Reklama

Wystarczy, gdy mąż kocha żonę

2019-05-21 13:11

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 21/2019, str. 4-5

Magdalena Kowalewska
Szczęśliwa rodzina Prybyłów swój dom buduje na skale

Kinga Małecka-Prybyło to kochająca żona i matka piątki dzieci, która łączy prowadzenie domu z działalnością pro-life

Dziewięcioletnia Marysia na 26 maja dla swojej mamy przygotowuje laurkę, z kolei 12-letni Maks w ubiegłym roku napisał dla mamy wiersz: „To Mama sprawiła, że na ten świat mnie wprowadziła. Nie za rękę, lecz ze swego łona. Kto nie chce wierzyć, niech sam się przekona” – to tylko fragment poezji Maksa. Teraz również szykuje pewną niespodziankę, której jeszcze nie chce zdradzić. 5-letni Leon z okazji Dnia Matki przygotowuje się w przedszkolu do występu artystycznego. W podobnych wydarzeniach również będą uczestniczyć pozostałe dzieci Prybyłów. Dzień Matki to szczególne święto w ich domu. – Kiedy bliźniaki, Bernard i Bruno, byli jeszcze mali, tata w ich imieniu podarował mamie, gdy spała, dwa bukieciki kwiatów – opowiada Marysia. Dzieci przyznają, że Kinga jest „super mamą”. – Umie z nimi wnikliwie rozmawiać, uczy też ich empatii i pomocy innym – relacjonuje mąż Kingi i dodaje: – Moja żona jest bardzo dzielną kobietą. Przed urodzeniem bliźniaków trafiłem do szpitala, do ostatnich dni przed porodem Kinga odwiedzała mnie. Kilka razy zmienialiśmy datę cesarki – wspomina z uśmiechem Oleg. Na pytanie, gdzie tkwi tajemnica „super mamy”, odpowiada: – Wystarczy, że mąż będzie kochać swoją żonę.

Zaufali Bogu

Rano on wyjeżdża do pracy, Kinga odwozi piątkę pociech do szkoły i przedszkola. – Gdy dzieci w aucie zapną pasy, żegnają się i w imię Boże rozpoczynamy każdy dzień. W drodze modlimy się, zawierzając Bogu siebie i naszych bliskich i dziękując za wszystko, co nas spotyka. Chcemy budować nasz dom na skale, nie na piasku – opowiada Kinga. W ten sposób rodzice uczą dzieci postawy wdzięczności. Chwile spędzone w aucie to czas na wspólne śpiewy, rozmowy i żarty. Dzieci uczęszczają do katolickiej szkoły, która wspiera rodziców w dobrym wychowaniu maluchów. – Nie musimy bać się, że na lekcjach pojawią się seksedukatorzy, rodzice są najlepszymi autorytetami i nauczycielami, którzy dobrze wiedzą, w jaki sposób i w jaki wieku rozmawiać z dziećmi o cielesności i płciowości – mówi małżeństwo Prybyłów.

Kinga i Oleg, codziennie dziękują Bogu za życie każdego ich dziecka. Są rodzicami w sumie siedmiorga dzieci. Po urodzeniu najstarszego syna, Maksymiliana, któremu lekarze dawali dziesięć procent na przeżycie, Kinga dwa razy poroniła. Przeszła także operację, po której lekarze nie dawali jej szans na ponowne zajście w ciążę. – Był to trudny moment, ale nie wpadliśmy z tego powodu w rozpacz. Postanowiliśmy, że jeśli rzeczywiście nie będziemy mogli mieć więcej dzieci, zdecydujemy się na adopcję – opowiadają małżonkowie. – Doświadczaliśmy Bożego prowadzenia we wszystkich trudnych momentach, których nie brakowało – dodaje Oleg.

Reklama

Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Trzy lata po narodzinach Maksa, na świat przyszła Marysia, potem Leon i bliźniaki, Bernard i Bruno.– Każde kolejne dzieci to cuda. Mogłoby ich nie być. I tak traktuję też macierzyństwo, jako wielki cud, za który jestem nieustannie wdzięczna – wyznaje Kinga, którą w prowadzeniu domu wspiera mąż. – Gdy dowiedzieliśmy się, że mają urodzić się bliźnięta, Oleg świetnie sprawdził się we wszystkich organizacyjnych sprawach. Od razu postanowił, że trzeba zmienić samochód na większy – opowiada.

Czas dla męża i dzieci

Mąż zajął się podziałem obowiązków i zaangażowaniem starszych dzieci w pomoc. W domu znajduje się rozpiska zadań. Każdego dnia nad wypełnieniem obowiązków czuwa dany „dyrektor dnia”. – Dyrektorem może być tata, Maks i ja – mówi Marysia i przynosi pięciostronicowy arkusz, na którym rozpisane są poszczególne zadania, takie jak kontrola pościelonych łóżek czy włożenie naczyń do zmywarki. Na pytanie, dlaczego mama nie jest „dyrektorem dnia”, Marysia odpowiada, że mama jest w „zarządzie” i pomaga każdemu dziecku. – Podział obowiązków w rodzinie wielodzietnej to podstawa. Czasu jest mało, ale dobra organizacja sprawia, że mamy zarówno czas dla siebie i dla dzieci – tłumaczy Kinga.

Po przyjściu na świat bliźniaków małżonkowie praktycznie nie mieli czasu dla siebie. Przez dwa lata nie wychodzili bez dzieci z domu. Postanowili to zmienić. Zapisali się na taniec towarzyski, oprócz tego organizują sobie raz w miesiącu randki małżeńskie. – W ten sposób pielęgnujemy nasza małżeńską relację. Jest pewna walka pomiędzy czasem dla siebie i czasem spędzanym wspólnie z dziećmi, ale podstawą jest dobra organizacja, w czym moja żona jest najlepsza – opowiada Oleg Prybyło.

W służbie innym

Po urodzeniu najstarszego syna Maksymiliana, Kinga postanowiła włączyć się w działalność społeczną Fundacji Pro-Prawo do Życia. – W ten sposób chciałam podziękować Bogu za ten niezwykły prezent, jakim było nasze pierwsze dziecko. Gdy byłam w ciąży z Maksem, zastanawiałam się, w jaki sposób mogę wyrazić moją wdzięczność za ten dar – opowiada. Kinga została wolontariuszką wspomnianej fundacji, znanej z działalności na rzecz obrony życia poczętych dzieci i antyaborcyjnych wystaw. Zaczęła się dzielić z innymi kobietami doświadczeniem matki, której zmarło przed porodem dwoje dzieci. – Gdy poroniłam, pomyślałam, że Pan Bóg daje mi to doświadczenie, abym mogła wspierać kobiety przeżywające podobne trudne chwile – tłumaczy.

Uczestniczyła też w licznych pikietach pro-life oraz organizowała w różnych miejscach wystawę „Wybierz życie”, która stała się podstawą do próby oskarżenia Kingi o … zgorszenie publiczne. Procesy zakończyły się wyrokami uniewinniającymi lub umarzającymi sprawę, ale nie skończyły się wezwania przez policję na przesłuchania.– Gdy w salach sądowych pytano mnie czy wyobrażam sobie, jak czuje się matka, która poroniła, mówiłam, że doskonale wiem i mam świadomość ogromnej wartości życia ludzkiego – wspomina Kinga. Działalność pro-life często spotykała się z inwektywami innych, ale te sytuacje nie zniechęcały Kingi do stawania w każdym miejscu i czasie w obronie nienarodzonych dzieci. Miała i ma wsparcie w mężu. – Oleg wspiera mnie nie tylko w prowadzeniu domu, ale także w inicjatywach Fundacji Pro-Prawo do Życia. Sam angażuje się w jej działalność – mówi Kinga, która obecnie pomaga w zbiórce podpisów pod obywatelskim projektem inicjatywy ustawodawczej „Stop pedofilii”. – Wobec ofensywy lewicowych środowisk i ideologii gender, naszym obowiązkiem jest chronić nasze dzieci przed demoralizacją, stąd też ta obywatelska inicjatywa – tłumaczy Kinga.

Dom pełen życia

Małżeństwo Prybyłów zrezygnowało w domu z telewizora, który jest nie tylko złodziejem czasu, ale także łatwym dostępem do niepożądanych treści dla dzieci. W zamian postanowili kupić duży rodzinny stół, przy którym nie tylko jedzą, rozmawiają, czytają bajki i uczą dzieci, ale także grają ze swoimi pociechami w bilard. – Nasze dzieci nie mają smartfonów, zamiast telefonów inwestujemy w ich rozwijanie talentów – tłumaczą. Marysia występuje przy Zespole Pieśni i Tańca Mazowsze, śpiewa i gra na skrzypcach. Maks z kolei wymarzył sobie elektryczną gitarę po to, żeby rozwijać swoje muzyczne zdolności. Gra także na pianinie. Dom Prybyłów szczególnie latem tętni życiem, kiedy do ich dzieci przyjeżdżają koledzy i koleżanki. Do lasu, który znajduje się wokół ich domu, przyciągają ich huśtawki, trampolina czy basen. – Nie zamykamy naszych dzieci w klatce – śmieją się Kinga i Oleg, którzy ponad 14 lat temu zaręczyli się w katedrze we Lwowie… przed Najświętszym Sakramentem.

Tagi:
matka kobieta

Hiszpania: kobiety coraz mniej chcą być matkami

2019-08-07 16:08

vaticannews / Madryt (KAI)

Hiszpania jest krajem, w którym kobiety najpóźniej mają pierwsze dziecko w całej Unii Europejskiej. 60 procent rodzi po raz pierwszy w wieku 30-39 lat. Blisko 9 procent kobiet ma ponad 40 lat - wynika z danych za rok 2017, które opublikował Eurostat.

contrastwerkstatt/fotolia.com

Urodzić pierwsze dziecko w Hiszpanii przed 30 rokiem życia powoli staje się anomalią. 60 procent kobiet, które zostały matkami po raz pierwszy ma 30-39 lat. Jest to najwyższy odsetek w Unii Europejskiej. Podobna sytuacja panuje w Grecji, Irlandii, Włoszech i Luksemburgu. Ponadto w Hiszpanii blisko 9 procent (8,8) kobiet urodziło po raz pierwszy po czterdziestym roku życia. Taka sytuacja nie istnieje w żadnym innym kraju Unii. Z danych Eurostatu wynika także, że Włochy i Hiszpania znajdują się w czołówce pod względem liczby kobiet, które zostały matkami po raz pierwszy po 50 roku życia. Było to możliwe dzięki różnym technikom sztucznego zapłodnienia.

Zdaniem ekspertów ponad połowa kobiet, które nigdy nie zostaną matkami – choć tego by chciały – nie robi tego z powodu braku godziwej pracy, dostępu do mieszkania, czy też pomocy ze strony państwa. Pod tym względem obserwuje się głęboką przemianę kulturową. Kobiety stawiają dzisiaj bardziej na stabilność ekonomiczną i pracowniczą niż na macierzyństwo bez żadnego wsparcia. Taka sytuacja rodzi pytania o przyszłość. „Ponad 20 procent kobiet, które urodziły się w latach 70. nie będzie miało dzieci. Oznacza to, że po osiągnięciu podeszłego wieku nie będą mogły liczyć na żadną sieć rodzinnej pomocy. Trzeba będzie przygotować inne systemy opieki społecznej” – mówi Diego Ramiro z Consejo Superior de Investigaciones Científicas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Budzik do młodych: zależność od Boga jest prawdziwą niezależnością człowieka

2019-08-23 20:51

dab / Garbów (KAI)

Nie jest łatwo odróżnić głosu Boga od głosu tego świata. Uda się to jedynie temu, kto w codziennym zabieganiu i stresie znajdzie moment, by w ciszy stanąć sam na sam z Nim - powiedział abp Stanisław Budzik podczas mszy dla uczestników Spotkania Młodych Archidiecezji Lubelskiej w Garbowie. Przez cztery dni lubelska młodzież weźmie udział w spotkaniach, warsztatach, koncertach i wspólnej modlitwie.

episkopat.pl

W homilii abp Budzik mówił o najważniejszym pytaniu, jakie powinien zadawać sobie każdy młody człowiek – o źródło prawdziwej miłości. Zwrócił uwagę, że ten, kto nie otwiera się z miłością na bliźniego, którego widzi, ten nie będzie potrafił rzeczywiście otworzyć się na Boga, który jest niewidzialny. - Bóg jest dawcą wszelkiej miłości. Nie da się zbudować trwałej miłości między ludźmi bez Boga – tłumaczył hierarcha.

Metropolita lubelski zauważył, że wypełnienie powołania do miłowania, musi się odbywać w prawdzie o sobie i wolności. – Zależność od Boga jest jedyną prawdziwą niezależnością człowieka. Kiedy postawimy znak równości pomiędzy tym, co chce ode mnie Bóg, a tym, co ja chcę, wtedy wypełnimy to, do czego zostaliśmy stworzeni – wyjaśniał arcybiskup.

Kończąc swoje kazanie, abp Budzik zachęcił młodych, aby byli otwarci na Boże Słowo, które Bóg kieruje do ludzi na różne sposoby. - Ojciec mówi do nas przez Chrystusa, przez swój Kościół, ale też w codzienności, przez różne wydarzenia i znaki. Nie jest łatwo odróżnić Jego głos od głosu tego świata. Uda się to jedynie temu, kto w codziennym zabieganiu i stresie znajdzie moment, by w ciszy stanąć sam na sam z Bogiem – mówił metropolita.

Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej (SMAL) jest cyklicznym wydarzeniem organizowanym w Garbowie przez Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej.

Podczas wydarzenia, uczestnicy - jak tłumaczą organizatorzy - mogą doświadczyć radości z wiary przeżywanej we wspólnocie oraz pogłębić swoją relację z Chrystusem. Jest to również okazja do nawiązania nowych znajomości i spotkania dawno niewidzianych przyjaciół.

"Młodzi będą uczestniczyć w konferencjach, spotkaniach w grupach, adoracjach, Eucharystii oraz w radosnej zabawie, których tematyka nawiązywać będzie do hasła głównego, a celem będzie poznanie prawdziwej miłości, jaką oferuje nam Chrystus" - zapowiadają organizatorzy.

Program spotkania dostępny jest w mediach społecznościowych oraz na stronie Archidiecezji Lubelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem