Reklama

Ludzie – Miejsca – Wydarzenia

Cicha adoracja w centrach miast

2019-04-03 10:09

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 14/2019, str. VI

Ks. Mieczysław Puzewicz
Adoracja w kościele Ojców Kapucynów w Lublinie

W ostatnich latach w naszej archidiecezji przybywa miejsc, gdzie odbywa się cicha adoracja Najświętszego Sakramentu

Rosnący nawał informacji i bodźców nieustannie płynących z urządzeń cyfrowych często powoduje rozproszenie i zagubienie. Wielu ludzi poszukuje miejsc ciszy, w których mogliby spokojnie pomyśleć i zwrócić się do Boga. Jak ważne są takie miejsca, przekonuje choćby historia nawrócenia Andre Frossarda, biografa św. Jana Pawła II, który jako agnostyk wszedł na chwilę do kaplicy z Najświętszym Sakramentem, a wyszedł jako człowiek spragniony Boga. Jak sam pisał, zatrzymał wzrok „na drugiej z rzędu świecy palącej się na lewo od krzyża”, w pobliżu monstrancji.

Dni przy monstrancji

Adoracja kojarzy się przede wszystkim z Triduum Paschalnym. We wszystkich kościołach w Wielki Piątek i Wielką Sobotę przygotowywane są specjalne miejsca, gdzie w ciszy można rozważać największe tajemnice wiary. Od Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek do liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek jest to tzw. ciemnica, potem do Wigilii Paschalnej symboliczny grób Pański. W niektórych parafiach adoracja trwa nieprzerwanie od wieczoru w Wielki Czwartek do rezurekcji w Wielkanoc. Szczególna mobilizacja dotyczy nocy po Wigilii Paschalnej. W parafiach wiejskich, praktycznie w całej archidiecezji, w całonocne czuwania włączają się zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej, członkowie ruchów i wspólnot, harcerze i ministranci.

Najbardziej znanym miejscem całodniowej adoracji Najświętszego Sakramentu w Lublinie jest kaplica w kościele Ojców Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu. Adoracja zaczyna się po pierwszej Mszy św. o godz. 6 i trwa do późnego wieczoru. Położenie kościoła w centrum miasta, w pobliżu ważnych instytucji i urzędów, sprzyja częstym odwiedzinom przez wiernych. Nawiedzają oni Najświętszy Sakrament przed i po nabożeństwach; odosobnione miejsce zachęca do zatopienia się w cichej modlitwie. Adoracja bywa często przygotowaniem do spowiedzi odbywającej się również cały dzień po przeciwnej stronie świątyni. Drugim licznie odwiedzanym kościołem z całodzienną adoracją jest lubelska archikatedra. Kaplica sąsiaduje z cudownym obrazem Matki Bożej Płaczącej; wierni łączą często czuwanie przed obliczem Maryi z modlitwą do Chrystusa Eucharystycznego przed monstrancją. Mogą także skorzystać z sakramentu pojednania.

Reklama

Więź z Chrystusem Eucharystycznym

Ważnym wydarzeniem ożywiającym kult adoracji Najświętszego Sakramentu był w archidiecezji lubelskiej Kongres Eucharystyczny w 2005 r. Abp Józef Życiński wskazywał w liście przed kongresem, że „potrzeba nam postawy adoracji i głębokiej modlitewnej więzi z Chrystusem ukrytym w postaci chleba”. Zachęcał także, aby rozwojowi techniki i postępowi w dziedzinie komputeryzacji towarzyszył wzrost liczby miejsc wieczystej adoracji.

Obecnie w Lublinie znajdziemy kilka kościołów, w których otwarte są kaplice z Najświętszym Sakramentem, dostępne powszechnie i często w ciągu całego dnia. W parafii pw. Świętej Rodziny na Czubach kaplica adoracji usytuowana jest w lewej nawie kościoła; po odnowieniu w ubiegłym roku została poświęcona przez abp. Stanisława Budzika. Proboszcz ks. prał. Tadeusz Pajurek przekonuje, że kaplica to „odpowiedź na nasze codzienne zabieganie i pośpiech. On zabiera nam medytacyjne przeżywanie życia. By odzyskać potrzebny pokój duszy i wewnętrzną harmonię, takie kaplice z adoracją eucharystyczną z pewnością mogą tu pomóc”.

Czciciele Najświętszego Sakramentu

Kaplica wieczystej adoracji funkcjonuje również w kruchcie kościoła Świętego Krzyża na Majdanku. Wnętrze zostało zaprojektowane i wykonane na wzór kaplicy w kościele św. Piotra – In Gallicantu w Jerozolimie. W ścianach wmurowane są kamienie z Ziemi Świętej. Dużą rolę przy ożywieniu kultu eucharystycznego w tej parafii odegrali świeccy zrzeszeni w Bractwie Czcicieli Najświętszego Sakramentu, przekształconego później w Honorową Straż. Ich członkowie podejmują często adoracje całonocne. Wśród kilkuset wiernych zapisujących się do czuwań widnieją małżeństwa i całe rodziny. Wspólnota objęta jest także regularną formacją duszpasterską. W dawnej robotniczej części Lublina monstrancja z Najświętszym Sakramentem wystawiana jest codziennie także w kościele św. Michała Archanioła przy ul. Fabrycznej.

Na Czechowie, w kolejnej dużej dzielnicy Lublina, adoracja odbywa się w kościele Księży Sercanów pw. Dobrego Pasterza; połączona jest z posługą w konfesjonale. Do adoracji przeznaczona jest kaplica Miłosierdzia Bożego, w której znajdują się obrazy Jezusa Miłosiernego, Matki Bożej Miłosierdzia (Ostrobramskiej), a także wizerunki i relikwie św. Faustyny i św. Jana Pawła II.

Długą tradycję całodniowej adoracji we wszystkie piątki ma kościół akademicki KUL, prowadzony przez Jezuitów. To miejsce chętnie odwiedzane jest przez studentów zamieszkujących pobliskie miasteczko akademickie. Od niedawna w niedzielne popołudnia adoracja animowana jest w języku angielskim (razem ze spowiedzią w tym języku), co wychodzi naprzeciw potrzebom coraz liczniejszych studentów obcokrajowców. Przy kościele Ojców Bernardynów na Sławinie kult eucharystyczny podjęła akademicka wspólnota Najświętszego Imienia Jezus, posiadająca specjalną diakonię adoracyjną.

W archidiecezji

Poza Lublinem kaplice z całodzienną adoracją Najświętszego Sakramentu znajdziemy w większych miastach. W Kraśniku Fabrycznym modlitwa w ciszy odbywa się w kaplicy przy kościele św. Józefa Robotnika. W Chełmie w parafii pw. Chrystusa Odkupiciela tej modlitwie dedykowana jest kaplica adoracyjna pw. św. Ojca Pio. W Puławach adoracje odbywają się w kościołach pw. Miłosierdzia Bożego (kaplica św. Faustyny) i pw. Matki Bożej Różańcowej. W Świdniku w dolnym kościele pw. Matki Kościoła adoracja trwa w każdy czwartek i pierwsze piątki miesiąca od Mszy porannej do wieczornej, często prowadzona jest przez proboszcza ks. Andrzeja Krasowskiego. Lubartów ma swoją kaplicę adoracji w bazylice św. Anny. Liczne zgromadzenia zakonne, szczególnie żeńskie, prowadzą także adoracje wewnątrz klasztorów, wpisane w charyzmat swoich wspólnot. Powszechnie dostępna jest kaplica z Najświętszym Sakramentem u Sióstr Karmelitanek w Dysie.

Tagi:
adoracja

Sudan: post i adoracja w intencji pokoju

2019-06-11 16:52

vaticannews.va / Chartum (KAI)

Zamiast upragnionego pokoju mamy kolejne morze krwi. Po obaleniu prezydenta Omara al-Baszira Sudan znalazł się na krawędzi kolejnej wojny domowej. Wskazuje na to arcybiskup Chartumu, Michael Didi Adgum Mangoria, który wezwał katolików do nadzwyczajnego postu i modlitwy w intencji pokoju, sam zaś zabiega o mediację między stronami konfliktu.

Agnieszka Konik-Korn

Odkąd junta wojskowa przejęła rządy, przez kraj przetacza się fala represji. Bilans jest dramatyczny. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia zabitych zostało 160 osób, w tym 50 kobiet i 30 dzieci. Rannych jest co najmniej 1,5 tys. ludzi, którym wojsko odmawia prawa do pomocy medycznej. W wielu miastach trwają protesty opozycji domagającej się oddania władzy w ręce cywilów i przeprowadzenia wolnych wyborów. Na znak sprzeciwu wobec obecnej sytuacji pozamykane są sklepy, ludzie nie chodzą do pracy. Odbija się to m.in. negatywnie na działaniu szpitali, w których brakuje personelu. Wiele szkół jest pozamykanych. Ulice są zablokowane i kontrolowane przez wojsko.

„W niedzielę poszedłem do katedry w Chartumie odprawić Mszę, ale nie było dla kogo” – mówi abp Mangoria. Wskazuje na znaczenie apelu Franciszka w sprawie Sudanu. W niedzielę na Anioł Pański papież zachęcił do modlitwy za ten naród, aby ustała przemoc i na drodze dialogu poszukiwano dobra wspólnego.

„Z głębokim przekonaniem poprosiłem naszych księży, by podjęli nadzwyczajny post dla pokoju oraz organizowali w tej intencji modlitwy i adorację Najświętszego Sakramentu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Mangoria. – Słowa papieża dodały nam otuchy i wskazały kierunek. Tylko dialog i współpraca mogą przywrócić pokój, siłą się tego nie osiągnie. Zbyt dużo niewinnych ludzi już zginęło. Chcemy wraz z Radą Kościołów Sudanu doprowadzić do spotkania zarówno z przedstawicielami wojak, jak i opozycji”.

Abp Mangoria wskazuje zarazem, że wspólnota międzynarodowa musi w końcu przestać traktować Sudan wyłącznie jako „zasobną ziemię, którą można bez końca grabić dla własnych zysków” i zacząć myśleć również o dobru zbyt już długo cierpiących Sudańczyków. Bogactwa Sudanu muszą zacząć służyć mieszkańcom tego kraju – podkreśla arcybiskup Chartumu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zlekceważona ambona

2019-10-08 14:18

Bp Andrzej Przybylski, Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 26

Mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii

Hans/pixabay.com

Jest taka znana anegdota, jak na początku Mszy św. zaczęło coś trzeszczeć w mikrofonie. Odprawiający ksiądz zamiast pozdrowienia wypowiedział uwagę: „Coś jest nie tak z tym mikrofonem!”. „I z duchem twoim” – odpowiedzieli wierni. Jak widać, nie tylko mikrofon może mieć swoje zakłócenia, ale również nasze słuchanie. Papież Franciszek ogłosił Niedzielę Słowa Bożego pewnie też po to, żeby zwrócić nam uwagę, że każda Msza św. jest ściśle związana ze słuchaniem słowa Bożego. Miejscem tej proklamacji jest ambona, nazywana czasem ołtarzem Słowa. Mam wrażenie, że ta część Mszy św. jest niekiedy lekceważona, a przynajmniej traktowana z mniejszym szacunkiem niż Liturgia eucharystyczna. A przecież mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii. Dzięki Bogu, klękamy jeszcze przed Najświętszym Sakramentem, a w momencie Podniesienia jesteśmy mocno skupieni i często uderzamy się w piersi, skruszeni przed tą najświętszą obecnością Pana. Kiedy natomiast zaczyna się czas czytań mszalnych i homilii, można odnieść wrażenie, że nastąpił czas rozluźnienia. Nie tylko dlatego, że siadamy wygodnie w ławkach. Wydaje się, że zatraciliśmy gdzieś głębokie przekonanie, iż każde z kierowanych do nas słów to prawdziwa mowa Boga, to program na nasze plany, problemy i pytania.

Kiepsko to czasem wygląda z obu stron ambony. Zdarza się, że lektor dopiero szuka właściwego tekstu, nie mówiąc już o tym, że widzi go pierwszy raz przed odczytaniem. Samo zaś czytanie wykonywane jest tak, jakby Pan Bóg nie miał nic ważnego do powiedzenia swojemu ludowi. A i my, księża, potrafimy się czasem zapomnieć i nie wykazujemy nadzwyczajnego skupienia, i za plecami czytających przygotowujemy się już do kolejnych czynności. A jak wygląda ambona od strony słuchających? I tu mamy sporo do naprawienia. W liturgii prawosławnej przed odczytaniem Ewangelii pada wezwanie: „Bądźmy uważni!”. Chciałbym czasem też tak wykrzyknąć przed Liturgią Słowa. Pewnie przerysowuję problem i mam świadomość, że jest dużo kościołów, w których słowo Boże odbiera należną cześć i szacunek, ale tak z miłości do Boga chcę po prostu przypomnieć: kiedy zaczyna się czytanie słowa Bożego – bądźmy uważni, żeby coś złego się nie stało z naszym duchem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przy Muzeum Ziemi Wieluńskiej posadzono „Dąb Pamięci”

2019-10-16 08:31

Zofia Białas

„Dąb Pamięci” oznaczony numerem 13 został posadzony na placu przed Muzeum Ziemi Wieluńskiej 10 października 2019 r. W tym dniu wieluńscy muzealnicy wspominali 93. rocznicę powstania pierwszego wieluńskiego muzeum oraz przypadający w tym dniu Światowy Dzień Drzewa.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Pierwsze muzeum powstało w wieluńskim zamku 10 października 1926 r. Jego inicjatorką była Felicja Rymarkiewiczowa, właścicielka Niedzielska. Obydwa wydarzenia – 93. rocznica powstania pierwszej wieluńskiej placówki muzealnej i Światowy Dzień Drzewa stały się okazją do świętowania i upamiętnienia rocznicy powstania muzeum posadzeniem „Dębu Pamięci” obok budynku obecnego Muzeum Ziemi Wieluńskiej, mieszczącego się w dawnym klasztorze sióstr Bernardynek.

Muzeum utworzone w 1926 roku przestało funkcjonować w czasie okupacji niemieckiej. Placówka została ograbiona ze swoich zbiorów. Wiele eksponatów bezpowrotnie przepadło. Odrodzenie przyszło dopiero w roku 1964. Wielkie zasługi dla odtworzenia Muzeum należy przypisać profesorowi Tadeuszowi Olejnikowi. To dzięki jego staraniom placówka została powołana do życia na nowo, a jej zbiory dziś są jednymi z ważniejszych w województwie łódzkim. O tym wszystkim mówił Jan Książek- dyrektor placówki.

„Dąb Pamięci”, posadzony w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej stanie się żywym pomnikiem dramatu miasta Wielunia i dramatu młodej instytucji kulturalnej ( w 1939 roku miała zaledwie 13 lat)

Sadzonki 80 oznaczonych certyfikatem „Dębów Pamięci” dla wielu szkół i instytucji przygotowało  Nadleśnictwo Wieluń pod patronatem Burmistrza Wielunia Pawła Okrasy. Piękna akcja „80 dębów na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej”. Sadzonki wyhodowano z nasion dębu szypułkowego (Quercus robur) oznaczonego numerem 181, potomka najstarszego w Polsce „Dębu Chrobrego”, posadzonego na Wieluńskim Rynku 3 września 2006 roku.

Muzeum otrzymało sadzonkę z numerem 13. Została ona posadzona w przylegającym do muzeum parku im. Rotmistrza Witolda Pileckiego. Numer sadzonki to także numer budynku, pod jakim przy ulicy Narutowicza znajduje się Muzeum.

Posadzenie „Dębu Pamięci” idealnie wpisało się w obchody 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej i w 93. rocznicę powstania muzeum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem