Reklama

Felieton Matki Polki

Napełnianie czasu

2018-12-11 12:41

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 45

Chodzę od okna do okna. Nie to, żebym nie miała jakiejś pracy do wykonania – tej domowej zawsze jest mnóstwo, ale...

W tym czasie ktoś pomyślnie kończy operować pacjenta. Ktoś inny spieszy się na autobus do pracy – obsłuży dzisiaj wielu interesantów. Tymże autobusem dynamicznie kieruje pani, która pomoże dziś setkom osób przemieścić się z miejsca w miejsce, z domu do szkoły, do banku, na koncert, zakupy, do kogoś bliskiego, do urzędu.

Ktoś zmienia wygląd za sprawą wprawnej i pomysłowej fryzjerki. Komuś zmienia się życie, bo zapadł wyrok sądu. Ktoś słyszy pierwszy krzyk swego maleństwa. Ktoś inny wydaje ostatnie tchnienie, a towarzyszą mu personel medyczny albo ktoś bliski, czasem wolontariusz o wielkim sercu.

Reklama

Ktoś robi przedświąteczne zakupy, ktoś ubiera dziecko, by wyjść do muzeum. Ktoś trenuje bez wytchnienia, by sięgnąć po laury. Inny podpisuje ważne dokumenty o zobowiązaniu, podejmuje kluczowe decyzje, planuje przyszłość firmy albo miasta, albo szuka informacji, uczy się do egzaminu. W tym czasie ktoś wyjaśnia trudne zagadnienia, przeprowadza wywiad, trwa naukowy odczyt...

Ktoś kopie rów pod gazociąg, ktoś dostarcza długo oczekiwaną przesyłkę lub miłosny list... Ktoś pilnuje porządku, ktoś upamiętnia chwile, godzą się zwaśnieni albo może gdzieś indziej trwa kłótnia...

Ktoś uczestniczy we Mszy św., w spotkaniu zarządu, w zebraniu, dwoje ludzi z sercem w gardle zmierza ku sobie na pierwszą randkę. Ktoś pomaga staruszce wsiąść do tramwaju, ktoś inny szyje czy szydełkuje czapki dla najbliższych. Ktoś urządza pierwsze mieszkanie, ktoś inny – wystawne przyjęcie; ktoś wsiada do samolotu – na podbój świata, a ktoś dzieciom czyta książkę o jego dziwach.

Ktoś buduje dom, ktoś naprawia kran, samochód, piecyk... Ktoś odśnieża chodnik, aby nikomu nie stała się krzywda. Ktoś zawiera przyjaźń na całe życie, choć jeszcze o tym nie wie...

W tym czasie ma miejsce wiele doniosłych zdarzeń, a historia zmienia bieg.

A ja? Wciąż chodzę od okna do okna, przekładam córkę z ramienia na ramię – trudno ją trzymać wciąż na tym samym. Ciało, choć małe, w gorączce bezwładne. Potrzebuje bliskości, chce czuć się kochane. Osesek nie zapamięta tej sytuacji, świat go nie dostrzeże. I dobrze.

Dobrze, że nie nam oceniać, u kogo ten czas jest prawdziwie produktywny.

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

Reklama

Dzieją się Cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Krakowie jeszcze przez 2 dni można oglądać jeden z najpiękniejszych obrazów Wyspiańskiego

2019-06-17 10:12

Muzeum Narodowe w Krakowie

W Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie można już oglądać „Portret panien Bobrówien” Stanisława Wyspiańskiego, jedno z najpiękniejszych i najcenniejszych dzieł wystawy „Wyspiański. Posłowie”. Pastel ten powstał w Krakowie w roku 1894, tuż przed wyjazdem Stanisława Wyspiańskiego do Paryża. Obraz należał do kolekcji prywatnych, od roku 1947 przebywał w Kanadzie, i znany był dotąd tylko z czarno-białych reprodukcji. Ostatnio został zakupiony przez kolejnego kolekcjonera i sprowadzony do Polski. Czasowy pobyt na wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie to dla wielbicieli Wyspiańskiego niezwykła okazja do zobaczenia tego niezwykłego potrójnego portretu. Pastel przedstawia Marię, Jadwigę i Annę, córki Wacława Michała Bobra, który był zarządcą majątku hr. Józefa Szembeka w Porębie Żegoty. Według potomków rodziny, do majątku przyjeżdżał Henryk Opieński, przyjaciel Stanisława Wyspiańskiego i on prawdopodobnie skontaktował artystę z ojcem modelek.

Wyspiański
Portret trzech panien Bobrówien (Panny Bobrówny), 1894

– Bardzo się cieszę, że ten przepiękny portret, znany do tej pory wyłącznie z reprodukcji, stanie się ozdobą wystawy Muzeum Narodowego w Krakowie. To wynik odzewu na apel, z jakim Muzeum wystąpiło do właścicieli prac Stanisława Wyspiańskiego, aby udostępnili je szerokiej publiczności za pośrednictwem naszej ekspozycji – mówi dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie dr hab. Andrzej Betlej.

Ze Stanisławem Wyspiańskim związana będzie także Noc Teatrów w Muzeum Narodowym w Krakowie. A wszystko za sprawą spektaklu Baletu Cracovia Danza „Wyspiański. Taniec dźwiękiem słów”. Balet przywoła na scenę postaci znane z dramatów i poezji Wyspiańskiego, ukaże świat jego sztuk teatralnych, pełen tańca, muzyki i słowa. W spektaklu inscenizowanym przez Romanę Angel gościnnie udział weźmie krakowski aktor Aleksander Fabisiak. Początek w sobotę 15 czerwca o godz. 19.00 w holu Gmachu Głównego MNK, bezpłatne wejściówki można pobierać do wyczerpania miejsc w kasie tego budynku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem