Reklama

gps na życie

Jestem ponad, kocham pomimo

Katolików – mimo wielu różnych charyzmatów i darów – łączy jedno: bycie dzieckiem tego samego BOGA! To właśnie ma pokazać akcja pod nazwą JESTEM PONAD KOCHAM POMIMO

Akcję zainicjowało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej (kilkoro z nich to bohaterowie „Hardcorowych rekolekcji”).Swoje poparcie dla akcji można wyrazić przez zakup opaski na rękę właśnie z tym napisem. Oprócz hasła, znajdziemy na niej także 4 symbole: Szkoły Nowej Ewangelizacji, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, Wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre oraz Ruchu Świało-Życie. Wielokropek znajdujący się za symbolami oznacza wszystkie inne wspólnoty. Jak mówią inicjatorzy akcji, zamieszczone na bransoletce słowa to wyraz jedności całego Kościoła katolickiego. Dzisiejszy świat naprawdę potrzebuje takich znaków – bycia PONAD i kochania POMIMO.

Jeśli chcesz się włączyć w akcję i kupić bransoletkę (koszt: 5 zł), zapraszamy do kontaktu z zastępcą prezesa Zarządu KSM Archidiecezji Częstochowskiej Stanisławem Mrozem – tel. 793 461 006. Całkowity dochód zostaje przekazany na rzecz tych, którzy najbardziej potrzebują naszej realnej, materialnej pomocy, czyli prześladowanych chrześcijan w Aleppo. W ten sposób jeszcze mocniej wskazujemy na zgodność Kościoła katolickiego. Młodzież chętnie nosi opaskę na ręce. Zapytani, czym dla nich jest bycie PONAD i kochanie POMIMO, mówią tak jak 19-letni Łukasz z KSM-u: – Dla mnie jest to idealne połączenie. Uważam, że nie można być ponad trudnościami, nie kochając z całego serca. W dzisiejszych czasach te cztery stosunkowo banalne (chociaż może właśnie na tym polega ich wyjątkowość) wyrazy nabierają jakże aktualnego przekazu i pomagają otwierać oczy na potrzeby braci. Samo bycie ponad już jest wyrazem kochania pomimo wszystko, a zwłaszcza kochania bezwarunkowo.

Reklama

W inicjatywę włączyło się także wiele znanych osób, swoje „TAK” w filmikach wyrazili: metropolita częstochowski abp Wacław Depo, biskup pomocniczy warszawsko-praski Marek Solarczyk, biskup pomocniczy częstochowski Andrzej Przybylski, a także ks. Andrzej Lubowicki – asystent generalny KSM i raper TAU, których tutaj możecie zobaczyć:

Więcej filmików na: ksm-czestochowa.pl

2018-09-04 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opole uwielbia

Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 40-41

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Michał Banaś

Od 10 lat śpiewają na chwałę Pana

Na początku była myśl, dlaczego by nie zorganizować koncertu uwielbienia będącego uwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała, podobnie jak robi to Rzeszów. Było też pragnienie serca, by modlić się za ludzi młodych...

Ksiądz Eugeniusz Ploch, wówczas ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Opolu, pragnienie i pytania przekuł w działanie. I tak po raz pierwszy w diecezji opolskiej w 2010 r. z jego inicjatywy i z pomocą raciborskiego zespołu Przecinek odbył się I Koncert Uwielbienia. Była to też doskonała okazja, by oficjalnie rozpocząć w diecezji zorganizowaną modlitwę za młode pokolenie.

Z błogosławieństwem pasterza

Biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai zależało, by parafie stały się Ogniskami Modlitwy za Młode Pokolenie. – W naszej diecezji w wielu parafiach przed codzienną Mszą św. jest odmawiany Różaniec – tłumaczy ks. Marcin Cytrycki, który dołączył do organizatorów koncertów rok później. – W jeden wyznaczony przez proboszcza dzień parafianie modlą się w intencji młodych ludzi. Ta modlitwa w wielu parafiach trwa do dziś – zapewnia ks. Marcin. Podobnie jest z modlitwą uwielbienia. Owocem opolskiego koncertu są m.in. wieczory uwielbienia, które odbywają się regularnie w kilkunastu parafiach diecezji opolskiej. Ci sami ludzie, którzy w wieczór uroczystości Bożego Ciała gromadzą się w Opolu, wracają do swoich domów i chcą dalej modlić się śpiewami uwielbienia.

Z pasją i miłością

Od początku organizatorom zależało, aby zespołowi towarzyszył chór. Przez pierwsze trzy lata zespół wspierały chóry młodzieżowe: Capricolium z Głuchołaz i Silesia Cantat z Głubczyc. – Później pojawiła się idea, aby więcej osób włączyło się w śpiew, dlatego zaprosiliśmy wolontariuszy. To było dobre posunięcie, dziś spora część chóru, ok. 40 osób, to stały skład, na nich zawsze można liczyć. Ci, którzy chcą z nami śpiewać, mogą zgłaszać się przez stronę: koncertuwielbienia.pl – wyjaśnia ks. Cytrycki. Wszyscy, którzy choć raz byli na koncercie uwielbienia, wiedzą, że to nie jest zwykłe śpiewanie. Tu ważny jest Ten, o którym się śpiewa i dla którego się śpiewa. – W naszych działaniach chcemy, by Pan Jezus był na pierwszym miejscu. Zawsze podkreślamy i pamiętamy, że to śpiew dla Niego, stąd #OpoleUwielbia, a słowo „koncert” bardzo świadomie od tego roku pojawia się dopiero w podtytule – tłumaczy ks. Marcin.

Wraz z nową grupą chórzystów wolontariuszy zrodził się pomysł warsztatów uwielbienia. To dwa (początkowo trzy) weekendy, kiedy śpiewający spotykają się i spędzają wspólnie czas nie tylko na nauce emisji głosu, artykulacji, próbach. To w pewnym sensie także duchowa formacja z modlitwą, konferencjami i Eucharystią, z uczeniem się, czym jest uwielbienie.

Za warsztatami i całym muzycznym przedsięwzięciem stoją profesjonaliści. Tak się złożyło, że za przygotowanie chóru przez lata odpowiedzialni byli absolwenci Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Dziś chór prowadzi i przygotowuje Anna Sikora, doskonała dyrygentka młodego pokolenia, na co dzień współpracująca z Diecezjalnym Instytutem Muzyki Kościelnej w Opolu. W tym trudnym zadaniu pomaga jej Krzysztof Pytko, od lat zaangażowany muzycznie w wielu miejscach diecezji. Zespół muzyczny to grupa muzyków Opolskich Wieczorów Uwielbienia wspierana przez grupę filharmoników opolskich. Na co dzień profesjonalni muzycy współtworzący różne muzyczne projekty. Udowadniają, że katolicy mogą robić dobrą muzykę, ładnie zaaranżowaną, zagraną i zaśpiewaną. Oczywiście, zespół nie składa się z samych profesjonalistów, ale i z wolontariuszy śpiewających w chórze, którzy wkładają mnóstwo pracy, prywatnego czasu i serca, by robić to dobrze. Mało tego, zaproszeni do tworzenia koncertu są wszyscy przez wspólne uwielbianie Pana Jezusa, w czym pomaga tekst pieśni wyświetlany na telebimie. – Jedynym na widowni jest Pan Jezus! On jest tym, dla którego jest cały ten koncert. To właśnie dla Niego kilkumiesięczne przygotowania, dla Niego cały wysiłek tylu młodych ludzi, dla Niego tak wielkie przedsięwzięcie – mówią inicjatorzy wydarzenia.

Ludzie i idea

Za każdą ideą stoją konkretni ludzie. Opole Uwielbia to przede wszystkim jego pomysłodawca i organizator – ks. Eugeniusz Ploch, obecnie proboszcz parafii Ducha Świętego w Winowie i członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP; to również ks. Marcin Cytrycki, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gosławicach, były duszpasterz akademicki w DA Resurrexit. W tym roku do zespołu dołączył obecny duszpasterz akademicki ks. Łukasz Knosala. Ważna postać w ekipie to Piotr Kotas, kompozytor i aranżer, pieśni znane i śpiewane od wieków w jego aranżacjach są w nowy sposób odczytywane i odbierane.

Wielu, którzy tworzą Chór Corpus Christi i zaczynali jako młodzi ludzie, dziś dalej przyjeżdża i śpiewa dla Boga, choć ich życie prywatne mocno się zmieniło od pierwszego koncertu zagranego w parku AK w Opolu 10 lat temu. Często mają mężów, żony, dzieci – i w Boże Ciało przyjeżdżają do Opola, by wielbić Boga.

Owoce

Sara Nestorowicz, która przez wiele lat dyrygowała chórem, od trzech lat współtworzy koncert uwielbieniowy we Wrocławiu – wNieboGłosy. Swojego męża Michała poznała właśnie podczas warsztatów w Opolu. Arkadiusz Wiertelak też zaczynał w Opolu, dziś jest kierownikiem artystycznym, aranżerem i głównym organizatorem Zielonogórskiego Koncertu Uwielbienia. Marek Kudra, który pomagał przy kilku edycjach opolskiego koncertu, dziś jest prężnie działającym dyrygentem muzyki klasycznej.

– Opolskie doświadczenie przenoszone jest na dalszy grunt. To bardzo cieszy – przyznają zgodnie księża Marcin i Eugeniusz. W Polsce coraz więcej miast organizuje koncert na kształt Jednego Serca Jednego Ducha z Rzeszowa. Zwłaszcza młodzi ludzie chcą manifestować swoją wiarę w Żywego Boga przez udział w wieczornych koncertach uwielbienia. Są one niczym zwieńczenie uroczystej procesji ulicami miast i wsi, gdzie publicznie wyznaje się wiarę w Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Trudne wydarzenia są zapowiedzią łagodnego działania Boga [40 PPW - Msza św.]

2020-08-09 09:36

ks. Łukasz Romańczuk

Piesza Pielgrzymka Wrocławska rozpoczyna dzień Mszą święta.

Siódmy dzień Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę rozpoczął się od Eucharystii w kościele franciszkanów w Borkach Wielkich. Mszy św. przewodniczył i homilie wygłosił ks. bp Jacek Kiciński.

Na wstępie proboszcz parafii o. Salezy Szuper OFM przywitał przybyłych pielgrzymów, wyrażając także radość z ich obecności na Mszy św.

Do Borek przyjechały grupy: 12 - Duszpasterstwo Akademickie “Wawrzyny” oraz 13 - “Czarna” - franciszkańska.

W wygłoszonym słowie, ks. bp Jacek Kiciński pocieszył wiernych słowami przepełnionymi nadzieją, mówiąc - Bóg przychodzi do nas w sposób zaskakujący, a niekiedy bywa tak, że trudne wydarzenia są zapowiedzią łagodnego działania Boga.

W nawiązaniu do pierwszego czytania, kaznodzieja przytoczył historię Eliasza i jego 40 dni i nocy wędrówki. Po takim czasie mogło pojawić się zmęczenie, ale przyszła wichura, trzęsienie ziemi, ogień, ale tam Pana nie było. Bóg przyszedł dopiero w powiewie łagodnego wiatru.

- Ta sytuacja obrazuje życie każdego z nas. Pielgrzymujemy na spotkanie z Panem. Mamy swoją górę Horeb i grotę, w której chcielibyśmy się schować przed różnymi sytuacjami - zaznaczył bp Jacek.

Ukazana została symbolika 40 dni, jako oczyszczenia. Mimo, że po tym czasie, można odczuć komfort, satysfakcję, to i tak Pan Bóg chce, aby człowiek wszedł na szczyt.

Bp Jacek porównał sytuację, która spotkała Eliasza do Zesłania Ducha Świętego. To wydarzenie ma nas doprowadzić do spotkania z Bogiem i stawiania czoła trudnym zadaniom, które postawione są na drodze naszego życia.

- Warto postawić sobie pytanie, czy my stawiamy czoło trudnym wyzwaniom naszego życia. Gdy coś jest wymagające, bardzo często idziemy na kompromis - powiedział.

Powołując się na dzisiejszą Ewangelię, kaznodzieja ukazał trudną sytuację, w której znaleźli się Apostołowie. Tam Jezus, krocząc po wodzie, przedstawia się jako Pan Wszechświata. Uczniowie się zlękli, a Chrystus mówi, “Nie lękaj się”.

W postawie Piotra pojawia się zwątpienie, a to nie przyniosło mu korzyści. Zaczął tonąć. Zabrakło mu wiary, że może tego dokonać, ale Jezus nie zostawia go w kłopocie

- Jezus zawsze nam mówi: “Czemu zwątpiłeś”? Ja chcę z tobą się spotkać, ciebie uzdrawiać, zmieniać twoje życie, a ty siedzisz wciąż w tej grocie i boisz się wyjść z łodzi twojego życia - mówił.

Konieczne jest otwarcie się na Pana Boga i powiedzenie Mu wszystkiego, co nie pozwala nam do końca uwierzyć.

Kończąc, bp Jacek wezwał orędownictwa Matki Bożej mówiąc: - Maryjo Matko zaufania, ucz nas wiary, nadziei i miłości, zwłaszcza gdy rozum podpowiada coś innego.

Pielgrzymi dotrą dziś do Blachowni. O godz. 21 Apel na Jasnej Górze poprowadzi ks. bp Jacek Kiciński.

Posłuchaj całego kazania:

CZYTAJ DALEJ

Być odważnym jak św. Filomena

2020-08-09 23:19

Fot. Marek Zygmunt

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut.

Do jedynego w Polsce kościoła pod wezwaniem św. Filomeny w Gniechowicach przybyli licznie parafianie i pielgrzymi z całego kraju. Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut, proboszcz parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sośnicy.

Witając wszystkich gości, proboszcz i kustosz tego miejsca ks. Jarosław Wawak powiedział, że „podczas tej Eucharystii chcemy podziękować świętej Filomenie za opiekę nad nami, naszymi rodzinami, nad tymi, których Jej powierzamy”.

W homilii ks. prof. M. Kogut zauważył, że wspominamy młodą niewiastę o kochającym sercu, ale jednocześnie wspominamy kogoś, kto spotkał Pana Boga. Podkreślił, że święta Filomena, która w historii jakby zatarła swoje ślady, jest ciągle obecna duchem. Ona odkrywała swoim młodzieńczym sercem drogę do Boga. Pokazywała i odkrywała, że jest wśród nich ktoś bardzo wielki - jest Chrystus.

- Dla św. Filomeny najważniejszy był Chrystus. A mądrość oddawana czci Jezusowi stanowiła fundament jej ludzkiego życia. Dziś potrzeba nam ludzi pełnych odwagi, męstwa, którzy głoszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Tylko w oparciu o łaskę i ufność wobec Boga, możemy być mężnymi i odważnymi świadkami Chrystusa, gotowymi na wszystko ze względu na Niego. Wzrastajmy w ufności na modlitwie, w życiu codziennym, w radościach i w smutkach, w zdrowiu i w chorobie, w życiu osobistym i społecznym. Polegajmy na Panu Bogu, bo w Nim jest nasza jedyna nadzieja - nawoływał kończąc homilię ks. prof. Mieczysław Kogut.

Przed Eucharystią jej uczestnicy wysłuchali prelekcji Gabrieli Gajdy na temat „Filomena męczennica z czasów Dioklecjana”. Na zakończenie uroczystości wokół świątyni przeszła procesji z relikwiami i figurą św. Filomeny. Odpustowe obrzędy zakończyło specjalne nabożeństwo połączone z możliwością uczczenia relikwii i namaszczeniem Olejem Świętej Filomeny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję