Reklama

Niedziela Podlaska

Prostyń słynąca łaskami

Prostyń po objawieniach stała się ważnym miejscem pielgrzymkowym nie tylko na Podlasiu i Mazowszu, ale również w całym kraju. Już od ponad 500 lat ludzie czczą Boga w Trójcy Jedynego oraz wspominają św. Annę – patronkę małżeństw, rodzin, matek, wdów, kobiet oczekujących potomstwa oraz gospodyń. W Prostyni obchodzone są dwa odpusty związane z objawieniami, jakie miały miejsce. Pierwszy to odpust ku czci Trójcy Przenajświętszej, wypadający w maju bądź czerwcu, w zależności od daty Wielkanocy. Drugi to odpust ku czci św. Anny, który przypada w ostatnią niedzielę lipca

Niedziela podlaska 30/2018, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

Bazylika

Archiwum CIDD

Bazylika Trójcy Przenajświętszej w Prostyni Archiwum CIDD

Objawienie św. Anny

27 maja 1510 r. w poniedziałek, po uroczystości Trójcy Przenajświętszej, Małgorzata, żona Błażeja, mieszkanka Prostyni, wybierała się na Mszę św. poranną. Zobaczyła przed swoim domem kobietę ubraną w biel. W tamtych czasach uważano, że kobieta w bieli to śmierć. Dlatego zawołała: „O Jezu, już śmierć przyszła po mnie?”. Usłyszała słowa: „Nie bój się, Małgorzato, nie jestem śmiercią. Jestem św. Anna. Przyszłam tutaj, aby cię prosić o wyproszenie w moim imieniu u dziedzica prostyńskiego zbudowania kościoła na wzgórzu za wsią, godnego Trójcy Przenajświętszej”. – Nasuwa się pytanie – dlaczego Trójcy Przenajświętszej? Odpowiedź brzmi: – Ponieważ z Trójcą Świętą życie człowieka związane jest od początku. Od chrztu, przez kolejne sakramenty, aż do śmierci, kiedy to mogiłę poświęca się w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego – zaznaczył ks. Ryszard Zalewski, proboszcz i kustosz sanktuarium Trójcy Przenajświętszej w Prostyni.

Liczne cuda

Małgorzata opowiedziała o swoim widzeniu Bogdanowi, dziedzicowi prostyńskiemu. Św. Anna na dowód prawdziwości objawienia wręczyła Małgorzacie cztery wianki z ziół, takie jakie święcimy do dzisiaj w oktawie Bożego Ciała. Zapowiedziała, że kto będzie z głęboką wiarą modlił się i prosił w swoich intencjach, to przez dotknięcie tych ziół, otrzyma łaski, o które prosi. Dziedzic z niedowierzaniem przyjął treść objawienia i polecenie Małgorzaty, ale uszanował wieńce i odłożył je do szkatułki. Kiedy nadszedł dzień św. Anny, nastąpił pierwszy cud. Dziecko z miejscowości Kiełczew, niewidome od urodzenia, odzyskało wzrok. Wtedy wieść lotem błyskawicy rozeszła się nie tylko po okolicy, ale także po całym kraju ówczesnej Rzeczypospolitej. Zaczęły przybywać pielgrzymki. W Prostyni do tego czasu nie było parafii, nie było na stałe księdza. Przyjeżdżali księża z Broku lub Kosowa Lackiego. Powstała potrzeba utworzenia parafii i zamieszkania na stałe księdza w Prostyni. Biskup łucki Paweł Olszański 11 czerwca 1511 r. ustanowił parafię w Prostyni. Do tego stopnia był wzmożony tu ruch pielgrzymkowy, że w okresie międzywojennym liczba pątników przybywających na uroczystość Trójcy Świętej dochodziła do 50 tys. Dzisiaj tych pielgrzymek jest mniej, jednak ciągle przybywają z różnych stron kraju. Kiedyś była nawet pielgrzymka z Częstochowy. – Księga cudów prowadzona od 1550 r. ukazuje nam 150 różnych cudów, łask, które ludzie otrzymali, modląc się w Prostyni – powiedział ks. Ryszard Zalewski. – Te cuda dzieją się ciągle – dodał kustosz sanktuarium.

Wyproszenie daru potomstwa

Św. Anna w szczególny sposób darzy łaskami modlących się o dar potomstwa. Małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci, a uciekają się pod jej obronę i proszą o pomoc, tę łaskę otrzymują.

Reklama

Do dzisiaj jest podtrzymywany zwyczaj, tzw. obrzędu koronacji. W 1514 r. dziedzic prostyński ufundował koronę św. Anny. Wianki z ziół, które św. Anna zostawiła, włożył do srebrnej obręczy, a następnie zamknął w koronie. Wielu przybyłych pątników chce doświadczyć tzw. obrzędu koronacji. Następstwem tego są częste opowieści o doznanych łaskach. Koronacja udzielana jest na życzenie pielgrzymów, podczas odpustów, po każdej Mszy św. Nieraz obrzęd koronacji ze względu na ilość ludzi, zajmuje nawet do 2 godz. – zaznaczył proboszcz sanktuarium w Prostyni.

Diecezjalna Pielgrzymka Małżonków do Prostyni

Wdział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej oraz parafia Trójcy Przenajświętszej w Prostyni po raz dziewiąty w tym roku jest organizatorem diecezjalnej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin do sanktuarium Trójcy Świętej i św. Anny. W programie pielgrzymki znalazła się wspólna modlitwa za małżonków, konferencja okolicznościowa – „Niepodległe serca małżonków podstawą wolności Ojczyzny” – wygłoszona przez prof. Andrzeja Mazana z UKSW. Uroczystej Eucharystii odpustowej przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Droga krzyżowa na prostyńską Kalwarię z prośbą o dar potomstwa zakończyła uroczystości odpustowe. W myśl wypowiadanych słów – św. Anno, uproś wnuka, niech ma każdy, czego szuka, owocami ubiegłorocznych pielgrzymek są świadectwa narodzin dzieci. Nad całością modlitewnego spotkania czuwa ks. dr Piotr Arbaszewski – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej.

Napełnieni Duchem Świętym uwielbiamy Trójcę Przenajświętszą

Pod takim hasłem 27 maja br. odbyły się diecezjalne uroczystości w Prostyni, których centralnym punktem było nałożenie odnowionych i pobłogosławiony przez papieża Franciszka ozdób, w postaci koron i nimbu, na statuę Trójcy Przenajświętszej Tron Łaski.

Reklama

Ks. prał. Zbigniew Rostkowski – kanclerz Kurii odczytał list w imieniu abp. Salvatore Pennacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce, który podziękował za łącznicowo pomiędzy prostyńskim Sanktuarium a Stolicą Apostolską oraz zapewnił o duchowej jedności oraz modlitewnej pamięci.

Uroczystość odpustową ku czci Trójcy Przenajświętszej uświetniło nałożenie odnowionych i pobłogosławiony przez papieża Franciszka ozdób na statuę Trójcy Przenajświętszej przez abp. Wojciecha Polaka – Prymasa Polski, abp. Tadeusza Wojdę – metropolitę białostockiego oraz bp. Tadeusza Pikusa – ordynariusza drohiczyńskiego. Obrzęd stanowił uwielbienie Trójcy Przenajświętszej w roku duszpasterskim obchodzonym pod hasłem „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. Uroczysty Akt Uwielbienia Boga, odczytany przez bp. Tadeusza Pikusa, był dopełnieniem uroczystości. Bp Antoni Dydycz wygłosił homilię.

Tradycyjny odpust ku czci Trójcy Przenajświętszej w prostyńskim sanktuarium to trzydniowe modlitwy przed Tronem Łaski. 40-godzinne nabożeństwo rozpoczęło się w 25 maja br. Mszą św. 27 maja, w uroczystość Trójcy Świętej, parafia zakończyła nowennę 500-lecia objawień św. Anny w Prostyni.

2018-07-25 11:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być jak najbliżej ołtarza

2020-06-30 12:26

Niedziela świdnicka 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

bp Marek Mendyk

poświęcenie

100‑lecie

Marek Zygmunt

Bp Marek Mendyk kropi ołtarz wodą święconą

W 100. rocznicę ustanowienia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie biskup świdnicki poświęcił nowy kamienny ołtarz.

Początek budowy kościoła w Żarowie datowany jest na 1909 r. Okazała świątynia, utrzymana w stylu neogotyckim, została wzniesiona z czerwonej, nieotynkowanej cegły. Autorzy projektu, dwaj znani wrocławscy architekci Overhoff i Föhe, nadali budowli formę trójnawowego kościoła halowego. W tym samym roku pod świątynię położono kamień węgielny, a po 16 miesiącach prac budowlanych i wykończeniowych kościół został uroczyście poświęcony.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: zmarł Emanuele Ferrario – założyciel Radia Maria

2020-07-11 19:02

[ TEMATY ]

śmierć

Włochy

youtube.com

W wieku 90 lat zmarł w Rzymie 8 lipca Emanuele Ferrario – założyciel (30 lat temu) Radia Maria we Włoszech, z którego następnie rozwinęła się ogólnoświatowa sieć rozgłośni katolickich o tej samej nazwie. Chociaż był dobrze prosperującym przedsiębiorcą w branży mleczarskiej, zawsze marzył o tym, aby działać na rzecz apostolstwa misyjnego o jakimś szczególnym profilu.

Punktem zwrotnym w jego życiu osobistym i zawodowym była choroba nowotworowa jego żony. Gdy dowiedział się o tym, złożył ślubowanie, że jeśli ona wyzdrowieje, to on będzie nieustannie pracował na rzecz "jakiegoś projektu ewangelizacyjnego". Tak też się stało – jego małżonka odzyskała zdrowie a on "postawił wszystko na Marię". W ten sposób rozpoczął się projekt "Radio Maria", którego twórca zaufał bez zastrzeżeń Panu i z obietnicą daną Matce Bożej w sercu bez strachu oddał się temu dziełu – napisano we wspomnieniu o zmarłym na stronie włoskiego Radia Maria.

Don Emanuele współpracował z tą rozgłośnią aż do 85. roku życia, gdy stan zdrowia już mu na to nie pozwalał. Oznacza to, że był z nią związany całe pierwsze ćwierćwiecze jej istnienia. Kierownictwo Radia podkreśliło, że założyciel marzył o tym, aby ten "katolicki głos w twoim domu" dotarł do 80 krajów i to jego pragnienie stało się rzeczywistością.

Dziś w wielu krajach Radio Maria jest właśnie takim "jedynym głosem wiary, który ożywia wiernych, z których wielu doświadcza prześladowań religijnych lub wojny" – przypomnieli obecni współpracownicy tego dzieła. Podkreślili, że pod tym względem na szczególną uwagę zasługuje działalność tej rozgłośni w krajach byłego Związku Sowieckiego i jego dawnych satelitów. W Ameryce pierwszym krajem, w którym powstało Radio Maria, było Peru, a w Afryce – Burkina Faso.

Wszystkie te stacje nadają programy wyłącznie katolickie, zgodnie z nauczaniem Kościoła, nie zamieszczają reklam i utrzymują się wyłącznie z datków i darowizn.

CZYTAJ DALEJ

Gniezno: zakończył się e-obóz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

2020-07-12 11:30

[ TEMATY ]

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia

twitter.com/prymasowska

Siostra Tomira Brzezińska MSF, o. Wojciech Surówka OP oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak byli gośćmi panelu dyskusyjnego kończącego dwudniowy e-obóz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia w Gnieźnie. Tematem dyskusji byli młodzi, ich dorastanie do powołania, samowychowanie i wyzwania przed jakimi stoją w kontekście listu Parati semper Jana Pawła II.

List stanowił motyw przewodni i przedmiot refleksji tegorocznego e-obozu dla studentów stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, który w dniach 10-11 lipca odbył się w Gnieźnie. Internetową formułę – pierwszą taką w dwudziestoletniej historii Fundacji - wymusiła trwająca epidemia koronawirusa.

Jednym z ważniejszych i zarazem ostatnim punktem drugiego dnia spotkania był panel dyskusyjny z udziałem panelistów, którym środowisko młodych nie jest obce.

Siostra Tomira Brzezińska MSF, katechetka i referentka ds. powołań, tłumaczyła czym jest projekt na życie w rozumieniu i interpretacji Jana Pawła II. To nie tylko – co się często młodym wydaje – zasób ludzkich możliwości, ale coś, co ma nadać sens zarówno życiu człowieka, jak i biegowi świata. „Przy czym ten projekt ma się odbijać w świetle Ewangelii” – podkreśliła, konkludując, że w skrócie chodzi o to, aby w swoim życiu odkryć to, do czego Bóg człowieka wzywa po to, aby człowiek osiągnął świętość.

Siostra Tomira za papieżem powtórzyła również, że młodość jest czasem pięknym i zarazem trudnym, jest czasem człowiekowi danym i zadanym. Między tymi dwoma słowami – stwierdziła – mieści się nasza wiązka wolności. „Trzeba uważać, by młodość paradoksalnie nie zniszczyła naszej «młodości»” – przestrzegała.

Zachęcała też do pielęgnowania w sobie pokory, bo pokora to nic innego jak prawda, a stanięcie w prawdzie jest potrzebne, by wspomniany projekt na życie właściwie rozeznać.

Misjonarka Świętej Rodziny mówiła też o powołaniu do życia konsekrowanego. W piątek, podczas spotkania z Moniką i Marcinem Gomułkami młodzi mieli okazję posłuchać świadectwa o małżeństwie i rodzicielstwie. Pragnienie bycia matką, ojcem to jeden z powodów wahania wielu młodych przed wstąpieniem do zakonu czy seminarium. Wybranie tej drogi – przekonywała – macierzyństwa i ojcostwa jednak nie przekreśla.

„Siostra zakonna to matka, która rodzi życie i życiu towarzyszy w swoim sercu. Podobnie ksiądz jest ojcem, który towarzyszy życiu i temu życiu daje poczucie bezpieczeństwa w procesie dorastania do wiary. Chciałabym przeprosić, że może ktoś z was nie odczuł od nas, sióstr zakonnych i kapłanów, tej miłości macierzyńskiej i ojcowskiej. Może nie potrafiliśmy dać przykładu. Może kogoś zgorszyliśmy. Może ktoś przez nas płakał. Wybaczcie” – mówiła s. Tomira.

Tłumaczyła też, że powołania do życia konsekrowanego nie da się rozeznać przez rozmowy, czytanie czy szukanie informacji w Internecie. Powołanie do życie konsekrowanego najlepiej rozeznaje się za zakonną i seminaryjną furtą.

„Mogę wam opowiadać, że gotuję bardzo dobrą zupę pomidorową, mogę mówić, co do niej kładę, ale dopóki jej nie spróbujecie, nie będziecie wiedzieć, czy chcecie ją zjeść” – zakończyła.

Duszpasterz lednicki o. Wojciech Surówka OP mówił z kolei o samowychowaniu i zaangażowaniu w kontekście listu Parati semper. Jak tłumaczył, czas młodości to czas próbowania różnych rzeczy, rozpoznawania talentów, próbowania wchodzenia w różne role. Potrzeba uważności, by w tym zakresie w wolę Boga się wsłuchać i ją zrozumieć. I tutaj pomocna jest nauka, studia, bo one pomagają w skupieniu uwagi, a ta jest niezbędne zarówno w edukacji, jak i w modlitwie.

Dominikanin za Janem Pawłem II powtórzył również, że człowiek wyraża się poprzez to, co robi, poprzez swoje czyny. By nasze czyny włączały nas we wspólnotę, by wspólnotę budowały, muszą być dobre.

„Nie można się jednoczyć we wspólnocie uczestnictwa poprzez złe czyny, nawet jeśli chce się zrobić coś dobrego” – mówił dając za przykład czasy PRL, kiedy często ceną za wybudowanie kościoła było pójcie na współpracę z władzami.

„Cel dobry, ale czy w taki sposób budowanie kościoła będzie budowaniem wspólnoty uczestnictwa? Karol Wojtyła mówi: nie, nie będzie, lepiej poczekać, bo to, co nas łączy jest ważniejsze niż mury kościoła.

Drugim wyznacznikiem – kontynuował – jest to, że muszą to być czyny zgodne z naturą tego działania. Chodzi – jak tłumaczył znów posługując się przykładem – o zgodność wewnętrznej dyspozycji z tym, co się robi. Bez tego, wszystko co robimy będzie tylko zewnętrznym działaniem, akcyjnością która nie przyczyni się do budowania wspólnoty” – podkreślił dodając, że porządkowanie i wzmacnianie tej wewnętrznej dyspozycji warto zacząć od spowiedzi.

Trzeci z panelistów abp Wojciech Polak mówił z kolei o wyzwaniach stojących współcześnie przed młodzieżą w kontekście listu Jana Pawła II Parati Semper. Jak przyznał, mimo upływu 35 lat od wydania tego dokumenty te wyzwania wciąż są podobne. Jednym z nich – jak wskazał – jest trudność z zaangażowaniem i podejmowaniem decyzji.

„Wyobraźmy sobie rondo. Mam wrażenie, że jeździmy po tym rondzie w kółko, nie mając odwagi wrzucić kierunkowskaz i z tego ronda zjechać, czyli po prostu się zaangażować” – stwierdził Prymas.

Przypomniał też za Janem Pawłem II, że czas młodości to czas wzrastania – wzrastania w latach i wzrastanie w wierze – wzrastania poprzez obcowanie z naturą, na której potrzeby współcześni młodzi są szczególnie wrażliwi. Wzrastania poprzez obcowanie z dziełami człowieka, a nade wszystko samym człowiekiem. I wreszcie wzrastanie poprzez obcowanie z Bogiem.

„To droga bezpośrednia” – dodał wskazując na szczególną wartość i znaczenie modlitwy.

Prymas podkreślił również, że Kościół nie tylko widzi młodych, ale Kościół widzi też siebie w młodych.

„To nie jest tak, że jesteście tylko przedmiotem troski Kościoła. Wy jesteście w Kościele i Kościół w was widzi siebie i to bardzo konkretnie. Widzi bogactwo różnorodności, widzi wrażliwość, widzi wspólnotę, która stawia pytania o przyczyny niesprawiedliwości, krzywd i trudności i pragnie, aby one zostały przezwyciężone” – przyznał Prymas Polski.

W drugiej części spotkania goście odpowiadali na pytania młodych przesłane za pośrednictwem formularza. Młodzi pytali o sprawy trudne dotyczące ich samych i Kościoła m.in. skandale, odejścia z Kościoła, kryzys wiary, antykoncepcję, LGTB. Były też pytania lżejszego kalibru, jak choćby o ulubioną muzykę do s. Tomiry, ulubione danie do o. Wojciecha i uprawiane dyscypliny sportowe do Prymasa Polski.

Transmisja spotkania dostępna jest na YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej oraz stronach www.archidiecezja.pl i www.prymaspolski.pl. Tam również, a także na stronie Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia relacja i video z całego dwudniowego e-obozu w Gnieźnie.

E-obóz w Gnieźnie odbywał się pod hasłem „Bogactwo młodości”, które zaczerpnięto ze wspomnianego listu JPII Parati semper. Spotkanie miało pierwotnie zgromadzić około 700 studentów stypendystów FDNT. Ostatecznie, ze względu epidemię, ich przyjazd odwołano, proponując formułę on-line.

Za dwa tygodnie na e-obozie w Krakowie spotkają się stypendyści uczniowie szkół średnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję