Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Spotkać się z drugim człowiekiem

Organizowane są w każdą drugą i czwartą sobotę miesiąca. To nie tylko spotkania z filmem, ale przede wszystkim z drugim człowiekiem. Mowa o Polach dla Seniora, inicjatywie krakowskiego Biura Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Niedziela małopolska 13/2019, str. VI

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Archiwum PKWP

Spotkanie w ramach Pól dla Seniora to coś więcej niż wykład czy film, to rozmowa

Projekt powstał z myślą o osobach starszych, które często czują się samotne i potrzebują spotkania z rówieśnikami. – Wychodzimy im naprzeciw. Chcemy stworzyć takie miejsce dla nich, żeby czuli się tutaj jak u siebie, jak w domu, żeby nie czuli się samotni, żeby to było miejsce pogodne, gdzie będą chcieli powracać również w tygodniu – mówi Konrad Ciempka z krakowskiego Biura Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, oferta prezentowanych filmów jest bardzo bogata: – Dzięki uprzejmości Domu Wydawniczego Rafael mamy możliwość wyświetlania filmów chrześcijańskich z pozytywnym przesłaniem i wartościami chrześcijańskimi. Osoby starsze lubią tego typu produkcje. Mówią, że są bardzo ciekawe.

Nie tylko film

Spotkania rozpoczynają się o godzinie 11. Wcześniej trwają rozmowy przy kawie, herbacie. Czasami po filmie odbywa się również minikonferencja, wykład poruszający ważne dla osób starszych tematy. – W przeszłości gościliśmy m.in. dietetyka czy funkcjonariuszy policji, którzy opowiadali o bezpieczeństwie. Staramy się wzbogacać spotkania filmowe o dodatkowe wydarzenia – opowiada Konrad Ciempka. Z kolei pani Krystyna, uczestniczka Pól dla Seniora, podkreśla ich rolę jako przestrzeni spotkania dla osób wierzących: – Cieszymy się, że jest takie miejsce, gdzie osoby wierzące mogą wspólnie spędzić czas, że możemy dowiedzieć się np. o prześladowaniach chrześcijan, obejrzeć film religijny. Na co dzień nie mamy takiej możliwości. Są to filmy, które promują ważne wartości. Ponadto, to okazja do spotkania z drugim człowiekiem. Po raz trzeci uczestniczę już w takim wydarzeniu i widzę, że jest nas coraz więcej. Chętnie wezmę udział w kolejnych Polach dla Seniora – zapewnia.

Nie tylko dla miłośników filmów

Pierwsza edycja Pól dla Seniora trwała od września do listopada ubiegłego roku. Cieszyła się dużą popularnością, dlatego organizatorzy na prośbę uczestników zdecydowali się na kontynuację filmowych spotkań. – Cieszymy się bardzo, że coraz więcej osób uczestniczy w Polach dla Seniora, że o tym spotkaniu mówią innym swoim znajomym, dzięki czemu nasze grono się powiększa. W społeczeństwie osoby starsze często są zapominane przez innych. My chcemy troszczyć się o nich – podkreśla Konrad Ciempka. Sami uczestnicy doceniają w Polach dla Seniora nie tylko możliwość obejrzenia filmu, ale przede wszystkim okazję do spotkania i rozmowy. – Jestem po raz pierwszy na Polach dla Seniora, ale wcześniej uczestniczyłam w innych wydarzeniach organizowanych przez Pola Dialogu, np. wykładach o islamie. Film mogę obejrzeć sama w domu, ale to przecież nie to samo. Tutaj można spotkać się z ludźmi, porozmawiać, miło spędzić czas. Chętnie wezmę udział w kolejnym – zapewnia pani Marta z Krakowa. Uczestnicy spotkania głównie pochodzą ze stolicy Małopolski, ale oferta Pól dla Seniora skierowana jest do wszystkich, którzy mają możliwość w nich wziąć udział i chcą owocnie spędzić czas.

Reklama

Nie tylko Pola dla Seniora

Organizatorzy zachęcają także do skorzystania z innych propozycji. – W Polach Dialogu dzieje się bardzo dużo. Mamy środowe spotkania filmowe, podczas których przyglądamy się sytuacji chrześcijan w konkretnych krajach. W lutym analizowaliśmy np. sytuację Japonii – wyjaśnia Konrad. Głównym elementem Pól Dialogu jest stała wystawa zatytułowana „Współczesne prześladowania chrześcijan”. Trzecia środa miesiąca to z kolei czas na wspólną Mszę św. w intencji prześladowanych w sanktuarium św. Józefa przy ul. Poselskiej 21 w Krakowie. W czwarte środy miesiąca PKWP organizuje spotkania pt. „Gość na Polach”, na które zapraszani są eksperci, politycy, znane osobistości w życiu publicznym.

II edycja Pól dla Seniora potrwa do czerwca 2019 r. Do zobaczenia przy Stradomskiej 6 w Krakowie!

2019-03-27 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie: 111 mln euro na projekty pomocy

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Międzynarodowe papieskie dzieło Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) przeznaczyło w 2019 roku 111,2 mln euro na projekty pomocy oraz działania na rzecz prześladowanych chrześcijan. Ta kwota jest porównywalna z rokiem poprzednim, kiedy na podobne projekty przeznaczono 111,1 mln euro, poinformowała centrala tej organizacji w niemieckim Königstein. Jak podkreślono, pieniądze przeznaczono głównie na realizację około 5200 projektów pomocy w 139 krajach świata.

W 2019 roku 23 biura krajowe zgromadziły ze składek ofiarodawców ponad 106 mln euro. Według informacji PKwP ponad 80 procent wpływów przeznaczono na podstawowe zadania dzieła, a więc pracę w projektach, informacje o prześladowanych chrześcijanach na świecie oraz inicjatywy modlitewne. Wydatki na administrację wyniosły około ośmiu procent.

Głównym miejscem, w które skierowano niemal jedną trzecią całej pomocy finansowej, była w 2019 roku Afryka, zwłaszcza Demokratyczna Republika Konga, Nigeria, Kamerun i Burkina Faso. Te kraje od lat najbardziej cierpią na skutek fundamentalistycznego terroru.

Jedna czwarta pieniędzy przeznaczonych na projekty została przekazana na Bliski Wschód, aby tam wspierać zagrożone istnienie chrześcijan. Dzieło wspiera m.in. wspólnoty chrześcijańskie w Syrii oraz Iraku. Pomaga odbudowywać domy na Równinie Niniwy, przywracać do stanu używalności kościoły i klasztory.

Trzeci region objęty pomocą PKwP jest Europa Wschodnia. Największą ilość środków przeznaczono na wsparcie mniejszości katolickiej na Ukrainie i realizację tam 300 projektów pomocy. Wsparcie finansowe otrzymały też projekty pomocy w Wenezueli, Brazylii, Pakistanie oraz w Indiach.

Międzynarodowe katolickie dzieło pomocy Kirche in Not – Pomoc Kościołowi w Potrzebie założył w 1947 r. z inicjatywy papieża Piusa XII pochodzący z Holandii norbertanin o. Werenfried van Straaten (1913-2003). Początkowo akcja pod nazwą Pomoc Księżom ze Wschodu obejmowała powracających z frontu żołnierzy niemieckich i ich rodziny, a także wypędzonych. W latach pięćdziesiątych organizacja rozszerzyła swoją działalność na pomoc Kościołowi uciskanemu w krajach komunistycznych.

Obecnie pierwszoplanowe obszary pomocy to kształcenie seminarzystów, księży i duchowieństwa zakonnego, budowa kościołów i kaplic, finansowanie zakupu samochodów i rowerów duszpasterzom w Ameryce Łacińskiej, Azji, Afryce i Europie Wschodniej, pomoc uchodźcom, stypendia i intencje mszalne dla księży oraz wydawanie literatury religijnej. Szczególne miejsce w działalności organizacji zajmuje „Biblia dla dzieci”, którą wydano dotychczas w ponad 150 językach, również po polsku.

Dziś – jako fundacja na prawie papieskim – dzieło wspiera pracę duszpasterską tam, gdzie Kościół poddawany jest uciskowi, pomagając szczególnie prześladowanym i zagrożonym chrześcijanom na Bliskim Wschodzie. Pragnie w ten sposób pomóc przetrwać wspólnotom chrześcijańskim i przywrócić do normalnego stanu ich życie w tym regionie.

Realizuje rocznie pięć tysięcy projektów w 140 krajach świata. Swoje biura krajowe ma w 23 krajach, w tym od stycznia 2006 r. także w Polsce (w Warszawie). Pieniądze pochodzą z ofiar ponad 600 tys. darczyńców z krajów, w których działają placówki Kościoła w Potrzebie.

W 2011 r. organizacja zmieniła swój status. Decyzją Benedykta XVI to międzynarodowe katolickie dzieło pomocy stało się fundacją na prawie papieskim z siedzibą w Watykanie. Na jej pierwszego prezesa Ojciec Święty powołał prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Mauro Piacenzę, który ze swej strony 1 grudnia 2011 r. mianował pierwszym dyrektorem wykonawczym fundacji Johannesa Nepomucka Heeremana von Zuydtwycka – wcześniej dyrektora wykonawczego Maltańskiej Służby Medycznej w Niemczech. Jego następcą został w kwietniu 2018 urzędujący do dziś prawnik Thomas Heine-Geldern, były przewodniczący zarządu PKWP w Austrii.

CZYTAJ DALEJ

Msza święta po zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta RP

2020-08-03 14:20

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Eliza Radzikowska-Bialobrzewska/KPRP

Po zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta RP, w czwartek 6 sierpnia o godz. 12:00 w Archikatedrze Warszawskiej zostanie odprawiona Msza św. z udziałem Pary Prezydenckiej - poinformowało KAI Biuro Prasowe Archidiecezji Warszawskiej.

Mszy św. będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

W II turze wyborów prezydenckich, które odbyły się 12 lipca Andrzej Duda, zdobył 51,03 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski otrzymał 48,97 proc. głosów.

CZYTAJ DALEJ

Zjednoczenie z Jezusem pierwszym etapem uzdrowienia

2020-08-04 08:05

[ TEMATY ]

uzdrowienie

Archiwum Kazimierza Ożoga

Zanim powiemy o konkretnych, fizycznych, psychicznych i duchowych uzdrowieniach, zanim zastanowimy się, jak ustępują choroby, musimy dobrze uzmysłowić sobie, czym jest fundament uzdrowienia.

Chodzi o tę podstawową prawdę, że Jezus przez swój sposób przeżywania cierpienia nie tylko niweczy jego przyczynę, czyli grzech, nie tylko daje nam wzór do naśladowania, lecz także czyni z cierpienia szczególną przestrzeń, w której możemy Go odnaleźć i wejść z Nim w szczególną, zażyłą bliskość – zawiązać z Nim więź.

Chodzi więc o zjednoczenie. Ponieważ Jezus już przez sam fakt wcielenia bierze na siebie naszą dolę, nasz umęczony ludzki los, a w swej męce w szczególny sposób otwiera się na nasze cierpienie, w bardzo konkretny, duchowy sposób nasza męka jest w Nim, a Jego męka w nas. Realizuje się to w każdym indywidualnym cierpieniu poszczególnego człowieka, który przyjmując cierpienie i jednocząc się w swym sposobie jego przeżywania z Chrystusem, otwiera się na tę tajemnicę pasyjnego zjednoczenia – na przemieniające go i upodabniające do udręczonego Syna Bożego współcierpienie z Nim.

Mogę więc przeżywać mój ból i chorobę ze świadomością, że Jezus obarczył się moim cierpieniem i że to nie jest zamierzchła przeszłość, ale coś stale aktualnego, co od strony Boga uobecnia się dziś na wiele sposobów (najbardziej radykalnie w każdej Eucharystii), a od mojej strony w każdym moim udręczeniu.

To niezwykłe. Mogę żyć ze świadomością, że w tym, co przeżył Jezus i co wciąż aktualizuje się w Kościele przez moc Ducha Świętego, są ślady mojego cierpienia że moje rany mają swe konkretne duchowe odniesienie do obrażeń zadanych Jego ciału, do przemocy dotykającej Jego psychiki, do krzywdy raniącej Jego duszę. Jezus to wszystko przeżył w sobie, nadając temu wciąż aktualne konsekwencje. Moje rany mają w sobie coś z Jego męki, dlatego mogę się z Nim na tej płaszczyźnie spotkać.

Wchodząc w cierpienie i przyjmując je w zjednoczeniu z Jezusem, mam szansę być szczególnie blisko serca Boga. Rozdarte serce Syna staje się jakby szczeliną, przez którą mogą się zobaczyć, spotkać i połączyć czuwające przy sercu Syna kochające serce Ojca oraz moje ludzkie serce. To nie są jakieś tanie metafory. To dostępna nam w wierze autentyczna duchowa rzeczywistość.

Ewangelia mówi, że po zmartwychwstaniu Jezus przychodzi mimo drzwi zamkniętych do zgromadzonych w Wieczerniku przerażonych apostołów. I co wówczas się dzieje? Jezus pokazuje im swoje rany. W ten sposób pozwala im się zidentyfikować, potwierdza autentyczność swej męki i fakt zmartwychwstania. Trzeba jednak podkreślić, że rany, które Jezus pozostają otwarte. To niezwykle istotne – w zmartwychwstałym, uwielbionym ciele Jezusa pozostają wciąż żywe, otwarte rany. Przecież te rany mogłyby się zabliźnić. A jednak Bóg pozostawia je otwarte. To niesamowity znak, że Jego męka żyje w zmartwychwstaniu, że dzięki zmartwychwstaniu nie stała się tylko wspomnieniem, ale jest nieustannie żywą aktualnością.

Dzięki zmartwychwstaniu Jezusa moja męka i Jego męka mogą się więc połączyć. Misterium Paschalne Jezusa nie jest więc czymś, co należy już tylko do dziedzictwa historii. Moje cierpienie może wciąż łączyć się z Jego cierpieniem, nieustannie kontemplować Jego rany, bez przerwy czerpać z nich ożywiającą moc.

Zmartwychwstały i obecny w Duchu Świętym pośród nas – w Kościele i w świecie – Jezus zachowuje swe otwarte rany, znak Jego nieustannie aktualnej i żywej męki, która uobecnia się w Jego zmartwychwstaniu i udostępnia każdemu. Od nas tylko zależy, czy ten dar przyjmiemy.

Jeżeli tak się stanie, jeżeli przyjmujemy cierpienie z taką świadomością, wówczas stajemy jakby wobec Jego otwartych ran, możemy w nie wnikać i zstępować w głąb – w strumieniach Jego najświętszej krwi spływać aż do serca Boga, stając się duchowo częścią Jego „krwiobiegu”, żyjąc namiastką Jego wewnętrznego życia. Dlatego rany Jezusa są cały czas otwarte – one cały czas czekają, aby mnie przyjąć w mojej męce, aby usensownić moje cierpienie, abym w nim mógł spotkać się z żywą obecnością Boga.

Co się wtedy dzieje? Moje cierpienie przestaje mnie niszczyć. Znika z niego rozgoryczenie, rozbijający lęk, poczucie porzucenia przez Boga, totalna bezradność, psychiczne rozbicie. Przeciwnie, moje cierpienie ulega transformacji, przeobraża się do tego stopnia, że właściwie przestaje być tym, czym było na początku. Dalej przeżywam ból mojej choroby, ale nie cierpię już w takim sensie jak kiedyś – nie ma we mnie tego dramatycznego rozpadu, tego ościenia, który skrywał najgłębsze pokłady prastarego grzechu. Ból pozostał, ale pradawne, zasilające go przekleństwo zamieniło się w błogosławieństwo.

_____________________________________

Artykuł zawiera fragment książki Aleksandra Bańki „4 wymiary uzdrowienia”, wyd. RTCK. Zobacz więcej: link

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję