Reklama

Różne oblicza sprawiedliwości

2018-08-01 10:32

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 31/2018, str. II

Fotolia.com

Byliśmy niedawno pod wielkim wrażeniem wyroku, który zapadł w Polsce 18 lat temu. Młody człowiek niewinnie skazany odsiedział za kratami 18 lat! Z różnych informacji medialnych dowiadujemy się, że dochodziły do sędziów i prokuratorów głosy wskazujące na niewinność tego chłopaka, jeszcze kilka lat temu ktoś zgłaszał wątpliwości co do wymierzonej mu kary, ale nikt nie pofatygował się, żeby sprawę zbadać dokładniej.

Jak widać ludzkie sądy nie zawsze są sprawiedliwe. Najczęściej po czasie dowiadujemy się nieraz o różnych okolicznościach, o układach korupcyjnych itp. Jest rzeczą bardzo smutną, że ludzie podejmują ważne decyzje dotyczące wolności w sposób tak nieodpowiedzialny. Pozbawienie kogoś wolności to okrutna kara. Trzeba tylko poruszyć swoją wyobraźnię: jeżeli ktoś spędzi w areszcie choćby jeden miesiąc, to jest to już coś okrutnego. A gdy są to lata, w dodatku jeżeli odbywa się karę za czyn, którego nigdy się nie popełniło... Jakże smutne muszą być odwiedziny takiego człowieka przez jego rodzinę, jakże okrutna była jego samotność.

Reklama

Pan Jezus zwraca naszą uwagę na los więźnia. „Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” – mówi (Mt 25, 36). Już samo aresztowanie jest okrutną „przygodą życia” – w rachubę wchodzi tu nie tylko pozbawienie kogoś wolności, ale także odsądzenie go od czci i wiary. A przecież nie wszyscy aresztanci są winni. To jest dopiero przygotowanie do osądzania. Trzeba to wziąć pod uwagę. Dlatego ze smutkiem i z dużą rezerwą patrzę na obwieszczenia telewizyjne wskazujące na możliwość takiego czy innego ukarania konkretnego człowieka, zwłaszcza że dość często komentatorzy telewizyjni ogłaszają to z poczuciem jakiejś dumy i wyższości.

Oczywiście, są fakty różnych nadużyć, przestępstw, a nawet zabójstw i kara jest czymś nieuniknionym. Ale trzeba byłoby chyba bardziej stawiać problem na płaszczyźnie moralnej. Wielokrotnie np. redakcja „Niedzieli” otrzymuje listy od więźniów, w których dzielą się swoim nieszczęściem i mówią o swojej życiowej klęsce. Musimy mieć w sercu trochę miłosierdzia, by unikać jakiegoś butnego traktowania oskarżonych. Trzeba dostrzegać istnienie grzechu i nieprawości, ale kara nie może być odwetem, pomstą, ona musi mieć charakter naprawy moralnej. Musimy też wierzyć, że i tak będzie to kiedyś osądzone przez Boga – wszystko wiedzącego, naprawdę sprawiedliwego i miłosiernego. Należałoby więc uczulić sumienia sędziów, którzy wyrokują w takich sprawach, że są tu odpowiedzialni przed samym Bogiem. Powołują się na majestat Rzeczypospolitej, ale zawsze w tle musi być uwzględniony majestat Boga, Sędziego naprawdę sprawiedliwego.

Tagi:
sprawiedliwi

Premier Morawiecki do Sprawiedliwych wśród Narodów Świata: służyliście Polsce i człowieczeństwu

2018-02-26 17:31

KPRM, pgo / Warszawa (KAI)

Ratując naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, robiliście to ze względu na moralne, etyczne głosy, które w Was były. Służyliście Polsce i człowieczeństwu – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Premier podziękował polskim Sprawiedliwym za apel, który wystosowali do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski.

KPRM

Bardzo dziękuję za apel, który skierowali Państwo do wszystkich ludzi dobrej woli, po to, żeby wypracować jak najbardziej akceptowalne, ale też opierające się na prawdzie rozwiązania. To, w jaki sposób służyliście człowieczeństwu i Polsce, i jak ratowaliście naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, to robiliście to ze względu na konieczność, jaką czuliście w sercu – ratowania drugiego człowieka, ale też pewnie na moralne i etyczne głosy, które w Was były i przekładały się na ten dzielny czyn i odważne kroki, które przedsięwzięliście w tych strasznych czasach – mówił szef rządu do zebranych.

Premier przywołał kontekst tamtych czasów i słowa Józefa Walaszczyka, który powiedział, że Żydzi byli inni, ale byli swoi. - Myśląc o tamtej rzeczywistości, można powiedzieć, że była pewna odmienność, widoczna w Rzeczpospolitej, zresztą przez setki lat, ale jednocześnie byli to nasi bracia i siostry, którzy wtedy z nami żyli i byli swoi. Wy tych swoich staraliście się uratować i uratowaliście – dodał.

Szef rządu przypomniał, że wiele polskich rodzin zapłaciło wówczas najwyższą cenę za próbę ratowania Żydów. - Niektórzy ratowali naszych współbraci, inni razem z nimi zginęli, zostali wymordowani. W mojej rodzinie, zarówno od strony mamy, jak i od strony taty, są ludzie, którzy ratowali i uratowali skutecznie rodziny żydowskie. Te opowieści znam i wiem, jakie to było zagrożenie i jaki to był strach – mówił premier.

- To, jaki heroizm, musieliście Państwo wówczas wykazać, jest poza naszą wyobraźnią. To świadectwo najwyższej próby człowieczeństwa, jakie wtedy dzięki Wam stało się udziałem historii Polski. Polska wspólnota żydowska, ogólnoświatowa zawdzięcza Wam to, że w tym czasie najstraszliwszej próby mieliście w sobie tyle odwagi, by przełamać naturalny strach tamtych czasów i zrobić to, co zrobiliście – powiedział premier. - W imieniu rządu Rzeczypospolitej i wszystkich Polaków bardzo za to dziękuję - i za ten wielki czyn, który zrobiliście, i za tę pamięć, którą przechowaliście, ale również za tę wyciągniętą rękę do poszukiwania zgody, kompromisu w tym trudnym czasie, kiedy państwo polskie walczy o prawdę po wielu dziesiątkach lat zaniedbań – zakończył.

26 lutego grupa osób uhonorowanych tytułem "Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata" wystosowała apel do premiera Izraela Benjamina Netanjahu, premiera Polski Mateusza Morawieckiego, przewodniczącego KnesetuJuli-Joel Edelsteina, Marka Kuchcińskiego, Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, a także „do rządów oraz parlamentów Izraela i Polski. Do narodów, polskiego i żydowskiego.”

„Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków. Apelujemy, aby nasze dwa narody połączone blisko 1000-letnią, wspólną historią, budowały przymierze i przyszłość w Polsce, Europie, Izraelu i Ameryce, oparte na przyjaźni, solidarności i prawdzie.” – czytamy w apelu uhonorowanych przez Instytut Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Zwrócono się w nim również „o powrót na drogę dialogu i pojednania.” W apelu przypomniano o zagładzie narodu żydowskiego i mordowaniu Polaków przez Niemców, o tym, że zginęło 6 mln obywateli Rzeczypospolitej, w tym 3 mln polskich Żydów. „Prosimy, aby nie pisać historii na nowo. Największa tragedia w dziejach obu naszych narodów została raz na zawsze zapisana w trakcie czarnej nocy nazistowskiej okupacji, której ofiarami jesteśmy do dzisiaj my wszyscy” – czytamy w apelu.

Autorzy apelu zaznaczyli, że w każdym narodzie, również polskim byli wówczas ludzie nikczemni, ale postępowali w swoim imieniu a nie państwa polskiego. „Byli jednak Polakami. Ich także baliśmy się” – podkreślili. Dodali, że to w ramach „zbrodniczej polityki Adolfa Hitlera i na rozkaz władz niemieckich powstawały obozy koncentracyjne i obozy zagłady na terenach polskich i III Rzeszy”, a także zwracają uwagę, że to Niemcy zniszczyli warszawskie getto oraz Warszawę, w której wymordowali ok. 180 tys. Polaków.

„My Sprawiedliwi, nosząc w pamięci prawdę o tamtych czasach, prosimy wszystkich o empatię i rozwagę, o wrażliwość przy tworzeniu prawa i odpowiedzialną medialną narrację, o uczciwe i niezależne badania historyczne - gdyż tylko takie służą wyjaśnieniu tego, co wymaga wyjaśnienia, o dialog i serdeczność” – zaapelowali.

Pod apelem podpisali się m.in. Anna Stupnicka-Bando, prezes zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Józef Walaszczyk, wiceprezes zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Irena Senderska-Rzońca, p.o. sekretarza zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Tadeusz Stankiewicz, członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kampania #KtoTyJesteś zachęcająca do nauki języka polskiego

2019-10-23 11:50

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” poprzez prowadzoną kampanię społeczną #KtoTyJesteś zachęca do nauki języka polskiego dzieci mieszkające poza granicami kraju, pokazując radość płynącą z odkrywania swoich korzeni. Organizatorzy akcji udostępnili drugi spot promujący kampanię.

Kampania #KTOTYJESTEŚ prowadzona przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” skierowana jest do Polaków mieszkających poza granicami kraju oraz do ich krewnych i przyjaciół w Polsce. Ma na celu uświadomienie rodzicom dzieci żyjących poza Polską, jak ważne jest przekazywanie młodemu pokoleniu języka ich przodków oraz edukacja w języku polskim.

Wraz z grupą ekspertów promujemy zalety wzrastania w dwujęzyczności i obalamy związane z tym mity oraz błędne przekonania.

Podpowiadamy też jak wspierać dzieci dwujęzyczne, aby w przyszłości mogły w pełni wykorzystać swój potencjał intelektualny i poznawczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem