Reklama

Warsztaty dla młodzieży

2019-02-27 11:01

Marcel Ślęczka
Edycja rzeszowska 9/2019, str. III

fb Fundacji Troska
Młodzież uczestniczyła m.in. w rajdach

Na przełomie 2018 i 2019 r. w domu Fundacji Troska w Kozłówku został zrealizowany projekt „Warsztaty integracyjno-profilaktyczne dla młodzieży z Podkarpacia” dla 50 uczniów. Był to projekt współfinansowany przez Fundację PGE i Fundację Troska. Odbyły się trzy trzydniowe wyjazdy. W ramach pobytu organizowane były spotkania profilaktyczne na temat: profilaktyka od hazardu, przestrzeni wirtualnej i od alkoholu. Spotkania okazały się skutecznym sposobem na wzmocnienie u młodzieży silnej woli. Przyczyniły się do kształtowania postaw prozdrowotnych i wzmocniły u młodzieży system aksjologiczny. Oprócz spotkań ze specjalistami zostały zorganizowane rajdy piesze po Czarnorzecko-Strzyżowskim Parku Krajobrazowym z wycieczką do schronu Hitlera w Stępinie.

Fundacja Troska zapewniła uczestnikom zakwaterowanie w siedzibie w Kozłówku i pokryła koszty warsztatów. Aby w pełni móc zrealizować te warsztaty, istniała konieczność wyremontowania poddasza w siedzibie w Kozłówku. Było to możliwe dzięki dofinansowaniu Fundacji PGE. Została tam utworzona między innymi sala integracyjna, dodatkowa łazienka i kaplica. Dzięki wsparciu finansowemu Fundacji PGE młodzież przeżyła bardzo dobry czas edukacyjno-integracyjny.

Reklama

Wyremontowane pomieszczenia nadal służyć będą organizacji różnych projektów wychowawczych zgodnie z celami statutowymi Fundacji Troska. Fundacja PGE oprócz remontu poddasza sfinansowała posiłki i dojazdy autokarowe.

Tagi:
warsztaty warsztaty młodzież

Jakie to drzewo?

2019-08-23 14:39

Zofia Białas

Zofia Białas

Ostatnie wakacyjne warsztaty muzealne odbyły się 22 sierpnia w Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Były to zajęcia plenerowe. Odbywały się w zrewaloryzowanym przydworskim parku krajobrazowym, założonym na przełomie XVIII i XIX wieku. Z tego okresu zachowało się kilkadziesiąt drzew. Zachowane drzewa te to 150 i 200 letnie okazy dębów, jesionów, lip, wiązów, sosen czarnych reprezentujących nieliczne tu drzewa iglaste. Wiele z zachowanych drzew w ostatnich latach poddano wielu zabiegom pielęgnacyjnym. Warsztaty poprowadził Jarosław Eichstaedt – kierownik placówki.

Uczestnicy zajęć otrzymali na początku zajęć mapy parku i busole. Zadaniem każdego z nich było odszukanie zaznaczonych na planie parku 17 oznakowanych numerami drzew. Przy każdym oznaczonym drzewie animator zajęć opowiadał o historii drzewa, jego walorach i znaczeniu, o nękających go chorobach i wynikających stąd zagrożeniach dla jego istnienia. Uczestnicy w tym czasie zapisywali na przygotowanych kartkach nazwy opisywanych drzew.

Przyjemnością dla uczestników warsztatów były próby rozróżniania owoców dębów szypułkowych od czerwonych, odkrywanie różnic między lipą amerykańską i naszą polską, między wiązem a grabem, rozpoznawanie osobników męskich i żeńskich cisa a także spojrzenie na drzewa kończące powoli swój długowieczny żywot.

Atrakcją edukacyjnego spaceru było wejście na basztę i podziwianie panoramy okolic Ożarowa z wysokości 7 m.

W trakcie zajęć uczestnicy poznali: lipę polską, głóg, białodrzew, modrzew, sosnę czarną, klon, jesion wyniosły, dąb czerwony, kasztanowiec, grab, olchę czarną, brzozę brodawkową, buk, dąb czarny, wierzbę białą, wiąz górski, cis, akację.

Podsumowaniem zajęć było odczytanie nazw poznanych drzew i rozwiązanie krzyżówki z hasłem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty od zadań trudnych

2019-09-17 14:31

Oprac. ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 20-21

Biuro prasowe OFMCap – krka

Ojciec Pio często powtarzał, że „modlitwa jest najlepszą bronią, jaką mamy, kluczem, który otwiera Serce Boga”.

Wciąż zadziwia świat. Jest świętym niezwykłym i jak się okazuje, bardzo skutecznym. Kiedy człowiekowi dotkniętemu cierpieniem wydaje się, że sytuacja jest beznadziejna, to Ojciec Pio – święty od zadań trudnych – interweniuje. O cudach za jego wstawiennictwem napisano już wiele. Ci, którzy ich doświadczyli, dzielą się nimi także na łamach „Głosu Ojca Pio” – czasopisma bliskiego Grupom Modlitwy Ojca Pio.

Młode małżeństwo

„Nasze życie wywróciło się do góry nogami” – wspomina Sylwia Kłysz, która podróżowała po Ameryce ze swoim narzeczonym, gdy okazało się, że mężczyzna ma nowotwór. „Podczas jednej z niedzielnych Mszy św. Piotr zasłabł, więc wyszliśmy na zewnątrz. Wówczas podeszła do nas pewna starsza pani. To od niej po raz pierwszy usłyszałam o Ojcu Pio. Powiedziała nam, abyśmy się do niego modlili, i tak zrobiliśmy. Codziennie wspólnie odmawialiśmy Nowennę do Najświętszego Serca Pana Jezusa zalecaną przez Ojca Pio. Piotr czuł się coraz lepiej, operacja się udała, naświetlania odniosły skutek. Niestety, rok później pojawił się drugi, zupełnie inny nowotwór. (...) Podczas długiego, uciążliwego leczenia zawierzyliśmy wszystko Bogu i prosiliśmy Ojca Pio o wstawiennictwo. Do naszej modlitwy przyłączyły się mama Piotra i moja siostra”. Modlitwy zostały wysłuchane. „(...) Wróciliśmy do Polski, wzięliśmy ślub. Ojciec Pio jest patronem naszego małżeństwa” – napisała Sylwia.

Przypadek Urszuli

Urszula Bremer nie należała do praktykujących katolików. Księdza znała z odwiedzin po kolędzie, do kościoła chodziła okazjonalnie. Jej ojciec był niepraktykujący, a mama studiowała Pismo Święte ze świadkami Jehowy. „Wychowywana byłam w oparciu o ich wiarę. Tylko u dziadka w Torzymiu na starym radiu stał obrazek z Ojcem Pio. Nie miałam pojęcia, kim była ta postać trzymająca biały krążek w podniesionych dłoniach, osłoniętych rękawiczkami bez palców. Przypuszczałam, że to ktoś ważny, gdyż inaczej wizerunek nie stałby na tak eksponowanym miejscu. Dopiero od babci się dowiedziałam, kim był ów kapłan, chociaż wtedy niewiele z tego zrozumiałam” – wspomina Urszula. Życie jej nie oszczędzało. Wcześnie owdowiała, została sama z trójką dzieci. „Stale szukałam sensu życia, błądziłam. Najmłodszy syn jeszcze nie umiał chodzić, a na dodatek zachorował na zapalenie opon mózgowych. Tego samego roku, w Wigilię, umarł mój ojciec. W niedługim czasie zmarły też dwie kuzynki, a po nich dwaj wujkowie i ciocia. Pogrzeby następowały jeden po drugim, a ja zaczęłam przejawiać pierwsze oznaki depresji. Pewnego razu sąsiadka mojej mamy przyniosła do przeczytania książeczkę. Na okładce dostrzegłam znajome zdjęcie sprzed lat – człowieka z uniesionymi dłońmi w wytartych rękawiczkach. Lektura miała pomóc mojej mamie powrócić do Kościoła, jednak ja pochwyciłam ową książeczkę, jakby to był skarb, na który tyle lat czekałam. W drodze powrotnej do domu czytałam ją z zapałem” – kontynuuje. Jej życie zdawało się uspokajać, zamieszkała z matką, która pomagała w opiece nad dziećmi. „Spokojne, harmonijne życie skończyło się niecałe pięć miesięcy później. Mama odbierała mojego syna ze szkoły. Kiedy przechodzili przez ulicę na zielonym świetle, zza zakrętu wyjechała ciężarówka. Mama zachowała przytomność umysłu i zdążyła odepchnąć dziecko, sama jednak zginęła pod kołami samochodu. (...)Dziesięć miesięcy po wypadku syn został ponownie potrącony przez samochód. Tego, co przechodziłam, nie da się opisać” – opowiada. Wtedy przypomniała sobie o książeczce. „Miałam ją przez cały ten czas. Zaczęłam czytać – jednym tchem, jakby od tego zależało moje życie, każdą linijkę po kilka razy. Nagle poczułam przedziwny, cudowny zapach, jakiego nie znałam, wprost anielski. Nie wiadomo, skąd pochodził. W domu poza mną i synem nie było nikogo. Zaczęłam się rozglądać, szukając źródła tej woni, gdy w końcu dotarło do mnie: to on, Ojciec Pio! Nie zostawił mnie samej. Wskazał mi drogę” – podkreśla.

Grupy Modlitwy

Szczególnym fenomenem są wciąż powstające w Polsce Grupy Modlitwy Ojca Pio. Pierwsze takie grupy powstały we Włoszech z inicjatywy samego Ojca Pio i w odpowiedzi na wezwanie Piusa XII do modlitwy. Z czasem zaczęto je zakładać także za granicą – w Polsce pierwsza powstała w Krakowie, w 1983 r., potem w Chełmie Lubelskim i Wrocławiu. Powstawaniu kolejnych grup sprzyjał rosnący kult Ojca Pio, zwłaszcza po jego beatyfikacji w 1999 r. i kanonizacji w 2002. W Polsce szczególnym miejscem kultu świętego z San Giovanni Rotondo są sanktuaria, m.in. na Przeprośnej Górce w Siedlcu k. Częstochowy i w Terliczce.

Z Maryją i Ojcem Pio czyścimy czyściec

Pod takim hasłem odbędzie się w jasnogórskim sanktuarium w nocy z 28 na 29 września br. czuwanie modlitewne Grup Modlitwy Ojca Pio.

Sam Ojciec Pio często zachęcał do żarliwej modlitwy za tych, którzy cierpią męki czyśćcowe: „Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może – a nawet z pewnością – także przez nas... Prośmy Mamę, aby przyszła im z pomocą, łagodząc ich cierpienia i chłodząc dręczący ich płomień” – przypomina słowa świętego stygmatyka br. Mateusz Magiera, kapucyn.

Wszystkie świadectwa pochodzą z „Głosu Ojca Pio”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bratysława: 50 tys. ludzi wzięło udział w Marszu dla Życia

2019-09-23 12:48

st (KAI) / Bratysława

Około 50 tys. osób wzięło wczoraj udział w Bratysławski w Narodowym Marszu dla Życia. Jego celem było publiczne domaganie się ochrony życia wszystkich ludzi od poczęcia i oraz przyjęcia niezbędnych zmian legislacyjnych. Jednocześnie zwrócono uwagę na konieczność pomocy dla matek oczekujących dziecka i rodzin w trudnej sytuacji życiowej.

youtube.com

Na Słowacji obowiązujące prawo zezwala na zabicie dziecka w łonie matki do 12 tygodnia ciąży, a aborcja „ze względów medycznych” jest dozwolona do 24 tygodnia. Na początku września słowacki parlament zaczął omawiać kwestię zmiany ustawy o aborcji. Partie prawicowe chciałyby ograniczyć ten proceder tylko do pierwszych sześciu lub ośmiu tygodni ciąży, lub całkowicie jej zakazać. Głównym inicjatorem i organizatorem Narodowego Marszu dla Życie była Konferencja Biskupów Słowacji i organizacja non-profit Kanet. Dołączyły do niego inne Kościoły, stowarzyszenia oraz organizacje broniące życia i opowiadające się za koniecznością ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem