Reklama

Felieton całkowicie niepraktyczny

2019-03-27 10:20

Witold Gadowski
Niedziela Ogólnopolska 13/2019, str. 36-37

ARTENS/fotolia.com

Co pewien czas budzę się, chwilę spoglądam na ekran telewizora, otwieram gazety, słucham polityków i jestem zmęczony...by po chwili – z wielką ulgą – zdać sobie sprawę, że istnieją bezinteresowni poszukiwacze prawdy absolutnej. Być może w wyniku ich działalności nie zmieniają się indeksy giełdowe, ale kto zaręczy, że to nie oni podtrzymują nieboskłon na swoich barkach?

Żyjemy w rzeczywistości, w której myślenie o interesie za 50 zł uznawane jest za o wiele ważniejsze i bardziej angażujące niż rozważanie o istocie świata i strukturze kosmosu. Poniekąd jest to zrozumiałe, gdyż zajmujemy się zwykle myśleniem o sprawach, na które to myślenie ma wpływ, a przecież na prędkość rozszerzania się wszechświata wpływu żadnego nie mamy. Żyjemy w liniowej perspektywie czasu: od – do i chromość osacza nas poszukiwaniem zysku, przyczyny i skutku we wszystkim. Ta praktyczność struktury naszego umysłu sprawia także, że więcej czasu poświęcamy na rozważanie fizjologii niż na poszukiwanie odpowiedzi na pytania: kim jesteśmy, dokąd zdążamy i skąd przybyliśmy.

W linearnej strukturze rzeczywistości – a tylko taka jest nam dana w doświadczeniu bezpośrednim – istotny jest efekt, mniej zastanawiamy się natomiast nad metazdarzeniami, które gdzieś tam wiszą nad naszymi głowami. Są jednak umysły, które płoną zupełnie innym ogniem.

Niedawno siedziałem pod mocno rozgwieżdżonym niebem rozciągniętym nad San Diego. Miejsce o tyle niezwykłe, że leżące na granicy dwóch światów: amerykańskiego – wygodnego, bogatego i meksykańskiego – piszczącego biedą, uwieszonego nadziei na poprawę losu przez nielegalne przedostanie się na drugą stronę granicy. Siedziałem i słuchałem mądrej opowieści dr Anny Russell, która zupełnie nie przejmuje się ekonomią i dolarami, ale za to z żarliwością klarowała mi o strukturze wszechświata i tendencjach, jakie w niej można zaobserwować.

Reklama

– Wszyscy mówią o tym, że wszechświat się rozszerza. Dlaczego jednak nie dają odpowiedzi na to, co może powodować ten proces? – zauważyła z zagadkowym uśmiechem.

– A ty wiesz?

– Podejrzewam – odpowiedziała. – Przyciąga je wielka siła szarej materii, która otacza wszechświat. To, oczywiście, tylko teoria, ale jedna z najbardziej racjonalnie tłumaczących najnowsze odkrycia – wyjaśniła. – A wiesz, co to jest ta materia...? – zawiesiła głos i milcząco spojrzała w skrzące się blaskami niebo.

– Chcesz mi powiedzieć...?

– Tak, właśnie chcę ci to powiedzieć – przerwała mi i zaczęła rysować schematy kosmicznych sił. – W ten sposób szybko dochodzimy do samego Pana Boga – usłyszałem po chwili.

Przypomniałem sobie tę rozmowę, która mocno zapadła mi w pamięć. Od dawna także mam doświadczenie, że rozmowy z ludźmi zajmującymi się fizyką i matematyką znacznie szybciej wiodą do rozważań o Bogu niż dialogi z innymi profesjami. Dla nich (matematyków) Bóg i Jego obecność są tak oczywiste, że nawet nie ma sensu prowadzić polemik na ten temat. Ich jasność wywodu wynika z nadzwyczajnego skupienia, oni nie zajmują się myśleniem o tzw. rzeczach praktycznych, nie poświęcają zbyt wielkiej uwagi własnemu wyglądowi i ubraniu. Skupienie uniemożliwia rozdrabnianie swojej uwagi na rzeczy mniej ważne.

Genialny Paul Erdős nigdy nie miał własnego domu, nie zajmował też żadnego stanowiska, które dawałoby mu jaką taką stabilizację. Erdős tułał się od kolegi do kolegi, nie przeszkodziło mu to jednak w napisaniu ponad półtora tysiąca świetnych artykułów naukowych i we współpracy z ponad pięciuset najwybitniejszymi matematykami świata. Genialny John Forbes Nash (film „Piękny umysł” traktuje właśnie o nim) cierpiał na paranoidalną schizofrenię i był leczony elektrowstrząsami. Genialny logik – Austriak – Kurt Gödel na skutek zabójstwa swojego mentora popadł w tak paranoiczny stosunek do świata, że nieustannie podejrzewał chęć otrucia go. W pewnym okresie swojego życia jadł już tylko potrawy przygotowywane przez swoją żonę. Gdy ta jednak – na skutek wylewu – znalazła się w szpitalu... zagłodził się na śmierć.

Dlaczego tak mocno eksponuję matematykę, a jednocześnie podkreślam życiowy ekscentryzm wybitnych ludzi, którzy się nią zajmują?

Mam bowiem – być może mgliste i nieoparte na wyraźnych dowodach – przekonanie, że właśnie w matematyce ważna jest niewzruszalna prawda i można do niej zdążać bardzo różnymi drogami. Chcę także dać wyraz temu, że w życiu zawsze jest coś za coś.

Kupiec i mieszczanin zwykle będą miłośnikami prostej algebry, która służy im do rachowania zysków i planowania przyszłych interesów, nikt jednak nie znajdzie w ich zachowaniu nawet odrobiny ekscentryczności. Zbyt skoncentrowani są na nienaruszaniu powszechnie uznawanych reguł i robieniu „dobrego wrażenia”. Matematyk zaś jest bliskim krewnym prawdziwego poety. Obaj starają się znaleźć syntezę prawdy absolutnej, budują precyzyjne ścieżki, które do niej wiodą. Jest to jednak działalność tak absorbująca i odpowiedzialna, że nie starcza już czasu na dbanie o konwenanse i pozory. Nie spotkałem ludzi bardziej szczerych i prawdziwych w swoich zachowaniach niż dobrzy matematycy. Co do poetów – rzecz plącze się w domysłach, oni bowiem unoszą się na falach, które czasem są symulowane, a tylko w nadzwyczajnych okolicznościach tchną prawdziwą energią. Ani matematyka, ani też poezja nie mogą być zwykłymi rzemiosłami. Przyznają Państwo jednak, że świetny wiersz to tak samo wielkie odkrycie jak dobry wzór, który umożliwia zrozumienie kolejnego szczebla matematycznego świata. Matematyka jest po prostu prawdziwa, bez żadnych założeń: „jeśli” czy „ale”. Genialny wiersz trafia podobnie: nagle otwiera na świat, którego wcześniej nie widzieliśmy. Wszystkie te stwierdzenia są, oczywiście, bardzo intuicyjne, można znaleźć systemy, w których są one podawane w wątpliwość. Ważna jest tu jednak pewna obserwacja psychologiczna: ludzie obyci z regułami bardzo precyzyjnego myślenia, które sięga głęboko poza przypadki codziennych doznań i doświadczeń, mają o wiele bardziej klarowny punkt patrzenia na świat niż inni, w większości są także przekonani, że został on uporządkowany jakąś nieograniczenie silną inteligencją.

– Świat powstający na zasadzie przypadku, kierujący się regułami losowych ulepszeń, miał o wiele mniejszą szansę powstać i tak się wyspecjalizować niż w przypadku gdyby kierowała nim porządkująca inteligencja – powiedział mi kiedyś Adam, znakomity polski matematyk, który zresztą stał się pierwowzorem bohatera jednej z moich powieści. Poznaliśmy się w kolejowym przedziale. Wyjął „Myśli” Blaise’a Pascala i po pewnym czasie zaczęliśmy o nich dyskutować. To on właśnie naprowadził mnie na właściwe rozumienie myśli św. Tomasza, a zwłaszcza jego klasycznego dowodu na istnienie Pana Boga.

– Jeśli istnieją różne rodzaje ruchu, to przecież musi istnieć i nieruchomy poruszyciel – śmiał się wtedy, w przedziale, profesor Adam. Ten dowód pasował mu zresztą najbardziej. Twierdził, że im dalej posuwa się w głąb matematyki, tym mocniej musi się modlić, aby Bóg nie pozwolił mu oszaleć, a jednocześnie utrzymał go w skupieniu, które – jako jedyne – prowadzi do obcowania z „czymś gorejącym” (określenie Adama). Jego zdaniem, znalezienie się na tropie rozwiązania dręczących nas pytań jest niemożliwe bez Boskiej ingerencji. Odkrycie – zdaniem Adama – jest taką samą łaską jak obcowanie Abrahama, Mojżesza i Eliasza z Panem Bogiem.

Co pewien czas budzę się, chwilę spoglądam na ekran telewizora, otwieram gazety, słucham polityków i jestem zmęczony... by po chwili – z wielką ulgą – zdać sobie sprawę, że istnieją bezinteresowni poszukiwacze prawdy absolutnej. Być może w wyniku ich działalności nie zmieniają się indeksy giełdowe, ale kto zaręczy, że to nie oni podtrzymują nieboskłon na swoich barkach?

Reklama

Jasna Góra: 30. Forum Szkół Katolickich z udziałem kard. Saraha

2019-11-13 18:15

www.rsk.edu.pl/ BP KEP / Jasna Góra (KAI)

Dyrektorzy i nauczyciele szkół katolickich z całej Polski spotkają się 14 i 15 listopada na Jasnej Górze. Gościem specjalnym 30. Forum Szkół Katolickich będzie kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Bożena Sztajner/Niedziela

Mottem przewodnim tegorocznego Forum Szkół Katolickich są słowa św. Jana Pawła II, które wypowiedział w Żywcu w 1995 r.: „Chrześcijanin jest powołany do tego, ażeby dawać świadectwo o Chrystusie, Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. W ten sposób buduje się Kościół”. Spotkanie będzie okazją do dziękczynienia Panu Bogu za 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich.

Kard. Sarah będzie przewodniczył w piątek Mszy św. w jęz. łacińskim w Bazylice Jasnogórskiej oraz wygłosi dwie konferencje zatytułowane: Kościół - kryzys i odnowa oraz Misja katolickiego wychowawcy. W programie pierwszego dnia przewidziano zaś wykłady ks. prof. Waldemara Chrostowskiego na temat: Wychowanie jako aspekt świadectwa – perspektywa biblijna.

Uczestnikom Forum będą towarzyszyli księża biskupi: bp Marek Mendyk, Asystent Rady Szkół Katolickich oraz bp Stanisław Napierała, były wieloletni Asystent RSK, który podzieli się swoimi wspomnieniami i refleksjami na temat 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich.

Rada Szkół Katolickich zrzesza wszystkie szkoły katolickie w Polsce. Została ona powołana do życia w 1994 roku przez 269. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Jest kościelną jednostką organizacyjną o zasięgu ogólnopolskim, posiada osobowość prawną kościelną i cywilną. Działa w oparciu o Statut. Pracami Rady kieruje Zarząd, na czele którego stoi Przewodniczący. Jego kandydatura jest każdorazowo zatwierdzana przez Konferencję Episkopatu Polski. Rada Szkół Katolickich wspiera szkoły oraz ich organa założycielskie w zachowaniu katolickiej tożsamości i rozwijaniu działalności. Co roku organizuje Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich, Forum Młodzieży, konferencje, szkolenia i kursy dla dyrektorów szkół i nauczycieli, a także konferencje dla przedstawicieli organów prowadzących szkoły. Asystentem Rady Szkół Katolickich jest obecnie bp Marek Mendyk. Przewodniczącym Rady jest ks. Zenon Latawiec SDB.

Program XXX Forum Szkół Katolickich:

14 listopada, czwartek

10.00

Rozpoczęcie – ks. Zenon Latawiec SDB, przewodniczący RSK, Sala Papieska

10.30

Wychowanie jako aspekt świadectwa – perspektywa biblijna ST, ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski

Przerwa

11.45

Wychowanie jako aspekt świadectwa – perspektywa biblijna NT, ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski

13.00

Przerwa

14.30

Koronka do Miłosierdzia Bożego

25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich (wspomnienia, refleksje, przypomnienia) – bp Stanisław Napierała

16.30

Msza św. w bazylice jasnogórskiej – przewodniczy bp Marek Mendyk, Asystent RSK

18.45

Film „Nieplanowane” reż. C. Solomon, Ch. Konzelman

21.00

Apel Jasnogórski – bp Marek Mendyk

15 listopada, piątek

9.30

Msza św. w j. łacińskim w bazylice jasnogórskiej – przewodniczy kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

śpiew: Schola gregoriańska Liceum Sióstr Prezentek w Krakowie, dyr. s. Wanda Putyra

11.00

Kościół – kryzys i odnowa – kard. Robert Sarah, Sala Papieska

12.15

Przerwa

14.00

Misja katolickiego wychowawcy – kard. Robert Sarah, Sala Papieska

15.30

Koronka do Miłosierdzia Bożego

Rozmowa, seria pytań z kard. Robertem Sarah

17.00

Adoracja Najświętszego Sakramentu w bazylice jasnogórskiej. Akt zawierzenia szkolnictwa katolickiego Matce Bożej. Te Deum za 25 lat istnienia Rady Szkół Katolickich. Zakończenie Forum

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem