją Doliny Miłosierdzia jest to, że w organizację takich inicjatyw, jak wczorajsza, włączają się nie tylko wolontariusze z Fundacji Ufam Tobie, ale także zdecydowana część parafian i przyjaciół Sanktuarium. Tym razem przynieśli oni całkiem sporo ciast, które były spożywane nie tylko podczas uroczystego spotkania, ale bezdomni otrzymali je również na wynos. „W ludziach jest spora chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Wystarczy tylko pokazać konkretne miejsce i sposób, gdzie można to uczynić” – wyjaśnia ks. Andrzej Partika. „Osobiście nigdy nie zawiodłem się i nie zostałem sam z organizacją któregokolwiek z naszych parafialnych działań” – dodaje z dumą proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego. A że tych „pomocników” jest niemało, można myśleć o wciąż nowych inicjatywach. Z roku na rok w Dolinie Miłosierdzia jest ich coraz więcej. Zaczynano tylko od kuchni dla bezdomnych, późnej powstała łaźnia, pojawiło się wykupywanie szkolnych obiadów dla dzieci, dofinansowanie recept dla seniorów, pomoc w leczeniu i rehabilitacji chorych dzieci, czy remont polegający m.in. na doprowadzeniu wody i kanalizacji do domu osieroconego rodzeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem