Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Wspólna droga ku Niebu

Wszelkie rocznice i jubileusze skłaniają do zamyśleń, refleksji, podsumowań oraz do wyrażenia wdzięczności Bogu za miniony czas. Jubileusz 35-lecia parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Dąbrowie Górniczej kieruje nas do przeżywania radości i do podejmowania nowych wyzwań. Msza św. jubileuszowa miała miejsce 22 września pod przewodnictwem pasterza naszej diecezji bp. Grzegorza Kaszaka. Słowo Boże do zgromadzonych wygłosił ks. Jarosław Pizoń, przełożony Inspektorii wrocławskiej św. Jana Bosko. Jubileusz swoją obecnością ubogacili kapłani posługujący w tej parafii w ciągu minionych 35 lat, a wśród nich m.in. pierwszy salezjański proboszcz, budowniczy parafialnego kościoła, ks. Henryk Maternia

Niedziela sosnowiecka 40/2018, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

Krzysztof Nowalski

Wierni podczas uroczystej Eucharystii

Agnieszka Raczyńska: – Do parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Dąbrowie Górniczej przyszedł Ksiądz jako proboszcz 1 sierpnia 2017 r., a więc na rok przed koralowym jubileuszem…

Ks. Tomasz Bejm: – Tak i zupełnie nie miałem wówczas pojęcia o tym, dopiero przeglądając dokumenty, natknąłem się na datę 12 września 1983 r., kiedy to pismem bp. Stefana Bareły zlecono ks. Donatowi Kani, wikariuszowi parafii Matki Bożej Anielskiej, zorganizowanie ośrodka duszpastersko-katechetycznego na Osiedlu Reden. Te wydarzenia zapoczątkowały historię naszej parafii. Pomyślałem, że trzeba uczcić tę rocznicę.

– Jak to wszystko się zaczęło?

– Po powołaniu wikariatu terenowego ustalono, że wszystkie wydarzenia liturgiczne i katechetyczne odbywać się będą w mieszkaniu Państwa Szymbarskich, którzy zgodzili się wynająć część pomieszczeń i zaadaptować je do celów katechetycznych i duszpasterskich. Jak wynika z dokumentów, 17 grudnia 1983 r. odbyła się pierwsza lekcja religii poprowadzona przez ks. Kanię, jednak na pierwszą Eucharystię parafianie czekali nieco dłużej, bo do 1 kwietnia 1984 r. Z entuzjazmem i niesłychanym uporem ks. Donat Kania wraz z parafianami rozpoczęli starania o miejsce na budowę kaplicy i punktu katechetycznego, jednak instytucje nie ułatwiały im tego zadania. Mimo niedogodności związanych z ciasnotą pomieszczeń, zimnem i deszczem podczas nabożeństw na świeżym powietrzu parafianie okazali się wierni swojej wspólnocie, wznieśli nawet zadaszony ołtarz, przy którym zaczęto sprawować Liturgie. I tak dzięki licznym staraniom i podpisom zebranym pod pismem zbiorowym do władz miasta i województwa 4 lipca 1986 r. dąbrowska wspólnota uzyskała zgodę na budowę kościoła. Zanim jednak wzniesiono kościół wszystkie nabożeństwa odbywały się w budynku po dawnym składzie mąki i w garażu, który został zaadaptowany na kaplicę. Parafianie własnymi rękami podjęli się wszelkich prac remontowych.

– Czego jeszcze dopatrzył się Ksiądz w kronikach?

– Kroniki parafialne to prawdziwe skarbnice informacji dla nowego proboszcza, zwłaszcza dla takiego, który przybył w te strony z pogranicza Dolnego Śląska i Wielkopolski i tylko raz otarł się o Dąbrowę Górniczą. A kronika podaje, że pierwszą Mszą św., jaka odbyła się w odrestaurowanym budynku była Pasterka. Kapłani zrobili wiernym niespodziankę, bo kiedy ci zgromadzili się przy polowym ołtarzu, myśląc że czeka ich kolejna Pasterka na zimnie, zauważyli, że miejsce wydaje się zupełnie nieprzygotowane na tę uroczystość. Udali się więc w stronę kaplicy, która już z daleka przywitała ich przyjaznym światłem bijącym z okien. Kaplica została poświęcona 25 stycznia 1987 r.

– Do tej pory jednak wspólnota była jedynie wikariatem terenowym parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, a ks. Kania jej wikariuszem...

– Tak, sytuacja ta zmieniła się 5 kwietnia 1987 r., kiedy bp Stanisław Nowak erygował naszą parafię, nadając jej wezwanie Nawrócenia św. Pawła Apostoła, a ks. Donata Kanię uczynił pierwszym w dziejach proboszczem. W 1995 r. parafia została przekazana księżom ze Zgromadzenia św. Franciszka Salezego – salezjanom. Funkcję proboszcza objął wówczas ks. Henryk Maternia. Wraz z przybyciem ks. Henryka prace przy budowie kościoła ruszyły pełną parą, tak że już 14 września 1999 r. odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego naszej nowej świątyni, której przewodniczył bp Adam Śmigielski SDB. Kościół rósł w oczach, rozpoczęto budowę schodów, wstawianie drzwi i okien, a także wznoszenie dachu. A konsekracji nowej, pięknej świątyni dokonał bp Śmigielski 23 października 2005 r.

– Kościół to jednak nie tylko budowla. Kościół to przede wszystkim ludzie, którzy do niego należą, którzy go tworzą. Wśród nich kapłani…

– A ta parafia w 35-letniej historii miała już kilku proboszczów, wielu wikariuszy, tu narodziły się także nowe powołania do stanu kapłańskiego i zakonnego. Ks. Donat Kania, ks. Jerzy Skotnicki, ks. Henryk Maternia, ks. Ryszard Jeleń, ks. Zbigniew Porębski, ks. Andrzej Iglicki, ks. Grzegorz Solarewicz, ks. Jan Niczypor to moi poprzednicy. Z naszej wspólnoty parafialnej, do szczególnej służby Bogu w kapłaństwie i zakonie zostali powołani i wyświęceni: śp. ks. Dariusz Niedziela, ks. Tomasz Kryczko, ks. Mariusz Dydak, który co prawda w momencie święceń nie należał już do naszej parafii, ale z niej pochodził, ks. Paweł Krawczyk oraz s. Maria Magdalena, karmelitanka bosa.

– Kościół żywych kamieni tworzą wierni, którzy praktykują oraz angażują się w parafialne grupy, organizacje i stowarzyszenia. Jakimi wspólnotami może poszczycić się tutejsza parafia?

– Akcja Katolicka to prężnie działająca wspólnota, która bierze czynny udział w życiu parafii, zajmuje się oprawą liturgii Mszy św., różnych nabożeństw, a także niesie pomoc najuboższym parafianom poprzez organizowanie paczek na Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Na terenie parafii działa od 23 lat. Z kolei Straż Honorowa jest obecna podczas parafialnych uroczystości a swoją obecnością nadaje im jeszcze bardziej podniosły charakter. Żywy Różaniec działa na terenie naszej parafii od momentu jej założenia, wspaniale omadlając naszą wspólnotę różańcową modlitwą. Liturgiczna Służba Ołtarza to chłopcy i młodzieńcy naszej parafii, a od jakiegoś czasu także ich starsi poprzednicy, którzy służąc podczas Mszy św. i nabożeństw, nie tylko pełnią zaszczytne funkcje przy Ołtarzu Pańskim, ale także składają żywe świadectwo swojej wiary przed innymi ludźmi. Oratorium to z kolei wspólnota młodych ludzi działających na terenie parafii, uczestniczących czynnie w jej życiu, pracujących i organizujących czas wolny dzieciom. Młodzież należąca do tej grupy nie tylko aktywnie działa, ale poprzez formacje i bliższe poznanie Boga pragnie razem iść ku Niemu. Oratorium jest nieodłącznie kojarzone ze zgromadzeniami salezjańskimi. Pierwsze oratorium na terenie naszej parafii powstało, kiedy wikariuszem był ks. Tomasz Hawrylewicz. To on właśnie został jego opiekunem. Choć czas biegnie nieubłaganie i ludzie należący do tej wspólnoty zmieniają się, istnieje ona do tej pory pod tą samą nazwą, a jej opiekunem jest ks. Oskar Gaszek. W parafii od samego początku jej istnienia prężnie działały różne chóry, schole i zespoły zajmujące się muzyczną oprawą Eucharystii. Na początku była to schola Słoneczka prowadzona przez p. Alicję Oleksy, ks. Jerzego Małotę i Marcela Magotta. Później, kiedy funkcję wikariusza w naszej parafii pełnił ks. Tadeusz Żmuda, razem z p. Alicją Oleksy założyli scholę Adoramus. Kiedy do parafii przybył w 2006 r. ks. prob. Zbigniew Porębski, założył scholę Don Bosco Zagłębie, funkcjonującą do dziś pod czujnym okiem p. Barbary Kuzoń. Mniej więcej w tym samym czasie z inicjatywy ks. Jerzego Gonty powstał zespół muzyczny Świadectwo. Początkowo była to grupa ludzi ubogacająca swoim śpiewem liturgię, jednak z czasem zespół przerodził się we wspólnotę, która wspólnie wyjeżdżała na różnego rodzaju rekolekcje, organizowała różne wydarzenia na terenie parafii i miała swoją formację. Choć wspólnota po jakimś czasie się rozpadła, zespół muzyczny istnieje do dzisiaj. Wszystkie wymienione zespoły brały udział w licznych festiwalach, odnosząc wiele sukcesów.

– Podczas 35-letnich dziejów parafii miały miejsce wydarzenia, które wierni pamiętają do dzisiaj, a które scaliły i umocniły duchowo tę parafię. Jakie to wydarzenia?

– W 1987 r. rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po rodzinach naszej parafii. W 2012 r. naszą parafię nawiedził obraz Jezusa Miłosiernego wraz z relikwiami św. Jana Pawła II. W czerwcu 2013 r. wierni byli świadkami nawiedzenia parafii przez relikwie założyciela Zgromadzenia Salezjańskiego – św. Jana Bosko. W roku 2017 z okazji 100-lecia objawień fatimskich wśród rodzin parafii peregrynowała figura Matki Bożej Fatimskiej. Przy okazji jubileuszu nie sposób nie wspomnieć o Festiwalach Piosenki Maryjnej, które organizowane były każdego roku w maju, a na które zjeżdżali wykonawcy z całej Polski. Na terenie parafii liczne były również działania skierowane do dzieci i młodzieży, tj. półkolonie w okresach wakacji i ferii lub cotygodniowe zajęcia w Domu Młodzieżowym. Organizacja licznych akademii patriotycznych i religijnych, wieczorów św. Cecylii, koncertów kolęd i pastorałek jest tutaj nieodłączną tradycją.

– Jubileusz to taki szczególny powód, żeby wdzięcznie wspominać minione lata i ludzi, ale nie tylko…

– W dniu jubileuszu dziękujemy za to, co było, ale na tym nie poprzestajemy, patrzymy też w przyszłość, mamy plany, wielkie plany, wśród których niemało nowatorskich pomysłów, póki co będących niespodzianką i tajemnicą dla moich parafian. Ufam, że uda nam się wszystkie wprowadzić w życie i szczęśliwie sfinalizować. Tymczasem trwamy w jubileuszowej radości, dziękujemy Panu Bogu i sobie nawzajem za tę 35-letnią wspólną drogę ku Niebu. A ja wierzę, że dalszą podróż zapisywać będziemy złotymi zgłoskami na Bożą chwałę i ludzki pożytek.

2018-10-03 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Solarczyk: Młodzi w KSM biorą odpowiedzialność za siebie, Kościół i Ojczyznę

2020-02-22 14:40

[ TEMATY ]

wywiad

KSM

Bp Marek Solarczyk

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Materiał prasowy KSM

Bp Marek Solarczyk

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży jest ważną częścią Kościoła. Niewymierna wartość Stowarzyszenia to młodzi ludzie, którzy biorą odpowiedzialność za siebie, Kościół i Ojczyznę – podkreślił bp Marek Solarczyk, delegat Episkopatu Polski ds. KSM. Bp Solarczyk uczestniczy w Ogólnopolskiej Sesji Zarządów i Krajowej Rady KSM w Porszewicach.

KSM: Młodzi w Kościele to szczególny potencjał. Jak wg. ks. Biskupa ich aktywizować?

Bp Marek Solarczyk: Młodzi mają niesamowitą energię i potencjał w każdej przestrzeni życia. W Kościele również. Młodość to etap rozeznawania powołania i rozwijania wiary. Nie można zapominać, że jest to również trudny czas, który zwykłem nazywać czasem przejścia od naśladowania wiary innych, tj. rodziny i bliskich do wiary żywej. Młody człowiek powinien zbudować osobistą wieź z Panem Bogiem. Aktywizacja młodych w kościele to według mnie pomoc w dojściu do pełnej dojrzałości wiary i osobowości. Jeśli wiara będzie szczera, to niezależnie od okoliczności, człowiek głęboko zaangażuje się w relacje z innymi i Panem Bogiem. Nie stanie też niejako obok swojego życia, a będzie żył jego pełnią.

Co KSM daje Kościołowi?

Przede wszystkim KSM jest ważną częścią Kościoła i to podstawowy atut. Niewymierna wartość Stowarzyszenia to młodzi ludzie, którzy potwierdzają swoją wiarę i przynależność do wspólnoty Kościoła. Od początku swojego życia chcą przez obecność w Stowarzyszeniu wyrażać swoją odpowiedzialność za siebie, Kościół i Ojczyznę. Jednak w tym miejscu należy pamiętać o tym, aby aktywizm nie przysłonił formacji duchowej.

Jaką myśl chciałby ksiądz przekazać młodym z KSM?

Przesłanie tak naprawdę jest jedno, biorąc pod uwagę czas w jakim się znajdujemy. W 2020 roku, gdy przygotowujemy się do 100. rocznicy Cudu nad Wisłą, nie sposób będąc młodym człowiekiem, przejść obok tego obojętnie. To dobra okazja, aby pokazać czym jest patriotyzm i prawdziwe wartości w życiu chrześcijanina. Warto przypomnieć czym jest poświecenie w życiu społecznym i osobistym. Stąd, kiedy patrzę na KSM, widzę organizację młodych ludzi, którzy są gotowi dać świadectwo wiary i ofiarności wobec ojczyzny.

Młodzi ludzie lubią rozmawiać z ks. biskupem, co zrobić żeby nie tylko słuchali, ale zostali na lata w Kościele?

Byłbym za tym, aby pomóc zrozumieć młodym kim są i jakie bogactwo mają w sobie. Jako duszpasterz zawsze staram się wczuć w perspektywę młodego człowieka. Coś, co dla mnie może wydawać się oczywiste dla innych nie zawsze takie jest i to z różnych powodów. Młody człowiek jeszcze pewnych sytuacji nie przeżył. Dorasta i uczy się wiary i życia. Sytuacja wiary człowieka, szczególnie młodego, jest bardzo dynamiczna, należy zawsze o tym pamiętać i towarzyszyć młodym.

Czy ks. biskup w młodości działał organizacjach kościelnych? Jeżeli tak, to co ksiądz biskup wyniósł z tamtego doświadczenia?

Moja młodość, to były czasy dość zamierzchłe (śmiech). Od pierwszej komunii, kiedy w mojej miejscowości powstała parafia, byłem ministrantem a potem lektorem. Tak naprawdę środowisko Liturgicznej Służby Ołtarza było w czasach mojej młodości zasadniczą przestrzenią zaangażowania w życie Kościoła. Byłem uczestnikiem a potem absolwent kursu lektorskiego w Warszawie, pod kierunkiem księdza Wiesława Kądzieli. Uczyłem się od niego, wiele rzeczy wspólnie realizowaliśmy i to nie tylko w parafii. Im dłużej żyję i patrzę na tamten czas, widzę jak bardzo ukształtowało to moją wiarę i moje późniejsze życie.

W Porszewicach koło Łodzi w dniach od 21 do 23 lutego trwa Ogólnopolska Sesja Zarządów i Krajowej Rady KSM. Najważniejszymi punktami sesji są obchody 30-lecia reaktywacji KSM w Polsce, nowy program formacyjny i wybory władz ogólnopolskich Stowarzyszenia.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: Nowe fakty dotyczące matki Jana Pawła II

2020-02-17 14:04

[ TEMATY ]

Wojtyłowie

Episkopat

Znamiennego odkrycia na temat Emilii Wojtyłowej dokonała dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, która na cmentarzu Rakowickim w Krakowie odnalazła dwa nagrobki matki Papieża (sic!). Jeden pochodzi z roku 1929, drugi natomiast z 1934. Jak to możliwe?

- Kiedy Emilia Wojtyłowa zmarła w 1929 roku, najpierw została pochowana w grobie swoich krewnych, należącym do rodziny Kuczmierczyków na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Pięć lat później natomiast w 1934 roku została ona ekshumowana i przeniesiona do nowego grobowca w wojskowej części tego samego cmentarza. Oba nagrobki zachowały się do dziś - tłumaczy dr M. Kindziuk. I dodaje: - Na podstawie akt parafialnych oraz dokumentów znajdujących się w Zarządzie Cmentarzy Komunalnych w Krakowie, udało mi się też ustalić ponad wszelką wątpliwość, że w 1934 roku ekshumowano nie tylko matkę Papieża, ale również ciała jego dziadków Marii i Feliksa Kaczorowskich oraz brata przyszłego papieża Edmunda Wojtyły. Obecnie wszyscy spoczywają razem w nowym grobowcu kupionym przez Karola Wojtyłę seniora (ojca Karola i Edmunda) po nagłej śmierci Edmunda, która nastąpiła w 1932 r.

Milena Kindziuk ustaliła też na podstawie dokumentów, że Emilia Wojtyłowa została pochowana od razu w Krakowie, a nie w Wadowicach - jak są przekonani mieszkańcy tego miasta, i jak błędnie podają biografie Jana Pawła II.

Te fakty do tej pory w ogóle nie były znane. Wiadomo było jedynie, że matka Papieża zmarła w 1929 roku i że jej grób znajduje się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Nowe informacje dotyczące matki Papieża dr Milena Kindziuk z UKSW ustaliła przy okazji przygotowywania książkowej biografii Emilii i Karola Wojtyłów, w związku z planowanym rozpoczęciem ich procesu beatyfikacyjnego oraz ze 100-leciem urodzin św. Jana Pawła II. Książka ukaże się w kwietniu br. nakładem Wydawnictwa „Esprit” oraz „W drodze”. Znajdą się w niej także inne, nowe fakty na temat rodziców i brata Papieża.

CZYTAJ DALEJ

Szarańcza pustoszy wschodnią Afrykę. Sceny jak z Księgi Wyjścia

2020-02-23 16:58

[ TEMATY ]

Afryka

szarańcza

źródło:vaticannews.va

Przywódcy kościelni we wschodniej Afryce wzywają do podjęcia pilnych działań w związku z niszczycielską inwazją szarańczy. Owady te od grudnia pustoszą siedem krajów tego regionu. Skala zjawiska jest ogromna. „Takiej plagi nie było od 70 lat. Rozgrywają się sceny jak te z Księgi Wyjścia” – czytamy w lokalnej prasie.

Owady doszczętnie niszczą pola uprawne i pastwiska dla zwierząt. Stawką jest zapewnienie żywności dla milionów ludzi. „Szarańcza zagraża życiu i bezpieczeństwu żywnościowemu całych narodów. Wzywamy rządy oraz społeczność międzynarodową do zwiększenia wysiłków w walce z tym kataklizmem” –zaapelował anglikański abp Kenii Jackson Ole Sapit.

Szarańcza pojawiła się w tym kraju w grudniu, w hrabstwie Wajir na północny wschód od Somalii. Rój przyleciał z Etiopii. Od tego czasu owady rozprzestrzeniły się w 17 kenijskich hrabstwach. W zeszłym tygodniu inwazja szarańczy w pobliżu kościoła w Embu spowodowała przerwanie nabożeństwa.

„Ludzie wyszli, aby zająć jej przeganianiem. Spryskujemy je, ale młode owady wciąż wykluwają się ze złożonych jaj” – wyjaśnia Jacob Nzoka, urzędnik Caritas w diecezji Kitui.

W połowie lutego szarańcza dotarła do Sudanu Południowego, kraju gdzie ok. sześć milionów ludzi cierpi głód z powodu zmian klimatycznych, ale także ze względu na przedłużające się konflikty. Szacuje się, że przez Ugandę do kraju przedostał się rój liczący około 2 tys. dorosłych osobników. „Ludzie są załamani, płaczą i proszą Boga o ratunek. Nie dość, że nie udało nam się rozwiązać naszych problemów politycznych, to jeszcze cierpimy przez tę straszną plagę...” – powiedział ks. James Oyet Latansio, sekretarz generalny Rady Kościołów Sudanu Południowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję