Reklama

Wspólnota na dobre i złe

2019-02-27 11:01

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2019, str. I

Archiwum
Grupa z Pierwszą Damą Agatą Dudą

Siłę do działania daje im wspólna modlitwa. Raz w miesiącu Stowarzyszenie organizuje adorację Najświętszego Sakramentu. Przygotowują oprawę muzyczną, medytacje, fragmenty poezji stosownie do okresu liturgicznego, święta czy wspomnienia.

Kluczowym momentem dla wspólnoty jest coroczny wyjazd na rekolekcje formacyjne, które trwają trzy dni. – Staramy się zawsze wykorzystać ten czas jak najlepiej. Odwiedzamy wiele miejsc kultu, sanktuariów związanych z polskimi świętymi i błogosławionymi, inspirując się ich ideałami, czerpiąc z ich charyzmatów. Poznajemy zabytkowe miejsca ważne dla naszej ojczystej historii. Jest to czas, w którym można naładować duchowe akumulatory – mówi Maria Praszek od siedemnastu lat prezes Stowarzyszenia. Niedawno SRK prowadziło nocną adorację na Jasnej Górze. W Wielkim Poście rodziny zawsze odwiedzają osadzonych w Areszcie Śledczym na Piaskach, gdzie modlą się z nimi w czasie Drogi Krzyżowej.

Obdarowują dzieci, pomagają słabszym

Rodziny lubią sprawiać radość innym, zwłaszcza najmłodszym pochodzącym z rodzin zastępczych, potrzebujących wsparcia. Ważna jest współpraca z miejscową szkołą i siostrami katechizującymi w niej. Do tradycji przeszły już festyny na Dzień Dziecka, wyjazdy dla dzieci z konkursami i nagrodami. Od lat organizują również Mikołaja w parafii. Kiedy po raz pierwszy zrobili paczki, udało się przygotować upominki dla sześćdziesięciorga dzieci. Potem było ich więcej. Czasem Mikołaj przyjeżdżał koniem z saniami. To była dla dzieci prawdziwa frajda. Bywały lata, że przygotowywali sto paczek. Od kilku lat w akcję włączają się parafianie. Jedna rodzina losuje jedno dziecko, któremu przygotowuje upominek. Jest wielu chętnych, by podzielić się z potrzebującymi. Ważnym zadaniem było również prowadzenie przez Stowarzyszenie magazynu Banku Żywności, z której korzystało regularnie przez trzy lata setki potrzebujących osób.

Reklama

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich diecezji kieleckiej zainicjował ks. prof. Jan Śledzianowski w 1994 r. Na jego apel zgłosiły się małżeństwa z parafii Ducha Świętego, którą kierował śp. ks. Józef Doniec. Na początku było trzydzieści sześć małżeństw, aktualnie jest ich szesnaście.

Jako Stowarzyszenie promujące i dbające o wartości chrześcijańskie zawsze zabierają głos w ważnych kwestiach społecznych. Włączali się w zbieranie podpisów pod projektem obywatelskim zakazującym aborcji, opowiadali się za ustawą zakazującą handlu w niedzielę.

Jak jedna rodzina

– Wspieramy się wzajemnie. Przez te wszystkie lata wspólnych działań, rekolekcji, wyjazdów, modlitwy staliśmy się grupą dobrych przyjaciół. Dwadzieścia pięć lat razem uświadamia każdemu z nas, jak wielką wartość ma wspólnota, która jest oparciem w chwilach trudnych. Możemy liczyć na siebie wzajemnie. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Tutaj spotkałam prawdziwych przyjaciół, tutaj pogłębiłam swoją wiarę. Mówi Maria, która razem z mężem jest od początku w Stowarzyszeniu.

Niestety do Stowarzyszenia nie zgłaszają się młodsze rodziny. Maria wciąż liczy na to, że znajdą się chętni, którzy pragną czegoś więcej w życiu, poszukują wartości i chcą się zaangażować w życie parafialne. – My mamy już po kilkadziesiąt lat. Nierzadko szwankuje zdrowie i siły już nie są te same co kiedyś. Wciąż liczymy na młode małżeństwa. Zachęcamy z całego serca do podjęcia tej wielkiej przygody – mówi Maria Praszek.

Małżonkowie o Stowarzyszeniu

Wstąpiliśmy do SRK 15 lat temu. W tym czasie odbyliśmy wiele pielgrzymek, spotkań, rekolekcji i innych ważnych wydarzeń. Dzięki tym wspólnym chwilom mogliśmy pogłębić naszą wiarę, wiedzę religijną, a także wiedzę o nas samych. Był to czas poznawania siebie, nawiązywania bliskich relacji z wartościowymi ludźmi, umacniania przyjaźni, rozwijania zainteresowań, a także był to czas nauki o świecie i Polsce. W gronie Stowarzyszenia jest wielu mądrych ludzi, pasjonatów, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą. Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w wykładach, które organizuje nasz kolega Mirosław Pawłowski. Dzięki nim jesteśmy świetnie przygotowani do zwiedzania pięknych zakątków naszej Ojczyzny. Podczas działalności w Stowarzyszeniu nauczyliśmy się też dzielić z innymi tym, co mamy, naszym czasem, dobrami materialnymi, naszą pomocą. Organizowanie festynów dla dzieci, spotkań z Mikołajem, różnych akcji dobroczynnych to praca na rzecz bliźniego. Cieszymy się, że i my możemy w tym uczestniczyć. Ten czas wyzwala w nas pozytywne emocje i uczucia. Czujemy się wtedy potrzebni.

Stowarzyszenie to nie tylko praca na rzecz drugiego człowieka, to również wspólne przeżywanie radosnych chwil, a także i tych smutnych. Wiemy, że zawsze możemy na siebie liczyć, wspieramy się nawzajem, dodajemy otuchy dobrym słowem i modlitwą. Z perspektywy tych 15 lat uważam, że był to bardzo dobry czas dla nas, jak i dla naszego małżeństwa. Dziękujemy Panu Bogu, że postawił na naszej drodze tak szlachetnych i prawych ludzi. Dziękujemy za ten czas, który przeżyliśmy owocnie wśród przyjaciół ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich przy Parafii pw. Ducha Świętego w Kielcach – mówią Anna i Marek Dziwoszowie.

– Do SRK należymy od początku działalności w naszej parafii Ducha Świętego, czyli od 25 lat. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze wspólnych modlitw, spotkań, wyjazdów na rekolekcje z naszym księdzem proboszczem. Razem się modlimy, śpiewamy. Zwiedzamy piękne sanktuaria i miejsca w naszym kraju związane z historią Polski – opowiadają Anna i Adam Krogulcowie.

Małgorzata i Andrzej Jabłońscy cenią w Stowarzyszeniu formację duchową i intelektualną. Podkreślają, że „wspólnota daje im możliwość dzielenia się swoimi umiejętnościami z innymi i czerpanie z tego ogromnych sił do dalszego działania”.

– W chwilach trudnych i radosnych wsparcie duchowe, rzeczowe, fizyczne i wszelakie.To się nazywa prawdziwa przyjaźń na lata – mówią.

Tagi:
Stowarzyszenie Rodzin Katolickich

Wanda, co o Polskę dbała

2019-07-24 11:33


Edycja sosnowiecka 30/2019, str. 5

Z Pawłem Szopą – liderem i prezesem Stowarzyszenia Aktywnego Społeczeństwa Nasza Rodzina, członkiem i byłym prezesem diecezjalnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich – rozmawia Piotr Lorenc

Archiwum
Sługa Boża Wanda Malczewska

PIOTR LORENC: – Kiedy po raz pierwszy usłyszał Pan o słudze Bożej Wandzie Malczewskiej?

PAWEŁ SZOPA: – Było to zapewne kilkadziesiąt lat temu. W domu rodzinnym. Powiedzieli mi o niej rodzice. To było moje pierwsze, wtedy jeszcze pobieżne, spotkanie z tą wspaniałą postacią. Z biegiem czasu uzyskiwałem coraz więcej informacji: z parafii rodzinnej, na terenie której przez blisko 25 lat mieszkała (1846-1870 – mieszka w Klimontowie); z parafii sąsiednich, w których odnajdziemy jej ślady; a także z publikacji książkowych. Pierwszym jej biografem był ks. Grzegorz Augustynik, budowniczy monumentalnego kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Oczywiście nie zabrakło także osobistego spotkania przez modlitwę w jej intencji.

– Dziś o Wandzie Malczewskiej i jej dokonaniach, postawie patriotycznej, kulcie Najświętszego Sakramentu, wizjach i przywileju osobistej rozmowy z Chrystusem i Maryją, a także o proroctwach dotyczących Polski wie garstka ludzi …

– I to trzeba zmienić. Mieliśmy w naszej diecezji nietuzinkową postać, która przysłużyła się Kościołowi i Ojczyźnie. Do dziś zachowała się kaplica powstała za jej przyczyną nieopodal miejsca, w którym przez wiele lat mieszkała. Nie ma już co prawda budynku, w którym mieszkała, został on przebudowany, ale część parterowa, gdzie obecnie mieści się przychodnia zdrowia, jest autentycznym fragmentem pomieszczeń, w których przebywała Wanda Malczewska. Pamięć o niej jest także przechowywana wśród starszego pokolenia, zwłaszcza ze względu na jej pomoc powstańcom styczniowym, a także działania charytatywne i edukacyjne oraz ze względu na jej proroctwa. Kilka lat temu podjąłem próbę rozpowszechnienia informacji na temat Sługi Bożej. Odbyłem kilka spotkań z wiernymi w sąsiednich parafiach. Napisaliśmy także projekt renowacji kapliczki poświęconej Wandzie, jednak nie doczekaliśmy się w tym względzie pozytywnej odpowiedzi. Ale nic nie szkodzi. Na przełomie lata i jesieni br. postanowiliśmy wyruszyć z kampanią promującą sługę Bożą Wandę Malczewską. Oczywiście rozpoczęliśmy od poinformowania o naszych działaniach Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu i proboszcza miejsca – ks. Jacka Zdracha. Już przygotowujemy cykl kolejnych spotkań, pojawią się plakaty i ulotki informacyjne, może uda nam się sprowadzić jej biografię wydaną co prawda kilka lat temu, ale ciągle obecną na rynku wydawniczym. Ale przede wszystkim pragniemy, po zapoznaniu wiernych, rozpowszechnić kult Sługi Bożej, co jak ufam, przyczyni się do uaktualnienia procesu beatyfikacyjnego.

– Na jakim etapie znajduje się proces beatyfikacyjny?

– Starania o kanonizację Wandy Malczewskiej zostały rozpoczęte jeszcze przed II wojną światową. Obecnie jest on prowadzony przez archidiecezję łódzką, w której znajdują się jej doczesne szczątki. Proces wstępny przeprowadzony został w latach 1929-30. Przesłuchano wówczas 25 świadków. W 1939 r. powstał specjalny Trybunał, który rozpoczął pierwszy etap postępowania w sprawie kanonizacji, zwany procesem informacyjnym. Ponieważ po zakończeniu działań wojennych nie było wiadomo, gdzie znajdują się akta procesowe, bp Michał Klepacz w 1951 r. zdecydował się na nowo podjąć starania na rzecz kanonizacji sługi Bożej Wandy Malczewskiej. Zbieranie odpowiedniej dokumentacji dotyczącej jej życia, przesłuchanie świadków znających Sługę Bożą osobiście lub ze słyszenia trwało do roku 1957. Odnalezione przypadkowo w łódzkim Archiwum Miejskim w 1962 r. akta procesu informacyjnego zostały włączone do zebranego materiału dowodowego. W 1965 r. ówczesna Kongregacja Rytów, po zbadaniu pism Sługi Bożej, wydała dekret, w którym nie zgłosiła zastrzeżeń co do podjęcia dalszych działań na rzecz jej kanonizacji przewidzianych kościelnym prawem.

– Jak potoczyły się kolejne etapy procesu?

– W 1977 r. przesłane zostało do Kongregacji Spraw Świętych opracowanie, zawierające wszystkie dokumenty zebrane w trakcie procesu informacyjnego, zeznania świadków złożone pod przysięgą, krótki życiorys Sługi Bożej, wstępną opinię na temat heroiczności jej cnót oraz listy wielu biskupów polskich postulujących kanonizację Wandy Malczewskiej. Kongregacja Spraw Świętych powołała o. Michała Machejka, karmelitę, na stanowisko relatora sprawy kanonizacji Wandy Malczewskiej. Pod jego kierunkiem ks. Kazimierz Dąbrowski opracował w latach 1991-92 naukowy życiorys Sługi Bożej, a ks. Ireneusz Pękalski opracował opinię w sprawie heroiczności jej cnót, uwzględniającą wszelkie wymogi Kongregacji Spraw Świętych w tej dziedzinie. W 1992 r. zostało złożone w Kongregacji Spraw Świętych kilkusetstronicowe dzieło, zawierające kompletną dokumentację w sprawie heroiczności cnót Wandy Malczewskiej. Obecnie oczekujemy na wydanie przez Ojca Świętego dekretu potwierdzającego heroiczność życia Wandy Malczewskiej. Ważnym wymogiem prawnym do przeprowadzenia kanonizacji jest stwierdzenie, że za wstawiennictwem kandydatki na ołtarze miało miejsce jakieś cudowne zdarzenie, najczęściej uzdrowienie. Prośmy więc Pana Boga, za jej przyczyną, o cud.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indie: Kościół ratuje wdowy, już nie od stosu, ale od odrzucenia

2019-11-19 18:03

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Koczin (KAI)

Kościół katolicki w Koczinie w południowych Indiach zamierza pomóc wdowom w ponownym małżeństwie. Są one poddawane w tym kraju ostracyzmowi i dlatego nawet młode wdowy bardzo rzadko ponownie wychodzą za mąż. Właśnie w tym celu biskupi ze stanu Kerala stworzyli specjalną stronę internetową, gdzie kobiety mogą się rejestrować, aby uzyskać wsparcie.

youtube.com

Bez pomocy ponowne wyjście za mąż w Indiach jest praktycznie niemożliwe. Kobieta bez męża nie przedstawia w tym kraju żadnej wartości. Często zaraz po śmierci mężczyzny jest ona wyrzucana na ulice bez środków do życia. Choć dziś nie musi już spłonąć razem z ciałem męża na jego pogrzebowym stosie, to tę tradycję zastąpił powszechny ostracyzm i pogarda. „Uważamy, że wdowy w żaden sposób nie powinny być dyskryminowane. Chcemy zmienić ich postrzeganie w naszej wspólnocie” – powiedział ks. Paul Madassery, sekretarz Komisji ds. Rodziny przy radzie biskupów stanu Kerala.

Pierwszym krokiem było stworzenie „Forum dla wdów”. Na spotkaniu, które odbyło się w Koczinie, ustalono ich najpilniejsze potrzeby. „Zaczynamy tworzyć listę wdów. Ponieważ pierwszy raz zbieramy dane w takiej skali, z każdej diecezji, zajmie nam to przypuszczalnie ponad rok” – powiedział ks. Madassery. Stworzono też specjalną stronę internetową, na której wdowy mogą się zarejestrować same. Wybrane kobiety zostaną podzielone na grupy i otrzymają odpowiednie przeszkolenie. „Niektóre z nich nie mają pojęcia, że przysługuje im rządowa pomoc, będziemy je szkolić, aby wiedziały, jak ją uzyskać” – wyjaśnił ks. Madassery.

Los indyjskich wdów jest bardzo ciężki. Rytuał Sati, czyli samospalenie wdowy na stosie pogrzebowym męża, jest silnie zakorzeniony głównie wśród starszych lub bardzo religijnych mieszkańców Indii. Choć zwyczaj ten został prawnie zakazany w Indiach ponad 30 lat temu, jest jeszcze czasami praktykowany. Sama jego obecność pokazuje, jakie miejsce w społeczeństwie indyjskim zajmuje wdowa – powinna zniknąć. Dziś Indie zmieniły się. Nakłanianie wdowy do samobójstwa nie jest już tak częste. Rytuał samospalenia zastąpiło jednak powszechne odtrącenie – wykluczenie społeczne i rodzinne. W Indiach kobieta staje się istotą społeczną dopiero po wyjściu za mąż. Dlatego pozbawiona mężczyzny nie przedstawia żadnej wartości. Nikt jej nie chce, nawet jej synowie. Powszechne jest wyrzucanie wdów na ulice bez środków do utrzymania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Już jutro pierwsza debata „Myśląc z Wyszyńskim”

2019-11-20 17:36

Łukasz Krzysztofka

21 listopada pod hasłem „Dlaczego Prymas Tysiąclecia? Co zawdzięczamy kard. Stefanowi Wyszyńskiemu?” w Domu Arcybiskupów Warszawskich odbędzie się pierwsza debata z cyklu „Myśląc z Wyszyńskim”.

Łukasz Krzysztofka

Debaty odbywać się będą w każdy trzeci czwartek miesiąca - w ramach przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego - i poświęcone będą nauczaniu Prymasa Tysiąclecia. Poruszane na nich będą także aktualne tematy będące wyzwaniami dla człowieka, społeczeństwa i Kościoła.

Spotkania będą miały charakter otwarty i będą odbywały się z udziałem ekspertów, w tym historyków i biografów. Każda debata przebiegać będzie według podobnej formuły. Rozpocznie ją krótkie wprowadzenie, po którym uczestnicy wysłuchają 20-minutowego wykładu przygotowanego przez głównego prelegenta. Następnie głos zabiorą dwaj inni prelegenci, a po ich wystąpieniach przewidziano dyskusję z możliwością zadawania pytań z sali. Na zakończenie debatę podsumują prelegenci.

W ramach cyklu „Myśląc z Wyszyńskim” przewidziano siedem debat. Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 listopada 2019 roku o godzinie 18.00. Wezmą w nim udział: prof. dr hab. Antoni Dudek, prof. dr hab. Jan Żaryn oraz dr Ewa Czaczkowska.

W kolejnych miesiącach poruszane będą następujące tematy:

Grudzień 2019: „Rodzina. Wyzwania i szanse współczesnej rodziny”.

Styczeń 2020: „Prawda antropologiczna: mężczyzną i kobietą zrodził ich”.

Luty 2020: „Czas to miłość”.

Marzec 2020: „Praca – przymus czy szansa?”.

Kwiecień 2020: „W służbie dobra wspólnego. Polityka, naród, państwo”.

Maj 2020: „Nigdy jeden przeciw drugiemu. Kard. Karol Wojtyła i Prymas Stefan Wyszyński – komplementarność charyzmatów”.

Organizatorem debat jest Archidiecezja Warszawska we współpracy z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Papieskim Wydziałem Teologicznym w Warszawie, Instytutem Prymasa Wyszyńskiego, Mt5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Centrum Myśli Jana Pawła II.

Spotkania będzie można na żywo oglądać w internecie na stronie www.archidiecezja.warszawa.pl oraz kanale YouTube - https://youtu.be/Vn7gLDFgwn8

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem