Reklama

Dookoła Polski

Sprawa mienia jest zamknięta

To pierwsza i z miejsca twarda deklaracja rządzącego w Polsce PiS na temat roszczeń organizacji międzynarodowych, które chcą odzyskać majątek bezdziedziczny w Polsce. Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki zapowiedzieli, że nie ma zgody na wypłatę przez Polskę jakichkolwiek odszkodowań. – Pamiętamy o tragicznych losach polskiego narodu w trakcie II wojny światowej, dlatego nie będzie zgody na wypłatę odszkodowań – stwierdził premier Morawiecki. Nawiązał do wystąpienia prezesa Kaczyńskiego podczas pikniku patriotycznego w Pułtusku. Kaczyński mówił m.in., że Polska nie ma żadnych zobowiązań wojennych – zarówno z punktu widzenia prawa, jak i elementarnej moralności i przyzwoitości. – My nie jesteśmy nikomu nic winni. To nam inni są winni odszkodowania – stwierdził.

Obaj politycy: Kaczyński i Morawiecki nie wskazali wprost, że chodzi o bezdziedziczne mienie, którego bezprawne uzyskanie obiecuje organizacjom żydowskim tzw. ustawa 447, przyjęta w ubiegłym roku przez Kongres USA. Wprost do tej sprawy odniósł się wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. – Te roszczenia są bezzasadne, sprawa jest zamknięta pod względem prawnym i moralnym. Ustawa 447 to ustawa innego państwa, niemająca wpływu na porządek prawny w Polsce – podkreślił.

Wojciech Dudkiewicz

* * *

Unia równych państw

Trudno przecenić Deklarację Warszawską podpisaną przez przywódców i reprezentantów krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej po 2003 r., przede wszystkim z naszej części Europy. Podpisano ją na warszawskim Zamku Królewskim w 15. rocznicę wejścia Polski do Unii. W dokumencie podkreślono konieczność uczestniczenia rządów wszystkich państw członkowskich w decyzjach podejmowanych w UE na równym poziomie. Wyrażono także troskę o osiągnięcia Unii oraz o równe traktowanie wszystkich jej członków bez względu na różnice w potencjale ludnościowym czy ekonomicznym. Politycy zaznaczyli, że ważne jest również, aby Unia przeciwstawiała się rosnącemu protekcjonizmowi. „Usunięcie przeszkód blokujących dalszą integrację i stworzenie optymalnych warunków dla współpracy gospodarczej leży w interesie wszystkich państw członkowskich” – uznano.

Reklama

jk

* * *

Mówił za Tuska

Wystąpienie na Uniwersytecie Warszawskim szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska zapowiadano od dawna: miało być przełomowe. Nie było takie, a i tak przyćmił je wcześniejszy antykościelny występ na UW szefa kwartalnika „Liberté!” Leszka Jażdżewskiego. – Polski Kościół zaparł się Ewangelii i Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to pewnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody – powiedział. Odezwały się liczne głosy oburzenia. Stanowisko przedstawił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. – Wypowiedź odbieramy jako przejaw nienawiści i piętnowania ludzi wierzących – ocenił. Do ataków na Kościół odniósł się także prezes PiS Jarosław Kaczyński, wzywając do jego obrony. – Kto podnosi rękę na Kościół, ten podnosi rękę na Polskę – powiedział.

jk

* * *

Taktyka KE

Taktyka Koalicji Europejskiej, polegająca na totalnej wojnie, przynosi tragiczne efekty. Panie Schetyna, proszę zatrzymać to szaleństwo – tak Beata Mazurek, rzeczniczka PiS, skomentowała pobicie działacza tej partii Janusza Jagielskiego. Jagielski został zaatakowany, gdy wkładał gazetki wyborcze kandydata do Parlamentu Europejskiego – szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego do skrzynek pocztowych na jednym z osiedli w Szczecinie. Na miejsce wezwano policję, w szpitalu okazało się, że Jagielski ma m.in. złamany nos. Jak poinformował Brudziński, policja zatrzymała sprawcę pobicia. „Nawet największe polityczne zacietrzewienie nie może usprawiedliwiać agresji i nienawiści wobec kogokolwiek” – napisał na Twitterze.

jk

* * *

Kto na prezydenta

Tego należało się spodziewać – niespodzianki nie ma. 46 proc. Polaków chciałoby, żeby w następnych wyborach kandydatem PiS na prezydenta był urzędujący obecnie Andrzej Duda – wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster na próbie 1031 dorosłych Polaków. Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki zajmują drugie miejsce – mają po 11 proc. wskazań badanych, trzeci jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – z 5 proc. poparcia.

Reklama

wd

* * *

Zaśpiewali Prząśniczkę

Trzy tysiące osób zgromadzonych na Małym Rynku w Krakowie wspólnie odśpiewało „Prząśniczkę” Stanisława Moniuszki z opery „Halka”. Wspólne śpiewanie odbyło się w ramach cyklicznej Lekcji Śpiewania – organizowanej od kilkunastu lat – z okazji jubileuszu dwustulecia urodzin wielkiego kompozytora.

jk

2019-05-08 08:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: dotarła warszawska pielgrzymka piesza - kard. Nycz: zrobiliśmy pewne możliwe minimum

2020-08-14 16:43

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pielgrzymki 2020

Pielgrzymka 2020

Sztajner/Niedziela

- Zachowaliście ciągłość pielgrzymki. Ta pielgrzymka tym się chlubiła, że mimo najgorszych sytuacji jakie bywały w historii, nigdy nie została przerwana. I także w tym trudnym czasie dla Polski i świata, pielgrzymka odbyła się, dziękuję wam za to - powiedział dziś na Jasnej Górze kard. Kazimierz Nycz, witając 309. Warszawską Pielgrzymkę Pieszą. Z konieczności respektowania rygorów sanitarnych przyszło w niej tylko 61 osób.

- Zrobiliśmy pewne możliwe minimum, żeby nikogo nie narazić, żeby nie daj Boże ktoś powiedział, że zaraził się na pielgrzymce – mówił metropolita warszawski. Prosił, by do tego minimum się nie przyzwyczajać. - Mamy nadzieję i pewność wiary, że w przyszłym roku Pan Bóg nam pozwoli wrócić do pełnego, normalnego pielgrzymowania, oby się tak stało, bo to jest potrzebne nie tylko dla pielgrzymki, ale dla duchowego życia ludzi - mówił ze szczytu kard. Nycz.

Prowadzona przez paulinów warszawska pielgrzymka przez dziewięć dni drogi fizycznej, ale przede wszystkim duchowej, rozważała słowa Prymasa Wyszyńskiego „Ten zwycięża kto miłuje”.

- Bóg chciał powiedzieć to Polakom, wówczas w 1966 r. i Pan chce to dzisiaj poprzez przypomnienie, uaktualnienie nawet, nie tyle samej postaci Prymasa, ile jego słów, słów zresztą zakorzenionych w Ewangelii, też nam powiedzieć - zauważył o. Krzysztof Wendlik, nowy kierownik pielgrzymki. Przypomniał, że „chodzi o miłość, która ukonstytuowała się i została nam dana w Jezusie Chrystusie, Synu Bożym”.

W warszawskiej pielgrzymce uczestniczyli tym razem tylko przewodnicy niektórych grup i przedstawiciele różnych służb, którzy w specjalnym plecaku nieśli wszystkie przekazane im intencje a nawet więcej.

- Zupełnie inne odczucie, brak pielgrzymów, ale jesteśmy wdzięczni Panu Bogu i Matce Najświętszej, że mogliśmy iść - mówił ze łzami w oczach brat Szczepan, który od lat prowadzi czołówkę pielgrzymki.

O. Michał Gawryluk, przedstawiciel „15” niebieskiej dodał, że to i dla kapłanów była inna pielgrzymka. - Mogliśmy poczuć się jak pielgrzymi, poprzez słuchanie konferencji, miałem okazję nieść tubę, znak pielgrzymkowy - zauważył paulin.

S. Michalina podkreślała, że w drodze trwała wielka modlitwa za wszystkich.

- Każdy kto nas mijał, kogo spotykaliśmy na drodze, nawet nie musiał prosić o modlitwę, po prostu tych ludzi nieśliśmy tutaj - powiedziała elżbietanka

Tradycyjnie ostatnie kilometry pielgrzymki warszawskiej Alejami NMP przemierzyli generał Zakonu Paulinów i przeor Jasnej Góry.

- To jest piękny moment, kiedy można od kościoła św. Zygmunta iść razem z pątnikami, czuć tę atmosferę wielkiej radości, gorliwej modlitwy i wdzięczności za to, że choć warunki mamy trudne, ale mogliśmy pielgrzymować - mówił o. Samuel Pacholski, przeor.

Także o wdzięczności Bogu mówił o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny Zakonu Paulinów. - Trzeba dziękować Bogu, że pozwolił nam dochować tradycji i po raz 309. Warszawa mogła przyjść na Jasną Górę. Łączy się z nami ogromna rzesza duchowych pielgrzymów, którzy są z nami we wspólnocie wiary i za nich także pragniemy Bogu dziękować - powiedział o. Generał.

Grupy duchowych pielgrzymów zostały zorganizowane m.in. przy paulińskim kościele św. Ducha w Warszawie, gdzie trwały rekolekcje „Jak rozkochać się we Mszy św.” i przy Radiu Jasna Góra, które cały czas towarzyszyło pątnikom zmierzającym na Jasną Górę.

Intencją Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej było przebłaganie za grzechy m.in.: pychy, podziału, nieposzanowania życia najsłabszych, zniewagi, jakich doznała Maryja w ostatnim czasie w naszej Ojczyźnie, w ufności, że Miłosierdzie Boże objawia się wszędzie tam, gdzie serce jest skruszone.

***

Warszawska Pielgrzymka Piesza nazywana także paulińską, początkami sięga XVIII w. i jest najstarszą wyruszającą ze stolicy. W 1711 r. Bractwo Pana Jezusa Pięciorańskiego przy paulińskim kościele św. Ducha w Warszawie poprowadziło pielgrzymkę na Jasną Górę w imieniu miasta prosząc o ocalenie przed szalejącą epidemią. Do dziś w częstochowskim Sanktuarium przechowywana jest srebrna tablica - wotum mieszkańców Warszawy, złożone z prośbą o oddalenie zarazy.

Bractwo organizowało i odbywało pielgrzymki aż do połowy XX wieku, nawet w czasach zaborów. W 1792 r. wojska zaborcze na odcinku trasy z Woli Mokrzeskiej do Krasic wymordowali wszystkich uczestników pielgrzymki. Pątnicy do dziś w trakcie wędrówki zatrzymują się przy ich zbiorowej mogile.

Do niedawna panowało przekonanie, że lata okupacji niemieckiej stanowiły przerwę w tradycji pielgrzymkowej sięgającej 1711 r. Wydawało się wprost niepodobieństwem, aby w latach narodowej nocy zdołano utrzymać ciąg pątniczej tradycji.

Okazało się jednak, że było inaczej. Nawet Powstanie Warszawskie nie przerwało tradycji pielgrzymowania. We wszystkich wypowiedziach i przekazach dotyczących tamtego okresu można zaobserwować pewną prawidłowość. Uczestnicy tych pielgrzymek posiadali głęboką świadomość kontynuowania istniejącej od dawna tradycji, poczuwali się do obowiązku podtrzymywania jej mimo niebezpieczeństw, jakie istniały w tamtych czasach. W pisemnym oświadczeniu p. Irena J. zdążająca na Jasną Górę w 1944 r. stwierdza: Szłam tą samą trasą i od ludzi po drodze dowiadywałam się, że pielgrzymka idzie do Częstochowy, lecz w małych grupkach, po kilka osób. Świadectwo to zasługuje na szczególne podkreślenie, gdyż kobieta ta do 1974 r. uczestniczyła w pielgrzymce 50 razy. Nadto jako młoda wtedy osoba zapewniała, że podczas Powstania Warszawskiego nie przerwano pątniczych tradycji. Cennym świadectwem są także wypowiedzi Stanisława Żaboklickiego, który przejął kierownictwo pielgrzymki od 1940 r., a od 1930 r. aż do ostatnich lat brał w tych pielgrzymkach udział. Szedł on także w latach 1940,1941,1942,1943. Według jego relacji podczas okupacji pielgrzymka zawsze wychodziła z kościoła paulińskiego Świętego Ducha i każdorazowo liczyła ok. 60-80 osób.

W 1963 r. władze nie zgodziły się na wyruszenie warszawskich grup, motywując swoją decyzję epidemią ospy, na niektórych obszarach Polski. Mimo to do Częstochowy wyruszyła ,,nielegalna pielgrzymka", którą na Jasnej Górze przywitał Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

W czasach komunistycznych pielgrzymka była okazją do manifestacji wiary, przywiązania do Kościoła i narodowych tradycji związanych z Jasną Górą, wyrażała miłość do Kościoła i Ojczyzny. Np. w 1982 r. w proteście wobec trwającego stanu wojennego, uczestnicy pielgrzymki wkraczali na ulice Częstochowy w milczeniu (niektóre grupy odmawiały różaniec). Po zniesieniu stanu wojennego, miesiąc po wizycie papieskiej, na Jasną Górę przybyła rekordowa liczba, 53 tys. pątników, z czego połowę stanowiła młodzież.

CZYTAJ DALEJ

Wieczór uwielbienia "Abba Ojcze" na Jasnej Górze

2020-08-15 02:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Monika Książek

To był wyjątkowy wieczór na Jasnej Górze. Od uroczystego Apelu Jasnogórskiego rozpoczął się wyjątkowy koncert "Abba Ojcze" - pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II.

Wydarzenie odbyło się z okazji 100-lecie urodzin naszego Papieża Polaka w wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Panny. Koncert poprowadzili Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.

Pielgrzymi, którzy bardzo licznie zebrali się na Błoniach Jasnogórskich zaśpiewali wraz z artystami ulubione utwory św. Jana Pawła II.


Organizator wydarzenia: TVP, Klasztor Jasnogórski, „Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów”

Patronat honorowy: Abp Wacław Depo – Metropolita Częstochowski Patronat medialny: Tygodnik Katolicki "Niedziela"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję