Reklama

Na fundamencie obrony życia i ochrony rodziny

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin

2018-10-10 11:16

Dr Bogusław Rogalski
Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. IV-V

Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny bądź zakamuflowany totalitaryzm.
Jan Paweł II, encyklika „Centesimus annus”

My autorzy niniejszej Deklaracji, w poczuciu odpowiedzialności za dobro wspólne – naszą Ojczyznę, Polskę, świadomi wyzwań współczesności, w imię wspólnie wyznawanych wartości i idei, których fundamentem jest chrześcijańska koncepcja prawdy i wolności, w trosce o rozwój i przyszłość Narodu polskiego i polskich Rodzin, powołujemy do życia Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin (ZChR).

Nadszedł czas, by Polacy, dla których wartości chrześcijańskie, które legły u podstaw naszego bytu państwowego, stanowią istotę naszej polskiej tożsamości, mieli prawdziwą reprezentację na polskiej scenie politycznej. By Polacy, dla których silna, prawdziwie niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita jest wartością największą, gdzie wolność oznacza odpowiedzialność, upomnieli się o realizację swoich ideałów w życiu publicznym.

Jesteśmy organizacją polityczną, skupiającą Polaków, pragnących czerpać inspirację do działania na rzecz Ojczyzny z różnych nurtów politycznych i społecznych, a w szczególności: chrześcijańsko-demokratycznych, narodowo-niepodległościowych i ludowych. Naszym hasłem są słowa: BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

Reklama

Szczególną uwagę przywiązujemy do wartości moralnych i społecznego nauczania Kościoła katolickiego, a zwłaszcza do chrześcijańskiej koncepcji osoby ludzkiej oraz solidarności społecznej. Za cel stawiamy sobie realizację i obronę podstawowych ideałów naszej kultury i cywilizacji: życia, rodziny, prawdy, sprawiedliwości, godności, honoru i obrony słabszych.

Wartości

Naszą działalność publiczną pragniemy oprzeć na wartościach chrześcijańskich, a w szczególności na czterech filarach: obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ochronie tradycyjnej rodziny, ochronie małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny oraz przeciwstawieniu się kolejnej w historii islamizacji kontynentu europejskiego. Za nasz fundament duchowy i moralny uważamy chrześcijaństwo – wiarę naszych ojców. Uniwersalne wartości chrześcijańskie, takie jak: Dekalog, wartości prorodzinne, miłość bliźniego, miłosierdzie i sprawiedliwość, są podstawowym drogowskazem i inspiracją w naszym życiu i działalności publicznej.

Przeciwstawiamy się relatywizmowi moralnemu i wszechobecnej w mediach poprawności politycznej, która pod pozorem tolerancji i nowoczesności narzuca wzorce życia niszczące tradycyjne i sprawdzone normy społecznego postępowania.

Działalność polityczną i społeczną rozumiemy przede wszystkim jako uczciwą i rzetelną służbę na rzecz Narodu i Państwa.

Życie i godność każdego człowieka są dla nas najwyższą wartością. Ochrona życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci jest dla nas imperatywem moralnym. Sprzeciwiamy się przejawom cywilizacji śmierci (tj. aborcji i eutanazji), a także manipulowaniu na zarodkach ludzkich: klonowaniu , zapłodnieniu in vitro, jako niezgodnym z nauką Kościoła, prawem naturalnym i godnością osoby ludzkiej.

Własność prywatna, spółdzielcza i państwowa są dla nas równoprawne, a za jeden z fundamentalnych celów naszego działania uznajemy systematyczne zwiększanie potencjału: środków produkcji, kapitału, wartości intelektualnych i innych, skupionych w rękach Polaków.

Naród

Polski Naród jest jedynym suwerenem w naszej Ojczyźnie.

Więzi narodowe mają charakter naturalny, nie podlegają ograniczeniom ideowym ani geograficznym. Jesteśmy dumni z faktu bycia Polakami, a dorobek naszych przodków jest ważnym elementem naszej tożsamości narodowej. Naszym skarbem i chlubą jest kultura narodowa i na tym dziedzictwie będziemy budować dalszą przyszłość naszej Ojczyzny.

Sprzeciwiamy się wszelkim przejawom antypolonizmu. Będziemy bronić honoru i godności Polski i Polaków wszędzie tam, gdzie kłamstwo i fałsz, inspirowane przez nieprzychylne Polsce środowiska, szkalują naszą Ojczyznę i nas jako Naród.

Za szczególnie ważne uznajemy umacnianie związków kulturowych i gospodarczych z Polonią oraz z Polakami za granicą. Pragniemy, aby stali się oni ważnym elementem naszej Narodowej Wspólnoty. Chcemy uczynić z nich siłę wspierającą rozwój naszej Ojczyzny.

Szczególną wagę i znaczenie przykładamy do Polaków na Kresach, którzy są nierozłączną częścią naszego Narodu, a którym w wyniku zdrady jałtańskiej i przesunięcia granic przyszło żyć poza Rzecząpospolitą. Dziejowym obowiązkiem państwa polskiego musi być niesienie wszelkiej pomocy naszym Rodakom na Wileńszczyźnie, Grodzieńszczyźnie, Lwowszczyźnie i Wołyniu w celu zachowania ich związków z Macierzą oraz zachowania polskiego dziedzictwa, języka, kultury i wiary przodków. Stanowczo przeciwstawiamy się wszelkiej dyskryminacji Polaków na Kresach ze względu na ich polskie pochodzenie i polską tożsamość. Polska racja stanu, dobro i pomyślność Narodu polskiego będą dla nas zawsze najwyższym nakazem naszej polityki międzynarodowej.

Rodzina

Zdrowa rodzina jest fundamentem silnego narodu. Rodzina, w której umacniane są podstawowe więzi międzyludzkie i wartości moralne, jest najlepszym miejscem dla integralnego rozwoju człowieka. Dlatego domagamy się ochrony i opieki nad tradycyjnym modelem rodziny, rozumianym jako trwały, monogamiczny związek kobiety i mężczyzny. Opowiadamy się za prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami, bez narzucania im zgubnych modeli wychowawczo-edukacyjnych.

Przeciwstawiamy się promowaniu ideologii gender w sferze publicznej oraz propagowaniu jej w szkole. Uznajemy genderyzm za główny oręż nienawiści wobec Kościoła i wiary, wobec rodziny, normalności i moralności opartej na tradycji chrześcijańskiej. Genderyzm to obecnie główna ideologia ateistów, to nowe wcielenie skompromitowanego marksizmu, a promocja ideologii gender to dążenie do zniszczenia wzorców ról społecznych kobiet i mężczyzn, to zaprzeczenie wrodzonej naturalnej płciowości, to otwarcie na wszelkie formy zboczeń, niszczenie możliwości powstawania naturalnych zdrowych rodzin, tworzonych przez ojca i matkę, to próba zniszczenia całego społeczeństwa. Dlatego nazywamy rzeczy po imieniu i będziemy bronić chrześcijańskiego świata wartości. Zdecydowanie sprzeciwiamy się lansowaniu związków nieformalnych, a także związków w obrębie tej samej płci (tzw. związki partnerskie).

Działalność gospodarcza powinna uwzględniać dobro i trwałość rodziny oraz stwarzać warunki niedyskryminacji kobiet ze względu na ich pragnienie posiadania dzieci. Obecną w dzisiejszej Europie tendencję ujemnego przyrostu naturalnego i braku więzi rodzinnych postrzegamy jako poważne zagrożenie dla przyszłości naszego kontynentu, zarówno w aspekcie społecznym, jak i ekonomicznym. Polska rodzina, jej fundament materialny, intelektualny i zdrowotny będą przedmiotem naszej stałej troski.

Miejsce Polski w Europie i świecie

W polityce zagranicznej będziemy się kierować polską racją stanu, dokonując każdorazowo kalkulacji zysków i strat. Wartością nadrzędną będzie dla nas zawsze suwerenność Narodu i niepodległość Państwa. Naród polski jest jedynym decydentem w sprawach go dotyczących. Tylko Naród, świadomy swych praw i obowiązków, może zapewnić prawidłowy rozwój Polski.

Udział Polski w strukturach międzynarodowych, w tym w Unii Europejskiej, nie może nigdy stać się celem samym w sobie. Opowiadamy się zdecydowanie za budową Europy Ojczyzn, opartej na współpracy wolnych i solidarnych narodów, na równych zasadach prawnych i ekonomicznych. Będziemy popierać mechanizmy współpracy życia gospodarczego, społecznego czy kulturalnego na naszym europejskim kontynencie na zasadach dobrowolnej współpracy. Mówimy zdecydowanie „nie” koncepcji integracji europejskiej, polegającej na tworzeniu superpaństwa według reguł tzw. Traktatu Reformującego z Lizbony. Europa na modłę Traktatu, obarczona biurokracją i deficytem demokracji, to Europa słaba, gdzie dominuje dyktat najsilniejszych, a rozwój jednych dokonuje się kosztem drugich.

Członkostwo Polski w Pakcie Północnoatlantyckim wprawdzie zwiększa znacznie bezpieczeństwo naszego kraju, ale w pełni go nie gwarantuje. Polsce potrzebna jest silna, nowoczesna, patriotyczna i profesjonalna armia. Będziemy dbać o dobre stosunki z innymi państwami na zasadzie wzajemności i parterstwa. Zobowiązujemy się również rozwijać i modernizować Wojsko Polskie oraz jednostki obrony terytorialnej kraju tak, by były one w stanie skutecznie bronić naszych granic.

W służbie narodu

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin pragnie podjąć wielkie zadanie edukacji demokratycznej Narodu i przywrócenia działalności publicznej jej służebnego wymiaru. Wybory mają być wyrazem woli większości. Sprzeciwiamy się egoizmowi środowisk politycznych. Władza nie powinna stać się celem samym w sobie. Władza ma służyć dobru wspólnemu. W naszej działalności pragniemy się oprzeć na wskazaniach Jana Pawła II zawartych w encyklice „Veritatis splendor”: „W odniesieniu do dziedziny polityki należy podkreślić, że uczciwość w kontaktach między rządzącymi a rządzonymi, jawność w administracji publicznej, bezstronność w rozstrzyganiu spraw publicznych, poszanowanie praw przeciwników politycznych, ochrona praw ludzi oskarżonych w procesach i sądach doraźnych, sprawiedliwe i uczciwe wykorzystanie pieniędzy publicznych, odrzucenie niegodziwych metod zdobywania, utrzymywania i poszerzania władzy za wszelką cenę – to zasady, które znajdują swe najgłębsze źródło, a jednocześnie uzasadnienie wartości osoby, w transcendentnej wartości osoby i w obiektywnych nakazach moralnych, dotyczących funkcjonowania państw”.

Niech Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin dobrze służy Narodowi i Państwu.

Tak nam dopomóż Bóg!

Tagi:
Europa Christi

Reklama

Przesłanie z Ołomuńca

2019-04-30 09:13

Rozmawia ks. Ireneusz Skubiś – moderator Ruchu „Europa Christi”
Niedziela Ogólnopolska 18/2019, str. 38-39

Europa wprawdzie uznaje tradycję chrześcijańską, jednak traktuje ją raczej jak muzealny eksponat niż jako sposób myślenia i postępowania

B. M. Sztajner/Niedziela
Jan Graubner

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – 14 lutego 2019 r. obchodziliśmy 1150. rocznicę śmierci jednego z patronów Europy – św. Cyryla, który głosił Dobrą Nowinę narodom słowiańskim. Jak Ksiądz Arcybiskup postrzega aktualność przesłania świętych Cyryla i Metodego we współczesnych Europie i świecie?

ABP JAN GRAUBNER: – Ewangelizacja nadal jest aktualna, a we współczesnej Europie jest nawet bardziej potrzebna niż dawniej. Im bardziej postępuje sekularyzacja, tym bardziej potrzebne jest głoszenie świadectwa o Chrystusie. Europa wprawdzie uznaje tradycję chrześcijańską, jednak traktuje ją raczej jak muzealny eksponat niż jako sposób myślenia i postępowania. Kultura chrześcijańska powstaje przez włączanie Ewangelii do codziennego życia. Bez tego jest martwa, a w przyszłości będzie miała znaczenie jedynie dla badań naukowych – podobne do tego, jakie egipskie mumie mają dla współczesnych archeologów. Ewangelizacja nie jest kwestią przeszłości, lecz kwestią nadziei. Brak szczerze przeżywanej Ewangelii odbiera chrześcijańskiej Europie przyszłość.
Rozgościliśmy się w chrześcijaństwie jak w wygodnym domu. Pan Jezus jednak nakazał swoim uczniom: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20). My wprawdzie chrzcimy i nauczamy, ale nie idziemy i nie zdobywamy. Siedzimy w domu, w kościele albo na plebanii, ale nie wychodzimy do świata, aby mu przynieść Boga. Nie mam na myśli agitacji, lecz raczej życie jako świadectwo, a nawet coś więcej. Jeśli bowiem pokazujemy konkretne uczynki miłości i bezinteresownie szukamy dobra w bliźnim, działa w nas sam Bóg, który jest miłością. Następnie nie tylko mówimy o Bogu, ale też prawdziwie Go przynosimy i dajemy ludziom szansę spotkania z Nim przez nas samych. Jeśli ludziom spodoba się nasze przebywanie w obecności kochającego Boga, być może zaczną interesować się naszym stylem życia, zaczną poszukiwać naszej tajemnicy i będą zadawać pytania. Wtedy nie będziemy nauczać niezainteresowanych, lecz oni będą od nas czerpać i nie dadzą nam spokoju, dopóki nie odnajdą własnej radości z Boga.
Myślę o tym często, gdy wspominam dziedzictwo Cyryla i Metodego. Oni opuścili swoją ojczyznę i wyruszyli do naszego świata, aby zdobyć naszych przodków dla Chrystusa. W tym powinniśmy ich dzisiaj naśladować.

– Jaką rolę w życiu Kościoła w Czechach i na Morawach odgrywała i dalej odgrywa tradycja cyrylo-metodiańska?

– Jeśli sięgniemy wstecz, do historii, zauważymy, że w szczególności okres odrodzenia religijnego czy narodowego był od zawsze związany z czcią świętych Cyryla i Metodego. Budowano kościoły i kaplice im poświęcone, w wielu kościołach pojawiły się przedstawiające ich rzeźby, a ludzie odbywali pielgrzymki. Fakt, że w naszym kraju oraz na Słowacji ich święto obchodzone jest nie 14 lutego, lecz 5 lipca, też świadczy o tym, że konieczne było jego przełożenie na miesiąc letni ze względu na dużą liczbę pielgrzymów, którzy nie mogliby pielgrzymować do nich w zimie. Ich święto zostało przeniesione podczas cyrylo-metodiańskiego milenijnego jubileuszu w 1863 r.

– Czy mógłby Ksiądz Arcybiskup przybliżyć czytelnikom „Niedzieli” największe postaci tradycji velehradzkiej i myśli cyrylo-metodiańskej – abp. Antonina Cyryla Stojana i kard. Tomáša Špidlíka?

– Abp. Stojan był poruszony milenijnym jubileuszem Apostołów Słowian, a ich wielkie dzieło miało na niego, jako młodego kapłana, ogromny wpływ. Zwykł mówić, że ma dwie życiowe miłości: Kościół i naród. Odegrał istotną rolę w przywróceniu Velehradowi roli miejsca pielgrzymek, podobnie jak sanktuarium maryjnemu na Świętym Hostynie. Uczył ludzi pielgrzymowania i wynoszenia z pielgrzymek duchowych korzyści dla praktycznego życia chrześcijańskiego w świecie. Jako pierwszy rozwinął u nas dzieło rekolekcji. Zaczął od nauczycieli oddalających się w tamtym czasie od Kościoła, ponieważ widział w nich istotne narzędzia wychowywania kolejnych pokoleń. Intensywnie pracował nad zjednoczeniem chrześcijan w wierze, zwłaszcza narodów słowiańskich. Velehrad stał się centrum międzynarodowych kongresów unionistycznych. Początkowo austriackie urzędy obawiały się, że wiąże się to z politycznym panslawizmem, w którym dopatrywano się ryzyka wpływu ze strony Rosji, lecz ostatecznie okazało się, że Stojanowi nie chodzi o politykę.
Kard. Tomáš Špidlík zaczynał w Velehradzie jako młody jezuita. To tam należy doszukiwać się korzeni jego wielkiego zamiłowania do duchowości chrześcijańskiego Wschodu. Dzięki temu, że został wysłany na zagraniczne studia jeszcze przed nastaniem komunizmu, mógł spędzić większą część swojego życia w Rzymie, gdzie jako profesor na Uniwersytecie Gregoriańskim, a przez pewien czas również rektor Instytutu Wschodniego oraz kierownik duchowy Czeskiego Papieskiego Kolegium Nepomucenum stał się światowym ekspertem w dziedzinie teologii wschodniej, a zwłaszcza duchowości. Do grona jego uczniów należeli m.in. prawosławni duchowni, z których niektórzy stali się znaczącymi przedstawicielami prawosławia, w tym nawet kilku patriarchów. Niektóre z jego wielu książek zyskały status oficjalnych podręczników teologii na prawosławnych akademiach kilku narodów. Był przyjacielem i doradcą Ojca Świętego Jana Pawła II. Jednym z jego uczniów i współpracowników był również prof. Marko Ivan Rupnik, którego mozaiki znane są wielu ludziom w Polsce, np. z nowego sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Ojciec Święty za zasługi o. prof. Špidlíka mianował go kardynałem, mimo że nigdy nie został on wyświęcony na biskupa. Został pochowany za ołtarzem głównym bazyliki w Velehradzie.

– Które myśli oraz inicjatywy tych wybitnych postaci są poniekąd odpowiedzią na znaki naszych czasów i należy je rozwijać dla dobra Kościoła, być może także w ramach Ruchu „Europa Christi”?

– Obaj żyli w pełni dla Boga. Byli więc wyraźnie ukierunkowani i nie tracili czasu na sprawy zbędne. U obydwu interesujące jest połączenie wierności z dialogiem. Można nawet powiedzieć, że Sobór Watykański II za podstawę dialogu ekumenicznego uznał zasady opracowane podczas zjazdów unionistycznych w Velehradzie. Kard. Špidlíka znałem osobiście i mogę potwierdzić, że wyróżniał się on nie tylko świetnym wykształceniem i mądrością, ale także skromnością i poczuciem humoru. Dzięki temu zjednał sobie mnóstwo ludzi, którzy następnie chętnie go słuchali i wiele od niego przyjmowali. Czasami wydaje nam się, że w dialogu najważniejsze są silne argumenty, on natomiast zdołał przekonać i zjednać sobie słuchaczy swoją życzliwością. Potrafił słuchać bliźnich. Zbliżał się do nich, nie uciekał od prawdy. W tym dopatruję się wzoru godnego naśladowania dla naszej służby światu, który należy znów poprowadzić do Chrystusa.

– W jubileuszowym 1985 r. zabroniono św. Janowi Pawłowi II przybyć do Velehradu – odwiedził go dopiero w 1990 r., w czasie pierwszej wizyty duszpasterskiej w ówczesnej Czechosłowacji. W niedzielę 22 kwietnia na placu przy bazylice odprawił Mszę św. koncelebrowaną i po jej zakończeniu przed maryjną modlitwą południową wygłosił przemówienie oraz pozdrowienia w wielu językach europejskich. Pielgrzymka św. Jana Pawła II do Velehradu była traktowana jako dopełnienie jubileuszu 1985 r. – uroczystość miała wymiar ogólnoeuropejski. Jakie było jej główne przesłanie? Jakie znaczenie miał Velehrad dla św. Jana Pawła II?

– Św. Jan Paweł II miał wielki szacunek do świętych Cyryla i Metodego i dostrzegał ich znaczenie dla narodów słowiańskich, dla jedności Europy, której dużą część stanowią właśnie narody słowiańskie. Dlatego też ogłosił ich patronami Europy, obok św. Benedykta, i często podkreślał, że Europa musi oddychać obydwoma płucami, że Słowianie nie muszą czuć się wobec krajów zachodnich jak biedni krewni, że również mają co zaoferować społeczeństwu europejskiemu, zwłaszcza gdy będą potrafili patrzeć sercem, gdy będą widzieć w bliźnim istotę ludzką, z którą zbudują osobistą relację, gdy będą otwarcie przeżywać swoją wiarę i się nią dzielić.
Po upadku komunizmu Jan Paweł II chciał jak najszybciej odwiedzić Velehrad, aby podziękować tym patronom Europy za przyczynienie się do wyzwolenia sporej części kontynentu spod dyktatury. W Velehradzie ogłosił synod dla Europy.

– Ruch „Europa Christi” – nawiązując do programu odnowy moralnej Europy nakreślonego przez św. Jana Pawła II i propagując go – dąży do tego, aby Papież Słowianin został ogłoszony patronem Europy i doktorem Kościoła.

– Ten wielki Papież bez wątpienia zasługuje na obydwa tytuły. Uważam jednak, że nie wystarczy, abyśmy się tylko tego domagali, lecz musimy jawić się jako jego współpracownicy i naśladowcy jego wielkiego dzieła dla nowej ewangelizacji Europy.

– W czym upatruje Ksiądz Arcybiskup największe niebezpieczeństwo dla Europy i jakie proponuje rozwiązania?

– Największy problem stanowi skupianie się człowieka na sobie, stawianie się w roli Boga. To prowadzi do śmierci. Musimy widzieć w sobie prawdziwe sługi Boga, Jego dzieci. Pozwolić Mu się prowadzić i budować Jego królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. Musimy oddać się Bogu do dyspozycji jako Jego słudzy. Potem On sam będzie w nas działał i pogłębi nadzieję w nas i w całej Europie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Śladami Jezusa” – multimedialna wystawa na Jasnej Górze

2019-07-15 19:36

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Multimedialna wystawa pt. „Śladami Jezusa” zorganizowana na parkingu nieopodal Domu Pielgrzyma przy Jasnej Górze została oficjalnie otwarta. W symbolicznym odsunięciu kotary prowadzącej do wystawowych przestrzeni uczestniczyli bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy w Częstochowie, o. Waldemar Pastusiak, paulin, kustosz Jasnej Góry, Krzysztof Noworyta – pomysłodawca i realizator wystawy, o. prof. Narcyz Klimas – franciszkanin, opiekun merytoryczny wystawy, dr Artur Dąbrowski – prezes Akcji Katolickiej w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Twórcy ekspozycji zastosowali nowoczesne środki wyrazu, aby ukazać zwiedzającym historię Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, ale jak podkreśla Krzysztof Noworyta, wykorzystali przede wszystkim wyniki badań naukowych. Nowoczesny kształt wystawy: wykorzystanie filmów, animacji komputerowych, a nawet zapachów, stworzonych na podstawie biblijnych opisów pozwala zwiedzającym na odbycie podróży do źródeł chrześcijaństwa.

- Jeżeli ambicją każdego wierzącego człowieka jest naśladowanie Jezusa, to nie da się tego zrobić bez poznania tych miejsc, w których Jezus żył i kształtował swoje człowieczeństwo – podkreślił podczas otwarcia bp Andrzej Przybylski. Dodał, że liczy, że wystawa będzie dla każdego zwiedzającego osobistym kontaktem z przestrzenią Bożego Grobu, Wieczernika i Góry Oliwnej, a także przypomnieniem o chrześcijańskiej obecności w tym miejscu, obecności, która dziś jest ciągle zagrożona. Wystawa ma też swój wymiar kulturowy – przypomina, że nasza cywilizacja polska, europejska, jest zbudowana na fundamencie judeo-chrześcijańskim. Ziemia Święta i to co się w niej wydarzyło jest w sporej odległości od Europy, ale duchowo są to nasze fundamenty.

O. Waldemar Pastusiak – kustosz Jasnej Góry pogratulował twórcom pomysłu. - Wystawa to dobry moment, aby spotkać się z Ziemią Świętą – powiedział. - Mam nadzieję, że przyniesie dobre owoce, a pielgrzymi zostaną ubogaceni zarówno spotkaniem z Matką Bożą na Jasnej Górze, ale też poznaniem Ziemi Świętej.

Wystawa zajmuje ok. 900 m. kw. Narratorem prowadzącym widza jest aktor Piotr Fronczewski. Dopełnieniem jego narracji jest śpiew syryjskiej artystki mieszkającą w Polsce - Myrne Kbbeh. Wystawa będzie dostępna w Częstochowie do 27 października br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Śmigiel do policjantów: potrzebujecie hartu ducha i odwagi serca

2019-07-16 12:32

xpb / Toruń (KAI)

- Policjanci potrzebują hartu ducha i niezwykłej odwagi, by wykonywać swoje zadania. Macie trudną pracę, pełną ryzyka, które niesie codzienność. Pamiętajcie o modlitwie i zaufaniu Bogu - powiedział do policjantów bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w toruńskiej katedrze sprawowanej w ramach toruńskich obchodów Święta Policji.

Ks. Adam Konobrodzki

Toruńskie obchody Święta Policji odbyły się we wtorek 16 lipca. Rozpoczęła je uroczysta defilada funkcjonariuszy policji z Rynku Nowomiejskiego do katedry Świętych Janów, gdzie Mszy św. w intencji służb mundurowych policji przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który wygłosił także homilię.

Biskup toruński podkreślił, że przeżywany jubileusz 100-lecia istnienia Policji Polskiej jest okazją do wyrażenia wdzięczności względem tych wszystkich, którzy na przestrzeni wieku stali na straży naszego życia i dobra ojczyzny.

Nawiązując do liturgii dnia, w którym wspominamy NMP z Góry Karmel przypomniał, że na tej górze Eliasz stanął do walki w obronie kultu Jedynego Boga. Eliasz przez modlitwę nabierał ducha i odwagi.

– Jeśli człowiek chce być naprawdę odważny, to nie może pokładać tylko i wyłącznie swojego zaufania w tężyźnie fizycznej, swoim wyszkoleniu, we wszystkim co ma do dyspozycji, w sprzęcie, czyli w zabezpieczeniach ludzkich, ale potrzebuje jeszcze hartu ducha, potrzebuje kontaktu z Panem Bogiem – mówił bp Śmigiel. Dodał, że „prawdziwa odwaga ma swoje źródło w sercu człowieka”. – Policjanci potrzebują hartu ducha i niezwykłej odwagi, by wykonywać swoje zadania – dodał.

Bp Śmigiel przypomniał także, że w życiu niezwykle ważne jest zaufanie Bogu. Relacja z Bogiem, świadomość Jego pomocy i ważności powierzonej sobie misji pomaga uchronić się przed rutyną w wykonywaniu swoich zadań. Przypomniał też, że od 1990 r. w czasie służby dla ojczyzny życie oddało ok. 120 policjantów.

- Potrzebujemy Bożej pomocy, odwagi serca i odwagi ducha. Modlimy się o to dla Was - zapewnił bp Śmigiel. - Macie trudną pracę, pełną ryzyka, które niesie codzienność. Pamiętajcie o modlitwie i zaufaniu Bogu – dodał.

Oprawę liturgiczną przygotowali policjanci oraz klerycy toruńskiego seminarium duchownego w Toruniu, a oprawę muzyczną orkiestra wojskowa Garnizonu Toruń.

Po Eucharystii dalsza część obchodów miała miejsce na Rynku Staromiejskim. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej i jednostek podległych odebrali akty mianowania na wyższe stopnie policyjne oraz nagrody.

Po zakończonej uroczystości mieszkańcy Torunia i turyści mogli z bliska obejrzeć sprzęt i wyposażenia używane przez policjantów w codziennej służbie. 

Biskup toruński będzie także uczestniczyć w obchodach Święta Policji w Grudziądzu, które odbędą się w środę 17 lipca. Rozpoczną się one Mszą św. w grudziądzkim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Po Mszy św. odbędzie się mianowanie na wyższe stopnie oraz festyn pod hasłem „Dzień otwarty komendy”.

Mundurowi zaprezentują zebranym jak działają w akcji i co potrafi pies służbowy. Chętni będą mogli obejrzeć z bliska policyjny sprzęt oraz radiowozy i motocykle. Na placu nie zabraknie też pojazdów z wojska i straży pożarnej. Festyn będzie okazją do oznakowania swojego roweru. Wszyscy będą mogli posilić się pyszną grochówką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem