Reklama

Buntownicy doczesności

2018-10-16 11:31

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 42/2018, str. I

PB
Po raz kolejny ulicami Bielska-Białej przejdzie Korowód Świętych

Pod takim hasłem odbędzie się w Bielsku Białej 12. edycja Korowodu Świętych. Nabożeństwo ku czci świętych i błogosławionych z uczczeniem ich relikwii zaplanowano na 27 października. Organizator tego religijnego wydarzenia – Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży – chce zwrócić uwagę, że chrześcijanin musi żyć często wbrew obowiązującym trendom i modom współczesnego świata.

– Święci pokazują nam, że świętość jest ciągle aktualna. Często jednak wymaga od nas jakiegoś buntu wobec zła, wobec trendów, mody, tendencji – tłumaczy ks. Tomasz Michniok, diecezjalny asystent KSM. – Oni w pewnym sensie byli buntownikami, nie godzili się na zastany świat. Udowadniali swoim życiem że budowanie lepszego świata razem z Bogiem i w oparciu o Dobrą Nowinę jest możliwe. I ta niezgoda często realnie zmieniała doczesność w imię wieczności. Przemieniała relacje międzyludzkie w imię miłości Boga – tłumaczy duszpasterz.

Reklama

12. edycja tego przedsięwzięcia odbędzie się w Bielsku-Białej 27 października. Tradycyjnie Korowód Świętych rozpocznie się o 16.30 w kościele Trójcy Przenajświętszej prezentacją relikwii przywiezionych przez delegacje parafii i innych wspólnot religijnych. Relikwie zaprezentują osoby przebrane w postaci świętych. Podczas nabożeństwa zostaną przywołane wybrane fakty z życiorysów świętych i błogosławionych oraz odmówiona będzie Litania do Wszystkich Świętych. Organizatorzy proszą, aby delegacje z relikwiami świętych patronów zgłaszały się już o godz. 16 w kościele Trójcy Świętej. O godz. 17.30 wyruszy procesja do katedry św. Mikołaja, gdzie uczestnicy korowodu modlić się będą na różańcu. Całość zwieńczy Eucharystia sprawowana o 18.30 w najważniejszej świątyni naszej diecezji.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży diecezji bielsko-żywieckiej, organizując w 2006 r. Korowód Świętych, należało do pionierów tego typu wydarzeń, które potem zyskały na popularności w różnych miastach Polski i w różnych formułach. Przez dekadę modlitwę tę wiązano z różnymi tematami przybliżającymi zarówno fenomen świętości, jak i rolę, jaką święci odegrali w dziejach świata. Na pierwszym korowodzie udało się zebrać 16 relikwii, w roku ubiegłym było ich 80.

Tagi:
korowód świętych

Korowody Świętych na ulicach całej Polski

2016-11-01 15:37

abd / Warszawa / KAI

Większość polskich diecezji włączyła się w tym roku w organizację korowodów i balów, poprzedzających uroczystość Wszystkich Świętych. Przejęta z Francji tradycja „Holy Wins” ma w Polsce coraz więcej zwolenników i gromadzi nie tylko dzieci, ale też młodzież i całe rodziny.

Archiwum

Bale kostiumowe, uliczne korowody i nabożeństwa „nocy świętych” połączone z adoracją relikwii – tak w wielu polskich miejscowościach wyglądało tegoroczne przygotowanie do uroczystości Wszystkich Świętych. Według niektórych organizatorów, to katolicka odpowiedź na Haloween. Inni mówią, że wspólna modlitwa i zabawa, to zachęta do głębszego przeżywania uroczystości Wszystkich Świętych. Procesje z relikwiami i uczestnikami przebranymi za świętych i błogosławionych, przeszły ulicami m.in. Poznania, Gniezna, Kielc, Przemyśla, Gliwic i Łowicza.

„To pokazuje, że jest moda na świętość, że ludzie poszukują dobrych przykładów. A przykład świętych, którzy są odbiciem Boga i za nim podążają – jest dziś przekonujący. Rośnie świadomość tego, co jest prawdziwą wartością w życiu” - tak rosnącą popularność „Holy Wins” komentował dla KAI ks. Przemysław Superson, współorganizator ŚDM w diecezji legnickiej, gdzie także odbyły się uroczystości.

W wielu miejscach tegoroczne obchody nawiązywały do 1050-lecia Chrztu Polski. Poznański korowód, jeden z największych w całej Polsce, rozpoczął się na Wzgórzu św. Wojciecha, w miejscu, gdzie przed rozpoczęciem podróży misyjnej do Prusów patron Polski miał głosić kazania. Z kolei uczestnicy sandomierskiej Nocy Świętych, którzy spotkali się w sanktuarium na Świętym Krzyżu zakończyli wspólną modlitwę wysłuchaniem oratorium Roberta Grudnia pt. „Bóg Cię ochrzcił, Bóg dał ci siłę”, przygotowanego z okazji chrzcielnego jubileuszu.

Nie brakowało też spotkań inspirowanych obchodami Jubileuszu Miłosierdzia i wizytą papieża Franciszka w Polsce. Np. w bydgoskiej parafii św. Łukasza Ewangelisty, gdzie hasłem spotkania były słowa „Wzorem świętych bądźmy miłosierni”, a bohaterami byli święci związani z Bożym Miłosierdziem. W większości miejscowości elementem stałym tegorocznych obchodów była m.in. modlitwa koronką do Bożego Miłosierdzia i poznawanie życiorysów apostołów miłosierdzia – przewodników w pełnieniu uczynków miłosierdzia.

Z kolei przemyski bal wszystkich świętych, który zgromadził ok. 1000 uczestników, zorganizowało diecezjalne duszpasterstwo młodzieży i Diakonia Tańca Uwielbienia, które kontynuują swoją działalność po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży. Podobnie było w diecezji świdnickiej, gdzie organizatorami balu byli diecezjalni wolontariusze ŚDM.

„To przede wszystkim skupianie się na życiu, a nie na śmierci. To także oddanie czci bohaterom na drodze do świętości i pokazanie światu, że w Kościele świętujemy życie wieczne, a nie śmierć” - powiedział w rozmowie z KAI ks. Artur Pytel, diecezjalny duszpasterz młodzieży i koordynator ŚDM z Gliwic. Podkreślił, że tego typu uroczystości pomagają młodzieży budować tożsamość chrześcijańską i odkrywać, że święci także mieli swoje wady i słabości, ale poprzez konsekwentne i poważne potraktowanie Pana Boga, osiągnęli Niebo.

Choć główną ideą obchodów jest poznanie własnych patronów i refleksja nad prawdą wiary o świętych obcowaniu, część organizatorów postanowiła przybliżyć uczestnikom postaci pojedynczych, czasem mniej znanych świętych i błogosławionych.

Uczestnicy gnieźnieńskiej nocy świętych poznawali w tym roku bł. Chiarę Luce Badano, dziewiętnastolatkę związaną z ruchem Focolari. Ta sama patronka była jedną z głównych bohaterek obchodów w diecezji bielsko-żywieckiej. Bielskie Centrum Profilaktyki „Luce ARENA” zorganizowało tam specjalną dyskotekę na rolkach.

W z kolei Kielcach-Dąbrowie, grupy parafialne przygotowały prezentację mało znanej w Polsce palestyńskiej świętej – Małej Arabki.

Bale wszystkich świętych, które angażują dziś przedstawicieli wielu pokoleń, wyrosły przede wszystkim z zabaw organizowanych dla dzieci.

„Wszystko zaczęło się od inicjatywy rodziców, którzy widzieli, że dzieci się fascynują Haloween. Dzieciom nie prawi się wykładów, nie można ich zniechęcać – więc rodzice chcieli po prostu dać im alternatywę. Zapytaliśmy dzieci, co podoba im się najbardziej, powiedziały, że przebranie, dekoracje i słodycze – więc te elementy, bardzo dopracowane, od początku są obecne na naszych balach” - opowiadała KAI Anna Nawrot ze stowarzyszenia Pro Ethica, która od 5 lat organizuje bale świętych w Rudzie Śląskiej. Podkreśliła też, że ze względu na wysoki poziom balu, bierze w nim udział także coraz więcej osób niezwiązanych z Kościołem.

„Inicjatywa jest przednia, bo choć na balu bawią się głównie dzieci, to w ich organizację włącza się duża grupa osób w różnym wieku. Na przykład wczoraj w Radomiu mieliśmy studentów, którzy byli DJ-ami, zajęli się fotografią, logistyką. Z kolei w innej parafii zaangażowali się gimnazjaliści. To kolejna okazja do zaktywizowania wielu pokoleń” - podkreślał w rozmowie z KAI ks. Mariusz Wilk z diecezjalnego duszpasterstwa młodych w Radomiu.

Z kolei ks. Łukasz Różycki, diecezjalny duszpasterz młodzieży z Ełku zwrócił uwagę, że już przygotowania są dobra okazją do wnikliwego poznawania świętych i promowania ich postaw. „Chociażby, żeby przygotować kostium, to trzeba tego świętego dobrze poznać, zrozumieć kim był, odnaleźć jego przedstawienia – bo gotowych kostiumów świętych przecież nie ma. To świetna sprawa dla całej rodziny.” - mówił.

W tegorocznych obchodach Nocy Świętych wzięli także udział biskupi. Np. w łowickiej parafii Chrystusa Dobrego Pasterza, wraz z wiernymi modlił się bp Andrzej Dziuba. Z kolei Kieleckiej Nocy Świętych w parafii pw. Ducha Świętego przewodniczył bp Jan Piotrowski.

Pierwowzorem Nocy Świętych są francuskie czuwania modlitewne pod hasłem "Holy Wins" (ang."święty zwycięża") zainicjowane przez duszpasterstwo młodzieży archidiecezji paryskiej. Spotkania, którym towarzyszyły koncerty i zabawa, powstały jako alternatywa francuskiej młodzieży dla tradycji Haloween.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Popiełuszko. Wolność jest w nas.

2019-10-19 23:30

Agata Pieszko

Dziś wspominamy błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, męczennika wolności. Z tej okazji pragniemy przytoczyć kilka słów Adama Woronowicza, odtwórcy postaci ks. Jerzego w filmie "Popiełuszko. Wolność jest w nas".

Adam Woronowicz w kadrze z filmu "Popiełuszko. Wolność jest w nas"

Kilka lat temu postakademicka wspólnota "Wawrzyny Plus" starym zwyczajem pielgrzymowała po górach, kiedy niespodziewanie szlak przeciął im Adam Woronowicz. Aktor niebojący się ról w produkcjach trudnych, obnażających ludzkie potyczki ("Pod mocnym aniołem"), zabawnych i nietuzinkowych ("Baby są jakieś inne"), czy wreszcie pomnikowych, mających monumentalne znaczenie dla polskiej historii ("Popiełuszko. Wolność jest w nas"). Efektem tego spotkania była wizyta aktora we wrocławskim kościele św. Wawrzyńca na ul. Bujwida. Wszedł wtedy na ambonę z przesłaniem: nie bagatelizuj wolności, miej codziennie niepodległe serce.

Wolność – dziękuj za nią codziennie

– Nie czuję się kimś lepszym i ważniejszym od was. Nie przyszedłem tu pouczać. Łączy nas przecież jedna droga do domu Ojca – mówił wtedy Adam Woronowicz. Faktycznie, nie było grożenia palcem i strofowania. Białostocki aktor zachęcał tylko do codziennego doceniania wolności, zwracając uwagę na to, że nie mamy tego w zwyczaju. Dlaczego? Bo nie staliśmy w październikowe popołudnie 1984 roku na boisku przy płocie, kiedy zwłoki księdza Jerzego Popiełuszki były wkładane do szarej Nyski...

Nie bądź niewolnikiem

– Jesteśmy trudnym narodem z podziałami. Sami oddaliśmy wolność, nikt nam jej nie zabrał – mówił Adam Woronowicz. Sam Chrystus woła dziś do nas, że "Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi." (Mt. 12,25) Trzeba nam pamiętać, że wolność jest w nas, w naszych postawach i decyzjach, i że wszelkie podziały są jej pogwałceniem.

Pasterze są męczennikami

W myśl filmowego księdza, nasi pasterze są niejako współczesnymi męczennikami, którzy za każdym razem, gdy odprawiają mszę, wychodzą na Golgotę. Modlą się wtedy za swój lud i składają siebie w ofierze. Każda Eucharystia jest bowiem walką o wolność. Wolność grzesznych dusz. Niezwykły orator zauważył także, że nasza ziemia wydała wielu świętych i błogosławionych, oraz że przykład ks. Jerzego stanie się rolą, na której wykiełkują nowe pokolenia świętych, w myśl łacińskiego teologa Tertuliana: "Krew męczenników posiewem chrześcijan". Adam Woronowicz podzielił się również świadectwem, że nigdy nie spotkał kogoś, kto by przegrał, idąc z Chrystusem. Ojciec jest zawsze, chyba, że sami puścimy Jego rękę. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: Sercem misji Kościoła jest modlitwa

2019-10-20 19:45

mag / Warszawa (KAI)

Współczesny świat potrzebuje świadków Chrystusa - podkreślił bp Jerzy Mazur zachęcając do gorliwej modlitwy za misje. Ona, jak zaznaczył - jest „Sercem misji Kościoła”. Bez niej misjonarz jest niczym ciało bez duszy, czy okręt bez sternika i kompasu. W Światowy Dzień Misyjny Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji celebrował Mszę św. w stołecznej bazylice Świętego Krzyża.

Werbiści

W homilii bp Mazur przypomniał, że każdy ochrzczony jest zobowiązany do dzielenia się wiarą z innymi. Nawiązując do papieskiego orędzia na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny podkreślił, że chrześcijanin jest jednocześnie uczniem Jezusa i misjonarzem. - Od nas zależy, czy Chrystus będzie głoszony wśród tych, którzy Go jeszcze nie znają, a jest ich ponad 5 mld. na świecie – powiedział duchowny.

Podkreślił, że w Bożych oczach każdy człowiek jest ważny, ponieważ „jest przez Pana miłowany”. – Ten kto tego doświadczył wyrusza w drogę ponieważ jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i sam pociąga innych dając siebie, nawiązując relacje rodzące życie – mówił bp Mazur.

Zaznaczył, że prawdziwy misjonarz wpatrzony jest w Chrystusa, który uczy nas posłuszeństwa woli Boga. – Jezus zawsze miał świadomość, że został posłany przez Ojca i Jego misją jest wypełnić powierzone Mu zadanie poprzez głoszenie Dobrej Nowiny potwierdzanej cudami oraz śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie.

Bp Mazur podkreślił, że sercem misji Kościoła jest modlitwa. – To nie jest jakiś wzlot do Boga, czy dodatek do naszego bycia i działania, ale postawa życiowa wyrażająca naszą wiarę. To także styl życia i gwarancja przynoszenia owoców. Bez niej, nie uda nam się wypełnić otrzymanej od Pana misji, nie uda się wzrastać w świętości oraz pomagać innym na tej drodze – przekonywał duchowny. Dodał, że modlitwa pozwala także trwać członkom Kościoła w prawdziwej jedności.

Przywołując postać Mojżesza powiedział, że by ludzie mogli poznać Chrystusa potrzeba rąk nieustannie wzniesionych do nieba. - Świadomość tego miała zarówno św. Teresa od Dzieciatka Jezusa, jak i Sługa Boża Paulina Jaricot, która tworząc Żywy Różaniec stworzyła światowy system wspierania misji – zwrócił uwagę bp Mazur.

Zachęcał do modlitwy za całe dzieło misyjne Kościoła, by „Duch Święty wzbudził nową wiosnę misyjną dla wszystkich ochrzczonych”. – Dzisiejszy świat bardziej słucha świadków niż nauczycieli – podkreślił.

- Nie ustawajcie w modlitwie. Wspierajcie misjonarzy i misjonarki, zwłaszcza poprzez modlitwę różańcową, o którą prosiła Maryja podczas objawień w Gietrzwałdzie. Przypominała, że silą Kościoła jest gorliwa modlitwa w jego intencji i za tych, którzy w nim posługują – powiedział Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji.

Zwrócił również uwagę na potrzebę wsparcia materialnego działalności misyjnej Kościoła.

Zebrana podczas Światowego Dnia Misyjnego w świątyniach na całym świecie taca, zgodnie z decyzją Ojca Świętego powinna być przekazana na Fundusz Solidarności z którego Kongregacja Ewangelizacji Narodów wspiera ubogie Kościoły na terytoriach misyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem