Reklama

Jan Paweł II rzecznikiem kobiet

2015-03-26 11:43

(at)
Edycja warszawska 13/2015, str. 5

Wojciech Łączyński
Konferencja "Myśląc z Wojtyłą... o kobiecie"

Papież wielokrotnie dopominał się, aby odrzucić wszystko to, co sprawia, że kobiety są prześladowane i marginalizowane

„Evangelium vitae”, „List do kobiet”, „Orędzie na światowy Dzień Pokoju”, a także dramat „Przed sklepem jubilera”. Wszędzie tam Karol Wojtyła pisał na temat kobiet. Analizował m.in. ich relacji z mężczyznami oraz dylematy, które muszą rozstrzygać w życiu. W oficjalnych dokumentach postulował, aby znieść bariery ograniczające miejsce i rolę Pań w państwie oraz na rynku pracy. Po liście jaki dotarł do ONZ w związku z konferencją dotyczącą sytuacji kobiet na świecie, sekretarz tego spotkania powiedziała, że niepotrzebne byłby takie konferencje, gdyby wszyscy podzielali poglądy Jana Pawła II.

Papież-Polak zachęcał kobiety do działania na rzecz przezwyciężenia wszelkich formuł przemocy, dyskryminacji i wykluczenia – mówiła dr Aneta Gawkowska, na sympozjum z cyklu „Myśląc Wojtyłą” w Domu Arcybiskupów Warszawskich. „Jesteście powołane, aby dać dar prawdziwej miłości” – cytowała jeden z dokumentów. Jednocześnie socjolożka zastrzegła, że nie należy tego rozumieć wyłącznie jako powołania do macierzyństwa, lecz szerzej jako macierzyństwo duchowe, czyli promowanie życia innych. – Jan Paweł II miał wielkie uznanie dla kobiet – powiedziała Gawkowska i dodała, że Papież przestrzegał, aby nie upodobniały się do mężczyzn. A także, aby nie godziły się na regułę efektywności wolnego rynku, bo to spowoduje ich dyskryminację np. w miejscu pracy.

Reklama

Dla historyków idei, to co Karol Wojtyła mówił nt. kobiet, wzięło się z jego osobistego doświadczenia dwóch totalitaryzmów oraz tradycji Kościoła lokalnego. – Kościół katolicki w Polsce był zawsze sprzymierzeńcem emancypacji kobiet – powiedziała dr Magdalena Gawin z PAN.

Papieska myśl była i jest analizowana przez środowiska feministyczne, które znacząco się różnią między sobą. Grupy łączące feminizm z liberalizmem zgadzają się z Papieżem, że bardzo ważna jest godność. – Ta wartość ma bardzo wiele źródeł, m.in. chrześcijańskie – powiedział dr Karolina Wigura z „Kultury Liberalnej”. Przedstawicielka feminizmu lewicowego – prof. Agnieszka Graff – stwierdziła zaś, że ze środowiskami kościelnymi i konserwatywnymi nie zgodzi się w sprawach „aborcji i in vitro”. – Ale wspólnie możemy podjąć kwestię alimentów, których w Polsce nie płaci 200 tys. mężczyzn – powiedziała.

Tagi:
Jan Paweł II kobieta kobiecość

Konsekracja papieskiej świątyni

2019-07-10 09:42

MZ
Edycja świdnicka 28/2019, str. I

Ks. Grzegorz Umiński
Poświęcenie ołtarza

Kościół pw. św. Jana Pawła II, znajdujący się na Owczej Górze w Kłodzku, jest pierwszą w naszej diecezji świątynią dedykowaną Ojcu Świętemu i zarazem piętnastą konsekrowaną w ciągu piętnastu lat istnienia naszej diecezji. Aktu tego dokonał w obecności kilkunastu kapłanów z diecezji świdnickiej i legnickiej, a szczególnie dekanatu Kłodzko z jego dziekanem ks. kan. Julianem Rafałko, ordynariusz bp Ignacy Dec. Wszystkich gości i parafian w serdecznych słowach powitał proboszcz ks. Janusz Garula. Podziękował on także parafianom, wielu z nich wymieniając imiennie, za wielkie zaangażowanie w dzieło budowy tej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Tymoteusz Zych: organizacje LGBT próbują obejść polskie prawo

2019-07-18 17:19

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Z dr. Tymoteuszem Zychem, wiceprezesem Instytutu Ordo Iuris, rozmawia Magdalena Kowalewska-Wojtak

Magdalena Kowalewska-Wojtak/Niedziela

Magdalena Kowalewska-Wojtak: Instytut Ordo Iuris przygotował projekt ustawy o ochronie małżeństwa, rodziny, i dobra dziecka. O jego poparcie zwracacie się do ministra sprawiedliwości. Każdy może podpisać tę petycję na stronie www.maszwplyw.pl. Co jest celem proponowanych zmian w prawie?

Dr. Tymoteusz Zych: Podstawowym celem projektu jest powstrzymanie próby obejścia polskiego prawa przez organizacje LGBT. Dawno dostrzegły one, że realizacja ich postulatów w drodze zwykłej demokratycznej procedury zmiany prawa jest niemożliwa. Nie będąc w stanie przeprowadzić ustaw podważających tożsamość rodziny i instytucji małżeństwa drogą parlamentarną, decydują się na drogę sądową poprzez wszczynanie postępowań o charakterze precedensowym. Jest to taktyka małych kroków. W wielu krajach postępowania sądowe doprowadziły do zmiany prawa i do podważenia podstawowych zasad prawa rodzinnego.
W Polsce pretekstem do tego jest tzw. transkrypcja obligatoryjna, czyli nakaz przepisywania aktów stanu cywilnego powstałych za granicą. Od 2015 r. obowiązuje ustawa prawo o aktach stanu cywilnego, przyjęta jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu, na podstawie której istnieje obowiązek transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, by uzyskać numer PESEL lub dowód osobisty. To posłużyło do wszczęcia szeregu postępowań sądowych, w których skarżono kierowników urzędów stanu cywilnego za odmowę wpisania tych zagranicznych aktów, w których jako rodzice figurowały dwie kobiety albo dwaj mężczyźni.

Znane są konkretne orzeczenia sądów, w efekcie których została otwarta droga do rejestracji w polskich urzędach stanu cywilnego jako rodziców dziecka dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn?

W ostatnich miesiącach zapadły wyroki sądów administracyjnych, w tym orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nakazujące dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, wedle którego rodzicami są dwie kobiety. Wyroki te zapadły pomimo faktu, że zgodnie z polskim prawem dokonanie transkrypcji nie jest dopuszczalne, jeśli jest sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, a jedną z nich jest niewątpliwie wyrażona w art. 18 Konstytucji zasada ochrony i opieki nad małżeństwem jako związkiem kobiety i mężczyzny oraz rodziną.
Jeśli będzie dochodziło do wpisywania takich aktów, w których rodzicami są dwie kobiety lub dwaj mężczyźni, niezgodnie z biologiczną rzeczywistością i polskim porządkiem prawnym, następnym krokiem będzie żądanie, aby takim osobom przysługiwały prawa rodzicielskie. Jest jeszcze drugi scenariusz.
W Polsce nie dochodzi jeszcze do wpisywania relacji jednopłciowych zarejestrowanych za granicą do ksiąg urzędów stanu cywilnego, niemniej jednak wiemy, że już doszło do budzącego wątpliwości precedensu. Wprawdzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że nie można wpisać takiego aktu do polskich ksiąg, ale dodał, że Konstytucja RP nie stoi na przeszkodzie, aby tego dokonać. Instytut Ordo Iuris podkreśla, że jest to sprzeczne z obowiązującą doktryną prawa. Na tym przykładzie widać, że organizacje LGBT próbują różnych ścieżek, żeby obejść polskie prawo. Mamy do czynienia ze sztucznym tworzeniem prawnych problemów na poziomie ustawowym i rozwiązywaniem ich w sposób, który godzi w polski porządek konstytucyjny.

Jak w takim razie można przeciwdziałać podobnym próbom obchodzenia prawa?

Instytut Ordo Iuris przygotował opinię prawną w sprawie niedopuszczalności dokonania transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego sprzecznego z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Rozsyłamy ją do wszystkich kierowników urzędów stanu cywilnego w Polsce. Interweniujemy też przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Wielu aktywistów LGBT zdaje sobie sprawę, że szanse na sukces w postępowaniach przed polskimi sądami są o wiele mniejsze, więc liczą na powodzenie w Strasburgu. Zdają sobie z tego sprawę, że w efekcie orzeczenia Trybunału strasburskiego związki jednopłciowe wprowadziły inne państwa, jak Włochy czy Grecja.
Niezależnie od tego przygotowaliśmy projekt zmian prawnych. Proponujemy w nim usunięcie niekonsekwentnych i błędnie skonstruowanych przepisów wprowadzonych kilka lat temu do polskiego prawa. Projekt przewiduje likwidację transkrypcji obowiązkowej, która nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia. Chcemy zlikwidować ten zbędny wymóg oraz dokonać uszczelniających przepisy zmian w ustawach Prawo o aktach stanu cywilnego, Prawo prywatne międzynarodowe oraz w ustawie o cudzoziemcach.
Celem proponowanych zmian jest wzmocnienie prawnej ochrony małżeństwa, rodziny i dobra dziecka. Zmiany w przepisach pozwolą na zablokowanie prób obejścia prawa i podważania bez wiedzy obywateli tożsamości podstawowej instytucji prawa rodzinnego, jaką jest małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny. Zwracamy się z petycją do ministra sprawiedliwości o poparcie przygotowanego przez Instytut Ordo Iuris projektu ustawy, który wykluczy dalsze podważanie zasad polskiego prawa rodzinnego. Zmiany zabezpieczą dobro dziecka i uniemożliwią niezgodne z rzeczywistością wpisywanie do aktu urodzenia osób tej samej płci jako rodziców. Zachęcamy do podpisywania petycji na stronie maszwplyw.pl. Liczymy, że spotka się ona z szerokim odzewem społecznym, a sam projekt zostanie szybko podjęty przez rząd.
Petycja oddaje głos polskim obywatelom. Jeśli zmiany prawne zawarte w przedstawionym przez nas projekcie nie zostaną przeprowadzone obywatele mogą dowiedzieć się post factum z mediów o tym, że tożsamość małżeństwa została w naszym kraju podważona bez udziału ich przedstawicieli zasiadających w parlamencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem