Reklama

Niedziela Świdnicka

Przygotowania do Pozytywnego Grania

Niedziela świdnicka 39/2018, str. VI

[ TEMATY ]

przegląd

Krzysztof Zaremba

Scholka „Vincentes” podczas próby przed „Pozytywnym Graniem”

Scholka „Vincentes” podczas próby przed „Pozytywnym Graniem”

W sobotę 20 października, już po raz czternasty, w Wałbrzychu odbędzie się Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”, którego organizatorem, jak co roku, jest Stowarzyszenie Ludzie Jana Pawła II. W nawiązaniu do obchodzonej w tym roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, tegoroczny Przegląd zatytułowany jest „Jan Paweł II – przewodnik po drogach wolności”.

Soliści, zespoły wokalno-instrumentalne, chóry i scholki z Wałbrzycha, okolic oraz całego województwa dolnośląskiego, zaprezentują się w hali widowiskowo-sportowej Centrum Sportowo-Rekreacyjnego AQUA-ZDRÓJ, przy ulicy Ratuszowej 6 w wałbrzyskiej dzielnicy Biały Kamień. Przegląd poprzedzi Msza św. koncelebrowana, która rozpocznie się o godz. 9.00, a odprawiona zostanie pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca.

Reklama

Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” ma głównie na celu ujawnianie muzycznych uzdolnień dzieci i młodzieży oraz aktywizowanie i zachęcanie ich do czynnego uczestniczenia w festiwalach, przeglądach twórczości artystycznej, wystawach i warsztatach. Młodzi ludzie poprzez śpiew, taniec i muzykę będą mieli możliwość przekazania innym pozytywnych wartości, radości i nadziei płynącej z chrześcijaństwa. Celem organizacji Przeglądu jest jednocześnie integrowanie dzieci i młodzieży wokół zainteresowań artystycznych. Liczba wykonawców biorących udział w „Pozytywnym Graniu” jest ograniczona i nie może przekroczyć 30 wykonawców/zespołów (w tym maksymalnie 9 solistów). Wykonawcy zaprezentują po dwa utwory muzyczne, z czego jeden nawiązujący do tematu: „Jan Paweł II – przewodnik po drogach wolności” – maksymalnie w ciągu dziesięciu minut. Przegląd ma charakter konkursu, a wykonawcy zostaną podzieleni na kategorie:

– szkoły podstawowe

– szkoły gimnazjalne i średnie,

Reklama

– dorośli.

Każdej prezentacji zespołów przysłuchiwać się będzie Rada Artystyczna, której zadaniem będzie wyłonienie zwycięzców w poszczególnych kategoriach wiekowych oraz udzielanie wskazówek artystycznych, muzycznych dla dalszego rozwoju wykonawców. Nagrodami dla zwycięzców będą: statuetka, dyplom oraz upominek rzeczowy.

Beata Mucha, wiceprezes Stowarzyszenia Ludzie Jana Pawła II, zachęca do jak najliczniejszego uczestnictwa w Pozytywnym Graniu: – Nasz Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej, choć ma formułę konkursu rozgrywanego w duchu szlachetnej rywalizacji, to dla nas jako organizatorów wszyscy uczestnicy są zwycięzcami a najistotniejszy jest udział w „Pozytywnym Graniu”. Wiemy jednocześnie, że poszczególne zespoły i soliści z pewnością zechcą się zaprezentować z jak najlepszej strony i to też chcemy docenić. Gorąco zachęcamy dzieci, młodzież i dorosłych, działających w zespołach wokalnych, instrumentalno-wokalnych, chórkach szkolnych, parafialnych i domowych od zgłaszania się do Przeglądu. Zależy nam, aby organizowane spotkanie z dziećmi i młodzieżą oraz pozostałymi artystami występującymi w amatorskich zespołach muzycznych spowodowało pozytywne zmiany i prawidłowy rozwój – nie tylko ich umiejętności poznawczych, kompetencji muzycznych, ale także dawało im możliwość integrowania i poznawania przyjaciół z innych ośrodków – mówi Beata Mucha i dalej kontynuuje: – Bardzo cieszy nas fakt, że Wałbrzyski Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” cieszy się dużym zainteresowaniem. Dla wszystkich wykonawców udział w Przeglądzie jest ważnym wydarzeniem, do którego przygotowują się cały rok, a ukoronowaniem ich wysiłków i pracy jest występ na estradzie podczas kolejnej edycji. Dlatego zachęcamy do udziału w naszej imprezie wszystkich, którzy poprzez śpiew chcieliby przekazać innym wartości chrześcijańskie. Jednocześnie serdecznie zapraszamy mieszkańców Wałbrzycha i okolic, by wysłuchali, obejrzeli występy i wspierali wszystkich wykonawców z widowni. Z pewnością, jak co roku, będzie dużo zabawy, ale także sporo chwil wzruszenia podczas występów wykonawców, którzy zjadą do Wałbrzycha z różnych miejscowości. Ich występy będą przeplatane różnymi atrakcyjnymi konkursami dla wszystkich osób zgromadzonych na widowni. Bądźmy razem 20 października w hali Aqua-Zdroju – zachęca Beata Mucha.

Zgłoszenia do Przeglądu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” będą przyjmowane przez organizatorów w nieprzekraczalnym terminie – do 8 października 2018 r. Formularz zgłoszeniowy można pobrać ze strony internetowej: www.ljp2.walbrzych.pl, wypełniony należy przesłać na adres e-mailowy organizatora konkursu: zarzad@ljp2.walbrzych.pl

2018-09-25 11:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przegląd Filmów Dokumentalnych

[ TEMATY ]

przegląd

Anna Przewoźnik/Niedziela

Wielkie bitwy, bohaterscy żołnierze, cudowne ocalenie – tak najkrócej można określić tematykę filmów, które pokazane zostały podczas VII Przeglądu Filmów Dokumentalnych Niepoprawnie Prawdziwych w Częstochowie. Setna rocznica wojny polsko – bolszewickiej, stała się pretekstem do pokazania wielu nie do końca znanych historii.

Przegląd Filmów został zorganizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Przegląd Filmów Dokumentalnych

„Okazją, towarzyszącą tegorocznej edycji, była setna rocznica zmagań Polaków z bolszewicką Rosją – mówi Anna Dąbrowska, sekretarz Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Dodaje – Przesłanie przeglądu jest wciąż takie samo, czyli próbujemy przypominać historie Polski, polskich bohaterów, który wciąż nam wskazują, jak powinniśmy być dumni ze swojej przeszłości. To byli często ludzie wielu talentów, niezwykłych cech, nierzadko odrzucani przez kolejne epoki. Przegląd to przypomnienie o tym, „Skąd nasz ród”.

Prezentacja filmów odbywała się w auli muzealnej od 6 do 8 marca br.

Przegląd rozpoczął się seansem przedpołudniowym dla młodzieży. Byli uczniowie trzech częstochowskich szkół średnich i jednej podstawowej wraz z nauczycielami. Wstępem do projekcji była krótka prelekcja historyka, dr. Sławomira Błauta, redaktora katolickiego tygodnika „Niedziela”.

Dyrektor Muzeum Krzysztof Witkowski podkreślał, jak ważne jest utrwalanie pamięci o waleczności Polaków, wśród młodszych pokoleń - Myślę, że młodzi ludzie poprzez oglądanie tych filmów bardziej zainteresują się historią może sami zaczną tworzyć filmy, które będą cały czas przypominać o naszej historii.

Przez trzy przeglądowe dni, widzowie mogli spotkać reżyserów, a nawet aktorów prezentowanych produkcji. Wśród zaprezentowanych filmów, znalazł się zapis wspomnień ostatnich uczestników wojny polsko-bolszewickiej. Dokument zrealizował Jacek Bąk. Nagranie powstało w 2005 r. kiedy wszyscy mieli już ponad sto lat. W dokumencie znalazły się także wspomnienia członków rodzin. Wśród zaproszonych gości znaleźli się dokumentaliści, dziennikarze z Kuriera Galicyjskiego ze Lwowa: Anna Gordijewska oraz Aleksander Kuśnierz - współtwórcy filmu „Nikt im iść nie kazał". Zależało nam na pokazaniu tego, iż Lwów jest częścią historii Polski, a wiele wydarzeń związanych z wojną polsko-bolszewicką miało w nim miejsce i na jego obrzeżach powiedział Aleksander Kuśnierz. Podkreślił, że tematyka przeglądu filmów jest bliska lwowskim dokumentalistom, ponieważ uczestnicy wojny walczyli nie tylko o kraj, ale także o kulturę i religię.

W sumie, podczas Przeglądu, zostało zaprezentowanych osiem filmów.

Prezes Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Marek Gizmajer podsumowując VII Przegląd Filmów Niepoprawnie Prawdziwych zaznaczył: - Historia jest nauczycielką życia, ona nie jest jeszcze dopowiedziana do końca. Nasza Polska przeszłość ma jeszcze dużo białych plam, bardzo dużo niedopowiedzeń. My stale odkrywamy naszą przeszłość i jej się uczymy. Przez prawie trzy pokolenia mieliśmy historię zakłamaną. Rok 1920, to bardzo ważna rocznica. My byliśmy przez wiele lat uczeni o naszych klęskach wojennych, a zapominamy, że wygraliśmy też wojnę, i to bardzo ważną, która uratowała Europę. Potrafiliśmy pokonać Rosję i o tym, i naszych bohaterach musimy przypominać, odkrywać ich na nowo. Przegląd filmowy jest bardzo dobry na dzisiejsze czasy, bo dzisiaj mamy kulturę obrazkową – dodaje prezes KSD.

Gośćmi honorowymi Przeglądu byli przedstawiciele V Batalionu Strzelców Podhalańskich im. gen. brygady Andrzeja Galicy w Przemyślu, który za pielęgnowanie pamięci o Generale otrzymał Medal Custos Veritatis (Strażnik Pamięci). Drugim uhonorowanym Medalem został Aleksander Markowski, artysta malarz, pedagog.

Przegląd Filmów Dokumentalnych odbywa się pod honorowym patronatem metropolity częstochowskiego, abp Wacława Depo.

CZYTAJ DALEJ

Tomaszów Mazowiecki wypowie Kartę Rodziny?

2020-11-24 17:32

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Tomaszów Mazowiecki

tomaszow-maz.pl

Wszystko wskazuje na to, że współrządzony przez Prawo i Sprawiedliwość Tomaszów Mazowiecki wypowie Samorządową Kartę Praw Rodziny. W zamian proponowany jest enigmatyczna uchwała nt. rodziny, tolerancji i mniejszości.

Samorządowa Karta Praw Rodziny nie jest dokumentem przeciwko komukolwiek, a jedynie zobowiązuje samorząd do wspierania rodziny. "Przyjmuje się Samorządową Kartę Praw Rodzin stanowiącą załącznik do niniejszej uchwały, jako wyraz ochrony wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym ochrony rodziny, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją" - czytamy w uchwale przyjętej w październiku 2019 r. przez Radę Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.

Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko jest członkiem PiS i byłym posłem tej partii. Co ciekawe, rok temu to właśnie radni KWW Marcin Witko sami zgłosili na sesji postulat uchwalenia Karty Praw Rodziny. Teraz prezydent Tomaszowa zmienił zdanie proponując odwołanie uchwały sprzed roku, a zamiast niej ma zostać przyjęty dokument nt. równego traktowania. Projekt nowej uchwały ma zobowiązywać władze miasta m. in. do "prowadzenia działań na rzecz podnoszenia świadomości na temat równego traktowania, tolerancji oraz promowanie idei poszanowania wszystkich grup społecznych", a także "dążenie do integracji mniejszości etnicznych i narodowych ze środowiskiem lokalnym".

Projekt ma być głosowany we czwartek 24 listopada i jeśli prezydentowi Witko uda się namówić do jego przegłosowania większość radnych ze swojego komitetu, to bez problemów znajdzie większość wspólnie z opozycyjną Koalicją Obywatelską. Prezydent Witko zmianę zdania ws. Karty Praw Rodziny tłumaczy zamieszaniem medialnym i chęcią pozyskania Funduszy Norweskich. - Jestem to winny mieszkańcom naszego miasta. Szanuję zdanie radnych i absolutnie wiem jak ważne jest wsparcie rodziny. Dlatego proponuję nową, kierunkową uchwałę, w oparciu o którą zostaną przygotowane konkretne już zadania – będziemy je oczywiście konsultować z radnymi. Chodzi o to, by zapisy o wspieraniu rodzin nie zostawiały pola do nadinterpretacji - tłumaczy Marcin Witko na portalu nasztomaszow.pl.

Oczywiście prezydent Tomaszowa obiecuje, że będzie wspierał rodzinę, ale chce wypowiedzieć uchwałę, bo ta dzięki manipulacji może nie spodobać Norwegom.

- To jest absurdalna sytuacja. Zupełnie tak jakby w Tomaszowie Mazowieckim nie rządzili Polacy, a Norwegowie - mówi "Niedzieli Robert Telus, poseł PiS z okręgu Tomaszowskiego. - W Karcie Praw Rodziny nie ma ani słowa o dyskryminacji kogokolwiek, a są jedynie podkreślone konstytucje prawa rodziny. Nie ma żadnego powodu, by głosować za uchyleniem tego dokumentu - dodaje Telus.

Na czwartkowej sesji miasta radni PiS będą głosować przeciwko propozycji prezydenta Tomaszowa. Także część radnych KWW Andrzej Witko opowiadała się przeciwko tej propozycji. - Rok temu składałem wniosek za przyjęciem Karty Praw Rodziny i jestem wszystkim radnym wdzięczny za jej poparcie. Nie widzę żadnych podstaw, by w tak krótkim czasie osąd radnych uległ zmianie w zakresie jej zasadności jak i jej brzemienia. Rozumiem, że na fali lewicowych protestów może to mieć jakiś populistyczny wydźwięk, ale nie ma żadnych merytorycznych argumentów - mówił na październikowej sesji Jarosław Batorski, radny z KWW Andrzej Witko.

Prezydent Witko startował z własnego komitetu, ale miał poparcie Zjednoczonej Prawicy. Politycy partii rządzącej są mocno zaskoczeni zapowiadaną woltą samorządowca.

- Karta Praw Rodziny ma na celu wspieranie prorodzinnej polityki w samorządzie. Odwoływanie tej karty jest dla mnie całkowicie niepojęte i stwarza bardzo niebezpieczny precedens w skali kraju. Mam nadzieję, że do czwartku prezydent sprawę przemyśli i się wycofa z tego złego pomysłu - podkreśla poseł Telus.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: o tym, którą szczepionkę otrzyma pacjent, będzie decydował lekarz

2020-11-24 20:57

[ TEMATY ]

szczepionka

Adam Niedzielski

PAP

Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona.

Natomiast, którą szczepionkę pacjent otrzyma, będzie decydował lekarz - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wyjaśnił, że "każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej czy osób ze schorzeniami współistniejącymi".

Na antenie szef resortu zdrowia pytany był o notowany w ostatnich dniach spadek przypadków zakażeń. "Dziś liczba spadła do 10 tys. - to poziom niespotykany od dłuższego czasu" - przyznał minister Niedzielski.

Wyjaśnił, że ministerstwo przeszło na nowy system sprawozdawczy, który jest systemem sprawniejszym, bo podaje dane, które są wpisywane bezpośrednio przez laboratoria. Tymczasem wcześniej bazowaliśmy na systemie sprawozdawczym z sanepidu, czyli raportowaliśmy te wyniki, które z laboratoriów trafiły do sanepidów, a wiadomo, że jest opóźnienie w przepływie tej informacji, bo tam też są kwarantanny, tam też pracownicy chorowali" - powiedział Adam Niedzielski.

"Być może obecna redukcja liczby zachorowań wynika z tego, że przeskoczyliśmy pewien etap opóźnienia w sprawozdawczości informacyjnej. Ta, którą dziś pokazujemy, jest bliższa rzeczywistemu stanowi epidemii" - ocenił szef resortu zdrowia. Dodał, że opóźnienia mogły liczyć nawet kilka dni.

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że w Polsce ilość badań świadczy o skali zachorowań. "Głównym elementem badania są zlecenia z POZ. Jeśli one maleją, to znaczy, że mniej pacjentów zgłasza się z objawami koronawirusa. W związku z tym, lekarze w ramach wywiadu epidemicznego, czy diagnozowania pacjenta - po prostu zlecają mniej zleceń na badania" - powiedział Niedzielski.

Pytany o wciąż wysoką śmiertelność, szef resortu zdrowia powiedział, że "podawane liczby są najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Tu nie ma przestrzeni do jakiegokolwiek zniekształcenia systemem sprawozdawczym" - oświadczył minister. Wyjaśnił, że liczba zgonów odzwierciedla falę zachorowań sprzed dwóch tygodni, kiedy notowaliśmy ok. 25 tys. zachorowań. "Najpierw są zachorowania, później hospitalizacje, następnie intensywna terapia i w końcu może się pojawić problem zgonów" - powiedział Niedzielski.

Zwrócił również uwagę, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do lekarza, a wówczas dużo trudniej jest im efektywnie pomóc. "Często podanie osocza czy remdesiviru nie pomaga i pozostaje już tylko respirator i intensywna terapia" - zauważył minister.

Wspomniał jednocześnie o programie związanym z pulsoksymetrami. "Obecnie podłączonych pod nich jest ok. 400 osób. Żeby w odpowiednim momencie zawiadomić zespół ratownictwa medycznego i przekazać pacjenta do szpitala, zostało powołane specjalne centrum monitoringu" - powiedział Niedzielski.

Zapowiedział, że na początku przyszłego roku zaczną napływać szczepionki i rozpocznie się masowa akcja szczepień. "Kulminacja nastąpi pewnie w lutym-marcu, kiedy to szczepienie będzie powszechne wykonywane w społeczeństwie" - powiedział minister.

Zapytany, czy obywatele będą mogli sami wybrać sobie jedną z kilku szczepionek na koronawirusa, które pojawią się na rynku, szef resortu zdrowia odpowiedział, że decyzja będzie zależała od lekarza. "Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona. To jest warunek całej transakcji" - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że "każda szczepionka będzie gwarantowała ten sam poziom bezpieczeństwa". "Każda musi przejść te same fazy badań klinicznych, te same zapewnienia, muszą być przedstawione obiektywne wyniki badań poszczególnych faz, musi być również odpowiedni poziom populacji, testowany tą szczepionką" - wyjaśnił minister.

Powiedział, że to, czy ktoś otrzyma szczepionkę opartą na tradycyjnych technologiach czy nowoczesnych "będzie zależało w pierwszej kolejności od lekarza, który będzie decydował". "Każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej, osób ze schorzeniami współistniejącymi, bo w jednym przypadku dane choroby mogą być przeciwskazaniem, a w innym nie muszą" - wyjaśnił Niedzielski.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję