Reklama

Jesienne spotkanie i pomoc dla Kuby

2018-11-28 11:04

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 48/2018, str. II

Joanna Ferens
Występy dzieci

Głównym celem XVII edycji Dnia Jesiennego Liścia, zorganizowanego 10 listopada br. przez Szkołę Podstawową nr 5 im. ks. Jana Twardowskiego w Biłgoraju, była pomoc niepełnosprawnemu Jakubowi Brodziakowi.

Kuba obecnie ma 14 lat. W wieku 4 lat zachorował na wirusowe zapalenie mózgu, które spowodowało spustoszenie w jego organizmie. Następstwami tej choroby były czterokończynowy paraliż i padaczka. – Kuba bardzo długo powracał do zdrowia, od nowa poznawał świat, uczył się jeść, mówić. Pierwsze słowa powiedział dopiero po czterech miesiącach, co było niesamowicie wzruszające, gdyż lekarze nie dawali nadziei, że on kiedykolwiek będzie mówił. A jednak stał się cud, Kubuś mówi, śmieje się i intelektualnie jest praktycznie sprawnym chłopcem, wesołym, kochanym i cierpliwym – opowiadała mama chłopca Anna Brodziak. – W październiku dowiedzieliśmy się, że można spróbować wszczepić Kubie do mózgu stymulator, mający na celu wyciszenie nieskoordynowanych ruchów ciała i napięcia, przez co można uzyskać poprawę stanu zdrowia do 50 proc. Zaś następnym etapem leczenia będzie przeszczep komórek macierzystych – tłumaczyła mama Kuby.

Tradycja jesiennych spotkań

Wydarzenie już od wielu lat łączy całą społeczność „Piątki”, mieszkańców Biłgoraja i okolic, a także wielu ludzi dobrego serca z całego kraju. W szesnastu minionych edycjach zebrano ponad 490 tys. zł, przeznaczając zebrane środki m.in. na pomoc dziecięcemu hospicjum czy chorym dzieciom z terenu powiatu biłgorajskiego. W tym roku inicjatywę tę honorowym patronatem objęła małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda. Ze względu na krajowe obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości, pani prezydentowa nie mogła pojawić się w Biłgoraju, jednak przesłała słowa uznania dla organizatorów: „Proszę przekazać pozdrowienia dla całej społeczności szkolnej, organizatorów i uczestników akcji charytatywnej. Życzę pomyślności w organizacji wydarzenia oraz zebrania jak największej sumy pieniędzy” – napisała pierwsza dama.

Reklama

– Witam wszystkich ludzi wielkiego serca, wszystkich zaangażowanych w niesienie pomocy i dzielenie się tym, co mają, z tymi, którzy tej pomocy potrzebują. Jest to wyjątkowy moment w ciągu całego roku dla naszej szkolnej społeczności, która w całości angażuje się w to wspaniałe dzieło. Czeka na państwa wiele atrakcji, stoisk i występy naszych kochanych uczniów – mówiła podczas rozpoczęcia imprezy dyrektor szkoły Teresa Bogdanowicz-Bordzań.

Modlitwa niepełnosprawnych

Do zebranych zwrócił się również proboszcz parafii św. Jerzego w Biłgoraju ks. Stanisław Budzyński. – Dzisiaj niektórzy zastanawiają się, czy takie dzieci jak Kubuś mogą widzieć słońce i mówią, że nie. A my mówimy sto razy – tak! Kogo słyszę w świątyni zawsze, gdy w kościele są dzieci niepełnosprawne? Właśnie ich, bo oni najpiękniej się modlą, czasem zdrowych ludzi nie słychać, a słyszę – Ewę, Leszka, Natalkę i wielu innych, którzy tak się szczerze i bez zahamowań modlą i odpowiadają na wezwania księdza. Dziękujemy wam za to, że jesteście i za to, że żyjecie wśród nas – mówił ks. Budzyński.

Licytowane przedmioty

Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia jest licytacja zgromadzonych przedmiotów, wśród których znalazły się w tym roku m.in.: broszka przekazana przez prezydentową Agatę Kornhauser-Dudę, akwarela od marszałka Marka Kuchcińskiego, filiżanka z wizerunkiem Orła Białego przekazana przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, pióro z grawerem minister Anny Zalewskiej, a także medale okolicznościowe upamiętniające Jubileusz 600-lecia Prymasostwa w Polsce. Na to wydarzenie składają się również: występy artystyczne dzieci i młodzieży, kilkadziesiąt stoisk kiermaszowych, konkursy, loteria fantowa, kawiarenka, sklepik różności, ale przede wszystkim pomoc osobom potrzebującym, w którą włączyć się może każdy.

Na stoiskach

W akcję zaangażowani są głównie rodzice uczniów „Piątki”, gdyż to oni przygotowują stoiska z przeróżnymi potrawami, własnoręcznymi wypiekami i rękodziełem. Jak co roku w akcję włączyły się również panie z klubów seniorskich, które przygotowały stoisko z „pierogowym szaleństwem”. Mama Niny i Róży Anita Maińska angażuje się w to wydarzenie, bo chce nieść pomoc. – Każdy z nas, jeśli jest rodzicem, może sobie tylko wyobrażać, w jak trudnej sytuacji są rodzice Kubusia. Dlatego nie ma znaczenia, który raz się w to angażujemy, najważniejsze, że wszyscy „stajemy na głowie”, aby zrobić jak najwięcej. Jest to jedna z największych akcji, w której możemy zobaczyć, jak solidarni są mieszkańcy Biłgoraja. Wszyscy jesteśmy dzisiaj tutaj, aby pomóc Kubie – wyjaśniła.

Wielka wdzięczność

Słowa podziękowania do wszystkich, którym nie jest obojętny los potrzebujących, skierowała dyrektor Teresa Bogdanowicz-Bordzań. – Dziś w naszej szkole było mnóstwo wspaniałych osób. I każdy z nas cieszył się, że może pomóc Kubusiowi. Jestem ogromnie wdzięczna i tę wdzięczność przekazuję w imieniu wszystkich, którzy dzisiejszą akcję przygotowywali. Dziękuję za dobro, które dzisiaj jest szczególnie widoczne – podkreśliła.

Za pomoc dziękował sam Kuba Brodziak przygotowanym przez siebie wierszykiem: – Moje serce się raduje i takim dobrym ludziom dziękuje!

Zaangażowanie się osób znanych i szanowanych nie tylko w społeczności Biłgoraja, ale i województwa lubelskiego czy całego kraju pokazuje, że zapoczątkowana przed laty w szkole akcja przekroczyła progi nie tylko szkoły, ale także i regionu. To umacnia organizatorów w kolejnych przedsięwzięciach i pozwala włączyć do grona darczyńców kolejne osoby, instytucje i organizacje, co owocuje większą możliwością pomocy potrzebującym.

Na rehabilitację i dalszą terapię Jakuba Brodziaka podczas XVII Dnia Jesiennego Liścia zebrano dokładnie 95 047,63 zł.

Tagi:
pomoc

Bielsko-Biała: dary serca dla chorych Etiopczyków

2019-11-22 12:54

rk / Bielsko - Biała (KAI)

27 341,75 zł – czek na taką kwotę przekazał inicjatorom projektu „Oczy Etiopii” dyrektor bielsko-żywieckiej Caritas Robert Kurpios. To swoiste podsumowanie koncertu i zbiórki, które odbyły się kilka tygodni temu w Bielskim Centrum Kultury, także przy wsparciu władz samorządowych. Wystąpiła Magda Anioł z zespołem. Z pozyskanych środków zostanie zakupiony specjalistyczny mikroskop do operacji oczu mieszkańców Etiopii.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

„Dziękujemy z całego serca wszystkim zaangażowanym w organizację koncertu, wszystkim gościom na koncercie, organizacjom, które nam pomogły, partnerom i sponsorom” – podsumował efekty akcji Stanisław Kotlarczyk, pomysłodawca przedsięwzięcia. Przedsiębiorca od ponad 10 lat organizuje wyjazdy, w czasie których miejscowi etiopscy lekarze i pielęgniarze usuwają ubogim pacjentom kataraktę i leczą chirurgicznie zaawansowane przypadki zapalenia rogówki spojówek. W ciągu ostatniej dekady przeprowadzono 3 tys. takich operacji.

Bożena i Stanisław Kotlarczykowie z Podbielskich Kobiernic do pomagania Etiopczykom przekonali także inne osoby z Polski. Wśród zaangażowanych w dzieło „Oczy Etiopii” są dziś biznesmeni, lekarze, a nawet uczniowie jednej z bielskich szkół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Cecylia - patronka muzyki kościelnej

Ks. Andrzej Leleń
Edycja płocka 46/2003

GRAZIAKO
Bazylika katedralna Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu - posąg św. Cecylii

22 listopada Kościół obchodzi wspomnienie św. Cecylii. Należy ona do najsłynniejszych męczennic Kościoła rzymskiego. Żyła na przełomie II i III w. Jako młoda dziewczyna, złożyła ślub czystości. Mimo iż zmuszono ją do małżeństwa z poganinem Walerianem, nie złamała swego przyrzeczenia, lecz pozyskała dla Chrystusa swego męża i jego brata. Wszyscy troje ponieśli śmierć męczeńską.
Jakub de Voragine w Złotej legendzie w taki oto sposób pisze o św. Cecylii: „Gdy muzyka grała, ona w sercu Panu jedynie śpiewała. Przyszła wreszcie noc, kiedy Cecylia znalazła się ze swym małżonkiem w tajemniczej ciszy sypialni. Wówczas tak przemówiła do niego: Najmilszy, istnieje tajemnica, którą ci wyznam, jeśli mi przyrzekniesz, że będziesz jej strzegł troskliwie. Jest przy mnie anioł Boży, który mnie kocha i czujnie strzeże mego ciała. Będziesz go mógł zobaczyć, jeśli uwierzysz w prawdziwego Boga i obiecasz, że się ochrzcisz. Idź więc za miasto drogą, która nazywa się Appijska i powiedz biedakom, których tam spotkasz: Cecylia posyła mnie do was, abyście pokazali mi świętego starca Urbana. Skoro ujrzysz jego samego, powtórz mu wszystkie moje słowa. A gdy on już oczyści ciebie i wrócisz do mnie, wtedy ujrzysz i ty owego anioła.
Walerian przyjął chrzest z rąk św. Urbana. Wróciwszy do Cecylii znalazł ją w sypialni rozmawiającą z aniołem. Anioł trzymał w ręce dwa wieńce z róż i lilii i podał jeden z nich Cecylii, a drugi Walerianowi, mówiąc przy tym: Strzeżcie tych wieńców nieskalanym sercem i czystym ciałem, ponieważ przyniosłem je dla was z raju Bożego. One nigdy nie zwiędną ani nie stracą swego zapachu i nigdy nie ujrzą ich ci, którym czystość nie jest miła”.
Pierwszym miejscem kultu św. Cecylii stał się jej grób w katakumbach Pretekstata, gdzie zachowała się grecka inskrypcja „Oddała duszę Bogu”. Następnie kryptę powiększono, przyozdabiając jej sklepienie malowidłem przedstawiającym Świętą w postaci orantki.
Pierwsze ślady kultu liturgicznego Świętej męczennicy zawiera Sakramentarz leoniański z V w., gdzie znajduje się 5 formularzy mszalnych z własnymi prefacjami. Z kolei w aktach synodu papieża Symmacha z 499 r. znajduje się wzmianka o kościele pw. św. Cecylii wzniesionym w połowie IV w. Inną sławną świątynią dedykowaną Świętej jest bazylika zbudowana przez papieża Paschalisa na rzymskim Zatybrzu w początkach IX w., gdzie złożono pod ołtarzem jej doczesne szczątki.
Za patronkę muzyki kościelnej uznano św. Cecylię dopiero pod koniec średniowiecza. Miało to swoje źródła w błędnym rozumieniu treści jednej z antyfon oficjum brewiarzowego: Cantantibus organis Coecilia Domino decantabat. Owo sformułowanie antyfony spowodowało powstanie licznych przedstawień ikonograficznych św. Cecylii, która gra na instrumencie przypominającym organy.
W nawiązaniu do tej średniowiecznej tradycji od XVI w. w Kościele zachodnim zaczęły powstawać stowarzyszenia, których celem było pielęgnowanie muzyki kościelnej. Największy jednak rozgłos zyskało Stowarzyszenie św. Cecylii, które powstało w Bambergu w 1868 r.
Dążyło ono do odnowienia prawdziwej muzyki kościelnej poprzez oczyszczenie liturgii z elementów świeckich i przywrócenia w liturgii chorału gregoriańskiego oraz polifonii Szkoły Rzymskiej. Rychło ruch cecyliański rozszerzył się na cały Kościół powszechny, a wybitni kompozytorzy dedykowali jej swoje dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wilno: uroczystości pogrzebowe uczestników powstania styczniowego

2019-11-22 18:07

kos / Wilno (KAI)

Z udziałem prezydentów Litwy Gitanasa Nausėdasa i Polski Andrzeja Dudy, w Wilnie odbyły się uroczystości pogrzebowe 20 uczestników powstania styczniowego. Trumny ze szczątkami poległych zostały złożone w odnowionej kaplicy na wileńskiej Starej Rossie. Pochowani w niej zostali m. in. Konstanty Kalinowski, przywódca powstania na Litwie oraz gen. Zygmunt Sierakowski, jeden z dowódców insurekcji. Uroczystości poprzedziła Msza św. sprawowana w archikatedrze wileńskiej pw. św. Stanisława i św. Władysława przez abp. Gintarasa Grušasa, metropolitę wileńskiego.

Mszę św. koncelebrowali polscy, litewscy, białoruscy i łotewscy biskupi oraz księża i kapelani wojskowi. Obecni byli m.in. abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej na Białorusi oraz biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Eucharystię poprzedził apel wojskowy.

Podczas uroczystości pogrzebowych pochowani zostali: Konstanty Kalinowski, gen. Zygmunt Sierakowski, Bolesław Kołyszko, ks. Rajmund Ziemacki, Julian Leśniewski, Albert Laskowicz, Józef Jabłoński, Aleksander i Józef Rewkowscy, Karol Sipowicz, Jan Bieńkowski, Jan Marczewski, Edward Czapliński, Mieczysław Dormanowski, Ignacy Zdanowicz, Tytus Dalewski, Henryk Makowiecki, Władysław Nikolai, Kazimierz Syczuk i Jakub Czechan.

Trumny ze szczątkami zostały złożone przed ołtarzem katedry. Dwie z nich, gen. Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego zostały okryte czerwonymi flagami z odwzorowaniem pieczęci powstania styczniowego, na której znalazły się Orzeł Biały, Pogoń oraz św. Michał Archanioł. Przed rozpoczęciem Mszy św. wieńce przy trumnach przywódców powstania złożyli prezydenci Polski i Litwy.

W homilii abp. Gintaras Grušas przypomniał, że powstanie styczniowe było walką prowadzoną nie tylko za „naszą i waszą wolność”, ale także walką o godność. Podkreślił, że wolność należy do wartości, które chrześcijaństwo ceni najwyżej. – Walka o wolność nigdy nie jest zbyteczna – powiedział.

Metropolita wileński przywołał postacie gen. Zygmunta Sierakowskiego, ks. Antoniego Mackiewicza oraz słowa Konstantego Kalinowskiego, bohaterów powstania styczniowego. Podkreślił, że pozostawione przez nich świadectwa „są głębokim przesłaniem silnej wiary w sens walki”. – Nadziei, która przewyższa wydarzenia teraźniejszości, świadectwem spojrzenia w przyszłość, której sami nie doświadczyli – przekonywał.

Arcybiskup wskazywał, że często podkreślamy zasługi przywódców powstania, jednak nie można zapomnieć o innych jego uczestnikach, „którzy zginęli albo zostali deportowani”. – Wszyscy oni stali się kamieniem węgielnym naszej wolności. Ich śmierć miała sens, dziś musimy im podziękować za wolność – zachęcał abp Gintar Grušas.

Kaznodzieja podkreślił, że „nadzieja jest transcendentną Bożą cnotą, która pozwala wytrwać we własnych decyzjach pomimo trudów, prześladowań, a nawet pomimo groźby śmierci”. Przywołał fragment Listu do Filipian: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować”. – Dziękując tym żołnierzom za poświęcenie życia za naszą wolność i dokonując ich chrześcijańskiego pochówku módlmy się o miłosierdzie Boże dla nich – zaapelował.

Przed błogosławieństwem głos zabrał bp Józef Guzdek, który podkreślił, że „są czyny, których ocena mimo zmieniających się okoliczności jest zawsze pozytywna”. – Należą do nich walka o wolność i sprawiedliwość. Od wybuchu powstania styczniowego minęło już ponad 150 lat, a my nadal pamiętamy o jego uczestnikach – powiedział. Ordynariusz Wojskowy zwrócił uwagę, że „wspólna modlitwa w obecności najwyższych władz państwowych świadczy o tym, że ten powstańczy czyn oceniamy jednoznacznie, pozytywnie”. – Naszych przodków połączyła walka o wolność i sprawiedliwość. Walczyli pod wspólnymi sztandarami „W imię Boga za naszą i waszą wolność” – powiedział.

Dodał, że „wspominając przeszłość i zjednoczenie wokół idei walki o wolność miejmy coraz większą świadomość wspólnej odpowiedzialności za przyszłość i harmonijną współpracę naszych narodów”. – Razem pielęgnujmy i rozwijajmy gen wolności, który został zaszczepiony w każdym z nas, a pogłębiony wraz z przyjęciem chrześcijańskiej wiary, wszak „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5,1). Obyśmy tej wolności nigdy nie utracili. Niech Maryja, Matka Miłosierdzia z Ostrej Bramy, wyprasza u Boga potrzebne łaski! Niech nam Bóg błogosławi! – powiedział.

Abp Kondrusiewicz przypomniał, że powstańcy byli przedstawicielami różnych narodów i wyznań, ale wszyscy walczyli z caratem o wolność swoich narodów. Przywołał postać Konstantego Kalinowskiego, „syna narodu białoruskiego, przywódcę ruchu narodowo-wyzwoleńczego, publicystę i poetę oraz szlachetnego człowieka, który wyróżniał się niezwykłą siłą ducha i był jednym z przywódców powstania”. – Konstanty Kalinowski należy do naszej historii jako ten, który uświadamiał sobie, że Białorusini są osobnym narodem, mającym prawo do samostanowienia. W nim i jego współtowarzyszach widzimy swoisty altruizm, oddanie i uświadomienie własnej godności – powiedział. Dodał, że choć powstanie nie odniosło spodziewanego zwycięstwa, to odcisnęło swój wkład w historii narodów.

Zwierzchnik katolików na Białorusi zwrócił uwagę, że dzisiejsze uroczystości nie są rozdrapywaniem ran, ale „okazją do spojrzenia i zrozumienia konsekwencji braku miłości bliźniego i poszanowania praw człowieka otrzymanych od Boga”. – Symboliczne, że pogrzeb szczątków powstańców odbywa się w Wilnie – mieście miłosierdzia Bożego. Swoimi modlitwami towarzyszymy poległym powstańcom i polecamy ich dusze miłosiernemu Bogu – powiedział.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėdas podkreślił, że odnalezienie powstańców i ich ponowny pochówek jest okazją „do ponownego spojrzenia w przeszłość” i „przemyślenia XIX-wiecznej historii Litwy i całego regionu”. – Pozwoli lepiej zrozumieć jej złożoność i godniej uplasować powstanie w naszej pamięci historycznej – powiedział. Dodał, że idee za które walczyli powstańcy są aktualne do dziś a ich ofiara nie była daremną.

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że uroczystość jest uczczeniem bohaterów powstania styczniowego. – Spotkaliśmy się pod znakiem Orła Białego, Pogoni i św. Michała Archanioła – godłami Polski, Litwy i Rusi, które widnieją na pieczęci Rządu Narodowego. Zryw 1863 roku skierowany był przeciwko imperium carów, które zniszczyło nasze wspólne państwo i zniewoliło nasze narody – podkreślił.

Jak zauważył powstanie styczniowe „było ostatnim akordem tej przepięknej symfonii różnych kultur, języków i wyznań, jaką niegdyś rozbrzmiewała dawna Rzeczpospolita”.

Zwrócił uwagę, że odnalezieni przez archeologów powstańcy styczniowi zostali wrzuceni przez Rosjan do zbiorowych dołów śmierci, a ich ręce były skrępowane. – Dobrze znamy ten charakterystyczny barbarzyński obyczaj, kontynuowany „od białego do czerwonego caratu”. Dodał, że „wszyscy oni – zarówno ci sprzed 150 lat, jak też ci sprzed 70 lat – są dla naszych narodów bohaterami wolności”.

– W osobach bohaterów, którzy dziś otrzymują wreszcie należny im godny pochówek, składamy hołd wszystkim uczestnikom zrywu 1863 roku. Był to wspólny bój wielu narodów dawnej Rzeczypospolitej – powiedział. Zauważył, że „upamiętniamy naszych historycznych bohaterów, ale robimy to, myśląc nie o przeszłości, lecz – ze względu na wspólną przyszłość”. – Łączy nas wspólnota doświadczeń i wartości, z których najważniejszą jest – dla nas wszystkich – wolność. Łączy nas również dzień dzisiejszy: partnerska współpraca, aspiracje i dążenia. Wreszcie, łączy nas właśnie przyszłość: aby była ona dobra i pomyślna, musimy opierać się na zasadzie solidarności, przyjaźni i wzajemnej pomocy – zaapelował.

Prezydent Duda zakończył swoje wystąpienie apelem o jedność krajów regionu. – Jedność narodów Europy Środkowej to niezbędny, niezawodny i najmocniejszy fundament i gwarancja wolności, suwerenności, siły i niepodległości naszych państw. I głęboko, mocno wierzę, że właśnie w tym duchu będziemy nadal działać, razem budując szczęśliwą Europę Środkową Wielu Narodów – powiedział.

Głos zabrał także Ihar Pietryszenko, wicepremier Białorusi, który wyraził wdzięczność za umożliwienie uczestniczenia w uroczystości Białorusinom. – Jestem przekonany, że kaplica na Rossie stanie się miejscem, gdzie będą przychodzić Polacy, Litwini, Białorusini, aby mogli oddać hołd swoim bohaterom – powiedział.

Po zakończeniu Mszy św. spod katedry wileńskiej wyruszył kondukt pogrzebowy. Procesja przeszła ulicami Wilna na cmentarz na Starej Rossie. Kondukt przeszedł przez Ostrą Bramę. Przejściu przez miasto towarzyszyły pieśni śpiewane w językach litewskim, polskim i białoruskim. Powstańcom styczniowym w ich ostatniej drodze towarzyszyli prezydenci Polski i Litwy, przedstawiciele rządów, m.in. premier Polski Mateusz Morawiecki, parlamentarzyści z Polski, Litwy, Łotwy, Ukrainy i Białorusi, wojskowa asysta honorowa, duchowni oraz mieszkańcy Wilna. Przemarszowi towarzyszył dźwięk dzwonów kościołów wileńskich.

Po przybyciu na cmentarz, trumny ze szczątkami dowódców i uczestników powstania styczniowego zostały wniesione do kaplicy na Starej Rossie, gdzie nastąpiło ostatnie pożegnanie. Wejściu na cmentarz towarzyszyły salwy honorowe oddane na cześć bohaterów powstania styczniowego.

Następnie odbyło się poświęcenie krypt odnowionej kaplicy, modlitwy oraz umieszczenie w krypcie przez żołnierzy kompanii honorowej trumienek ze szczątkami powstańców.

***

W latach 1863–1864 na placu Łukiskim w Wilnie władze carskie dokonały z rozkazu generał-gubernatora Michaiła Murawjowa serii egzekucji przywódców i uczestników powstania styczniowego. Pierwszy śmierć poniósł ks. Stanisław Iszora (3 czerwca 1863 r.). Generała Zygmunta Sierakowskiego ps. „Dołęga”, przywódcę powstania styczniowego na Żmudzi, stracono 15 czerwca 1863 r. Konstantego Kalinowskiego zamordowano zaś z wyroku zaborczych władz 22 marca 1864 roku. Wyrok na nim wykonano jako na ostatnim z grupy kilkudziesięciu skazańców. Ciała powstańców Rosjanie ukryli, choć w powszechnej świadomości mieszkańców Wilna trwała pewność co do złożenia ich na Górze Giedymina, na której od czasów cara Mikołaja I znajdowało się więzienie.

Pochówki powstańców zostały odkryte w 2017 r. w trakcie prowadzenia prac archeologicznych. Powstańców odnaleziono złożonych bez trumien i ze związanymi rękoma. Badania genetyczne potwierdziły tożsamość pogrzebanych tam bohaterów powstania styczniowego. Odnaleziono szczątki 20 powstańców.

Uroczystościom pogrzebowym towarzyszy wystawa „Przebudzenie. Historia powstańców odnalezionych na Górze Giedymina”, prezentująca zdjęcia, archiwalia oraz fotografie z prac archeologicznych, podczas których zostały odnalezione szczątki powstańców styczniowych. Zaprezentowane zostały przedmioty znalezione przy szczątkach: medaliki, krzyżyki, guziki, klamra oraz obrączka ślubna Zygmunta Sierakowskiego z napisem na stronie wewnętrznej: „Zygmund Apolonija 11 Sierpnia/30 Lipca 1862 r.”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem