Reklama

Zmodernizowane ED72 w województwie dolnośląskim

2018-07-17 13:10

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 29/2018, str. II

Anna Majowicz
Przejazd specjalny odbył się na trasie Wrocław Główny – Wrocław Osobowice – Wrocław Główny

11 lipca we Wrocławiu odbyło się uroczyste przekazanie zmodernizowanego elektrycznego zespołu trakcyjnego ED72, który będzie służył pasażerom POLREGIO w województwie dolnośląskim

Ogromnie cieszę się z faktu, że jeden z sześciu zmodernizowanych pojazdów będzie stacjonował we Wrocławiu. Pasażerowie regionu dolnośląskiego odczują znaczną poprawę komfortu jazdy dzięki zastosowanym w pojeździe innowacyjnym rozwiązaniom – mówi Marzena Karoń, dyrektor Oddziału Dolnośląskiego Przewozów Regionalnych. Jednostka po przełomowej modernizacji posiada udoskonaloną przestrzeń dla podróżnych z dużym bagażem, dostępne są również stojaki na rowery, gniazdka elektryczne, windy oraz pojazdy dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Ponadto pojazdy ED72 jako pierwsze w Polsce posiadają innowacyjne ładowarki indukcyjne zamontowane w stolikach. Składy zostały wyposażone w bezprzewodowy Internet WiFi. Przebudowa objęła również zmianę designu poprzez budowę nowoczesnego, aerodynamicznego czoła z szybą panoramiczną. Dla bezpieczeństwa podróżnych pojazdy zostały wyposażone w automatyczne defibrylatory zewnętrzne (AED), czyli skomputeryzowane urządzenia, które za pomocą poleceń głosowych i wizualnych prowadzą osoby przez procedurę bezpiecznej defibrylacji w zatrzymaniu krążenia. Co cenne – ten zespół trakcyjny pomieścić może blisko 500 pasażerów, w tym 221 na miejscach siedzących. Jak zaznacza Jerzy Michalak, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego, odpowiedzialny m.in. za transport dzięki dostosowanej do potrzeb mieszkańców ofercie przewozowej, Dolny Śląsk jest zdecydowanym liderem w kraju, jeśli chodzi o przyrost liczny pasażerów korzystających z kolei. – Dolnoślązacy masowo wracają do kolei. Mamy tych pasażerów o 75 proc. więcej niż jeszcze cztery lata temu. Dzisiejsza prezentacja pojazdu POLREGIO to kolejny ważny krok w rozwoju kolei i transportu publicznego w naszym województwie – mówi Jerzy Michalak. – To nowa jakość, która staje się wyznacznikiem marki POLREGIO – wtóruje Anna Lenarczyk, dyrektor handlowy Przewozów Regionalnych. Jacek Grabarczyk, dyrektor Marketingu ZNTK „Mińsk Mazowiecki” dodaje, że Przewozy Regionalne to wymagający klient, stawiający na jakość swojej floty pojazdów. – Tym bardziej więc cieszę się, że przekazujemy dziś ten nowoczesny pojazd, a pasażerom życzę wielu wygodnych i przyjemnych podróży – puentuje.

Do końca wakacji pojazd będzie obsługiwał odcinek Wrocław – Lubliniec, a z początkiem roku szkolnego planowana jest obsługa odcinka Wrocław – Głogów.

Tagi:
kolej

Reklama

Częstochowa: jubileusz 20-lecia kaplicy na dworcu PKP

2018-11-26 16:56

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Jesteśmy silni duchowo, jeśli nie odchodzimy od Dekalogu” – mówił w homilii 26 listopada biskup senior Antoni Długosz, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, św. Rafała Archanioła i św. Krzysztofa na dworcu PKP w Częstochowie. Msza św. była dziękczynieniem za 20 lat istnienia pierwszej w Polsce kaplicy na dworcu PKP.

Mszę św. z biskupem seniorem koncelebrowali: ks. Tadeusz Zawierucha, proboszcz parafii pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie, kapelan częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich i duszpasterz w kaplicy na dworcu PKP w Częstochowie i ks. kan. Wojciech Gaura, proboszcz parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Winownie i były kapelan częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich oraz duszpasterz kaplicy na dworcu PKP.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz kaplicy na dworcu

W uroczystości wzięli udział m. in. przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych w Częstochowie z rodzinami. Obecni byli: Helmut Klabis, dyrektor Zakładu Polskich Linii Kolejowych w Częstochowie, Maciej Siorak, prezes częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy, Teresa Wojtyna z Terenowego Oddziału Emerytów i Rencistów Kolejarzy. Obecne były poczty sztandarowe braci kolejarskiej.

„Mija 20 lat funkcjonowania naszej kaplicy. Powstała ona dzięki inicjatywie ks. prał. Mariana Dudy. Zmieniała na przestrzeni tych lat swoje oblicze, ale zawsze tętniła życiem i modlitwą. Kaplica nasza przeżywała także smutne chwile, kiedy pojawiły się zakusy, aby ją zamknąć. Jest ona wciąż ważnym miejscem dla podróżnych, pielgrzymów i kolejarzy” – mówił na początku Mszy św. ks. Tadeusz Zawierucha.

W homilii bp Antoni Długosz pytał czym byłaby Polska bez chrztu w 966 r.? - Dzięki sakramentowi chrztu, jako naród należymy do wielkiej rodziny Chrystusa – podkreślił bp Długosz.

- Jesteśmy silni duchowo, jeśli nie odchodzimy od Dekalogu – kontynuował biskup i przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który na początku pontyfikatu wołał: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”.

Wskazując na św. Katarzynę Aleksandryjską, patronkę kolejarzy bp Długosz podkreślił, że „św. Katarzyna Aleksandryjska wiedziała, że trzeba być konsekwentnym realizując zobowiązania wypływające z chrztu. Ona ofiarowała Bogu swoje życie”.

- Ta święta pokazuje, że chrześcijaństwo odgrywa wielką rolę w dziejach ludzkości. Pokazuje też, że największą wartością jest więź z Bogiem – dodał biskup senior.

Bp Długosz odnosząc się do współczesnych czasów przypomniał, że prześladowanie chrześcijan nadal trwa - W dzisiejszym świecie wszystko jest odwrócone do góry nogami. Ludzie stawiają się na miejscu Stwórcy – zauważył biskup i zaapelował: „ Trzeba cierpliwie i spokojnie dochowywać wierności Chrystusowi w codziennym życiu”.

Zwracając się do kolejarzy i ich rodzin biskup podkreślił, że ich posługa związana jest z zatroskaniem o drugiego człowieka – Trzeba abyście mieli oczy, serce i ręce Jezusa – zachęcił bp Długosz.

Kaplica przy dworcu głównym PKP w Częstochowie powstała w 1998 r. Z inicjatywą zorganizowania kaplicy wystąpił ówczesny proboszcz parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie ks. prał. Marian Duda. Już 9 października 1998 r. w liście do PKP - Zarządu Przewozów Pasażerskich w Częstochowie ks. prał. Marian Duda uzasadniał: „Dworzec kolejowy w duchowej stolicy Polski, jaką jest Częstochowa, spełnia szczególnie służebną rolę wobec pielgrzymów, którzy przybywając tutaj pociągiem stąd rozpoczynają swoją pielgrzymkę na Jasną Górę. Oczekując także na pociąg powrotny będą mogli ostatnie chwile w naszym mieście spędzić na modlitwie. Kaplica będzie także służyła wierzącym i praktykującym kolejarzom, którzy nieraz ze względu na swoją służbę zawodową nie są w stanie spełnić swoich obowiązków w parafii”.

Kaplica dworcowa została poświęcona 8 listopada 1998 r. przez abp. Stanisława Nowaka. Ówczesny metropolita częstochowski dedykował kaplicę : św. Katarzynie Aleksandryjskiej, św. Rafałowi Archaniołowi oraz św. Krzysztofowi.

25 listopada 2017 r. bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej dokonał w kaplicy wprowadzenia relikwii św. s. Faustyny Kowalskiej.

Opiekunami kaplicy na dworcu PKP w Częstochowie kolejno byli: ks. Marian Duda, ks. Jacek Fuljanty, ks. Andrzej Kuliberda, ks. Wojciech Gaura, a obecnie ks. Tadeusz Zawierucha. Msza św. w kaplicy odprawiana jest każdego dnia o godz. 15. Przed Eucharystią odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia. Od wielu lat posługę zakrystianki w kaplicy na dworcu PKP pełni p. Lidia Olczyk.

Warto przypomnieć, że wcześniej, w miejscu dzisiejszej kaplicy od 1992 r. klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej organizowali wigilie dla bezdomnych, które kończyły się Mszą św. Pasterką, pod przewodnictwem abp Stanisława Nowaka. Na pierwszej wigilii było ponad stu bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conv, który uratował 150 sierot

2019-10-12 19:32

Dr Małgorzata Brykczyńska

W piątek rano 11 pażdziernika 2019, w Enfield, CT (USA) zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conf, autor książki Skradzione Dziecinstwo i Pamiętnik Sybiraka i Tułacza. Odznaczony najwyższymi orderami Polski, (ostatnio z okazji 100 rocznicy urodzin Prezydent RP przyznał mu order Orła Białego), Harcmistrz, i wielki franciszkanin, który przed miesiącem obchodził 100 urodziny w Chicopee, MA. Na uroczystość zjechali się ludzie z całego świata, włącznie z sierotami z Tengeru których uratował, ich rodzinami i inni “Afrykańczycy”.

Marie Romanagno

Ks Łucjan był seniorem franciszkanów (najstarszy żyjący franciszkanin) i ostatni który jeszcze odbył nowicjat u Św Maksymiliana Kolbe. Ojciec Łucjan zmarł w powszechnej opinii świętości. Wielki człowiek, polak, kapłan.

Łucjan Królikowski urodził się 7 września 1919 r. Do zakonu franciszkanów wstąpił w Niepokalanowie. W 1939 r. udał się na studia do Lwowa, ale już rok później został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Wolność przyniósł mu układ Sikorski-Majski z 1941 r., który gwarantował „amnestię” dla Polaków. Ojciec Łucjan z trudem przedostał się do Buzułuku, gdzie stacjonował sztab Armii Andersa. Wraz z nią przemierzył Kazachstan, Uzbekistan i Kirgizję. Później ukończył szkołę podchorążych i dotarł do Persji i Iraku.

Nadal jednak chciał być zakonnikiem, nie żołnierzem. Wiosną 1943 r. dotarł do Bejrutu, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Ukończył je i otrzymał święcenia kapłańskie. W czerwcu 1947 r. wypłynął do Afryki Równikowej, gdzie podjął pracę wśród polskich dzieci w Tengerze (przebywały tam dzieci z matkami oraz sieroty, które NKWD wywiozło na Sybir – te, które ocalały, zostały uratowane przez Armię Andersa). Po okropieństwach Syberii małym tułaczom osiedle położone niedaleko równika wydawało się rajem.

Szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy w 1949 r. Międzynarodowa Organizacja Uchodźców postanowiła zlikwidować polskie obozy w Afryce, a dzieci odesłać do komunistycznej Polski, o. Łucjan zdecydował, by wraz z nimi wyemigrować do Kanady. Na początku czerwca 1949 r. prawie 150 polskich sierot wyruszyło z Afryki.

W Kanadzie o. Łucjan był prawnym opiekunem dzieci, zajmował się także ich edukacją i wychowaniem. Tymczasem w Polsce komuniści wpadli w szał. Do próby odzyskania sierot chciano wykorzystać nawet ONZ. Na próżno – dzieci o. Łucjana były już wolne.

Można zadać sobie pytanie: Skąd ta chęć bezinteresownej pomocy? Sam o. Łucjan udzielał najlepszej odpowiedzi: „Życie człowieka jest grą, sztuką, realizacją Boskiego utworu, który nosi tytuł: miłość. Ona jest tak wpleciona w życie, że stanowi pobudkę ludzkich myśli, słów, czynów i działań. Miłość, która nie skrzywdzi biednego, bezbronnego jak dziecko, nie zerwie kwiatka, by go za chwilę podeptać, ani nie zgładzi psa czy kota”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem