Reklama

Niepołomice

Cząstka Drzwi Świętych

2018-10-24 10:55

Magdalena Miła
Edycja małopolska 43/2018, str. VI

Magdalena Miła
Proboszcz ks. Stanisław Mika prezentuje dokument potwierdzający autentyczność szczególnego daru

„Ta cegła, złożona przy Drzwiach Świętych Papieskiej Bazyliki św. Piotra w Watykanie na zakończenie Wielkiego Jubileuszu 2000, ustanowionego przez Świętego Jana Pawła II, została wyciągnięta w momencie otwarcia tych samych Drzwi dokonanego przez Ojca Świętego Franciszka na początku Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia 2015-2016”

Tak głosi dokument stwierdzający autentyczność cegły, którą kard. Angelo Comastri, archiprezbiter Bazyliki św. Piotra na Watykanie, przekazał niepołomickiej parafii pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników z Góry Ararat.

– Cegła z Drzwi Świętych, która jest szczególnym znakiem jedności z Kościołem Rzymskim, zostanie uroczyście złożona w naszej niepołomickiej świątyni pod ołtarzem w kaplicy św. Karola Boromeusza. Moment jej instalacji nastąpi podczas Mszy św. odpustowej 4 listopada – zapowiada ks. prał. Stanisław Mika, proboszcz parafii. Uroczystej Eucharystii (o godz. 11.30), która też zwieńczy Rok Jubileuszowy ogłoszony w związku z 660-leciem konsekracji niepołomickiej świątyni, będzie przewodniczył abp Marek Jędraszewski. – W czasie tej Mszy św. wprowadzimy do wspólnoty parafialnej relikwie św. Siostry Faustyny, Apostołki Bożego Miłosierdzia – zaznacza ks. Stanisław Mika.

Obecność świętych

To już 12. relikwie, które na przestrzeni ostatnich kilku lat zostały wprowadzone do parafii. W Roku Jubileuszowym rozpoczęła się ich peregrynacja po Niepołomicach. Domostwa w poszczególnych rejonach nawiedzają: Święci Męczennicy z Góry Ararat, św. Stanisław BM, św. Karol Boromeusz, św. Jan Paweł II, św. Ojciec Pio, św. Rita, św. Joanna Beretta Molla, bł. ks. Władysław Bukowiński, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, bł. franciszkanie o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek. Na potrzeby peregrynacji parafia ufundowała specjalne feretrony z wymalowanymi wizerunkami świętych i błogosławionych.

Reklama

W czasie uroczystości odpustowej wieńczącej Rok Jubileuszowy do ołtarza, podczas procesji z darami, zostaną przyniesione podręczniki towarzyszące nawiedzeniu relikwii. Osoby, które spotykają się w swoich domach ze świętymi, zapisują słowa wdzięczności. Dzielą się też świadectwem. W sumie od kwietnia (z przerwą wakacyjną) świętych i błogosławionych w znaku relikwii przyjęło już kilkaset niepołomiczan.

– Peregrynacja będzie trwała dalej. Widzę, że te spotkania ze świętymi to umocnienie duchowe parafii. Wiele osób podkreśla, że czas nawiedzenia jest czasem łaski. Peregrynacja ma też wymiar edukacyjny. Parafianie zaznaczają, że dzięki tym szczególnym odwiedzinom, dowiadują się wiele na temat konkretnych świętych. Informacje o ich życiu i działalności oraz modlitwy do nich, zamieszczono w specjalnych podręcznikach, które przekazywane są wraz z feretronami – mówi ks. Stanisław Mika.

Ku czci św. Karola

Na okoliczność zakończenia jubileuszu oraz z okazji odpustu została ułożona Litania do Świętych Kościoła Niepołomickiego. W wezwaniach wymieniani są wszyscy święci i błogosławieni, których obecność w świątyni zaznaczona jest w różny sposób, w tym także poprzez malowidła na ścianach.

Podczas uroczystości 4 listopada zgromadzeni polecać będą Panu Bogu Niepołomice za wstawiennictwem św. Karola Boromeusza. Ta modlitwa tradycyjnie popłynie w dniu jego liturgicznego wspomnienia. Święty Kardynał jest, można powiedzieć, drugim patronem kościoła w Niepołomicach. Z racji żywego kultu św. Karola, niepołomicka świątynia była nawet w wiekach wcześniejszych określana jako sanktuarium jemu dedykowane. I tak w każdym liście do parafii określał ją Jan Paweł II.

Do odpustu parafianie przygotowywali się przez kolejne trzy niedziele poprzez nauki rekolekcyjne głoszone przez ks. dr. Piotra Studnickiego, wykładowcę Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Warto też podkreślić, że świętowanie Jubileuszu w Niepołomicach inaugurował przed rokiem kard. Angelo Comastri, który specjalnie na tę uroczystość przybył do Polski z Watykanu. Niepołomiczanie skierują do archiprezbitera Bazyliki św. Piotra wyrazy wdzięczności za jego obecność przed rokiem oraz przekazany dar.

Tagi:
parafia drzwi

Reklama

Spiżowe drzwi dla katedry

2017-01-04 11:25

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 2/2017, str. 6

Archiwum katedry
Szkic projektu nowych katedralnych drzwi autorstwa Czesława Dźwigaja

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem przygotowanym przez ks. kan. Jana Gaika – proboszcza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, to w przyszłym roku 100-letnie drewniane drzwi wiodące do katedry zostaną zastąpione nowymi – spiżowymi. Projekt już powstał. Autorem jest prof. Czesław Dźwigaj, który ma na swoim koncie już ponad 50 wykonanych drzwi do kościołów, nie tylko w Polsce, ale też w świecie.

– W kończącym się roku byliśmy skupieni na kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Została zakupiona nowa monstrancja do codziennej adoracji, mamy nowe tabernakulum, nową ambonkę. Prace przy kaplicy zostały zakończone. W tym roku pragniemy naszą uwagę skupić na nowych drzwiach głównych do katedry. Mamy już wstępny projekt, który można zobaczyć w gablocie przed katedrą oraz na stronie internetowej parafii. Drzwi będą odlane z brązu, z wieloma postaciami i symbolami. Do montażu przymierzamy się w przyszłym roku, jeśli oczywiście uzbieramy wymaganą sumę i profesor zdąży je wykonać – zapowiada ks. Gaik. I dodaje, że prof. Dźwigaj zgodził się zostawić od strony przedsionka miejsce na drzwiach dla fundatorów. Będą tam wypisane nazwiska ofiarodawców, na wieczną rzeczy pamiątkę, którzy złożą na ten cel co najmniej 5 tys. zł. Koszt drzwi wraz z montażem wyniesie ok. 100 tys. zł. To nie będą pierwsze drzwi zaprojektowane przez prof. Dźwigaja w naszej diecezji – jego autorstwa drzwi znajdują się w parafiach św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej i św. Marii Magdaleny w Gołaczewach.

– Biorąc pod uwagę szereg aspektów związanych z architekturą bazyliki katedralnej w Sosnowcu, a szczególnie bogatym artystycznie wystrojem wnętrza, polichromią, witrażami – ogólne założenie projektu spiżowych drzwi głównych zostało podporządkowane ściśle związkom ideowym i teologicznym, które mają zastosowanie we wnętrzu świątyni – wyjaśnia prof. Dźwigaj.

Brama to przejście ze świata publicum w strefę sacrum i ma tę strefę zapowiadać. – W nadprożu otworu wejściowego znajduje się historyczny witraż przedstawiający Baranka Bożego na księdze z siedmioma pieczęciami. Witraż zostanie więc oddzielony fizycznie od spiżowych drzwi nadprożem wykonanym w piaskowcu. – Proponuję bardzo precyzyjną renowację witraża, jego wyeksponowanie oraz podświetlenie, i wnioskuję o usunięcie przynajmniej tablicy z wykutymi literami zwieńczającej portal drzwi. W ogóle tablice kamienne wokół portalu tworzą mało estetyczne, dysproporcjonalne elementy zakłócające odbiór fasady katedry. Cała kompozycja otworu drzwi głównych powinna być podporządkowana formie i treści ideowej nawiązującej do witraża, który jest umieszczony w nadprożu drzwi – tłumaczy artysta. Dlatego w kompozycji skrzydeł drzwi, szczególnie w górnej części zaproponował promienie biegnące od wizerunku Baranka Bożego, które mocno przenikają postaci świętych, m.in. patronów diecezji, św. Rafała Kalinowskiego i św. Brata Alberta oraz św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Postaci te kompozycyjnie są zamknięte w kole, które przynależy w górnej części do Baranka Bożego. Zamknięcie dolnej części tej sfery m.in. z godłem Polski z ryngrafem Pani Jasnogórskiej rozbudowuje skojarzenia w aspekcie religijno-narodowym. Na skrzydłach drzwi, w części środkowej i dolnej są naszkicowane postaci przedstawiające wszystkie stany od końca XIX wieku, kiedy rodziło się miasto Sosnowiec – do współczesności. Natomiast przy anatabach, czyli gałkach drzwiowych artysta proponuje symboliczne anioły miasta Sosnowca i Zagłębia. – Jeżeli te partie kompozycji zostaną zaakceptowane, wymagają dalszych studiów i opracowań ikonograficznych. To samo dotyczy postaci świętych i błogosławionych z Kościoła polskiego i powszechnego, które by się znalazły we wnękach na futrynie po prawej stronie drzwi. Po lewej stronie na futrynie drzwi w małych wnękach mogłyby się pojawić herby biskupów ordynariuszy diecezji sosnowieckiej z miejscami do dalszej kontynuacji. I w związku z tym w dolnej części lewego skrzydła proponuję w formie pieczęci znamienne daty okoliczności fundacji drzwi do katedry – informuje prof. Dźwigaj.

Projekt, w opinii ks. Gaika, jest wart realizacji. Szczegóły mogą jeszcze ulec zmianie, jedno jednak nie ulega wątpliwości – nowe drzwi mają stanowić inspirację do fundamentalnej, osobistej refleksji wchodzącego do świątyni człowieka, by zadał sobie pytanie, gdzie jest, skąd przychodzi i dokąd zmierza. Powinny też zachęcać do dążenia do wartości ewangelicznych, ponadczasowych. I ten projekt to zakłada. Jest jeszcze aspekt praktyczny – spiżowe drzwi są trwalsze od obecnych, dębowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: trwa proces restrukturyzacji CELAM

2019-11-19 21:48

pb (KAI/prensacelam.org), ts / Bogota

Prezydium Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) zbiera się dziś na trzydniowym posiedzeniu, którego głównym tematem jest restrukturyzacja tego „organu kościelnej komunii” w krajach Ameryki Łacińskiej i na Karaibach.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

W odbywającym się w Bogocie spotkaniu uczestniczy też dziewięciu biskupów - doradców, wybranych w tym celu przez zgromadzenie ogólne CELAM, oraz dziewięciu ekspertów. Przeanalizują oni propozycje poszczególnych konferencji biskupich, ekspertów oraz sugestie papieża Franciszka. Pozwoli to na wypracowanie trzeciej już wersji projektu zmian organizacyjnych.

O zamiarze dokonania poważnych zmian w swojej pracy i strukturze mówił w październiku przewodniczący CELAM abp Miguel Cabrejos Vidarte. Metropolita Trujillo, a zarazem przewodniczący Konferencji Biskupów Peru tłumaczył, że istniejące już od niemal 60 lat struktury Rady nie odpowiadają już współczesnym czasom. Ujawnił, że w przyszłości CELAM będzie się organizowała w „sieci”, aby w sposób bardziej elastyczny móc reagować na wyzwania społeczne i duchowe w Ameryce Łacińskiej. Dodał, że wzorem jest tu założona w 2014 r. w ramach CELAM Panamazońska Sieć Kościelna (REPAM), która uczestniczyła w przygotowaniach do niedawnego zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii.

Jako pierwsza powstała Środkowoamerykańska Kościelna Sieć Ekologiczna (REEMAN). REEMAN ma działać w Meksyku, Hondurasie, Nikaragui, Salwadorze, Gwatemali, Kostaryce i Panamie. Jej założycielskie odbyło się w dniach 29 września - 3 października w Mieście Meksyk. Abp Cabrejos Vidarte wyjaśnił, że nowa organizacja jest wyrazem niezbędnej współpracy w regionie w kontekście nowych wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi.

Latynoamerykańska Rada Biskupów, mająca swoją siedzibę w stolicy Kolumbii, Bogocie, w powstała w 1955 r. Koordynuje prace 22 konferencji episkopatów krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem