Reklama

Kościół

Pożar Notre Dame: znak do odczytania

Wielki dzwon Emmanuel z południowej wieży katedry Notre-Dame zabrzmi w środę o godz. 20, aby upamiętnić wybuch pożaru w świątyni przed rokiem. Będzie to jedyne zaplanowane wydarzenie rocznicowe ze względu na zagrożenie koronawirusem we Francji.

Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 6-8

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

Julien Mattia/Le Pictorium/East News

Generał Jean-Louis Georgelin odpowiedzialny za odbudowę paryskiej katedry poinformował, że z powodu kwarantanny nie będą odbywać się żadne uroczystości w Notre-Dame.

W dzisiejszym świecie, zwanym globalną wioską, miliardy ludzi mogły oglądać na bieżąco na ekranach telewizorów pożar katedry Notre Dame w Paryżu, tak jakby działo się to po sąsiedzku, niemal tuż za płotem. Tysiące komentatorów w setkach stacji telewizyjnych mówiło o symbolicznym wymiarze tego wydarzenia. Powtarzano, że jest to znak dla nas

Zgodnie z zasadami życia duchowego opisanymi przez św. Ignacego Loyolę, znaki nie podlegają regułom rozeznawania, lecz są przeznaczone do indywidualnego odczytania. Dla jednego coś będzie faktem bez znaczenia, dla drugiego – dyskretnym komunikatem wysłanym przez Boga. To, co się stało w Wielki Poniedziałek 15 kwietnia 2019 r. w Paryżu, przez wielu odebrane zostało jako sygnał, którego nie sposób zignorować.

Reklama

Podobne głosy rozlegały się już w sierpniu 2016 r., kiedy trzęsienie ziemi zniszczyło bazylikę św. Benedykta w Nursji. Ze świątyni pod wezwaniem patrona Europy pozostała jedynie fasada, zaś reszta kościoła legła w gruzach. Mówiono wówczas, że jest to czytelna alegoria współczesnej cywilizacji europejskiej, z której pozostała tylko chrześcijańska fasada zasłaniająca ziejącą za nią pustkę duchową. Wtedy jednak do kataklizmu doszło w ciągu kilku sekund w środku nocy i nie było przy tym kamer. Teraz pożar paryskiej katedry można było oglądać godzinami, co prowokowało licznych do zadumy.

Prezydent Emmanuel Macron na wieść o pożarze wyznał, że jest „smutny, widząc, jak spala się część nas”, jak „płonie symbol naszej tożsamości”. Ale niedawno ten sam polityk mówił przecież, że tożsamość współczesnej Francji nie jest wcale chrześcijańska, lecz laicka. Niektóre z francuskich programów informacyjnych, gdy podawały po raz pierwszy informację o pożarze, przypominały, że katedra Notre Dame zasłynęła jako miejsce uroczystości pogrzebowych François Mitterranda. Tak jakby było to najistotniejsze wydarzenie w ciągu 850 lat istnienia tej świątyni...

Jeśli mielibyśmy odczytywać ostatnie wydarzenia alegorycznie, należałoby zauważyć, że paryska świątynia budowana była przez niemal 200 lat, natomiast spaliła się prawie doszczętnie w ciągu kilku godzin. Trudno nie odnaleźć w tym podobieństwa do sytuacji chrześcijaństwa we Francji, które rozwijało się tam przez ponad 1500 lat, zaś w ciągu ostatnich dwóch, trzech pokoleń skurczyło się tak gwałtownie, że religioznawcy mówią wręcz o apostazji narodu. To pokazuje, że „skarb nosimy w naczyniach glinianych”. Że równie łatwo jest stracić dobra duchowe i relacyjne jak dobra materialne. Że wiara w zetknięciu z dobrobytem może być tak samo podatna na zniszczenie jak mury kościelne w zetknięciu z pożarem.

Reklama

Już w 1980 r. podczas swej pielgrzymki do Francji Jan Paweł II dramatycznym głosem pytał zgromadzonych: „Francjo, najstarsza córo Kościoła, co zrobiłaś ze swoim chrztem?”. Kiedy w 2014 r. obok katedry Notre Dame stanął pomnik papieża, Polska Misja Katolicka w Paryżu zaproponowała, by na cokole pojawił się napis z owymi słowami skierowanymi do Francuzów. Władze się na to jednak nie zgodziły. Widocznie tak bezpośrednie pytanie o własną tożsamość i wierność duchowym korzeniom byłoby zbyt wielkim wyrzutem.

Świątynia wybudowana na paryskiej wyspie la Cité, a więc w samej kolebce francuskiej państwowości, stanowi od wieków duchowe centrum kraju. Nie przypadkiem więc wielokrotnie stawała się miejscem konfrontacji z siłami, które chciały zniszczyć lub upokorzyć Kościół. 10 listopada 1793 r. rewolucjoniści zamienili katedrę Notre Dame w „świątynię rozumu”, gdzie polecono oddawać kult Istocie Najwyższej. W prezbiterium wzniesiono imitację Olimpu, na którego szczycie stanęła jedna ze stołecznych prostytutek, ubrana w białą suknię, błękitny płaszcz i czerwony czepek. Gdy zasiadła na tronie, rozbrzmiał hymn na cześć „bogini rozumu”. We wnętrzu świątyni zawisły też portrety nowych „świętych”: Robespierre’a, Marata oraz innych wodzów rewolucji.

Katedra miała podzielić los wielu budynków sakralnych we Francji, rozebranych na budulec. Uratował ją pewien naukowiec, który przekonał rewolucjonistów, że wcześniej na tym miejscu znajdowała się egipska świątynia Izydy. Szacunek dla pogańskich bóstw okazał się dla francuskich racjonalistów silniejszy niż wstręt do chrześcijaństwa. Dzięki temu Notre Dame była jednym z dwóch kościołów na Île de la Cité, które przetrwały rewolucję, podczas gdy pozostałych piętnaście zostało zburzonych.

Później, w 1804 r., Napoleon publicznie upokorzył w katedrze papieża Piusa VII.

Najpierw zażądał od Ojca Świętego, by ten niezwłocznie przybył do Paryża i odprawił dla niego Mszę koronacyjną. Biskup Rzymu zgodził się, mając nadzieję, że podczas osobistego spotkania z francuskim przywódcą uzyska od niego jakieś ustępstwa na rzecz prześladowanego Kościoła. Bonaparte potraktował go jednak jak swego podwładnego, okazując przy tym ostentacyjne lekceważenie. Zaczęło się od tego, że kazał Ojcu Świętemu przez godzinę czekać na siebie w katedrze Notre Dame, skończyło zaś na tym, że podczas uroczystości wziął z rąk Piusa VII koronę, sam nałożył ją sobie na głowę i ogłosił się cesarzem Francuzów. Tym gestem pokazał, że nie zawdzięcza swej władzy nikomu, nawet Bogu, a jedynie sobie samemu. Własnoręcznie ukoronował też swą małżonkę Józefinę. Gdy papież zaproponował, żeby wcześniej się wyspowiadał, przystąpił do Komunii św. i wziął ślub kościelny, Napoleon stanowczo odmówił – dał do zrozumienia, że nie uznaje nad sobą żadnej władzy, nawet Boskiej.

Duchowa walka toczy się w tym miejscu także w XXI wieku. W lutym 2013 r. grupa aktywistek z organizacji Femen w strojach topless opanowała wnętrze katedry, by świętować abdykację Benedykta XVI. Na półnagich ciałach wymalowały sobie napisy: „Pope no more”, „No homophobes”, „Bye, bye, Benedict”, „Pope game over” czy „In gay we trust”.

Trzy miesiące później przed świątynią popełnił samobójstwo 78-letni historyk i eseista, jeden z głównych ideologów „nowej prawicy” – Dominique Venner. Jego czyn był protestem przeciw niszczeniu rodziny, prawnemu zrównaniu związków jednopłciowych z naturalnymi rodzinami, multikulturalizmowi, islamizacji i utracie tożsamości przez francuski naród. W liście pożegnalnym napisał: „Oddaję to, co pozostało mi z życia, by zaprotestować. Wybrałem symboliczne miejsce – katedrę Notre Dame w Paryżu, którą szanuję i podziwiam. Została zbudowana za sprawą geniuszu moich przodków w świętym miejscu dawnych kultów, przypominających o naszym najodleglejszym dziedzictwie”.

Venner był niewierzący. Jego czyn to gest rozpaczy i wyraz beznadziei. Wbrew swoim oczekiwaniom samobójca nie zrobił na swych rodakach spodziewanego wrażenia. Czy pożar katedry wywoła wstrząs? Do tej pory raczej z obojętnością przyjmowano doniesienia o kolejnych profanacjach i podpaleniach kościołów, we Francji. Teraz może się to zmienić. Trzeba jednak umieć odczytywać znaki. Czy Francuzi potrafią to jeszcze robić? Czy wierzą, że istnieje w ogóle Ktoś, kto rozpaczliwie takie znaki im daje?

2019-04-24 08:57

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rabin Schudrich: my, Żydzi, wiemy jakie to uczucie, gdy płonie Świątynia

[ TEMATY ]

pożar

Żydzi

katedra Notre‑Dame

pl.wikipedia.org

Michael Schudrich

Michael Schudrich

- Jesteśmy poruszeni i zasmuceni pożarem paryskiej katedry Notre-Dame (...) My, Żydzi, wiemy jakie to uczucie, gdy płonie Wasza Świątynia. (...) Łączymy się z wami w bólu w tych trudnych chwilach - napisał Naczelny Rabin RP, Michael Schudrich, w liście do przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego i Prymasa Polski, abp Wojciecha Polaka.

Publikujemy treść listu:

CZYTAJ DALEJ

„Tato – bądź, prowadź, chroń”. Znane nazwiska zapraszają na Narodowy Marsz Życia i Rodziny

2021-09-17 12:47

[ TEMATY ]

marsz dla życia i rodziny

Mat.prasowy

Już 19 września o godz. 11:30 na Placu Zamkowym w Warszawie rozpocznie się Narodowy Marsz Życia i Rodziny, którego hasło przewodnie brzmi: „Tato – bądź, prowadź, chroń”. Ambasadorzy Marszu – artyści, dziennikarze, sportowcy, duchowni i osoby, które wspierają ideę Marszu, zapraszają na wydarzenie wszystkich, którym leży na sercu dobro rodziny i życie każdego człowieka.

W gronie ambasadorów Narodowego Marszu Życia są m.in. Zofia Klepacka, Barbara Nowak, Dawid Mysior, aktorzy Marcin Kwaśny i Dariusz Kowalski, redaktorzy Jan Pospieszalski, Paweł Chmielewski, Paweł Lisicki i Krystian Kratiuk. Narodowy Marsz dla Życia wspierają także dr Jacek Pulikowski, ks. Dominik Chmielewski SDB i ks. Tomasz Kancelarczyk.

CZYTAJ DALEJ

Co się wydarzy w archidiecezji wrocławskiej w najbliższy weekend? [17-19 września 2021r.]

2021-09-18 07:53

Natalia Kowcz

Na Ślężę przybyła grupa pielgrzymów

Na Ślężę przybyła grupa pielgrzymów

W najbliższy weekend zaplanowanych jest wiele interesujących wydarzeń. W jednym artykule postaramy się umieścić informację o spotkaniach z terenu Archidiecezji Wrocławskiej (17-19 września 2021)

Jeśli jest wydarzenie, o którym nie wspomnieliśmy - prosimy, aby nas informować na maila: wroclaw@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję