Reklama

Dookoła Polski

Groźne groźby

Ponad 20 osób podejrzanych o kierowanie gróźb pod adresem prezydentów, urzędników, polityków i działaczy samorządowych oraz takich, które publicznie drwiły ze śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, zatrzymano w ciągu tygodnia od dramatu w Trójmieście – podała Komenda Główna Policji. Policja odnotowała, że ludzie stali się bardziej wyczuleni na takie zachowania: po ataku na Adamowicza liczba zgłoszeń dotyczących obraźliwych wpisów internetowych, gróźb karalnych oraz nawoływania do popełnienia przestępstwa wobec osób publicznych znacznie wzrosła.

Jak ujawnił Krzysztof Sierak, zastępca Prokuratora Generalnego, wyselekcjonowano ponad 100 prokuratorów, którzy mają zajmować się wyłącznie sprawami przestępstw na tle nienawiści rasowej, wyznaniowej czy z powodów politycznych. O opamiętanie się zaapelował Joachim Brudziński, szef resortu spraw wewnętrznych. Zaznaczył, że w tej sprawie policja będzie konsekwentna i surowa. Apel o rozsądne korzystanie z portali i komunikatorów internetowych wystosowała policja. „Policjanci przypominają o odpowiedzialności za każde bezprawne zachowanie, a także słowa kierowane wobec innych ludzi” – podkreślono w apelu KGP. Analiza danych prokuratury z lat 2016-18 wskazuje, że zmniejszyła się liczba przestępstw z nienawiści, które dotąd umarzano z powodu niewykrycia sprawców. W większości przypadków sprawcy tych przestępstw są ustalani – zapewnia prokuratura.

Julian Kostrzewa

Krok ku beatyfikacji kard. Wyszyńskiego

Wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym kard. Stefana Wyszyńskiego – o. Gabriel Bartoszewski poinformował, że 29 listopada 2018 r. konsylium lekarskie w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych potwierdziło cud uzdrowienia za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego. Orzeczenie otworzyło drogę do dalszej, końcowej pracy nad procesem. Teraz potrzeba jeszcze zatwierdzenia tegoż cudu przez komisję teologów konsultorów oraz komisję kardynałów i biskupów – aby Ojciec Święty mógł wydać oficjalny dekret o cudownym uzdrowieniu za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. To kolejny ważny krok na drodze ku beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Na prace te potrzeba co najmniej około pół roku – powiadomił o. Bartoszewski. Być może wyniesienie na ołtarze nastąpi jeszcze w 2019 r., w którym przypada 70. rocznica rozpoczęcia posługi prymasowskiej przez kard. Wyszyńskiego.

Reklama

KAI

Dobro ze zła

Dopojednania narodowego wezwał premier Mateusz Morawiecki podczas obchodów 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa w Wierzchosławicach k. Tarnowa. – Uczyńmy nasze życie publiczne lepszym, a debatę – spokojniejszą, mądrzejszą i pełną szacunku do siebie nawzajem – zaapelował. Nawiązując do zabójstwa Pawła Adamowicza, wskazał, że stało się wielkie zło, ale warto spróbować przekuć je w dobro. – Niech to będzie moment przełomu – powiedział Morawiecki. – Bądźmy ludźmi, którzy nie tylko mówią, ale też rozmawiają, którzy nie tylko słyszą, ale i słuchają. Spierajmy się, ale też się wspierajmy – zaapelował. Podkreślił, że pojednanie i zgoda są kluczowe dla rozwoju narodu, społeczeństwa, gospodarki, dla wykorzystania szans.

wd

Mogherini unika

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini nie weźmie udziału w zaplanowanej na połowę lutego  br. ministerialnej konferencji w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie w Warszawie. Powodem ma być – jak przekazał dziennikarzom w Brukseli wysoki rangą unijny urzędnik – inna zaplanowana podróż. Jak podały Departament Stanu i polskie MSZ, w czasie konferencji szczególna uwaga zostanie poświęcona wpływom Iranu w regionie Bliskiego Wschodu. Konferencja będzie ważna i udział w niej Mogherini wydawał się oczywisty, dlatego odebrano to jako unik. Szefowa unijnej dyplomacji krytykowała USA za wypowiedzenie w ub.r. porozumienia nuklearnego z Iranem.

wd

Wiodąca rola Lublińca

Powołanie Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych, które ma usprawnić system kształcenia i szkolenia żołnierzy tych wojsk, planuje resort obrony narodowej. Centrum, które ma odgrywać wiodącą rolę w szkoleniu wojsk specjalnych (dziś jest ono „rozproszone” w różnych częściach kraju), zostanie ulokowane w Lublińcu k. Częstochowy, gdzie stacjonuje Jednostka Wojskowa Komandosów. Obecnie trzytysięczne wojska specjalne tworzy pięć jednostek. Obok JWK w Lublińcu także: jednostki wojskowe GROM (w Warszawie i w Gdyni), FORMOZA w Gdyni, NIL w Krakowie i AGAT w Gliwicach.

Reklama

jk

Rekord Wielkiej Krokwi

Nadzieje na świetny występ Polaków w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem okazały się płonne. W konkursie indywidualnym nasi skoczkowie zawiedli. Dawid Kubacki był dopiero 12., a Kamil Stoch nie awansował do finału. Występ osłodził rekord skoczni na Wielkiej Krokwi, który pobił Kubacki w konkursie drużynowym. W klasyfikacji generalnej PŚ Kamil Stoch jest drugi, Piotr Żyła – trzeci, a Dawid Kubacki – piąty; wszyscy mają dużą stratę do prowadzącego Japończyka Ryoyu Kobayashiego.

wd

2019-01-23 11:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: rząd zamierza usunąć benedyktynów z Doliny Poległych i zdesakralizować to miejsce

2020-09-18 19:50

[ TEMATY ]

rząd

Hiszpania

benedyktyni

Wikipedia

Opactwo benedyktynów w Dolinie Poległych

Opactwo benedyktynów w Dolinie Poległych

Hiszpański rząd ogłosił 15 września projekt zmiany ustawy o pamięci historycznej, która – jeśli zatwierdzi to parlament – będzie się odtąd nazywać „pamięcią demokratyczną”. Nowe przepisy zastąpiłyby ustawę, wprowadzoną przez lewicowy rząd premiera José Luisa Rodrigueza Zapatero w 2007 roku. Obecna propozycja jest wymierzona zwłaszcza w Dolinę Poległych (ponad 50 km od Madrytu), w której pochowano ok. 40 tys. ofiar wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936-39 i w znajdujące się tam opactwo benedyktynów, których władze chcą stamtąd usunąć oraz zburzyć górujący nad tym miejscem 150-metrowy krzyż.

Zdaniem rządu proponowane zmiany są konieczne z powodu „wychwalania reżimu Franco” w tym miejscu, które odtąd ma się stać „cmentarzem cywilnym” pod zarządem Dziedzictwa Narodowego – agencji rządowej, istniejącej od 1940 r. Obecnie podlega ono Fundacji Świętego Krzyża zakonu benedyktyńskiego, gospodarza opactwa w Dolinie. Jeśli projekt nowych przepisów zostanie przyjęty, Fundacja zaprzestanie działalności.

„Obecność benedyktynów w Dolinie Poległych jest nie do pogodzenia ze zmianą przeznaczenia tego miejsca” – oświadczyła I wicepremier Carmen Calvo z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), główna rzeczniczka zmian. Podkreśliła, że „fundacje zarówno publiczne, jak i prywatne o zasięgu publicznym nie mogą wychwalać dyktatur i totalitaryzmów ani osób z nimi związanych”. Według niektórych komentatorów oskarżanie benedyktynów o takie działania jest bezpodstawne, gdyż zakon ten ma charakter kontemplacyjny a nie czynny i nie zajmuje się działalnością polityczną.

„Przeżyłem już to, co wydawało się niemożliwe z prawnego i ludzkiego punktu widzenia, a jednak to się stało” – tak w rozmowie z hiszpańskim portalem Religión Confidencial skomentował ostatnie wydarzenia Luis Felipe Utrera-Molina, adwokat rodziny Franco. Zwrócił uwagę, że rząd nie ma formalnie uprawnień do desakralizacji Doliny Poległych, gdyż może to uczynić tylko Stolica Apostolska. Znajdująca się tam świątynia ma tytuł bazyliki mniejszej i papieskiej, toteż tylko papież może decydować o jej losach. Dodał jednak, że nie zdziwi go, jeśli mimo to władze doprowadzą do zmian za wszelką cenę. Przypomniał, że aby tak się stało, rząd będzie musiał wypowiedzieć umowę podpisaną w 1957 z zakonem benedyktynów, do których należy opactwo.

Zdaniem prawnika w całej sprawie winien zabrać głos Kościół katolicki zarówno na szczeblu lokalnym, jak i Watykan, gdyż jeśli cmentarz w Dolinie nabierze charakteru świeckiego, cywilnego, to wówczas nie będzie tam miejsca „nie tylko dla 52 męczenników beatyfikowanych przez papieży (duchownych, osób zakonnych i świeckich), ale także dla szczątków ok. 40 tys. katolików, których rodziny pragnęły pochować na poświęconym miejscu katolickim”. „Oznacza to podeptanie praw do wolności religijnej” – podkreślił adwokat. Powtórzył, że żaden rząd nie ma prawa desakralizować miejsca kultu chrześcijańskiego, żydowskiego czy muzułmańskiego.

Utrera-Molina zauważył ponadto, że mimo przeszkód prawnych ubiegłoroczna ekshumacja gen. Franco z Doliny Poległych stworzyła precedens, polegający na tym, że państwowa władza cywilna może decydować o tym, co może lub czego nie może robić w miejscu poświęconym, „depcząc poważnie porozumienia między Kościołem a Państwem Hiszpańskim z 1979, zapewniające nienaruszalność miejsc kultu”.

Dolina Poległych (Valle de los Caídos), położona nieco ponad 50 kilometrów od Madrytu, w pobliżu pałacu Eskurial – siedziby królów hiszpańskich, jest kompleksem, złożonym z bazyliki, opactwa i rozległego tarasu, do którego prowadzą szerokie schody. Nad wzgórzem wznosi się wielki, 150-metrowy krzyż, najwyższy na świecie. Całość budowano w latach 1940-58. Spoczywa tam ok. 30 tys. osób, zabitych w czasie hiszpańskiej Wojny Domowej lat 1936-39, i to zarówno republikanów (lewicy), jak i frankistów.

Rządząca obecnie krajem koalicja partii lewicowych z PSOE na czele od dawna już nie ukrywa swego antyklerykalnego, a nawet antykatolickiego nastawienia i dąży do jak największego ograniczenia wpływów Kościoła w społeczeństwie. To dzięki jej staraniom doprowadzono do usunięcia doczesnych szczątków gen. Franco z panteonu w Dolinie Poległych i do jego ponownego pochówku 24 października 2019 na cmentarzu Mingorrubio w miejscowości El Pardo pod Madrytem.

W 2018 skrajnie lewicowa partia Podemos, współtworząca koalicję rządową, zgłosiła projekt ustawy w sprawie usunięcia krzyża z Valle de los Caídos, będącego najbardziej znanym znakiem tego miejsca.

Wielu obserwatorów życia politycznego w Hiszpanii krytykuje obecne działania rządowe odnośnie do Doliny Poległych, obawiając się, że mogą one ożywić dawne konflikty i spory polityczne, które – jak się wydawało – dawno już przezwyciężono, a także rozpętać nową falę prześladowań religijnych, wymierzonych przede wszystkim w Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Mamy w sercu wiele wdzięczności

2020-09-19 01:43

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas Archidiecezjalnej Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych na Jasnej Górze, Mszy św. przewodniczył ks. abp Józef Kupny.

W Mszy świętej uczestniczyli wierni, którzy przybyli na Jasną Górę wraz ze swoimi duszpasterzami. Śpiew prowadziła schola Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży wraz z organistą Krzysztofem Bagińskim. 

Na wstępie Eucharystii, metropolita wrocławski, podziękował za obecność, niewielkiej liczbie wiernych (porównując z innymi latami), którzy z radością przybyli na Jasną Górę.

Homilię wygłosił ks. Arkadiusz Krziżok, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego oraz proboszcz parafii pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu.

Na początku przypomniał on słowa ks. abpa z ubiegłorocznego kazania, wygłoszonego podczas czuwania:

- “Pielgrzymujemy na Jasną Górę do domu naszej Matki, by opowiedzieć jej o naszym życiu, z jakimi trudnościami się zmagamy, pragniemy przeprosić Boga za akty profanacji, za bezczeszczenie wizerunku Matki Bożej, chcemy także modlić się w intencji kapłanów, siostry zakonne, aby nie byli sami sobie.”

W odniesieniu do tych słów, kaznodzieja zaznaczył, że od tamtego czasu niewiele się zmieniło i pielgrzymi przybywają z tymi samymi troskami serce.

W dalszej części ks. Krziżok przywołał słowa Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego: “Polska nie zginęła. Jest w narodzie Bóg, jest w narodzie Jego Matka Maryja”.

I słowa wypowiedziane przez jednego z komentatorów tamtych czasów:

- “Kard. Wyszyński mógł być spokojny, gdy patrzył na polskie Kościoły wypełnione ludźmi, na polskie sanktuaria maryjne z niezliczonymi rzeszami pielgrzymów, patrzył jak na wielkie Betlejem, jak na olbrzymie kołyski – rozstawione po całym kraju, w których rodzi się Chrystus, w których przychodzi na świat miłość, sprawiedliwość, prawda i pokój. Widział on polski Naród, wierny Bogu i Ojczyźnie. Widział naród, który jest świadomy swej tożsamości i co więcej – ten Naród dawał świadectwo tej tożsamości, mimo trudnych przecież czasów.”

Odnosząc się do tych cytatów, kaznodzieja zadał pytanie:

- Co się zmieniło od tamtych czasów? Co Maryja chce nam dziś powiedzieć?”

Próbując odpowiedzieć na zadane pytania, ksiądz odniósł się do niełatwej sytuacji, która zapanowała podczas pandemii. Mówił o kłopotach związanych z życiem codziennym.

- Przez cały ten rok odkrywaliśmy Eucharystię jako tajemnicę naszej wiary. Próbowaliśmy to czynić. Teraz zaś chcemy uczynić więcej, aby zasiąść do świętej wieczerzy, aby karmić się nią i nie przyzwyczajać się do transmisji telewizyjnej czy radiowej.Może właśnie dziś, z tego wieczernika, u progu nowego roku duszpasterskiego, Maryja chce nam to przypomnieć - mówił.

Kontynuując, kaznodzieja odniósł się do obecności Maryi w wieczerniku i jej relacji do Apostołów, a także rodzącego się Kościoła.

- Maryja jest pamięcią Kościoła, która nie pozwala o nim zapomnieć. Pielęgnowanie pamięci o Jezusie dokonuje się na modlitwie i rozważaniu oraz słuchaniu słowa Bożego. Pierwszą spośród tych, którzy słuchają słowa Bożego, jest Maryja. Ona w Wieczerniku wraz z uczniami zachowuje pamięć o Jezusie, która jest pamięcią Jego świętej obecności - mówił.

Ks. Krziżok zwrócił uwagę na fakt, że Maryja prowadzi nas do Eucharystii

- Maryja jest bowiem najlepszą nauczycielką, która prowadzi nas do Miłości, która pozwala nam zjednoczyć się z Odkupicielem - powiedział.

Naśladowanie Maryi związane jest także z zadaniem prośby o siedmiorakie dary. Jest to ważne zwłaszcza w obecnych czasach niepewności i trudności, “aby Duch Święty prowadził nas do jeszcze większej bliskości z Jezusem”.

Kończąc ksiądz nakreślił cel pielgrzymki do Tronu Matki:

- Mamy w sercu wiele wdzięczności, bo mamy za co dziękować ale mamy też niepokój o to, czy jest w narodzie Bóg, czy jest w narodzie Jego Matka - stwierdził.

Na zakończenie Eucharystii, ks. abp Józef Kupny odnowił akt oddania Archidiecezji Wrocławskiej Matce Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję