Reklama

W blasku 600-lecia

2019-05-15 08:06

Julia A. Lewandowska
Edycja częstochowska 20/2019, str. 7

Julia A. Lewandowska
Abp Wacław Depo wołał o wierność Bogu i sumieniu

Parafia pw. św. Stanisława BM w Dankowie 8 maja br. obchodziła swoje święto patronalne oraz jubileusz, bowiem pierwsze zachowane wzmianki o parafii pochodzą z 1419 r.

Historia jest nie tylko tym zapisem w kronikach, ale pewną siłą, którą zdobywamy poprzez umysł, pracę intelektualną, ale również przez serce, wiarę i modlitwę. Dzisiaj chcemy wypraszać tę siłę od Boga na kolanach przez pośrednictwo naszej Matki Dankowskiej – mówił podczas uroczystości 600-lecia parafii w Dankowie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 20/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
jubileusz Danków

Reklama

Perła nad Liswartą

2019-04-30 09:16

Julia A. Lewandowska
Edycja częstochowska 18/2019, str. 6-7

Pierwsze poświadczone wzmianki o parafii w Dankowie pochodzą z 1419 r., są jednak podstawy, by przypuszczać, że kościół istniał tu znacznie wcześniej

Julia A. Lewandowska

Kroniki wspominają o drewnianym kościele znajdującym się przy drodze do Lipia, obecna świątynia to – jak wskazują historycy – dawna kaplica zamkowa. Świątynię uposażył właściciel Dankowa – Jan II Hińcza z Rogowa w 1472 r. W 2. połowie XVI wieku właściciele Dankowa przeszli na kalwinizm, katolicy odzyskali kaplicę dopiero w 1641 r. Nowy kościół, ufundowany w XVII wieku przez najpotężniejszego magnata Rzeczypospolitej Stanisława Warszyckiego, nosił wezwanie Najświętszej Maryi Panny, św. Stanisława BM i św. Antoniego Padewskiego i został poświęcony 22 lipca 1675 r. przez ówczesnego prymasa Polski bp. Andrzeja Olszewskiego, pochodzącego z ziemi wieluńskiej.

Danków to bez wątpienia miejsce ważne w historii regionu i Polski. Zjazd książąt piastowskich (1217 r.), obrona Jasnej Góry przed Szwedami (1655 r.), wielokrotne zjazdy możnowładców i synody prowincjonalne biskupów oraz zjazdy biskupie (1238 r.) świadczą o randze tego miejsca.

Sanktuarium

Najważniejsze jednak jest to, że parafia pw. św. Stanisława BM ma cudowny obraz Matki Bożej Dankowskiej, słynący łaskami i czczony tu od wieków. To wokół tego obrazu skupiony jest kult w parafii. Właściciele, a następnie proboszczowie oraz kustosze sanktuarium dbali, by to miejsce było godne swej Patronki, dlatego dziś Danków to prawdziwa perełka na mapie zabytków. Ogromny wkład w renowację kościoła i jego otoczenia ma obecny proboszcz parafii ks. kan. Henryk Dusza, który w 2005 r. zastąpił w Dankowie zmarłego nagle ks. kan. Czesława Chwała. Ci dwaj kapłani bez wątpienia wnieśli ogromny wkład w rozwój materialny i duchowy parafii. W 1984 r. została wybudowana kaplica w Natolinie pw. św. Maksymiliana M. Kolbego; w 1986 r. – w Albertowie pw. św. Anny, a w 1990 r. – pw. św. Antoniego Padewskiego w Rębielicach Szlacheckich, trzy lata później dom parafialny, natomiast w Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa została oddana do użytku kaplica przedpogrzebowa na cmentarzu w Dankowie.

Poprzednikowi ks. kan. Duszy Danków zawdzięcza utworzenie Sanktuarium Matki Bożej Dankowskiej. Na uwagę zasługuje kalwaria usytuowana na wałach obronnych okalających świątynię, poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 8 maja 2002 r. Tenże arcybiskup dokonał także 25 maja 2002 r. koronacji cudownego obrazu Matki Bożej.

Po śmierci ks. Czesława Chwała nowy kustosz sanktuarium przy wsparciu parafian skupił się na pracach restauratorskich kościoła i otoczenia. Wśród najważniejszych należy wymienić m.in. renowację głównego ołtarza wraz z konserwacją obrazów Matki Bożej Dankowskiej i św. Stanisława BM, odrestaurowanie bocznych ołtarzy i ambony z przełomu XVII i XVIII wieku czy konfesjonałów. Ksiądz proboszcz podkreśla ogromne zaangażowanie i hojność parafian, bez których te wszystkie dzieła nie zostałyby podjęte. Również teren wokół kościoła zmieniał się na przestrzeni lat: w pobliżu pomnika św. Jana Pawła II, który był ostatnim dokonaniem ks. Chwała, 14 kwietnia 2013 r. stanął obelisk upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej oraz odnowiono zabytkową, XVIII-wieczną figurę św. Floriana, znajdującą się przed plebanią. Trzy lata wcześniej została poświęcona figura patrona parafii – św. Stanisława BM. Warto dodać, że w trakcie prac konserwatorskich został odnaleziony, ukryty za obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa z bocznego ołtarza, bardzo cenny bizantyjski obraz przedstawiający scenę ofiarowania Pana Jezusa w świątyni. Odnaleziono również słynne lwy, które obecnie „pełnią wartę” przy ołtarzu głównym. W ubiegłym roku została oddana do użytku kaplica przedpogrzebowa św. Józefa, znajdująca się naprzeciwko parafialnego kościoła.

Inicjatywy

Danków przyciąga nie tylko zwykłych turystów, ale również naukowców, historyków, archeologów i archeologów amatorów. W 2018 r. pod redakcją Tadeusza Grabarczyka i Andrzeja Kobusa – dzięki Gminie Lipie – ukazały się książki pt. „Osiem wieków Dankowa nad Liswartą” oraz „Parzymiechy – 750 lat historii”. Gmina Lipie ściśle współpracuje z parafią w Dankowie. Warto przytoczyć słynny już w całym powiecie kłobuckim i nie tylko Jarmark nad Liswartą „Dobre, bo swojskie”, organizowany wraz z dożynkami w okresie wakacyjnym od 2012 r.

Na terenie gminy działają Koła Gospodyń Wiejskich, co roku przy grobie Pańskim czuwa na zmianę 100 strażaków ochotników i chociaż parafia się wyludnia – działają KSM, Ruch Czystych Serc, Liturgiczna Służba Ołtarza, Wspólnota Przymierza Rodzin MAMRE oraz 25 róż różańcowych (!). Kult Różańca świętego był znany w tej parafii od wieków. 15 sierpnia 1659 r. kasztelan Stanisław Warszycki zainicjował powstanie przy świątyni Bractwa św. Różańca. Tradycją jest, że przed odpustem św. Stanisława BM odmawiana jest nowenna do patrona parafii z ucałowaniem relikwii, a przed odpustem Matki Bożej Różańcowej wierni idą w procesji ulicami parafii do pięciu ołtarzy różańcowych. Na uwagę zasługują na pewno uroczystości odpustowe poprzedzone nowenną i peregrynacją kopii cudownego obrazu Matki Bożej Dankowskiej, które odbywają się przy kapliczce św. Jana Chrzciciela w Lipiu oraz we wszystkich kościołach filialnych. W każdy wtorek w kościele parafialnym odmawiana jest nowenna do św. Stanisława BM, w środę – do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a w każdą sobotę po Mszy św. wieczornej odmawiany jest Różaniec. W każdy ostatni piątek miesiąca wierni uczestniczą w nabożeństwie Drogi Krzyżowej na wałach, a następnie we Mszy św. za ofiarodawców. Wraz z ks. Henrykiem Duszą w parafii posługują wikariusze: ks. Mirosław Chrzęstek i ks. Paweł Bil.

* * *

Porządek Mszy św. niedzielnych

Danków, kościół parafialny pw. św. Stanisława BM: godz. 8.00, 9.30, 11.00, 16.00 (w okresie letnim nie ma Mszy św. o godz. 9.30)

Albertów, kaplica filialna pw. św. Anny: godz. 11.30

Natolin, kaplica filialna pw. św. Maksymiliana M. Kolbego: godz. 8.30

Rębielice Szlacheckie, kaplica filialna pw. św. Antoniego Padewskiego: godz. 10.00

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik archidiecezji wrocławskiej: pracujemy nad wyjaśnieniem sprawy kard. Gulbinowicza

2019-05-24 16:06

xrk, maj / Wrocław (KAI)

Zależy nam na dojściu do pełnej prawdy. Chcemy dokładnie wyjaśnić, czy oskarżenia pod adresem kard. Gulbinowicza są prawdziwe – mówi w rozmowie z KAI ks. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej. Informuje, że do diecezjalnego delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży zgłasza się wiele osób, które mogą być świadkami w sprawie, lub świadków wskazać.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Ks. Kowalski przypomina, że oskarżenie kard. Gulbinowicza o molestowanie seksualne wpłynęło do kurii w postaci „mema” internetowego, który został wysłany na skrzynkę kurialną. - Delegat biskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży postanowił skontaktować się z osobą, która w tym „memie” występuje jako osoba pokrzywdzona przez kardynała. Po krótkiej wymianie korespondencji ta osoba odmówiła kontaktu z archidiecezją, odmówiła złożenia wyjaśnień a także odmówiła oficjalnego złożenia zawiadomienia w tej sprawie – informuje rzecznik.

Zwraca uwagę, że w tej sytuacji delegat arcybiskupa ds. ochrony dzieci i młodzieży postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające na podstawie doniesień medialnych, traktując je jako zawiadomienie w sprawie. – Obecnie do archidiecezji sami zgłaszają się ludzie, którzy chcą się podzielić swoją wiedzą na ten temat. Zgłaszają się byli uczniowie szkoły, do której chodził człowiek, który kardynała oskarża. Zgłaszają się osoby, które w tamtym czasie były blisko kardynała, czy spotykały się z nim. Delegat rozmawia z tymi ludźmi, oni także wskazują ewentualnych świadków, którzy mogą mieć stosowną wiedzę – podkreśla ks. Kowalski.

Jak dodaje, fakt, że osoba podająca się za pokrzywdzoną, odmawia współpracy, utrudnia wyjaśnienie sprawy.

Rzecznik liczy na to, że badanie i dochodzenie ws. kard. Gulbinowicza rozpocznie też prokuratura, traktując, podobnie jak archidiecezja, doniesienia medialne jako zawiadomienie o przestępstwie. Ma nadzieję, że prokuratura, mając o wiele większe możliwości działania, zdoła tę sprawę dokładnie wyjaśnić.

Ks. Rafał Kowalski przypomina, że w ostatnim czasie ze względu na pogorszenie stanu zdrowia 96-letni kard. Gulbinowicz trafił do szpitala. Przyznaje, że nikt wcześniej nie mówił mu o oskarżeniach formułowanych pod jego adresem. – Uznaliśmy, że przed tą rozmową lepiej będzie skontaktować się z osobą oskarżającą, lub zdobyć stosowną wiedzę od świadków – wyjaśnia.

Okoliczności wskazują jednak, że hierarcha wie już o oskarżeniach. Będąc w szpitalu udzielił pełnomocnictw dwóm mecenasom, którzy przed szpitalem, w którym przebywa zorganizowali dziś konferencję prasową. Wezwali do zaprzestania publikowania treści, które naruszają dobre imię ich klienta do czasu wyjaśnienia całej sprawy.

Ks. Kowalski wyjaśnia, że ta sprawa dzieje się poza archidiecezją. Kard. Gulbinowicz działa jako osoba prywatna w obronie swego dobrego imienia, do czego ma całkowite prawo. Natomiast na obecnym etapie archidiecezja pozostaje bezstronna.

- Jest to dla nas oczywiście sprawa bardzo bolesna. Nie ukrywam, że te oskarżenia są dla nas ogromnym zaskoczeniem, ponieważ nigdy takowe do kurii nie wpływały, nikt nigdy nie oskarżał kardynała o takie lub podobne czyny – mówi rzecznik. – Chcemy jednak dojść do pełnej prawdy. Jeżeli oskarżenia okażą się prawdziwe, archidiecezja musi wszcząć postępowanie kanoniczne połączone powiadomieniem odpowiedniej kongregacji Stolicy Apostolskiej. Natomiast jeśli okażą się nieprawdziwe, liczymy na to, że zawiadamiając o niepopełnionym przestępstwie odpowiednie osoby poniosą tego konsekwencje – zaznacza.

Ks. Rafał Kowalski podkreśla, że film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” może być wielką szansą dla osób pokrzywdzonych przez duchownych, dodając im odwagi do zgłaszania tych spraw. Przyznaje, że na skrzynkę mailową delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży w archidiecezji wrocławskiej przyszło w ostatnim czasie kilka takich zgłoszeń, wskazujących w niektórych przypadkach konkretne nazwiska duchownych, którzy mogli dopuścić się przestępstw.

W odpowiedzi na każdy z tych maili delegat podejmuje próbę kontaktu, jednak – jak informuje rzecznik – w wielu przypadkach kontakt się urywa. Informacja kończy się na jednym mailu, wysłanym często, jak wskazują okoliczności, z fikcyjnego konta. – Do wszystkich tych spraw podchodzimy bardzo poważnie ale też z dużą delikatnością – podkreśla ks. Kowalski.

Jak informuje KAI o. Jan Maria Szewek, rzecznik prasowy prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Krakowie, w odpowiedzi na medialne doniesienia, przełożony franciszkanów podjął wczoraj decyzję o rozpoczęciu postępowania wyjaśniającego ws. oskarżeń wobec o. Józefa Szańcy, dyrektora Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy.

Zgodnie z procedurą kościelną, na czas badania faktów i okoliczności o. Szańca przekazał swoje obowiązki dyrektora KLO przełożonemu klasztoru w Legnicy, o. Janowi Janusowi. Nie może też przebywać na terenie szkoły.

Wyjaśnieniem sprawy ze strony franciszkanów zajmować się będzie powołany przez nich delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży. – Chcemy, by to wszystko było transparentne, jasne. Chcemy dążyć do prawdy – podkreśla o. Szewek.

Przypomnijmy, że o molestowanie seksualne oskarżył kard. Gulbinowicza Karol Chum (Przemysław Kowalczyk), który w 1989 r. był uczniem Niższego Seminarium Duchownego franciszkanów w Legnicy. Do molestowania miało dojść, gdy Chum na polecenie ówczesnego rektora seminarium, o. Józefa Szańcy, znalazł się we wrocławskiej kurii, skąd miał odebrać korespondencję. Karol Chum sugeruje, że o. Szańca miał jakąś umowę z kard. Gulbinowiczem, żeby mu "podsyłać" chłopców.

Sprawę jako pierwsza opisała Gazeta Wyborcza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego

2019-05-24 22:54

Agata Pieszko

W przeddzień 71 rocznicy śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego ulicami miasta przeszedł Wrocławski Marsz Pamięci zorganizowany przez Stowarzyszenie KoLiber, Akademię Patriotów, Inicjatywę Historyczną, Stowarzyszenie Odra Niemen oraz Federację dla Rzeczpospolitej.

Agata Pieszko

Dla wielu pozostał więźniem nr 4859 bez znanego miejsca pochówku, jednak wszyscy idący dziś z Placu Solnego przez ul. Ruską, Kazimierza Wielkiego, Krupniczą, Podwale, Most Sądowy i Promenadę Staromiejską, upamiętnili Witolda Pileckiego jako żołnierza z imieniem i nazwiskiem, służącego od 1918 roku w Wojsku Polskim i Armii Krajowej, walczącego w wojnie polsko-bolszewickiej, kampanii wrześniowej i powstaniu warszawskim. Upamiętnili założyciela Tajnej Armii Polskiej, dwukrotnie odznaczonego Krzyżem Walecznych. Upamiętnili więźnia Auschwitz, który stworzył w tym piekielnym obozie ruch oporu. Upamiętnili męża i ojca dwójki dzieci straconego 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej przez strzał w tył głowy.

– Sama data urodzin rotmistrza Pileckiego może być uznawana za symboliczną, biorąc pod uwagę fakt, że dokładnie 16 lat później, 13 maja 1917 r., na przeciwległym krańcu Europy, w portugalskiej wiosce Fatima miało miejsce pierwsze z szeregu wydarzeń znanych pod nazwą objawień fatimskich – mówił pod pomnikiem Witolda Pileckiego Wojciech Lica, były przewodniczący Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”

Matka Boska w Drugiej Tajemnicy Fatimskiej prosiła o poświęcenie sowieckiej Rosji swemu Niepokalanemu Sercu i mimo że doszło do I i II wojny światowej, trzeba nam pamiętać o tej modlitwie także dziś, szczególnie w maju, w miesiącu, w którym Maryja po raz pierwszy ukazała się Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie.

Zanim Pilecki został włączony pomiędzy żelazne tryby reżimu hitlerowskiego i sowieckiego, był młodym człowiekiem, który tak jak i my miał pasje i marzenia. W 1922 r. podjął studia na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, jako nadzwyczajny słuchacz Wydziału Sztuk Pięknych. Po dziś dzień w kościele parafialnym w litewskiej miejscowości Krupie, na północ od miasta Szawle, znajdują się dwa obrazy autorstwa Pileckiego. Ten młody człowiek, który był uzdolniony plastycznie, kochał, marzył, nie mógł się spodziewać, że zostanie tak ważną częścią historii. Niestety wielu z nas nadal niewiele o niej wie...

Na zakończenie marszu, pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego na Promenadzie Staromiejskiej odczytano wiersz Zbigniewa Herberta „Przesłanie Pana Cogito”, po czym wspólnie zaśpiewano Rotę.

„Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis O naśladowaniu Chrystusa. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. To ci da siłę –powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie” – mówiła Zofia Pilecka-Optułowicz, córką rotmistrza Witolda Pileckiego, w wywiadzie z Bogusławem Rąpałą. Możemy zatem przyjąć książkę O naśladowaniu Chrystusa, jako testament dla wszystkich, którym postać Witolda Pileckiego jest bliska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem