Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Szczecin dla misji

Wydział Wychowania Katolickiego od trzech lat angażuje katechetów archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej i ludzi dobrej woli w dzieło misyjne Kościoła. Nie dzieje się to w sprzeczności z misją nauczania, gdyż dokumenty katechetyczne wskazują, że jednym z sześciu zadań katechezy jest wprowadzenie do misji oraz szkolna animacja misyjna (PDK 21, por. DOK 86-87)

2019-03-13 10:57

Niedziela szczecińsko-kamieńska 11/2019, str. III

[ TEMATY ]

misje

akcja

Archiwum Wydziału Wychowania Katolickiego

Dziś katecheci są dumni, że tak wiele zachodniopomorskich szkół oraz osób indywidualnych ma pod swoją opieką modlitewną i materialną dziecko z Afryki, w Kipsing w Kenii, dzięki której może ono korzystać z edukacji i rozwoju. To dla nich wielka szansa – bo jak powiadają miejscowi misjonarze – „woda, leczenie i edukacja” to radość i przyszłość ludzi w krajach misyjnych.

W połowie lutego 2019 r. wróciła z Kenii s. Agnieszka Piątkowska, której towarzyszyła grupa katechetów i osób zaangażowanych w dzieło misyjne naszej archidiecezji. Był to już trzeci wyjazd organizowany przez Wydział Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Szczecinie. W Kipsing podczas tej wyprawy przekazano blisko 400 kg darów, zakupiono na miejscu żywność (kukurydzę i fasolę), przekazano kolejne fundusze na roczne utrzymanie przedszkola, nauczycielki, naukę dla dzieci objętych programem „adopcja na odległość” (411 dzieci), zamówiono nowe stoły i ławki do szkolnej stołówki oraz odsłonięto pamiątkową tablicę. Szkołę podstawową w Kipsing obdarowano także laptopem i rzutnikiem multimedialnym. Przez trzy lata na cele misyjne w Kenii przekazano od katechetów, szkół, ludzi dobrej woli przeszło pół miliona złotych.

– A to nie koniec, lecz dobry początek naszej miłości i pasji do misji – mówi ks. dyrektor dr Paweł Płaczek.

Reklama

Również on w styczniu br. na zaproszenie ojców bernardynów udał się do Ameryki Południowej (Brazylii i Argentyny). W tej wyprawie wzięli udział montażysta TVP Mieczysław Szewłoga i reporter Polskiego Radia Tomasz Duklanowski, a także katecheci i osoby zaangażowane w działalność misyjną ze Szczecina i Poznania. Zobaczyli m.in. codzienne życie Indian Guarani oraz zapoznali się z projektem misyjnym „Kubek mleka”. Bernardyni prowadzą misję wśród Indian Guarani, dożywianie dzieci w ramach akcji „Kubek mleka”, opiekują się potomkami polskich imigrantów w Wandzie.

– Projekt „Kubek mleka dla Argentyny” stanie się odtąd wspólnym dziełem katechetów archidiecezji poznańskiej i archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej – dodaje ks. Dawid Stelmach z Poznania.

Oba wyjazdy do Kenii i Ameryki Południowej są dobrą okazją do przygotowania kolejnego materiału katechetycznego o tematyce misyjnej i uwrażliwiania ludzi na dzieło misyjne Kościoła.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolińskie „Pierniki dla Afryki”

2019-12-31 11:21

Niedziela szczecińsko-kamieńska 1/2020, str. 3

[ TEMATY ]

adwent

akcja

Wolin

Ks. Marcin Miczkuła

W kolegiacie św. Mikołaja w Wolinie

Czas Adwentu szeroko otworzył serca uczniów, ich rodziców i nauczycieli Publicznej Szkoły Podstawowej im. Bolesława Krzywoustego w Wolinie.

Klasa 4b wraz ze swoim wychowawcą Ireną Wolińską, rodzicami, innymi nauczycielami oraz pracownikami szkoły zrealizowali akcję „Pierniki dla Afryki”. Przygotowali pierniki, z których dochód przeznaczony został na wsparcie edukacji dzieci w Kenii. Owoc swojej pracy oferowali w szkole rodzicom i nauczycielom. Mieli także okazję promować swój projekt w kolegiacie pw. św. Mikołaja w Wolinie. Radość uczniów, rodziców i nauczycieli biorących udział w projekcie, wynikająca z pomocy drugiemu człowiekowi, udzielała się wszystkim, którzy przy nich przystawali.

Dzięki hojności odwiedzających i pracy wspierają swoich kolegów i koleżanki w dalekiej Kenii z perspektywy geograficznej, ale jakże bliskiej ze względu na bliskość serc.

CZYTAJ DALEJ

„Il Messaggero”: winnica Benedykta XVI została wykarczowana

2020-01-16 09:25

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Niewielka winnica, założona za pontyfikatu Benedykta XVI w dawnej rezydencji papieży Castel Gandolfo, została wykarczowana. Jak poinformował 14 stycznia rzymski dziennik „Il Messaggero”, winnica z uprawami tradycyjnych gatunków Trebbiano i Cesanese d’Affile musiała ustąpić miejsca na budowę drogi. Zlikwidowanie plantacji zarządziła nowa administracja rezydencji papieskich. Watykan nie skomentował tej decyzji.

Według „Messaggero” zaprowadzona na obszarze 1 000 m. kwadratowych winnica była darem związku rolników Coldiretti jako wyraz wdzięczności za słowa, które wypowiedział Benedykt XVI po jego wyborze na papieża w 2005 roku: ”Jestem tylko prostym robotnikiem winnicy Pańskiej”. Na jego prośbę winnicę założono w letniej rezydencji papieży pod Rzymem w pobliżu figury Jezusa Dobrego Pasterza. Podczas pobytów w Castel Gandolfo Benedykt XVI spacerował pośród winorośli i modlił się. Jest to więc „symboliczne miejsce mijającego pontyfikatu”, podkreślił rzymski dziennik.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję