Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Zwycięstwo Niepokalanej

Niedziela szczecińsko-kamieńska 30/2018, str. 2-3

[ TEMATY ]

wywiad

proces beatyfikacyjny

kard. August Hlond

Leszek Wątróbski/Archiwum

Obraz czcigodnego sługi Bożego kard. Augusta Hlonda w Domu Głównym Chrystusowców w Poznaniu

Leszek Wątróbski: – dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego podpisał w maju br. papież Franciszek...

Ks. dr Bogusław Kozioł SCHR: – Po pozytywnym przejściu wcześniejszych etapów ostatnim krokiem w formalnym badaniu świętości życia jakiejś osoby jest podpisanie przez papieża dekretu o heroiczności cnót. 9 maja 2018 r. papież Franciszek przyjął na audiencji prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato SDB i podpisał dekret o heroiczności cnót kard. Augusta Hlonda. Dekret ten został promulgowany 21 maja 2018 r., w święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Dzień ogłoszenia dekretu uznajemy za bardzo symboliczny, gdyż znana jest przecież cześć Prymasa, jako salezjanina, do Maryi Wspomożycielki Wiernych, której liturgiczne wspomnienie jest obchodzone dosłownie kilka dni później – 24 maja. Pamiętamy także o jego profetycznych słowach na łożu śmierci, że „zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Niepokalanej”. Po promulgacji dekretu kard. Hlondowi przysługuje tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Tym samym zakończył się formalny etap procesu beatyfikacyjnego, który – przypomnijmy – polegał przede wszystkim na studiowaniu dokumentacji.

– A jak wygląda aktualna sytuacja procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda?

– Na początku trzeba zaznaczyć, że każdy proces beatyfikacyjny jest żmudnym i długotrwałym postępowaniem, ściśle określonym przez prawo kanonizacyjne. Proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda rozpoczął się 9 stycznia 1992 r. w Warszawie i trwał na etapie diecezjalnym do 21 października 1996 r.
Na tym etapie przesłuchuje się świadków życia Sługi Bożego, zbiera się wszystkie dokumenty związane z kandydatem na ołtarze oraz poddaje się ocenie teologicznej pisma, które zostawił.
Następnie cała zgromadzona dokumentacja została przesłana do Rzymu i Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych bada najpierw poprawność przeprowadzonego procesu diecezjalnego od strony formalnej i prawnej. W przypadku kard. Hlonda Kongregacja potwierdziła zgodność z obowiązującym prawem przebieg etapu diecezjalnego i 6 marca 1998 r. wydała stosowny dekret, tzw. dekret „de validitate inquisitionis dioecesanae”.
Przez następnych dziesięć lat trwały prace nad tzw. Positio, czyli kompleksowym i krytycznym opracowaniem życia i cnót Sługi Bożego na podstawie zgromadzonego materiału, które oficjalnie zaprezentowano na 60. rocznicę śmierci Sługi Bożego, tj. 22 października 2008 r. Ten zasadniczy dokument składa się z dwóch tomów i liczy blisko 1800 stron. Dalej na prośbę Postulacji i Towarzystwa Chrystusowego Kongregacja wyznaczyła na 9 marca 2017 r. termin dyskusji nad Positio przez Komisję Teologów. Dyskusja ta w każdym przypadku polega na przedstawieniu przez 9 niezależnych od siebie teologów oceny heroiczności życia i cnót Sługi Bożego i głosowania. Positio kard. Augusta Hlonda – a raczej trzeba powiedzieć jego życie i cnoty – otrzymało 9 pozytywnych głosów, a przewodniczący Komisji wyraził się, że Sługa Boży to „grande personalit? della Chiesa universale” (wielka postać Kościoła powszechnego). Następnie Komisja Teologów skierowała do Postulacji prośbę o wyjaśnienie jeszcze kilku kwestii, które pojawiły się podczas marcowej dyskusji. Postulacja stosowne pisemne uzupełnienie złożyła pod koniec lipca 2017 r.
Przedostatnim krokiem tego etapu procesu był Kongres Kardynałów i Biskupów, który zebrawszy się 15 maja 2018 r., również bardzo pozytywnie zaopiniował heroiczność cnót i życia sługi Bożego kard. A. Hlonda.

– Kiedy więc możemy się spodziewać pozytywnego zakończenia procesu beatyfikacyjnego?

– Ponieważ sprawa kard. Augusta Hlonda jest prowadzona tzw. drogą wyznawcy, więc do beatyfikacji potrzebny jest udowodniony cud za jego wstawiennictwem. Trudno zatem jest określić datę beatyfikacji Prymasa. Zależy to bowiem od woli samego Boga, który dokonując cudu, zechce dać nam Kardynała Prymasa jako wzór i orędownika, oficjalnie potwierdzony przez Kościół.
To, co należy czynić na tym etapie, to wciąż modlić się za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego i informować Postulację procesu o każdej otrzymanej łasce, o każdym uzdrowieniu i wydarzeniu, które nawet tylko nosi znamiona cudowności. Oceną i kwalifikacją danego przypadku zajmą się już odpowiednie gremia w Kongregacji. Chciałbym też zwrócić uwagę na znaki, które wraz z dekretem o heroiczności cnót otrzymaliśmy od Boga. W bieżącym bowiem roku przeżywamy 70. rocznicę śmierci prymasa Hlonda (22 października), a więc dekret wspaniale wpisuje się w upamiętnienie tego wydarzenia.
W wymiarze natomiast ogólnonarodowym obchodzimy w tym roku 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. A wiemy, jak bardzo Kardynał kochał swoją Ojczyznę, czyniąc z patriotyzmu jeden z zasadniczych elementów duchowości Polaka, gdziekolwiek żyjącego. Ten patriotyzm objawił się przede wszystkim w wielkiej obronie czci Polski podczas przymusowej jego emigracji w okresie II wojny światowej.
I wreszcie chyba najbardziej „rzucający się” w oczy znak z nieba. Kard. A. Hlond, jako duchowy i wierny syn św. Jana Bosko, był człowiekiem maryjnym. Podejmował wiele inicjatyw, które miały zawierzyć Bogu przez ręce Maryi współczesnych mu Polaków. Jedną z nich, o czym, niestety, za mało się podkreśla, był akt ofiarowania Polski Niepokalanemu Sercu Maryi krótko po wojnie, w 1946 r. Aktu tego Prymas dokonał na Jasnej Górze przy obecności ponad miliona wiernych. Jednak najbardziej znane są słowa, które kard. Hlond wypowiedział na łożu śmierci: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Niepokalanej”. Co prawda prymas Wyszyński interpretował te prorocze słowa w odniesieniu do wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, ale myślę, że wolno właśnie te słowa odnieść również do minionych wydarzeń i decyzji papieża Franciszka. Otóż Kongres Kardynałów i Biskupów, poprzedzający wydanie Dekretu o heroiczności cnót, miał miejsce 15 maja, a był to pierwszy dzień nowenny u salezjanów przed ich uroczystością Wspomożycielki Wiernych. 19 maja Franciszek zgodził się na podpisanie dekretu, a była to sobota, więc dzień poświęcony Maryi. Zaś 21 maja dekret został ogłoszony, a w tym dniu przypadało święto Matki Kościoła, które z resztą po raz pierwszy było obchodzone w takim charakterze w wymiarze całego Kościoła. Do tego trzeba jeszcze raz zauważyć, że wydarzenia te miały miejsce w maju, więc w miesiącu poświęconym Matce Bożej.
Stąd dla osób zdolnych odczytać znaki czasu jasnym jest, że nawet w takich wydarzeniach spełniają się słowa prymasa Augusta: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Niepokalanej”. Czerpiąc z tych faktów umocnienie, jestem więc przekonany, że Maryja pomoże również przezwyciężyć różne trudności, które pojawiają się w ostatnim czasie wokół Jej żarliwego czciciela.

2018-07-25 11:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Watykan zezwolił na rozpoczęcie procesu kanonizacyjnego ośmiolatki

[ TEMATY ]

Watykan

Francja

proces beatyfikacyjny

Anne‑Gabrielle Caron

www.facebook.com/pg/Anne-Gabrielle-Postulation

Anne-Gabrielle Caron

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wydała „nihili obstat” dla rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego niezwykłej francuskiej ośmiolatki Anne-Gabrielle Caron, która zmarła wskutek choroby nowotworowej i pomimo młodego wieku, odznaczała się niezwykle dojrzałą wiarą i zdolnością ofiarowania cierpienia w intencji grzeszników.

Diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Anne-Gabrielle Caron zostanie otwarty 12 września br. we francuskiej diecezji Fréjus-Toulon, na terenie której żyła dziewczynka. Zgodnie z procedurami, będzie on polegał m.in. na zbieraniu świadectw dotyczacych świętości życia Anne-Gabrielle, heroiczności cnót oraz łask otrzymanych za jej wstawiennictwem.

Jak mówi bp Dominique Rey, ordynariusz diecezji Fréjus-Toulon, Anne-Gabrielle jest „wzorem świętości dla chorych dzieci i ich rodziców”. Z kolei postulator jej procesu kanoniazyjnego, Pascal Barthélemy podkreśla: „Anne-Gabrielle jest także wzorem dla dorosłych. Jedną z charakterystycznych cech naszych czasów jest takie łączenie marketingu i ideologii, które wymaga zaspokojenie wszelkich pojawiających się pragnień. Wobec tych zjawisk, przypominających niekiedy tyranię, Anne-Gabrielle uczy nas radości i piękna rezygnacji i wyrzeczeń, podejmowanych z promiennym uśmiechem. Zaledwie 3 tygodnie przed swoją śmiercią, zrezygnowała z udziału w obozie ‘wilczków’ [jednostka Skautów Europy dedykowana dzieciom], do którego była tak przywiązana. Z uśmiechem. Jej przykład jest niezwykle wymowny i pouczający dla dla dzieci, nastolatków... a być może jeszcze bardziej dla nas, dorosłych!”

Anne-Gabrielle urodziła się 29 stycznia 2002 r. w Toulon, jako pierwsze dziecko Alexandre’a i Marie-Dauphine Caron, pobożnych małżonków i członków skautingu chrześcijańskiego. Jej ojciec jest marynarzem, a mama filologiem. Anne-Gabrielle już jako kilkuletnia dziewczynka odznaczała się wielką i dojrzałą jak na swój wiek wrażliwością na cierpienie innych ludzi. Już jako dwuipółletnia dziewczynka, mówiła, patrząc na krucyfiks: „Jezus cierpi, muszę go pocieszyć”, a następnie ofiarowywała drobne poświęcenia „aby wyciągnąć ciernie z korony Jezusa”. Jako czterolatka dopytywała rodziców, czy wkrótce umrze, dodając, że bardzo chciałaby ujrzeć Dobrego Boga.

Kłopoty zdrowotne dziewczynki rozpoczęły się latem 2008 r., kiedy zaczęła odczuwać uciążliwy ból w prawej nodze. W lutym 2009 r. zdiagnozowano u niej mięsak Ewinga, złośliwy nowotwór kości, który zdążył już dokonać wielu przerzutów. Ciężkie leczenie, które natychmiast podjęto, miało na celu ewentualną remisję choroby. W tym czasie Anne-Gabrielle bardzo często pytała o to, dlaczego Pan Bóg właśnie ją wybrał do tego doświadczenia. Za radą młodego zakonnika o. Jean-Raphaëla Dubrule, siedmiolatka postanawia ofiarować swoje cierpienie w różnych intencjach, łącząc się z Panem Jezusem. Pomimo trudnego przechodzenia pierwszej chemioterapii, bardzo dużo się modliła i podkreślała, że jest szczęśliwa, bo ma przy sobie oboje rodziców.

Wiosną 2009 r. nastąpiła krótkotrwała remisja choroby. O. Dubrule udzielił ośmioletniej dziewczynce sakramentów Pierwszej Komunii Św. i Bierzmowania. Obecni podczas uroczystości wspominają, że Anne-Gabrielle przystąpiła do Eucharystii z niewytłumaczalną dojrzałością i pobożnością. Sam duszpasterz wspomina:

„Nigdy nie widziałem nikogo, kto przyjmowałby Komunię św. tak jak ona. W moim sercu, jako kapłana, ten moment zapisał się jako bardzo poruszający”.
Kolejne miesiące, pomimo ciężkich i uciążliwych kontroli lekarskich, przebiegały spokojnie, a Anne-Gabrielle okazywała w tym czasie coraz większą i dojrzalszą troskę o swoich najbliższych: rodziców i trójkę rodzeństwa, choć nie brakło jej przy tym dziecięcego patrzenia na świat. W rozmowie z mamą mówiła, że cieszy się, że nie umarła, bo w Niebie nie miałaby swojego domku z klocków.

Jednakże choroba powróciła w styczniu 2010 r. Bardzo cierpiąca wówczas Anne-Gabrielle mówiła do mamy: "Mamo, są dwie rzeczy, które mnie niepokoją. (...) Po pierwsze, boję się umierać, a po drugie, boję się, że zmęczysz się od tego, że będziesz tak często chodził do szpitala. W lutym, tuż przed najcięższym rzutem choroby, dziewczynka złożyła przyrzeczenie skautowskie, z którego była niezwykle dumna. Kilka dni później, zmagająca się z wielkim bólem dziesięciolatka wyznała mamie, że poprosiła Jezusa, by dał jej wszystkie cierpienia dzieci przebywających w szpitalu i, że ona przyjmuje je, aby inne dzieci nie musiały cierpieć. Odtąd prosiła też rodziców by modlitwy, zamiast w intencji dusz czyśćcowych, ofiarowywali za grzeszników. Tłumaczyła, że strasznym jest dla niej fakt, że ludzie wciąż grzeszą, pomimo Ofiary Jezusa.

Podjęta opieka paliatywna nie przynosiła efektów i dziewczynka cierpiała coraz bardziej z powodu rozsianych po ciele przerzutów choroby nowotworowej. Choć wyczerpana chorobą, nieustannie proponowała rodzicom pomoc w opiece nad trójką młodszego rodzeństwa i w obowiązkach domowych. W nocy z 7 na 8 lipca doznała udaru mózgu, po którym jej choroba weszła w stan terminalny. Do ostatnich dni życia nie przestawała ofiarowywać swojego cierpienia za innych, a bliscy wspominają, że często wzywała Jezusa i rozmawiała z nim, jak z kimś obecnym przy jej łóżku. Tuż przed śmiercią dopytywała obecnego przy niej zakonnika, czy na pewno nie pójdzie do czyśćca. Zmarła w opinii świętości 23 lipca 2010 r. po blisko trzydziestogodzinnej agonii.

CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: kard. Dziwisz apeluje o jedność społeczną

2020-08-13 13:06

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Kalwaria Zebrzydowska

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Jesteśmy świadkami pogłębiających się podziałów społeczeństwa, antagonistycznych stronnictw walczących o władzę lub o utrzymanie władzy – mówił kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Hierarcha przewodniczył Mszy św. w uroczystość Matki Bożej Kalwaryjskiej. - Wyciągajmy rękę do zgody, bądźmy gotowi do pojednania i przebaczenia – zaapelował.

Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał w homilii słowa Jana Pawła II, który w 2002 roku w sanktuarium kalwaryjskim apelował o modlitwę do Maryi, „aby wypraszała jedność wiary, jedność ducha i myśli, jedność rodzin i jedność społeczną”.

- A co powiedzieć o sytuacji w naszym kraju dzisiaj, zwłaszcza o naszej „jedności społecznej”? Jesteśmy świadkami pogłębiających się podziałów społeczeństwa, antagonistycznych stronnictw walczących o władzę lub o utrzymanie władzy – mówił hierarcha. - Jedni drugich nie słuchają, marnotrawiąc energię na wytykanie błędów politycznego przeciwnika, zamiast zespolić siły do budowania dobra wspólnego – wskazywał.

Jak podkreślił, w tym kontekście dochodzi do „aktów wandalizmu, do poniewierania narodowych i religijnych symboli, do obrażania uczuć ludzi wierzących”. - Nie uszanowano nawet i sprofanowano pomnik Chrystusa z krzyżem stojący w Warszawie przed Bazyliką Świętego Krzyża - przypomniał krakowski metropolita senior, dodając że o tym pomniku mówił w 1979 roku Jan Paweł II, że pod tymi samymi gruzami, co Warszawa w 1944 roku, „legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu”.

- Siostry i bracia, nie ulegajmy zniechęceniu. Nie zatrzymujmy się na tym, co nas dzieli, bo przecież w nas i wokół nas jest wiele dobra, wiele ofiarności, wiele miłości. Umacniajmy w nas to, co dobre, co buduje, co zacieśnia osobiste i społeczne więzi – zaapelował hierarcha.

Dodał, że wielką i odpowiedzialną rolę mogą w tym odegrać media, kształtujące opinię społeczną. - Powołane są do tego, by nie dzielić, ale łączyć i umacniać wspólnotę – zaznaczył.

- Wyciągajmy rękę do zgody, bądźmy gotowi do pojednania i przebaczenia, świadomi, że trzeba zaczynać od siebie, od osobistego nawrócenia, od porządkowania naszych serc, by wnosić wkład w budowanie braterskiej i solidarnej wspólnoty, prawdziwego i twórczego pokoju – prosił kard. Dziwisz.

W kalwaryjskim sanktuarium trwa coroczny odpust Wniebowzięcia NMP, który tradycyjnie przyciąga tysiące wiernych z kraju i zagranicy i należy do największych odpustów maryjnych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję