Reklama

Łódź dla Aleppo

2019-05-08 08:13

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 19/2019, str. 4

Dominika Szymańska
Wystawa przed katedrą

Jedno miasto tętni życiem, jest remontowane i przebudowywane. To Łódź. Jest też i drugie miasto, w ruinie, do którego powoli wraca życie. To Aleppo

Choć dzieli je kilka tysięcy kilometrów, organizatorzy projektu „Łódź dla Aleppo” postanowili zachęcić mieszkańców Łodzi, by nie zapominali o tych, którzy odbudowują swoje miasto nie po to, by żyło się lepiej, ale po to, by przeżyć w ogóle. W ostatni weekend kwietnia Stowarzyszenie Dom Wschodni w centrum Łodzi zbudowało most złożony z opowieści i zdjęć, który pozwolił przenieść się do wyniszczonej wojną Syrii i przybliżyć sytuację jej mieszkańców. Wszystko rozpoczęło się od konferencji „Aleppo wczoraj i dziś” zorganizowanej na Wydziale Stosunków Międzynarodowych UŁ. Historię Aleppo przybliżyła uczestnikom dr Marta Woźniak-Bobińska, a dr Krzysztof Zdulski wyjaśniał zawiłości wojenne w wykładzie zatytułowanym „Miasto bliskie zagłady. 5 lat bitwy o Aleppo: 2011 – 2016”.

O swoim doświadczeniu wizyty w Aleppo opowiadali zaś wolontariusze, którzy odwiedzili to miejsce w geście solidarności na przełomie marca i kwietnia br. – Powoli wraca tam życie, jest dużo ludzi na ulicach, są otwarte jakieś sklepy, restauracyjki. Ludzie starają się jakoś żyć, mieć nadzieję. Praktycznie całe stare miasto jest zniszczone – opowiadał Maciej Jarzębski. – Szacuje się, że jest tam ok. 10 tys. sierot, które straciły rodziców w czasie wojny. Są to dzieci zmuszone do żebrania, by przynieść dochód swoim tzw. opiekunom. Widzieliśmy dzieci leżące wieczorem na ulicy, wtulone w siebie nie po to, żeby się ogrzać, ale żeby mniej zmarznąć. Inne dziecko, ciągnące wózek trzy razy większy od niego, które przez jakieś gruzy, gdzie było pełno śmieci, fekaliów, starało się go wyciągnąć po to, żeby następnego dnia sprzedawać w nim popcorn dla ludzi, którzy odwiedzają miasto – dzielił się obrazami z ulic Aleppo.

Spacerując w sobotę po łódzkich parkach i w niedzielę wzdłuż ul. Piotrkowskiej, można było odbyć symboliczny spacer po Aleppo, zwiedzając wystawę zdjęć poświęconym zagadnieniom, takim jak sytuacja kobiet, dzieci, studentów i niepełnosprawnych, ale także odkryć oblicze wojny, pracy czy solidarności, jakiej doświadczyli ze strony Polaków poszkodowani w tym konflikcie.

Reklama

– Bardzo jestem szczęśliwa, gdy widzę, jak Polacy są zaangażowani w takie sprawy. To jest naprawdę piękne, że są ludzie, którzy wspierają nie tylko pieniędzmi, ale i komentarzem czy dobrym słowem, które naprawdę nam pomaga – cieszy się Maria Kotyrlo działająca w Stowarzyszeniu Dom Wschodni. Wystawie towarzyszyła kwesta na rzecz projektów stowarzyszenia, które pozwalają konkretnym mieszkańcom Syrii w stanięciu na nogi. W pomoc dla Aleppo zaangażowali się łodzianie różnych wyznań i religii. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego zbiórkę w łódzkich kościołach zorganizowała łódzka Caritas, w piątek kwestowała wspólnota łódzkich muzułmanów. Jedna z wolontariuszek przyznaje, że „jeżeli ktoś już się zatrzymał przy wystawie, rzeczywiście dopytywał, chciał się zapoznać z tą sytuacją”.

Dzięki dotychczasowym działaniom Domu Wschodniego udało się m.in. zakupić ekspres do kawy, dzięki któremu jeden z mężczyzn może prowadzić własną kawiarnię, wspomóc Atelier krawieckie w klasztorze Sióstr Franciszkanek Misjonarek Marii, które zapewnia pracę przy produkcji rękodzielniczej zarówno chrześcijańskim, jak i muzułmańskim kobietom, czy zorganizować niepełnosprawnym transport na warsztaty. Projekt „Łódź dla Aleppo” zakończył się w parafii pw. Zesłania Ducha Świętego modlitwą różańcową w intencji i duchowej łączności z chrześcijanami z Bliskiego Wschodu.

Tagi:
Aleppo

Dyrektor Caritas Polska o programach pomocowych dla migrantów i uchodźców

2019-10-14 14:31

CM Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Trzecia rocznica programu „Rodzina Rodzinie” skłania do refleksji nad losem nie tylko ofiar wojny w Syrii, ale również mieszkańców ogarniętego konfliktem Jemenu, Wenezueli, czy Ukrainy. W programie „Halo Polonia” w TVP Polonia ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska opowiedział o działaniach pomocowych realizowanych na rzecz cudzoziemców w kraju, jak i w różnych częściach globu.

Ks. Rafał Cyfka

Eksperci Caritas Polska pomagają zarówno w krajach dotkniętych konfliktami, jak i w Polsce – tym, którzy zostali zmuszeni do ucieczki ze swojej ojczyzny. - W ostatnich latach byliśmy świadkami wielkiej wędrówki ludów. Rzesze mieszkańców Afryki, Bliskiego Wschodu i innych miejsc różnych części świata, w obawie o życie swoje i najbliższych, zmuszone były opuścić swoje ojczyzny.

Zbudowaliśmy unikalne mechanizmy pomocy, dzięki którym Polacy mogą skutecznie okazywać miłosierdzie w najdalszych regionach świata. Nasi rodacy mają niezwykłą wrażliwość na cierpienie innych – mówi Dyrektor Caritas Polska. - Caritas Polska odpowiada na wezwanie do pomocy cudzoziemcom, którzy znaleźli się w naszej ojczyźnie, m.in. prowadząc w czterech województwach centra wsparcia dla migrantów.

Pomagamy im także w różnych częściach globu. W Egipcie – tym, którzy przybyli z Erytrei, Sudanu i Sudanu Południowego. W Dżibuti – uchodźcom z Jemenu. W Wenezueli, Syrii czy na Ukrainie – uchodźcom wewnętrznym.

Niebawem rozpoczniemy pomoc uchodźcom z Sudanu Południowego przebywającym w Ugandzie – dodaje Dyr. Caritas Polska

DZIAŁANIA NA RZECZ MIGRANTÓW W POLSCE

Centra Pomocy Migrantom Caritas Polska od maja 2018 roku realizuje projekty pomocowe dedykowane migrantom (na terenie woj. zachodniopomorskiego). W ramach czterech realizowanych projektów finansowanych z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji powstały Centra Pomocy Migrantom w Szczecinie, Kaliszu, Warszawie i Olsztynie. Centra oferują na co dzień pomoc doradczą konsultantów kulturowych i doradców integracyjnych, doradców zawodowych, psychologów i prawników, a także różnego rodzaju wsparcie socjalno-bytowe (dofinansowanie do najmu mieszkań, pomoc w zakupie leków, drobnych zabiegów medycznych, zakup odzieży, paczki z artykułami higienicznymi). Prowadzone są także kursy adaptacyjne, kursy języka polskiego, a w przypadku projektu realizowanego w woj. mazowieckim działa międzykulturowa grupa taneczna Masovian Inter Dance Folk, dla dzieci, które trenują pod okiem choreografa. W ramach prowadzonych projektów ogółem pomocą zostanie objętych blisko 10 tysięcy osób. Poza bezpośrednią pomocą dla migrantów, realizowane projekty zakładają również edukację społeczeństwa przyjmującego poprzez szkolenia dla pracowników urzędów, dotyczące aspektów pracy z cudzoziemcami oraz warsztaty metodyczne dla nauczycieli i pedagogów pracujących z dziećmi cudzoziemskimi. Wśród instytucji i organizacji, które mają kontakt z migrantami, zostaną również rozdystrybuowane podręczniki przybliżające praktyczne aspekty integracji cudzoziemców.

DZIAŁANIA NA RZECZ MIGRANTÓW I UCHODŹCÓW POZA POLSKĄ

UKRAINA

Centrum wsparcia rodziny jako modelu integracji osób przesiedlonych i społeczności przyjmujących na Ukrainie Kwota dofinansowania: 1 552 949 złotych Czas trwania projektu: 01.01.2019-31.12.2019 r. Projekt współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach polskiej współpracy rozwojowej. W efekcie jego wdrożenia działa 6 Centrów Wsparcia Rodziny (CWR) Caritas wraz z innowacyjnym stanowiskiem asystenta rodziny.

Centra bazują na istniejącej infrastrukturze technicznej oraz osobowej Caritas Ukraina w 6 miejscowościach Ukrainy, w tym 3 na wschodzie (Charków, Kamieńskie i Zaporoże) oraz 3 na zachodzie (Drohobycz, Iwano-Frankiwsk, Kołomyja). Celem działalności placówek jest objęcie całościowym wsparciem rodzin uchodźców wewnętrznych oraz rodzin wspólnot przyjmujących, ze szczególnym naciskiem na działania integracyjne obu grup. Funkcjonowanie CWR opiera się na pracy asystenta rodzinnego, psychologa oraz pracownika socjalnego, we współpracy z interesariuszami na poziomie lokalnym (władze, placówki edukacyjne, media, etc). Centra realizują zadania integracji oraz wsparcia psychospołecznego. Projekt zakłada przetestowanie funkcjonowania takiego centrum wraz z nowym stanowiskiem asystenta rodziny, które nie istnieje w systemie pomocy społecznej na Ukrainie. Projekt jest projektem modułowym, realizowanym w latach 2017-2019. Jego efektem ma być przetestowany, przygotowany do wdrożenia model funkcjonowania wsparcia rodziny z elementem integracyjnym osób przesiedlonych oraz społeczności przyjmujących na Ukrainie. Będzie on przedstawiony władzom lokalnym oraz Ministerstwu Polityki Socjalnej odpowiedzialnemu za wdrażanie programów socjalnych.

EGIPT

Niepubliczny program edukacyjny dla uchodźców z Erytrei w Kairze Kwota dofinansowania: 54 600 złotych Czas trwania projektu: 01.09.2019-30.06.2020 r.

Projekt polega na realizacji zajęć edukacyjnych dla dzieci uchodźców z Erytrei w wieku od 6 do 13 lat i jest realizowany we współpracy z misjonarzami kombonianami w Kairze, którzy prowadzą cztery nieformalne szkoły dla uchodźców. W placówkach uczy się ponad 1500 dzieci, przede wszystkim z państw afrykańskich: Sudanu, Sudanu Południowego i Erytrei. W ramach projektu została dofinansowana placówka w dzielnicy Az-Zamalik, gdzie uczy się 180 dzieci z Erytrei. Nieformalna szkoła obejmuje klasy 1-8 szkoły podstawowej. Dofinansowanie pokryje wypłaty dla nauczycieli w roku szkolnym 2019/2020.Chociaż zgodnie z prawem dzieci uchodźców mogą zostać włączone w egipski system edukacji, w praktyce szkoły publiczne nie są odpowiednio przygotowane ze względu na istniejące bariery językowe, brak dokumentacji uczniów potwierdzającej ich wcześniejszą edukację i brak odpowiednich środków przeciwdziałania przemocy szkolnej wobec małoletnich uchodźców. Projekt ma na celu zapewnienie dzieciom zajęć z przedmiotów szkolnych w przyjaznym i sprzyjającym środowisku.

Edukacja na poziomie szkoły średniej dla uchodźców z Erytrei w Kairze Kwota dofinansowania: 13 200 złotych Czas trwania projektu: 01.09.2019-30.06.2020 r.

Projekt polega na opłacie czesnego dla 14 uchodźców z Erytrei i 1 z Liberii (14-17 lat) w nieformalnej inicjatywie edukacyjnej na poziomie szkolnictwa licealnego, prowadzonej przez Center for Arab West Understanding w Kairze. Projekt ma na celu umożliwienie kontynuacji nauki uczniom, którzy ukończyli szkołę podstawową misjonarzy kombonianów. W przypadku braku dofinansowania grupa nastoletnich uchodźców – w obliczu niemożności uczęszczania do szkoły średniej – zakończyłaby edukację i rozpoczęła pracę. Czas trwania zajęć to 10 miesięcy, od września 2019 r. do czerwca 2020 r.

JORDANIA

Zapewnienie schronienia miejskim uchodźcom syryjskim i najuboższym Jordańczykom w Jordanii Kwota dofinansowania: 750 000 złotych w 2016 r. 3 000 000 złotych w 2017 r. 2 250 000 złotych w 2018 r. 500 000 złotych w 2019 r. 600 000 złotych w 2020 r. Czas trwania projektu: projekty modułowe w latach 2016-2020 Projekty współfinansowane w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

W dziesięciomilionowej Jordanii przebywa obecnie 670 tysięcy zarejestrowanych uchodźców syryjskich. Aż 86% gospodarstw domowych uchodźców z Syrii mieszkających poza obozami plasuje się poniżej granicy ubóstwa. Z trudnością zaspokajają podstawowe potrzeby, takie jak opłata najmu i zakup żywności. Zgodnie z raportami różnych międzynarodowych organizacji uchodźcy syryjscy w Jordanii określają problemy w opłacie czynszu jako swoje największe zmartwienie. Działanie ma na celu poprawę warunków życia uchodźców syryjskich i najuboższych Jordańczyków poprzez przekazanie comiesięcznych grantów finansowych dla miejskich uchodźców z Syrii oraz ubogich Jordańczyków wynajmujących mieszkania. Projekt zwiększa stabilność mieszkaniową, zdolności adaptacyjne beneficjentów i umiejętności radzenia sobie z problemami. W 2019 roku 118 rodzin objętych programem otrzymało karty bankomatowe, na które przez cztery miesiące przelewane są środki. Na początku programu wszyscy beneficjenci zostali przeszkoleni z korzystania z bankomatów, gdyż dla wielu z nich to pierwsze zetknięcie z tą formą pomocy. Ponadto elementem projektu jest sesja informacyjna na temat zarządzania domowym budżetem. W 2020 roku fundusze trafią do 96 rodzin, które następnie będą wspierane przez 6 miesięcy. Projekt jest kontynuacją działań prowadzonych od 2016 roku. Pomoc została udzielona ponad tysiącowi rodzin.

IZRAEL

Edukacja dla uchodźców i migrantów z krajów afrykańskich w Tel Awiwie Kwota dofinansowania: 190 000 złotych Czas trwania projektu: 01.03.2019-28.02.2020 r.

Projekt jest odpowiedzią na potrzebę zapewnienia bezpiecznych warunków rozwoju dzieci migrantów i osób poszukujących azylu w Izraelu. Migranci i uchodźcy z krajów afrykańskich – a w szczególności samotne matki – przybywający do Izraela w poszukiwaniu lepszego życia, napotykają na szereg problemów w codziennym funkcjonowaniu i nie otrzymują wystarczającej opieki dla siebie i swoich rodzin. Pierwsze miesiące na obczyźnie są dla nich szczególnie trudne. Tuż po uzyskaniu pozwolenia na pracę samotne matki podejmują zatrudnienie, często za najniższe stawki. Ich dzieci nie mają zapewnionych miejsc w przedszkolach i żłobkach, a prywatne placówki są zbyt drogie. Samotne matki, które musiały natychmiast rozpocząć pracę, były zmuszone zostawiać swoje pociechy w prowizorycznych i nieoficjalnych placówkach pod opieką zbyt małej liczby opiekunów. W ramach projektu mają możliwość otrzymania opieki dla dzieci w centrach opieki dziennej. Mogą wówczas podjąć pracę lub załatwiać formalności związane z legalizacją pobytu, mając pewność, iż ich dzieci są pod dobrą opieką. W ramach projektu sfinansowana została 12-miesięczna działalność centrów opieki w Tel Awiwie, w tym wypłacenie wynagrodzeń opiekunkom, zakup materiałów edukacyjnych, wynajem i ubezpieczenie lokali, opłaty za wodę i prąd. Projekt jest realizowany w partnerstwie z Wikariatem Hebrajskojęzycznych Katolików w Izraelu oraz Urzędem Miasta Tel Aviw.

SYRIA

Pomoc humanitarna dla przesiedleńców wewnętrznych w ramach programu „Rodzina Rodzinie” Budżet projektu (październik 2016-maj 2019 r.): 46 000 000 złotych, projekt trwający. Szacowana kwota, która trafiła do przesiedleńców i uchodźców: 7 000 000 złotych od października 2016 r.

Program „Rodzina Rodzinie” powstał w październiku 2016 r. w odpowiedzi na dramatyczną sytuację mieszkańców Aleppo. W pomoc zaangażowały się polskie rodziny, parafie, wspólnoty, szkoły i przedsiębiorstwa. Do maja 2019 r. w programie wzięło udział łącznie niemal 9000 rodzin w Aleppo i Libanie. Z uwagi na trudną sytuację również w krajach ościennych, decyzją dyrekcji Caritas, trwają prace nad rozszerzeniem programu tak, aby pomoc dotarła również do potrzebujących w Jordanii i Palestynie. Co trzeci mieszkaniec Syrii jest przesiedleńcem wewnętrznym. Opuścił więc swoje miejsce zamieszkania co najmniej raz, pozostając jednocześnie w granicach kraju. Osoby przesiedlone są zagrożone wykluczeniem ze względu na ograniczone znajomości w nowym miejscu zamieszkania, nie mogą też liczyć na pomoc bliskich i przyjaciół. Wielu z nich nie stać na wynajem mieszkań spełniających choćby minimalne standardy bezpieczeństwa i sanitarne, mieszkają w oficjalnych i nieoficjalnych obozach, prowizorycznych centrach, szkołach, szpitalach. 4% spośród przesiedleńców to kobiety w ciąży. Spośród rodzin korzystających z programu „Rodzina Rodzinie” w Aleppo 15% (ok. 1300 rodzin) to przesiedleńcy. Spośród rodzin korzystających z programu na terenie Libanu 50 rodzin to uchodźcy z Syrii, a 20 rodzin to rdzenni Libańczycy. Program dla rodzin libańskich jest konieczny ze względu na negatywny wpływ kryzysu migracyjnego na gospodarkę kraju (co piąta osoba w Libanie to Syryjczyk).

Wsparcie w samodzielnym utrzymaniu się dla uchodźców z Jemenu w obozie Markazi Kwota dofinansowania: 224 500 złotych. Czas trwania projektu: 01.05.2019-31.12.2019 r. Dżibuti jest najbezpieczniejszym państwem dla uciekinierów z Jemenu.

Ten mały kraj liczący milion mieszkańców przyjął w krótkim czasie tysiące uchodźców. Po pokonaniu drogą morską 30 kilometrów zaczyna się dla Jemeńczyków walka o przetrwanie w skrajnie trudnych warunkach. Uchodźcy cierpią głód i choroby, w Dżibuti trafiają do obozów i miast, gdzie nie starcza pomocy medycznej i zaopatrzenia. Poza lekami i jedzeniem brakuje dostępu do wody pitnej, miejsca do spania, ubrań. Uchodźcy nie mają gdzie się zgłosić po pomoc. Trudno jest znaleźć pracę, aby móc opłacić wysokie koszty utrzymania. W ramach projektu przewiduje się zakup siedmiu łodzi dla uchodźców jemeńskich przebywających w obozie Markazi w Dżibuti. Przekazane zostało też wsparcie finansowe dla kobiet na rozwój działalności związanej ze sprzedażą ryb i realizacją szkoleń w tym obszarze. Projekt przyniesie bezpośrednie korzyści 95 beneficjentom – wśród nich jest 70 mężczyzn i 25 kobiet. Będą oni mogli rozwinąć umiejętności biznesowe i zdobyć wiedzę, a także otrzymają sprzęt rybacki. Projekt jest realizowany wspólnie z Polską Akcją Humanitarną.

WENEZUELA

Dofinansowanie zakupu żywności i lekarstw dla cierpiących z powodu kryzysu mieszkańców miasta Gueranas i okolic w Wenezueli. Kwota dofinansowania: 42 550 złotych Czas trwania projektu: 21.03.2019-31.07. 2019 r.

Projekt jest odpowiedzią na pogłębiający się kryzys humanitarny w Wenezueli. Zasięg terytorialny projektu obejmuje obszar działalności Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w tym 500-tysięczne miasto Guarenas znajdujące się 20 km od Caracas i okolice. Od dawna na te terytoria ludzie przybywali w poszukiwaniu pracy, w ostatnich latach zamknięto jednak zamknięto mnóstwo przedsiębiorstw. Pomocą objęte są osoby cierpiące z powodu głodu i braku podstawowych leków. Większość z nich mieszka w domach, w których brakuje bieżącej wody i możliwości przygotowania gorącego posiłku. Mogą sobie pozwolić tylko na jeden posiłek w ciągu dnia i potrzebują podstawowych leków oraz opieki. Trudna sytuacja materialna dotyka nie tylko najuboższych, ale i klasę średnią. W ramach projektu potrzebujący 2-3 razy w tygodniu otrzymują żywność i leki. W paczkach żywnościowych znajduje się ryż, groch, mąka, makaron, mleko itp., w zależności od zaopatrzenia w sklepach bądź na targu. Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu przygotowywane są posiłki dla potrzebujących dzieci i dorosłych. Potrzebujący otrzymują podstawowe leki i witaminy wzmacniające organizm i przeciwdziałające grypie, dendze oraz chorobom serca. Każdego tygodnia wsparcie otrzymuje 100-150 osób.

Żywność i leki dla Wenezueli, Caracas Kwota dofinansowania: 10 640 złotych. Czas trwania projektu: 15.06.2019-31.12.2019 r.

Półroczny projekt realizowany jest w Caracas poprzez parafię Jana Pawła II, która liczy ok. 30 tys. osób. Celem projektu jest ograniczenie głodu wśród parafian i osób przybywających po pomoc żywnościową. Wsparcie otrzymują najubożsi mieszkańcy cierpiący z powodu niedożywienia i braku lekarstw. Podobnie jak w Gueranas, potrzebujący otrzymują paczki z najpotrzebniejszą żywnością 2-3 razy w tygodniu, a ponadto 1-2 razy w tygodniu przygotowywane są posiłki dla dzieci i dorosłych. Chorzy mają zapewnione podstawowe lekarstwa przeciw grypie, nadciśnieniu i cukrzycy oraz antybiotyki, a także leki wzmacniające, wspomagające krążenie i układ odpornościowy. Dodatkowo w ramach projektu finansowane są wizyty lekarskie i pobyt w szpitalu dla najbardziej potrzebujących. Wsparcie każdego tygodnia otrzymuje 100 osób.

Pomoc dzieciom z rodzin najuboższych i wielodzietnych z parafii św. Franciszka w Upata Kwota dofinansowania: 42 550 złotych. Czas trwania projektu: 21.05.2019-31.12.2019 r.

Opieka obejmuje dzieci, których rodziny znajdują się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. W ramach projektu 40 dzieci otrzyma buty, spodnie, koszulkę, proszek do prania, mydło, pastę do zębów i witaminę C. Wręczenie paczek połączone będzie ze spotkaniami formacyjnymi. Projekt jest odpowiedzią na trudną i w szybkim tempie pogarszającą się sytuację polityczną, społeczną i materialną w Wenezueli. Hiperinflacja utrzymująca się na poziomie tysiąca procent w skali roku doprowadziła społeczeństwo do ogromnego zubożenia. Pogłębiający się kryzys gospodarczy przejawia się także brakiem żywności, odzieży, lekarstw i innych podstawowych produktów.

Jak wesprzeć migrantów i uchodźców? Przekaż darowiznę na konto Caritas Polska: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem POMOC HUMANITARNA lub nazwą wybranego obszaru: BLISKI WSCHÓD, SYRIA, JEMEN, UKRAINA, WENEZUELA, ZIEMIA ŚWIĘTA Wysyłaj regularnie SMS o treści (do wyboru): JEMEN, SYRIA, WENEZUELA lub POKOJ pod nr 72 052 (2,46 zł z VAT)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Papieski” Harley sprzedany

2019-10-21 20:16

ts / Stafford (KAI)

Biały motocykl - „papieski” Harley-Davidson został sprzedany 20 października na aukcji w brytyjskim Stafford za 48 300 funtów (niemal 250 tys. zł). Poinformował o tym na swojej stronie internetowej dom aukcyjny Bonhams.

pixabay.com

Pobłogosławiony i sygnowany przez papieża Franciszka w Rzymie motocykl, przygotowany specjalnie dla niego, jest darem grupy motocyklistów „Jesus Biker International” z siedzibą w Schaafheimie w niemieckiej Hesji. Ten wyjątkowy egzemplarz przekazał papieżowi w maju dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii ks. Karl Wallner. Dochód ze sprzedaży Harleya jest przeznaczony na pomoc dla prowadzonego przez austriacką „Missio” domu sierot w Ugandzie.

Wystawiając „papieskiego” Harleya na aukcję „Jesus Biker” oczekiwali, że przyniesie to co najmniej 300 tys. euro – tyle bowiem potrzeba na budowę planowanego domu sierot. Teraz fani Harleya są „bardzo rozczarowani”, napisała lokalna gazeta niemiecka „Main-Post”.

Papież już wcześniej, bo w czerwcu 2013 r., otrzymał innego Harleya - od producenta. Maszyna, opatrzona zdaniem „Niegdyś własność Jego Świątobliwości Papieża Franciszka” z imieniem „Francisco” na baku została sprzedana na aukcji w Paryżu za 241 500 euro, a zysk ze sprzedaży przeznaczono na schronisko Caritas dla bezdomnych na rzymskim dworcu głównym Termini.

Harley od motocyklistów dla Franciszka nawiązuje do Ameryki Południowej – rodzinnych stron papieża. Jest to maszyna w stylu „chicano”, a więc z wysoko ustawioną kierownicą i szerokim błotnikiem na tylnych kołach. Na błotniku jest widoczny krzyż. Motocykl jest utrzymany w kolorze łamanej bieli i – według ofiarodawców – zawiera wiele specyficznych szczegółów. Samo tylko wykonanie siodełka zajęło około miesiąca.

„Jesus Biker” w Würzburgu istnieje od 2014 r., obecnie liczy około 40 kobiet i mężczyzn różnych wyznań chrześcijańskich, którzy regularnie angażują się w akcje pomocowe. Pragną na nowo uwrażliwić ludzi na wiarę w Boga i pokazać, że miłość do jazdy motocyklami oraz do pokojowego przesłania Jezusa nie muszą się wykluczać, podkreślił założyciel grupy „Jesus Biker” Thomas Draxler.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem