Reklama

Głos z Torunia

Życie to skarb

O godności kobiety oraz świętości ludzkiego życia mówił bp Wiesław Śmigiel podczas koronacji wizerunku Matki Bożej Brzemiennej w Chełmoniu

Niedziela toruńska 27/2018, str. I-V

[ TEMATY ]

obraz

obraz

koronacja

Anna Głos

Bp Wiesław Śmigiel nakłada koronę na wizerunek Matki Bożej Brzemiennej w Chełmoniu

Bp Wiesław Śmigiel nakłada koronę na wizerunek Matki Bożej Brzemiennej w Chełmoniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość koronacji wizerunku Matki Bożej Brzemiennej czczonego w Chełmoniu od 400 lat zgromadziła pielgrzymów z różnych stron diecezji. Wielu spośród nich przybyło pieszo wraz ze swoimi duszpasterzami, by zawierzać Maryi swoje rodziny i prosić o potrzebne łaski.

W sobotę 30 czerwca już od godzin porannych pielgrzymi przybywali do niewielkiej wsi nieopodal Kowalewa Pomorskiego, by trwać na modlitwie. Zgodnie z tradycją wielu pielgrzymów przyniosło ze sobą kamienie, które są symbolem grzechu, jaki ciągle przygniata świat, szczególnie grzechu aborcji. – Pielgrzymi tym gestem wyrażają żal za to, że na świecie nie szanuje się życia, nie dając często szans narodzenia dzieciom poczętym – mówił ks. Zdzisław Szauer, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium w Chełmoniu. Pielgrzymi zostawiają kamienie pod krzyżem znajdującym się nieopodal świątyni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Piękno Maryi

Uroczystości przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który podkreślił, że przychodzimy do Matki, by dać się Jej przytulić. – Dziś przychodzimy jako pielgrzymi i wszystkie nasze sprawy składamy w dłonie Maryi, by przytuliła je do swego serca, a jeśli Ona przytuli to do swojego serca, to znaczy, że to trafi do Jezusa Chrystusa, bo Jej serce jest blisko serca Jezusowego – mówił.

Reklama

Zosia, przedstawicielka młodego pokolenia parafian, w barwny sposób przybliżyła historię związaną z pojawieniem się obrazu w Chełmoniu. W homilii Ksiądz Biskup przypomniał, że przedstawiona przez Zosię legenda niesie w sobie ziarna prawdy, ponieważ odkrywa przed nami głęboką miłość do Maryi oraz piękną i gorliwą pobożność ludu tej ziemi.

Czego uczy nas Maryja czczona w chełmońskim wizerunku? By znaleźć odpowiedź na to pytanie bp Wiesław zachęcił zgromadzonych do zapatrzenia się w Jej oblicze. – Maryja jest przepiękną kobietą. Swoimi rękami wskazuje na swoje serce i łono. Ten obraz uczy nas godności kobiety, uczy nas tego, że macierzyństwo to skarb, wszak pierwszym tytułem Maryi czczonej w Chełmoniu jest tytuł Matki Bożej Brzemiennej – zaznaczył Ksiądz Biskup, podkreślając, że w chrześcijaństwie kobieta jest otaczana wielkim szacunkiem, a dzieje się tak dlatego, że Bóg wybrał kobietę na swoją współpracowniczkę w dziele zbawienia świata. Niestety w historii świata doświadczamy bolesnego uprzedmiotowiania kobiet: handel ludźmi, pornografia, wykorzystywanie. Bp Wiesław przestrzegał, byśmy nie dali się uwieść współczesnej cywilizacji, która odziera kobietę z godności. Jako chrześcijanie mamy stać na straży niepowtarzalnej wartości kobiety.

Piękno życia

Reklama

Ksiądz Biskup wskazał, że Maryja w chełmońskim wizerunku uczy nas również szacunku do życia. Nawiązując do wypowiedzi papieża Franciszka, podkreślił, że aborcję można porównać do obozów koncentracyjnych, a przypominając homilię papieża św. Jana Pawła II wygłoszoną podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny, powiedział, że każde życie jest święte. Jako chrześcijanie jesteśmy dalecy od potępiania i występowania „przeciwko komukolwiek, zdajemy sobie sprawę, że czasem są sytuacje dramatyczne, ale o świętości życia nie wolno nam nie mówić, bo to wypływa z Ewangelii, z samego serca Ewangelii, jest istotą chrześcijaństwa, jednym z fundamentów chrześcijaństwa”.

Przypominając zasady kultury życia, które nakreślił św. Jan Paweł II, zaznaczył, że pogwałceniem wartości ludzkiego życia jest każda sytuacja, w której ktoś jest traktowany jak przedmiot. Podkreślił także, że zamierzone zabicie niewinnej istoty ludzkiej, bez względu na okoliczności, zawsze jest złem, którego moralnie nie można usprawiedliwić. – Nikogo nie oskarżamy, nie chwytamy kamieni w swoje dłonie, bo to nie po chrześcijańsku, ale o prawdzie trzeba mówić bardzo wyraźnie – dodał.

Korona odwagi

Ksiądz Biskup, nawiązując do historii obrazu, zaznaczył, że akt koronacji, którego dziś dokonujemy, jest zadośćuczynieniem za akt profanacji, którego dopuścili się ludzie przed wielu laty oraz za grzechy przeciwko życiu. – W tej koronie jest nasze serce, nasze przywiązanie do Matki Bożej, nasza wiara, nasza odwaga, nasze tęsknoty i nasze prośby – mówił.

Po homilii nastąpił obrzęd koronacji wizerunku Matki Bożej Brzemiennej. Bp Wiesław odmówił modlitwę, a następnie wraz z proboszczem ks. Zdzisławem Szauerem nałożył koronę. Wyrazem wdzięczności za koronację oraz za łaski otrzymane przez wstawiennictwo Maryi były wota przyniesione przez przedstawicieli rodzin z siedmiu miejscowości należących do parafii. Zwieńczeniem uroczystości był obrzęd błogosławieństwa dzieci oraz kobiet w stanie błogosławionym. Indywidualnego błogosławieństwa udzielał Ksiądz Biskup.

2018-07-04 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzinny portret z historią w tle

Niedziela przemyska 8/2014, str. 8

[ TEMATY ]

obraz

Arkadiusz Bednarczyk

Ignacy Krasicki, młody student, kleryk seminarium księży misjonarzy przy kościele Świętego Krzyża w Warszawie, latem 1753 r. przyjeżdża na wakacyjne tygodnie do rodzinnego Dubiecka. Odwiedza matkę i rodzeństwo, wówczas to pozuje wraz z rodziną do pięknego portretu, który dzisiaj możemy oglądać w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu

Nobliwa dama, Anna ze Starzechowskich Krasicka siedzi przy stole z aktem donacji dla kościoła w Dubiecku: 22 grudnia Roku Pańskiego 1752 daruje bowiem parafii grunt pod cmentarz i plebanię. Na ścianie wisi portret nieżyjącego już w momencie powstawania portretu Jana Bożego Krasickiego, założyciela linii dubieckiej, kasztelana chełmskiego, który zmarł rok wcześniej. Przy matce zebrały się dzieci. Tuż za nią stoi doskonale znany, przyszły „książę poetów” Ignacy Krasicki, w stroju francuskim. Obok w wytwornych strojach bracia: Antoni, który jako jedyny spośród rodzeństwa nie obrał stanu duchownego, Ksawery późniejszy dziekan kijowski i Marcin kanonik katedralny warmiński. Po drugiej stronie obrazu znajdują się dwie damy, córki Anny: Marianna z Krasickich Rościszewska oraz Brygida. Najmłodszy uczestnik sceny – Karol, z pieskiem, również w późniejszym życiu zostanie duchownym – kanonikiem warmińskim. Obraz został prawdopodobnie namalowany przez artystę o szkockich korzeniach – Augustyna Mirysa. Po studiach w Rzymie do Polski ściągnął go kanclerz króla Stanisława Leszczyńskiego Stanisław Jabłonowski. Twórczość malarza bardzo wyraźnie charakteryzuje upodobanie do sarmackiego baroku i jednocześnie trąci tak zwanym klasycyzmem francuskim. Ciekawostką jest, że artysta namiętnie zbierał z kuchni stare szmaty, na których malował później swoje obrazy. Był notorycznym malkontentem, narzekając na wszystko, nie będąc nigdy zadowolonym ze swoich obrazów. Dla pochodzącej z Dubiecka rodziny Krasickich Mirys namalował jeszcze kilka innych obrazów. Znana jest podobizna Jana Bożego Krasickiego, ojca bp. Ignacego Krasickiego. Mirys namalował również obraz samego „bajkowego biskupa” Ignacego, po którym pozostała niestety tylko późniejsza kopia z 1816 r. Wspomniany portret rodzinny namalowany został we dworze w Dubiecku i przechowywany był w tutejszym drewnianym kościele parafialnym. Pewne przemalunki mogły być dziełem działającego w okolicy ks. Mikołaja Tereińskiego. Później trafił do Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden: nie banalizujmy liturgii, ona prowadzi do Boga

2026-03-06 16:13

[ TEMATY ]

liturgia

Bp Erik Varden

Krzysztof Bronk/@Vatican Media

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.

Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję