Reklama

Struzik niepokonany od 17 lat

2018-11-28 11:04

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 48/2018, str. IV

Artur Stelmasiak
Ten krok otwiera drogę do istotnej zmiany w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a później w wyborach do Sejmu i Senatu – powiedział Adam Struzik tuż po wyborze na stanowisko marszałka

Choć PSL ma najmniejszy klub w radzie sejmiku mazowieckiego, to jednak na czele województwa jest Adam Struzik. Wiceszef PSL rządzi Mazowszem bez przerwy od 17 lat

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości bezapelacyjnie wygrał wybory na Mazowszu. Podczas obrad sejmiku ich klub wygląda imponująco. Przy długim stole siedzi prawie tyle samo radnych PiS, co przy stole Koalicji Obywatelskiej (PO i Nowoczesna) oraz przy stoliku Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ale to „prawie” robi wielką różnicę, bo na Mazowszu mamy koalicję PSL i KO przeciwko PiS. Marszałek województwa oraz jego zastępcy pochodzą właśnie z tych partii. – Prawo i Sprawiedliwość, jako największy klub, nie otrzymało nawet miejsca w prezydium sejmiku, co jest zaprzeczeniem dobrych samorządowych obyczajów – mówi „Niedzieli” Radosław Fogiel, szef klubu radnych PiS.

Bo się lubimy

Prawo i Sprawiedliwość uzyskało tak dużą przewagę w sejmiku, że niemal do ostatniej chwili nie wiadomo było, kto będzie rządził najważniejszym województwem w Polsce. Z ustaleń „Niedzieli” wynika, że było kilku radnych, którzy sami przychodzili do PiS z ofertą wsparcia, ale ostatecznie druga strona ich skutecznie zdyscyplinowała. W politycznych targach PiS-owi nie udało się pozyskać żadnego radnego. A teoretycznie mogliby zbudować większość, pozyskując jeden głos więcej oraz zaprosić do koalicji bezpartyjnego Konrada Rytla. – Zapraszaliśmy na pokład naszej drużyny, która chce pracować i dbać o zrównoważony rozwój Mazowsza. Ale najwidoczniej radni z KO i PSL nadal chcą popierać aktualny stan. Pewnie ich uwiódł program marszałka Struzika – z przekorą mówi Fogiel.

Początkowo po wyborach zgrzyty były również w starej i sprawdzonej koalicji PO-PSL. Drugi co do wielkości klub radnych w sejmiku chciał mieć swojego marszałka z Platformy Obywatelskiej. Gdy o tym pomyśle usłyszał wiceszef Adam Struzik, udzielił w radiu wywiadu mówiąc, że całkiem możliwa jest koalicja PSL-u z PiS. W ten sposób skutecznie ograniczył polityczny apetyt kolegów z PO.

Reklama

Oficjalnie marszałek Adam Struzik pytany przez dziennikarzy, jak udało się przekonać Koalicję Obywatelską, która ma w Sejmiku 18 mandatów, kiedy PSL ma ich tylko 8, aby to on został po raz szósty marszałkiem województwa, odpowiedział: – Bo się po prostu lubimy. Wybór na stanowisko marszałka wynika z zaufania do mnie.

Polityczny plan

Wśród radnych sejmiku mazowieckiego nie brakuje sprawdzonych i doświadczonych samorządowców z różnych ugrupowań. Najdłuższe doświadczenie niewątpliwie ma właśnie Adam Struzik, ale też w innych klubach nie brakuje doświadczonych osób na różnych szczeblach administracji samorządowej. Na sali obrad sejmiku można nawet znaleźć gwiazdę znaną w całej Polsce ze szklanego ekranu. – Jestem tu nowa i dopiero się rozglądam, ale pomysłów mam pełną głowę – mówi „Niedzieli” aktorka Dominika Figurska, która zasila szeregi klubu PiS. – Chciałabym działać na polu kultury oraz zajmować się polityką prorodzinną, czyli robić to, na czym się znam. Uważam, że województwo mazowieckie może mieć sceny teatralne z prawdziwego zdarzenia. Brakuje takich miejsc bezpiecznej i dobrej kultury dla całych rodzin. Są już gotowe świetne projekty, które czekają jedynie na odpowiednie wsparcie.

Podczas pierwszej dyskusji na sali obrad Figurska od razu zabrała głos. Przed wyborem Adama Struzika na marszałka pytała go, czy prawdą jest, że będzie kandydował wiosną do europarlamentu. Struzik odpowiedział, że pyta ona o „rzecz przyszłą, niepewną”. – Dzisiaj nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, gdzie będę kandydował, do jakich organów, czy europejskich czy krajowych, to jest jeszcze przede mną – wyjaśnił.

Jednak nie jest tajemnicą, że wybory do Brukseli były w pakiecie koalicyjnym łączącym KO z PSL w sejmikach wojewódzkich. Adam Struzik startował już kiedyś do PE z list PSL, ale wówczas nie uzyskał mandatu deputowanego. Jego szanse na wspólnej liście PO, PSL i Nowoczesnej będą znacznie większe. Zresztą koalicja wszystkich przeciwko PiS jest szerszym planem politycznym szykowanym także na przyszłoroczne wybory do Sejmu mówił sam Struzik. – Wierzę głęboko, że tak jak w wyborach w 2006 r., kiedy udało nam się, przez w pełni świadomą i odpowiedzialną decyzję, zblokować nasze listy i w efekcie zbudować większość w tym sejmiku i w wielu innych, tak teraz ten krok otwiera drogę do koalicji w dziewięciu sejmikach, będzie tym, który dokona istotnej zmiany w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a później w wyborach do Sejmu i Senatu – powiedział Adam Struzik tuż po wyborze na stanowisko marszałka.

Tagi:
sejmik

Kolumbia: biskup w stroju bezdomnego na kongresie diecezjalnym

2019-10-15 19:11

pb (KAI/avvenire.it) / Armenia

Ordynariusz kolumbijskiej diecezji Armenia przyszedł na diecezjalny kongres duszpasterstwa społecznego przebrany za bezdomnego. Nierozpoznany przez nikogo, obserwował zachowania uczestników obrad. Swój psychologiczny eksperyment podsumował słowem: „obojętność”.

youtube.com
Biksup podczas przygotowań do roli bezdomnego

Psycholog i komunikator społeczny, 52-letni bp Carlos Arturo Quintero Gómez założył zużyte ubrania, poddał się maskującemu wygląd makijażowi i poszedł na kongres, odbywający się na uniwersytecie Quindío. Żebrał, prosił o pomoc, a nawet upadł, aby przekonać się, jak zareagują zebrani na obecność „intruza”.

- Zrobiłem to, aby zobaczyć reakcje ludzi w spotkaniu z osobą ubogą, bezdomną, w brudnym i śmierdzącym ubraniu, która wchodzi do kościoła czy na diecezjalny kongres. Był to sposób na poznanie postaw chrześcijan - wyjaśnił hierarcha cel swego eksperymentu.

Opowiedział też, co odczuwał w czasie, gdy udawał bezdomnego. - Zacząłem wchodzić w skórę takiej osoby. Odczułem ból i rozdarcie serca na myśl o niedostatku i o ubóstwie. Gdy tylko wszedłem do auli, zacząłem doświadczać obojętności. Wszedłem tam tak, jakbym był u siebie w domu. Nikt mnie nie przyjął, gdy przechodziłem przez recepcję, nikt mnie nie przywitał i nikt nie zapytał, kim jestem. Potem usiadłem w strategicznym miejscu, aby móc analizować zachowania ludzi - stwierdził bp Quintero Gómez.

Przyznał, że nikt go źle nie potraktował, ale to, czego doświadczył, najlepiej oddaje słowo „obojętność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obywatelski projekt „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie

2019-10-16 19:56

maj, lk / Warszawa (KAI)

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się dziś, 16 października, skierowany został do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK). Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

Pierwsze czytanie projektu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” odbyło się we wtorek 15 października. W toku dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten odrzucony został podczas dzisiejszego głosowania. Za przyjęciem wniosku głosowało 150 posłów, przeciw – 243, 13 – wstrzymało się. W związku z tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała o skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK) w celu rozpatrzenia.

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Jak uzasadniali autorzy projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą. W konsekwencji, obowiązujący stan prawny nie nadąża za przemianami społecznymi, jakie można zaobserwować w dzisiejszych czasach. Skutkują one akceptacją, a w najlepszym razie obojętnością wobec zachowań, których skutki są dla małoletniego negatywne.

W trakcie pierwszego czytania w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na "zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich".

Zamiar utworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii zgłoszony został w Sejmie 28 marca 2019 r. przez Fundację Pro – prawo do życia, w odpowiedzi na podpisanie przez prezydenta warszawy Rafała Trzaskowskiego tzw. „Deklaracji LGBT”.

19 kwietnia br. Marszałek Sejmu poinformował o zarejestrowaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, po czym w całym kraju ruszyła zbiórka podpisów pod projektem. Jak informowali organizatorzy akcji, uliczne zbiórki były wielokrotnie zakłócane przez działaczy LGBT.

Projekt ustawy poparło ponad 265 tys. Polaków. 17 lipca 2019 r. ich podpisy złożone zostały w Sejmie. W ramach akcji „Stop pedofilii” Fundacja wydała również m.in. bezpłatny poradnik dla rodziców i nauczycieli pt. "Jak powstrzymać pedofila?", w którym znalazły się informacje o skali systemowej deprawacji seksualnej dzieci w krajach Europy zachodniej i Ameryki oraz rady, w jaki sposób ustrzec dzieci przed zagrożeniem na terenie swojej szkoły lub przedszkola. Publikację można pobrać za darmo ze strony stoppedofilii.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem