Reklama

Niedziela Częstochowska

Droga do miłości

„Pieśń nad Pieśniami” – projekt Agnieszki Fiuk, wokalistki, pianistki, kompozytorki, autorki tekstów jest adaptacją muzyczną biblijnego tekstu Księgi o tym samym tytule

Niedziela częstochowska 15/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

projekt

Monika Bykowska

Agnieszka Fiuk – autorka projektu

Agnieszka Fiuk – autorka projektu

Przedstawienie opowiada o relacji Oblubieńca i Oblubienicy, ukazującej czystość i najwyższą doskonałość aktu miłosnego, zarezerwowanego dla więzi opartej na wierności i wyłączności. Kompozycja jest jedną z pierwszych prób objęcia całości treści i ułożenia jej w narrację. To również kolejny etap odkrywania przez autorkę drogi wiodącej „ku dojrzałości chrześcijańskiej”.

Praca nad projektem trwa już niemal dwa lata. Artystka jest mocno związana z tym dziełem. Nie tylko przez muzykę. „Pieśń nad Pieśniami” stała się jej drogą. – Nieustanne bycie w tekście sprawia cuda w moim życiu. „Pieśń nad pieśniami” jest nauką relacji, piękna, nie takiego, o którym się wie, ale takiego, którego się doświadcza. Weszłam na drogę uczenia się miłości, odpowiadania sobie na pytania: czym jest miłość w moim życiu? Jak ją wyrażam i jak się w niej rozwijam – mówi Agnieszka Fiuk. – Bóg upomina się o to, byśmy chcieli doświadczyć Jego miłości. Nie mogę dać komuś czegoś, czego nie mam. Jeśli nie widzę tego, że jestem wartościowa w oczach Bożych, to nie zobaczę innego wartościowego człowieka, bo będę skupiona na swoim głodzie i braku. Swoje doświadczenie chcę przekazać dalej, dedykując je słuchaczom – wyjaśnia.

Dziś jest to materiał koncertowy, żyjący w trzech różnych odsłonach: teatralnej, koncertowej i medytacyjnej. Tekst został podzielony na 22 pieśni, ujęte w 7 większych części: prolog, 5 poematów i epilog. W planach jest także płyta, przy tworzeniu której spotkają się świetni instrumentaliści, m.in.: Tomek Drozdek, Wojtek Rot, Zuzanna Niedźwiecka, Miłosz Caban. Kręgi wykonawcze zasili również 8-osobowy zespół wokalny przygotowywany przez Agnieszkę Rysanow-Mazur.

– Na koncertach często słyszałam i widziałam zadziwienie, że taka księga jest w Biblii. Dla wielu było to pierwsze zetknięcie się z tą treścią. Po koncertach ludzie przychodzili i pytali, czy i gdzie mogą znaleźć płytę. Stąd też pomysł, by ona powstała. Jest dużo trudności, ale ufam, że z pomocą ludzi i Boga powstanie.

Reklama

– Pieśni dedykowane są też tym, którzy mają złamane życie. Pieśń „Chora z miłości” mówi o trudnych rzeczach, ale to nadzieja dla tych, którzy myślą, że dla nich nie ma miejsca w sercu Boga – opowiada Agnieszka Fiuk. – Pieśń to nasza droga, na której Bóg daje nam się stopniowo poznawać. Pozwala nam zatęsknić za sobą i daje wolność: „Nie budźcie ze snu, nie rozbudzajcie miłości, póki sama nie zechce” – mówi autor tekstu. On pragnie naszej szczerej miłości a nie lęku przed Prawem i złamaniem Prawa.

Artystce zależy na tym, by dać się prowadzić Słowu przez muzykę: – Muzyka ma być nośnikiem tekstu. Śpiewane pieśni zapadają w ucho i w pamięć. Nie trzeba się ich uczyć. Później odpowiednie słowa wracają w odpowiednim momencie i karmią duszę, lecząc jej głody. Cała pieśń przepełniona jest słowami prawdy.

– Mam marzenie, by „Pieśń” rozeszła się w świat. Pragnę dzielić się tym, co zrodziło się w moim sercu, czego tak namacalnie doświadczyłam w relacji z Bogiem, i co ma swoje bardzo konkretne przełożenie na moje relacje z ludźmi i rodziną – wyznaje.

Wcześniej Agnieszka Fiuk stworzyła projekt muzyczny „Ocalona” – oparty na tekstach ośmiu biblijnych psalmów opowiadających o głębokim doświadczeniu wejścia na drogę świadomego życia z Bogiem.

2019-04-10 10:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezentacja „15 Zasad Przywództwa Papieża Franciszka”

[ TEMATY ]

projekt

Grzegorz Gałązka

Przyszli liderzy świata biznesu, kultury, sportu, nauki i organizacji non-profit mają szansę na zdobycie wyjątkowych umiejętności i kontaktów. Chodzi o program Masterclass organizowany przez Fundację Twórczości Narodowej (CTN) i Papieską Radę ds. Kultury. 16 stycznia w Warszawie o godz. 18 odbędzie się prezentacja „15 Zasad Przywództwa Papieża Franciszka”, które są podstawą projektu.

Prezentacja projektu odbędzie się w Domu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej 17/19. Wezmą w niej udział m.in. prof. Jerzy Bralczyk, abp Grzegorz Ryś, prof. Krzysztof Meissner. Patronem honorowym programu jest kard. Kazimierz Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Portret idola

Nie nosił wcale czapki z pomponem, ani czerwonego kubraczka z czarnym paskiem ozdobionym wielką klamrą. Nie wspomnę już o saniach, reniferach i stałym adresie zamieszkania w dalekiej śnieżnej Laponii. Jeśli chodzi o św. Mikołaja wiemy niewiele - że jest postacią autentyczną, że znany był ze szlachetności, że ponoć lubił robić niespodzianki i wrzucał biednym ludziom przez mury ich domostw worki pełne niespodzianek. Antropolodzy na podstawie badań jego grobu w Bari twierdzą, że był niewielkiego wzrostu (167 cm), ale krępej budowy ciała. Gdy umarł miał ok. 80 lat, co na tamte czasy jest wiekiem rekordowym.
Żył, wedle historyków, między 270 a 345 r. i był późnym dzieckiem wymodlonym przez rodziców, ludzi zamożnych i wpływowych. Nadano mu imię Mikołaj, co po grecku znaczy: „zwycięski lud”, a odmienia się jako: Nikolas, Niklas, Klaus, Mikulasz, Miklos, Nichos. Od maleńkości słynął z niezwykłej pobożności i umiejętności współodczuwania. W średniowiecznej hagiografii notowano nawet, że pościł już w łonie matki. Nie ominął obojętnie żebraka, wynosił z domu jadło dla głodnego, zapraszał zbłąkanych wędrowców do domu, opatrywał rany biedakom. Gdy rodzice zmarli spotęgował swoją działalność, używając sporego majątku do wspierania potrzebujących. Czynił to w sposób oryginalny i nietuzinkowy. Do słynnych jego „akcji dobroczynnych” należało wydanie za mąż trzech córek ubogiego szlachcica, czyli mówiąc językiem epoki - zasponsorowanie im posagu. Uczynił to w charakterystyczny sposób - podrzucił nocą trzy sakiewki pod próg domu biedaków. O tym wydarzeniu wspomniał nawet słynny poeta Dante.
Gdy Mikołaj został biskupem Miry, małego miasteczka w dzisiejszej Turcji, ludzie kochali go nie tylko za duszpasterską troskę o ich dusze, ale za owo dobre i szczodre serce, szeroki gest i zdolność współczucia. To właśnie te cechy przyszłego Świętego stały się legendarne, podobnie jak czynione przez niego cuda. Gdy cesarz Konstantyn Wielki skazał trzech młodych ludzi na śmierć za jakieś wykroczenie, Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, a to kawał drogi, by wybronić młodzieńców. Ratował ponoć ze sztormów marynarzy i rybaków, dlatego jest także ich patronem. Miał czynić to w sposób nadnaturalny, na oczach zebranych na brzegu tłumów. Ta nadnaturalność nie polegała jednak na jakiś spektakularnych gestach czy efektach specjalnych. Mikołaj stał spokojnie i modlił się, a z morskich czeluści marynarze wracali cali i zdrowi. Podanie głosi, że Mikołaj wskrzesił trzech podróżnych, zabitych za niezapłacony rachunek przez wściekłego hotelarza. W czasach szalejącej zarazy, która dziesiątkowała ludzi, leczył chorych nie zważając na niebezpieczeństwo.
Gdy umarł, a było to 6 grudnia, pochowano go w ukochanej Mirze. Cuda działy się nadal, a Mirę zagarnęli Turcy. Niemal jak powieść sensacyjna czyta się stary dokument opowiadający o wywiezieniu z Miry relikwii Świętego i przeniesieniu ich do znaczniejszego miasta, do włoskiego Bari. Natomiast w Mirze do dnia dzisiejszego zachowały się ruiny kościoła św. Mikołaja, archeolodzy odkryli tam ślady bazyliki pierwotnej, więc prawdopodobnie był to kościół, w którym proboszczem był św. Mikołaj. Natomiast w Bari, już w XII w., wybudowano wspaniała bazylikę, chroniącą relikwie św. Mikołaja. Miejsce to otacza wiele starych legend i opowieści o cudach. Przed grobem Świętego palą się stale setki świec. Skarbem bazyliki jest też „święta kolumna”, przy której miał według miejscowej tradycji być biczowany Pan Jezus. Kultu wszakże specjalnego słup ten nie odbiera. Wszyscy przyjeżdżają tu dla św. Mikołaja, nazywanego czasem „Patronem spełnionych marzeń”.
Najwcześniej „docenili” Mikołaja mieszkańcy Konstantynopola, w którym cesarz Justynian wybudował mu wspaniałą bazylikę. Kolejny cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) kazał urządzić kaplice pod wezwaniem św. Mikołaja w swoim pałacu. W stolicy chrześcijaństwa, w Rzymie, Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu! W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny notował: „Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci”. Popularność św. Mikołaja zdystansował dopiero św. Antoni, patron rzeczy zagubionych, ale postać dobrodusznego biskupa jest nadal kluczowa w naszej cywilizacji.
W Polsce kult św. Mikołaja jest także bardzo mocny. Jego imię nosi 327 kościołów. W Wielkopolsce co siódmy kościół był wystawiony ku czci św. Mikołaja. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ilość ołtarzy figur i obrazów liczy się w tysiące. Miał również św. Mikołaj z Miry swoje sanktuaria w Polsce. Do głośniejszych należało w Pierściu na Śląsku Cieszyńskim (do wieku XIX) i na Pomorzu w okolicy Koszalina (do wieku XVI). Topografia polska zna 62 miejscowości, które od imienia Mikołaja mogły zapożyczyć swoje nazwy. Wśród nich są miasta Mikołajki i Mikołów. Świętego szczególnie upodobały sobie: panny, marynarze, rybacy, dzieci, więźniowie i piekarze. Zaliczany był do 14 Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach. Istniały także bractwa ku czci św. Mikołaja, jak np. w Benicach, Maniewie czy Żydowie.

CZYTAJ DALEJ

Szef MS: Polska w gronie europejskich państw, które gwarantują najwyższy standard ochrony przed przemocą domową

2022-12-06 17:25

[ TEMATY ]

przemoc

Zbigniew Ziobro

Adobe Stock.pl

Polska zalicza się do wąskiego grona europejskich państw, które gwarantują najwyższy standard ochrony głównie kobietom i dzieciom w związku z przemocą domową - mówił we wtorek szef MS, prokurator generalny Zbigniew Ziobro komentując zmiany w zakresie przeciwdziałania przemocy domowej.

Ziobro powiedział na wtorkowej konferencji prasowej poświęconej zaleceniom dla prokuratury, by ta mogła skuteczniej przeciwdziałać przemocy domowej, że dzięki opracowanym w jego resorcie przepisom dotyczącym Polska "zalicza się do wąskiego grona europejskich państw, które gwarantują najwyższy standard ochrony głównie kobietom i dzieciom w związku z przemocą domową".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję